5 sierpnia – Matki Bożej Śnieżnej

Obraz przedstawiający wizerunek Matki Boskiej Śnieżnej.

Matka Boska Śnieżna, Najświętsza Maryja Panna Śnieżna, Matka Boża Śnieżna, (wł.) Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego) — wizerunek Świętej Maryi znajdujący się w Bazylice Santa Maria Maggiore — Matki Bożej Większej w Rzymie, — pierwszej w Europie i największej rzymskiej świątyni pod wezwaniem Matki Bożej.

Cudowny obraz

Ten najczęściej kopiowany i najpopularniejszy wizerunek Najświętszej Maryi Panny pochodzi z XII wieku.

Bizantyński w stylu obraz zdobią greckie litery. — Obraz przedstawia Matkę Boską Śnieżną obejmującą prawą ręką dzieciątko Jezus, które trzyma na lewym przedramieniu.

Widoczna dłoń ozdobiona jest pierścieniem, — zaś na naszyjniku wisi duży Krzyż.  — Dzieciątko trzyma w dłoni Ewangelię.

Obraz otoczony kultem — jako Cudowny zdobią papieskie korony.

Czytaj dalej „5 sierpnia – Matki Bożej Śnieżnej”

Bazylika Matki Bożej Większej

Plik:Santa maria maggiore 051218-01.JPGBazylika Matki Bożej Większej – Front bazyliki /pl.wikipedia.org

[…] Zamierzchłe początki bazyliki Matki Boskiej Większej, nazywanej kiedyś „rzymskim Betlejem”, wiążą się z niezwykłą legendą o objawieniu się Najświętszej Maryi Panny we śnie patrycjuszowi Janowi mieszkającemu na Eskwilinie oraz papieżowi Liberiuszowi w 352 r., polecającej, aby w tym miejscu, gdzie nazajutrz spadnie śnieg wzniesiono Jej świątynię.

Śnieg istotnie spadł 5 sierpnia w czasie największych upałów rzymskich i pokrył Wzgórze Eskwilińskie, a papież wytyczył na nim zarysy kościoła, ale jeszcze nie obecnej bazyliki.

Rokrocznie w tym dniu podczas  Mszy świętych w dwóch kaplicach sypią z góry płatki róż.

Budowę obecnej bazyliki rozpoczęto po Soborze w Efezie (431 r.), za papieża Sykstusa III. W czasie tego Soboru ogłoszono dogmat, że „Maryja jest prawdziwie Matką Bożą i Bożą Rodzicielką”.

Plik:SM Maggiore, Roma fc04.jpgRelikwie żłóbka świętego (Sacra Culla) /pl.wikipedia.org/

Bazylika związana jest mocno z tradycjami Bożonarodzeniowymi.

Istniało przy niej osobne oratorium, w którym betlejemska grota, z kawałkami skały przywiezionymi przez pielgrzymów z Betlejem szczyciła się trzynastowiecznymi rzeźbami Amolfa di Cambio – Madonny z Dzieciątkiem (w XVI wieku zastąpiono ją inną), św. Józefa I Trzech Króli. […]

W   bazylice   znajdują się relikwie Żłóbka  —  stąd druga nazwa bazyliki, Santa Maria ad Presepe (przy Żłóbku),   — zwana też wcześniej Santa Maria della Neve (Matki Boskiej Śnieżnej).

Papież odprawiał pasterkę w bazylice do 1870 r., później stając się dobrowolnym więźniem Watykanu, — na Eskwilin już nie przybywał. […].

Plik:Lazio Roma SMariaMaggiore2 tango7174.jpgWnętrze bazyliki /pl.wikipedia.org/

Tak opisuje pasterkę w Bazylice Santa Maria Maggiore – podczas pobytu w Rzymie z Mickiewiczem w 1829 r., Odyniec:

„Kościół Santa Maria Maggiore jest jedną z największych i najwspanialszych —  bazylik rzymskich, pierwszeństwo zaś przed innymi  co do uroczystości Mszy pasterskiej zawdzięcza znajdującej się w nim relikwii, którą jest Żłóbek (presepio) z betlejemskiej stajenki …

— Są   to   cztery  szczątki spróchniałego już, jak widać drzewa, zamknięte w  kryształowem   pokryciu i złożone w zagłębieniu wspaniałej bocznej kaplicy,   zwanej przeto kaplicą Żłóbka albo Najświętszego Sakramentu”.

