Modlitwa – lekarstwo na nasze trudne czasy

Świat jest w przebudowie, nasza kultura europejsko – amerykańska straciła fundamenty, autorytety wyparowały, a te, które pozostały są mało znane i ledwie słyszalne….

   “Oto świat płonie pożarem, oto chcieliby na nowo zasądzić na śmierć Chrystusa i tysiące fałszywych świadków przeciw Niemu stawiają, chcieliby obalić Kościół Jego …” (św. Teresa od Jezusa, Droga doskonałości 1, 5).

Czytaj dalej …

Wszystko zaczynaj od modlitwy – Jezus do Alicji Lenczewskiej

fiołki Zamyślenie w odcieniu fioletu / autor: © Mexrix

Alicja Lenczewska (1934-2012) – emerytowana nauczycielka, która prowadziła bogate życie wewnętrzne. Pozostawione przez nią zapiski duchowe na prośbę abpa Andrzeja Dzięgi zostały przebadane przez komisję teologiczną i uznane za zgodne z nauczaniem Kościoła.

Poniżej przytaczamy przekazane Alicji Lenczewskiej orędzie Pana Jezusa dotyczące modlitwy.

Czytaj dalej „Wszystko zaczynaj od modlitwy – Jezus do Alicji Lenczewskiej”

Dionizy Kartus, „O modlitwie” (cz. II)

Rozdział XXIII. Jak różnie Bóg odnosi się do tych, którzy go wzywają.

„Gdzie jest […] mnóstwo wnętrzności twoich i litości twoich? Zahamowały się ode mnie!” (Iz 63,15)[1].

Modlitwa św. Katarzyny Aleksandryjskiej przed męczeńską śmiercią.

Podobnie jak modlący się z rozmaitej pobudki i w różnym usposobieniu zwracają się do Boga, jak to widzieliśmy w poprzednim rozdziale, po­dobnie i Bóg w wieloraki sposób odpowiada na ich modlitwę, a nawet nie zawsze w równy spo­sób, zależnie od okoliczności, na modlitwę jednej i tej samej duszy.

Czytaj dalej „Dionizy Kartus, „O modlitwie” (cz. II)”

Z Księgi proroka Izajasza – 6, 1-13

   Bóg otacza Cherubinów

   W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: „Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały”.

   Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: „Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!”

Czytaj dalej „Z Księgi proroka Izajasza – 6, 1-13”