„Kiedyśmy przyszli, kościół był jeszcze słabo oświecony, a pomiędzy wypełniającymi ławki połowa przynajmniej strojnych główek nie z samej tylko pstrokacizny kapeluszów podobną była do kwitnących makówek, ugiętych pod ciężarem plonu Morfeusza”.

Podczas uroczystej procesji procesji „śród szpaleru szwajcarów papieskich” obnoszono relikwiarz z fragmentami Żłóbka, stawiając go następnie   — „w innej bocznej kaplicy, kratą od kościoła zamkniętej, gdzie przez cały świąt Bożego Narodzenia zostaję”.

Opowiada dalej:

„Ledwo bowiem, obszedłszy kościół, usiadłem pod jakimś pomnikiem, skupienie ducha było tak zupełne, że zapomniałem nawet sam o sobie, i dopiero dźwięk trąb, huk bębnów, połączonych z brzmieniem organu, wyrwał  mię z tego błogiego zachwytu.

Cały kościół gorzał już ogniem, a nabożeństwo wraz z procesją Żłóbka trwało prawie do pół do drugiej”.

Plik:Apse mosaic SM Maggiore.jpgKopuła bazyliki //pl.wikipedia.org

Wewnątrz  harmonia …  jak jońskie słupy białe, Strop złocisty, mozaiki, marmury, granity, Śród klejnotów w kaplicy obraz znamienity. Betlejemskiego żłóbka szczątki poczerniałe przedziwnie grają w sercu matki Boga chwałą, Niosą ducha ku Słowu, co się Ciałem stało.

Adam Mickiewicz.

Plik:Giovanni Paolo Pannini - The Piazza and Church of Santa Maria Maggiore.jpgKolumna Maryjna na Piazza Santa Maria Maggiore w Rzymie/pl.wikipedia.org

_____________________

m.jasińska

za; Wincenty Sroka: Rzymska noc wigilijna Adama Mickiewicz; Różaniec nr 12, 1998, s.19.

Ilustr.

  • Bazylika Matki Bożej Większej lub Bazylika Matki Bożej Śnieżnej (wł. Basilica di Santa Maria Maggiore, w liturgii: Rzymska Bazylika Najświętszej Maryi Panny) — bazylika tytularna położona na wzgórzu Eskwilin w Rzymie – Front bazyliki –  pl.wikipedia.org
  • Wnętrze bazyliki – pl.wikipedia.org
  • Relikwie Żłóbka Świętego (Sacra Culla) – pl.wikipedia.org
  • Kopuła bazyliki – pl.wikipedia.org

Ekumenizm w świetle objawień Matki Bożej w Fatimie

immaculate-heart_catholictradition.orgimmaculate-heart_catholictradition.org

Objawienia fatimskie są bardzo głęboko sięgającym orędziem zbawienia przez Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi.

Biskup Alberto Cosme de Amaral, ordynariusz Fatimy, nazywa objawienia Matki Bożej w Cova da Iria  — „skróconą Ewangelią”,  — ponieważ mówią one o zwycięskiej mocy Chrystusa za pośrednictwem Maryi.

Kardynał Cerejera, patriarcha Lizbony, stwierdził:

— „Wierzymy, że objawienia Fatimskie otwierają nową erę, erę Niepokalanego Serca Maryi1.

Czy ten kult do Niepokalanego Serca Maryi, potwierdzony przez Kościół i rozpowszechniany na całym świecie, ma coś wspólnego z dzisiejszym ekumenizmem?

Warto zauważyć, że bezpośrednim następstwem Objawień Fatimskich było rozpowszechnienie się Nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi.

Dzięki temu na całym świecie Kościół katolicki odnotował liczne nawrócenia, które swym zasięgiem objęły ludzi wszystkich stanów – od zwyczajnych i prostych aż do warstw inteligenckich.

Ten sukces misyjny został nagle przerwany po Soborze Watykańskim II; wtedy to nowa orientacja ekumeniczna zaczęła przenikać umysły duchowieństwa.

Czy może to być zjawisko przypadkowe, czy też raczej wskazuje ono na antynomię między Fatimą a działalnością ekumeniczną?

I. Atmosfera fatimska i ekumenizm

Kiedy na wiosnę 1916 r. Anioł objawił się dzieciom po raz pierwszy,  z jego ust padły słowa:

— „Nie bójcie się,   jestem Aniołem Pokoju, módlcie się ze mną”.

I uklęknąwszy, pochylił głowę aż do ziemi i uczył dzieci znanej modlitwy:

— „O   mój   Boże,  wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie, kocham Cię. Proszę Cię, byś wybaczył tym, którzy nie wierzą, którzy Cię nie uwielbiają, którzy Ci nie ufają, którzy Cię nie kochają”.

I dodał:

—  „Tak macie się modlić. Serca Jezusa i Maryi słuchają z uwagą waszych próśb2.

Jest  to jakby wprowadzenie dzieci w główny temat przyszłych Objawień Matki Bożej. — Istotą tego wprowadzenia jest troska Maryi o zbawienie dusz oraz o oddanie Bogu   należytego   hołdu   w   formie zadośćuczynienia za ciągle obrażany Boży Majestat.

Innymi słowy, orędzia fatimskie są teocentryczne.

Fatima jest orędziem rzeczy ostatecznych, najważniejszych dla człowieka.

Czytaj dalej „Ekumenizm w świetle objawień Matki Bożej w Fatimie”

Jeżeli celebryta nosi nitkę, to wiedz, że coś się złego dzieje

 

 

 

 

 

 

Szokowani w przeróżny sposób często uważamy, że wszystkie ekscentryczne zachowania gwiazd są zabawą i nie ma w tym znaczeń. Ale czy rzeczywiście? Potężny ezoteryczny związek religijny z USA namawia także i u nas, w Polsce, do publicznego pokazywania się z czerwoną nitką na nadgarstku…

O piosenkarce – skandalistce Madonnie ostatnio mówi i pisze się bardzo dużo. Przeciwnicy nazywają ją bluźnierczynią, osobą wyzutą z głębi, atakującą duchowość, nagą, płytką, dziwką. Racja, racja… . Niemniej, czy na pewno tylko o to chodzi? Czy jest to pusta bezmyślność, tanie epatowanie skandalem głupiutkiej blondynki, czy też w tym szaleństwie jest jakaś metoda? Co oznacza czerwona nitka na jej nadgarstku?

Jak Madonna wpakowała się w kabałę

Według polskiego słownika związków frazeologicznych: „wpakować się (wplątać się, wpakować kogoś, wplątać kogoś) w kabałę – mieć kłopoty; narazić się (kogoś) na szwank; wplątać się (kogoś) w trudną sytuację. (…) w języku potocznym słowo “kabała” zaczęło oznaczać sytuację niejasną, skomplikowaną, groźną.

Kabała (heb. קבלה – otrzymywanie, przyjmowanie), jest dość poważnym zjawiskiem w judaizmie. W tym artykule nie chodzi o kabałę jako o pewien sposób interpretacji pism przez żydów, stosowany od starożytności w różnych nurtach jego duchowości, ale konkretny związek religijny, nazywany niekiedy „magią czerwonej nitki”, ponieważ jej zwolenników można poznać po czerwonej nitce, noszonej na lewym nadgarstku.

Madonna chętnie opowiada, w jaki sposób trafiła do Kabbalah Centre i w jakich okolicznościach oświeciła ją „prawda”, które może zmienić życie. Gwiazda popu opowiada więc o swoich wątpliwościach: „Szukałam czegoś. Zaczęłam praktykować jogę i wciąż szukałam odpowiedzi, jak żyć. Dlaczego tu jestem? Co tutaj robię? Dokąd zmierzam? Wiem przecież, że są jakieś ważniejsze cele w życiu niż robienie dużych pieniędzy i odnoszenie sukcesów, a nawet niż wychodzenie za mąż i zakładanie rodziny”. (…) „Byłam w ciąży z moją córką i poszłam na przyjęcie, gdzie usłyszałam kogoś mówiącego o kabale. To okazało się odpowiedzią na wszystkie moje pytania”.” http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/kabala_2006.html Jej wejście tam miało miejsce w 1996 roku, a publiczne manifestacje jej związków z tym ruchem trwały do deklaracji odejścia w połowie roku 2011. 15 lat, to, jak na zmienność światka lekkiej sztuki, to naprawdę długo. Stanowi to bardzo poważne tło jej działalności.

Czytaj dalej „Jeżeli celebryta nosi nitkę, to wiedz, że coś się złego dzieje”

1 sierpnia modlitwa w intencji poległych i zadośćuczynienie za bluźnierstwa

W specjalnym komunikacie, który zostanie odczytany w najbliższą niedzielę we wszystkich kościołach archidiecezji warszawsko-praskiej, abp Hoser Henryk apeluje o modlitwę 1 sierpnia w intencji poległych i zadośćuczynienie Sercu Jezusowemu za grzechy bluźnierstwa. W związku z 68. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego hierarcha zarządził we wszystkich parafiach i zgromadzeniach zakonnych na terenie swojej diecezji godzinę wieczornej adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji poległych, o przyszłość oraz kształt naszej wolności i jako zadośćuczynienie za grzechy bluźnierstwa. Przypomnijmy, że to właśnie w tym dniu na terenie archidiecezji ma się odbyć bluźnierczy koncert Madonny.

W komunikacie abp Hoser przypomina, że w Powstaniu Warszawskim zginęło 16 tys. powstańców, a 20 tys. zostało rannych. Straty ludności cywilnej przekraczają 200 tys. osób. W związku z tym hierarcha zachęca do złożenia im wszystkim w milczeniu i zadumie hołdu wdzięczności. Jak podkreśla, „bez ich ofiary nie żylibyśmy dzisiaj w wolnym kraju”.

Abp Hoser przypomina także, co na temat bluźnierstwa mówi Katechizm Kościoła Katolickiego (nr 2148): „Bluźnierstwo ze swej natury jest grzechem ciężkim. Sprzeciwia się ono bowiem bezpośrednio II Przykazaniu i polega na wypowiadaniu przeciw Bogu – wewnętrznie lub zewnętrznie – słów nienawiści, wyrzutów, wyzwań, a także braku szacunku względem Niego w słowach oraz nadużywaniu Bożego imienia”.

Czytaj dalej „1 sierpnia modlitwa w intencji poległych i zadośćuczynienie za bluźnierstwa”

Antychrześcijański koncert

Po obejrzeniu fragmentów koncertu jesteśmy przekonani, że jest on antychrześcijański. Podstawowym celem jest kpienie z Boga i chrześcijan – w ten sposób trzech duszpasterzy oceniło materiały filmowe z koncertów Madonny. Występ jest planowany na 1 sierpnia br. w Warszawie.

Trzej duszpasterze: ks. Andrzej Grefkowicz, o. Robert Więcek SJ i ks. Paweł Pająk, obejrzeli fragmenty koncertu i są przekonani, że jest on antychrześcijański, a podstawowym jego celem jest kpienie z Boga i chrześcijan. “W szerokim zakresie to antyewangelizacja całego świata. W ramach MDNA Tour jest 88 koncertów w odstępach 2-3- dniowych i to w pół roku. Człowiek o własnych siłach nie jest w stanie tego zrobić. Piosenkarce towarzyszą najdrożsi na świecie specjaliści od psychomanipulacji”.

Kapłani podkreślają, że nie doszukują się wszędzie i we wszystkim złego ducha, ale ten koncert jest potężną dawką trucizny uderzającą w podświadomość za pomocą częstotliwości, ukrytego symbolizmu i obrazów. “Mamy bezczeszczenie chrześcijaństwa. Obraz katedry średniowiecznej (Kościoła), która zostaje sprofanowana przez całkowitą zmianę jej przeznaczenia.

Ten koncert to antyliturgia. Jesteśmy świadkami profanacji Krzyża. Brama (w jej centrum krzyż) rozpada się w drobny mak (to ma obrazować zwycięstwo Złego nad Kościołem). Profanacja Najświętszego Sakramentu i wyśmiewanie się z najważniejszych tajemnic wiary: Wcielenie, Narodzenie i Śmierć Pana. Wszystko odbywa się w “obecności” demonów, które wchodzą do “katedry” po zniszczeniu bramy. Gra świateł (czerwień i czerń), muzyka i taniec ociekający motywami pogańskich kultów. Krzyże noszone przez uczestników (różańce zawieszone na szyi) to kolejny element parodiowania” – wyliczają. W czasie koncertu cześć oddawana jest “czarnej postaci” (Madonna), a w momencie kulminacyjnym czci następuje “wybuch”, w którym “katedra” ulega zniszczeniu. “Sekwencja obrazów wskazuje na powrót do pierwotnego chaosu. Madonna oddaje się w ręce zła symbolizowanego przez odrażające postaci, przed którymi nie broni się wcale, nie okazuje lęku i poddaje się temu, co z nią robią. W trakcie koncertu zmienia się sceneria i przedstawiane są “współczesne trendy”. Postaci ukazujące homoseksualizm, transseksualizm, transwestytyzm oddają cześć osobie w czerni. Mamy też wyraźną parodię “worship” (modlitwy uwielbienia) – gospel.

Czytaj dalej „Antychrześcijański koncert”

Polityczna prowokacja o diabolicznym charakterze – Arkadiusz Robaczewski

Jeśli ktoś nie dostrzega jeszcze, że jesteśmy w samym środku pola bitwy, to znaczy, że jego dusza żyje iluzją. Nie jest to żadna metafora, tylko nazwanie rzeczywistości po imieniu. Nie jest to bitwa, w której można sobie pozwolić na przegraną! Stawką bowiem jest nasze życie wieczne: szczęście i radość na wieki lub rozpacz, samotność i bezbrzeżny smutek – też na wieki, bez żadnej nadziei.

Bitwa toczy się dzień po dniu, w każdej godzinie i minucie następujących po sobie dni. Nasz przeciwnik – szatan – ma potężny oręż. Potężny, bo prawie niewidoczny i obezwładniający nas bez użycia siły, a często z naszym niemałym wkładem.

Bronią szatana, która nie służy mu do obrony, a do ataku są, na przykład, otwarte w niedziele podwoje hipermarketów i centrów handlowych. Wiele rodzin, po Mszy św. udaje się właśnie do nich. Czy w ten sposób chcą umożliwić działanie Chrystusa Eucharystycznego, którego być może przed chwilą przyjęli? Ułatwić sobie współpracę z Jego łaską?

Bronią szatana jest rezygnacja ze wspólnej rodzinnej modlitwy w domach – bo nie ma czasu, bo po całym dniu jest się zmęczonym, bo wystarczy, gdy każdy sam się pomodli. Szatan powstrzymuje nas też od modlitwy przed i po posiłku.

Bronią szatana są nasze piątkowe zabawy i brak uczczenia Męki Pańskiej w ten dzień.

Bronią szatana jest włączony w domach telewizor i nawet niewinne z pozoru programy seriale, które są pochwałą życia miałkiego, „jakby Bóg nie istniał”. Wprowadzają one w życie duchowe lenistwo i oziębłość.

Bronią szatana jest nasza bojaźń walki w przestrzeni publicznej, nasza cicha choćby zgoda na publiczne bluźnierstwa, coraz częściej i coraz śmielej dokonywane. Bronią szatana są nasze spuszczone oczy i tchórzliwa ucieczka w domowe zacisze i tłumaczenie, że „każdy ma prawo”.

Czytaj dalej „Polityczna prowokacja o diabolicznym charakterze – Arkadiusz Robaczewski”

Wywiad – rabin Abe Finkelstein o żydowskiej kontroli świata: To może okazać sie najbardziej wstrząsającą rzeczą o jakiej kiedykolwiek słyszałeś. Jeśli to cię nie zaszokuje, to już nic nie zdoła cię zaszokować, kiedy syjo-naziści otwarcie mówią o “Gojach” – nie-Żydach.

INTERVIEW WITH RABBI ABE FINKELSTEIN ABOUT JEWISH CONTROL OF THE WORLDWYWIAD – RABIN ABE FINKELSTEIN O ŻYDOWSKIEJ KONTROLI ŚWIATA
TŁUMACZENIE OLA GORDON – CZĘŚĆ 1

Naganie dźwiękowe: wywiadu z rabinem Finkelsteinem z Chabad Lubawicz, wyjaśniającym doktrynę syjo-nazistów i ich “ojca” –  Lucyfera.

http://www.youtube.com/watch?v=ANBMxG_LO9Y&feature=player_embedded

Według Finkelsteina, jesteś nikim tylko zwierzęciem do zabicia i poświęcenia ich “bogu” – Lucyferowi, i wykorzystywanym [dosł. dojonym] przez “wybrańców boga” z wszystkiego co masz i tak długo jak żyjesz.

Jest to zarys tego co obecnie oni nazywają “NWO” –  syjo-nazistowska lucyferiańska doktryna światowej dominacji i przejęcia świata. Powaga z jaką wypowiada się rabin Finkelstein to rzeczywiście coś ważnego. Mówi jakby o tym wszystkim wiedział od podszewki, do ostatniego przecinka i kropki.

Zasadniczo to przedstawia ich całą doktrynę najgłębszego zła, światowej dominacji, nieograniczonego pasożytnictwa, wojen i rewolucji, marionetkowych rządów i w jaki sposób je kontrolują, ofiary rytualne setek tysięcy dzieci każdego roku i wszystko inne. Jest to ich doktryna w całości. Nie można już nic dodać. I wypowiedziana jasno przez kogoś o największym autorytecie, wyraźnie i szczegółowo.

Finkelstein zachowuje się zupełnie zwyczajnie i mówi wszystko otwarcie, w sposób pół-humorystyczny, o tym jak wykorzystywani są Goje i niszczą się wzajemnie w tych wszystkich wojnach i rewolucjach zainscenizowanych i kierowanych przez “wybrańców boga”.

“Rabin Finkelstein w zdumiewający sposób udziela szczerych odpowiedzi o kontroli sprawowanej przez światowe żydostwo nad bankami, mediami i rządami, ich stworzeniem komunizmu, założeniem przez nich jezuitów, oszustwie holokaustu, rytuałem składania ofiar z ludzi i wielu innych zadziwiających sprawach. Dla mnie jedyną rzeczą bardziej szokującą niż szczere wyznania rabina Finkelsteina jest jego totalnie bezduszne lekceważenie i zabawna pogarda wobec nas, skromnych “Gojów”. Co o tym myślicie?”

Czytaj dalej „Wywiad – rabin Abe Finkelstein o żydowskiej kontroli świata: To może okazać sie najbardziej wstrząsającą rzeczą o jakiej kiedykolwiek słyszałeś. Jeśli to cię nie zaszokuje, to już nic nie zdoła cię zaszokować, kiedy syjo-naziści otwarcie mówią o “Gojach” – nie-Żydach.”

Zagrożenia dla chrześcijaństwa – część I – Fundamentalizm żydowski: Chabad-Lubavitch

Jerzy Rachowski, maj 2002

Od jakiegoś czasu, a w latach dziewięćdziesiątych minionego stulecia w szczególności, w judaistycznych pracach dotyczących religijnego prawa halachy przewija się problematyka tzw. prawa noachickiego (ang. – Noachide Law). Jego podstawą ma być jakoby siedem przykazań, jakie zgodnie z Księgą Rodzaju (Rdz 9;9-11) Bóg zawarł z ludzkością reprezentowaną przez Noego (hebr. Noah) i, jak wynika z rozważań, prawo to ma rzeczywiście dotyczyć nie tylko (a nawet nie tyle) samych Żydów, co całej reszty ludzkości.

Zagadnienie prawa noachickiego zasługuje na uwagę tym bardziej, iż Senat i Kongres USA w we wspólnej rezolucji uznały w 1991 r., a więc w momencie upadku systemu światowego komunizmu, że prawo noachickie stanowi system zasad i wartości, na których opiera się cywilizowane społeczeństwo i na których „nasz wielki Naród został ufundowany”. Dla potwierdzenia tego faktu dzień 26 marca 1991 r. ogłoszony został Dniem Edukacji USA (ang. – Education Day, U.S.A.). (1)

Czytaj dalej „Zagrożenia dla chrześcijaństwa – część I – Fundamentalizm żydowski: Chabad-Lubavitch”

ZBÓJECKI KOŚCIÓŁ (cz.III) – „Extra Ecclesiam nulla salus” – PATRICK HENRY OMLOR

„Extra Ecclesiam nulla salus”

Powszechnie znana i nieustannie głoszona przez Magisterium Kościoła nauka mówi o tym, że „poza Kościołem nie ma zbawienia”. Jest to dogmat naszej Wiary, a jako taki, jest nieomylnie prawdziwy i nie dopuszcza absolutnie żadnych wyjątków. Trwając przy tej nauce jesteśmy bezwzględnie zobowiązani do rozumienia i głoszenia jej w taki sposób w jaki pojmuje ją sam Kościół, stosując się do pouczeń papieża Piusa XII zawartych w encyklice Humani generis: „Dlatego to poprzednik Nasz, niezapomnianej pamięci Pius IX, gdy stwierdził, że na tym polega najszczytniejsze zadanie teologii, by wskazywała, jak zawiera się w źródłach nauka, którą Kościół do wierzenia podaje, nie bez ważnego powodu dodał, że należy w depozycie wiary odszukać tę naukę «w tym samym sensie, w jakim Kościół ją określił»”.

Nasze rozważania tej kwestii z wykorzystaniem najbardziej wiarygodnych źródeł posłużą do wyjaśnienia tego dogmatu „w tym samym sensie, w jakim Kościół go określił„. Podejmując się tego zadania zastosujemy się do naukowych, teologicznych objaśnień tejże nauki, tak znakomicie wyłożonych przez śp. Msgr. Josepha Clifforda Fentona w książce zatytułowanej „The Catholic Church and Salvation” [Kościół katolicki i zbawienie] (wyd. Newman Press, 1958), z której będziemy często korzystać w niniejszym artykule.

Poznając coraz lepiej znaczenie tego dogmatu, napotkamy pewne kluczowe słowa i wyrażenia, które muszą zostać przyswojone i zrozumiane w dokładnie takim ich precyzyjnym i dokładnym znaczeniu w jakim używa ich Kościół. Na przykład: rozważając samo stwierdzenie „poza Kościołem nie ma zbawienia” musimy wyraźnie mieć na uwadze precyzyjne znaczenie następujących słów: (1) „poza” jako przeciwieństwo do „w, wewnątrz”; (2) „Kościół”; oraz (3) „zbawienie”. Ażeby ktoś nie uznał tego za wałkowanie oczywistych czy też elementarnych spraw, niech wolno będzie w tym miejscu zauważyć, że właśnie te wymienione słowa bywają często źródłem nieporozumień i fałszywych pojęć na temat tejże doktryny. Musimy również znać precyzyjne i ścisłe znaczenia słów: (1) „wierny”; (2) „Mistyczne Ciało”; (3) „członek” Mistycznego Ciała w przeciwieństwie do „nie-członka”; (4) „wyraźne pragnienie” przynależenia; (5) „domyślne pragnienie” przynależności; (6) „nieprzezwyciężalna niewiedza”. Wszystkie te pojęcia zostaną sukcesywnie wyjaśnione w tym artykule, zgodnie ze znaczeniem nadanym im w oficjalnych papieskich dokumentach Kościoła.

Czytaj dalej „ZBÓJECKI KOŚCIÓŁ (cz.III) – „Extra Ecclesiam nulla salus” – PATRICK HENRY OMLOR”