Fatima wzgardzona. Poświęcenie Rosji wciąż niedokonane – ks. Fabrycy Delestre

Oficjalny organ prasowy Stolicy Apostolskiej „L’Osservatore Romano” w numerze z 30 maja 1998 r. opublikował w języku portugalskim obszerny artykuł Emilii Paoli Pacelli, orientalistki, redaktorki czasopisma „Omnis Terra”: W świetle Fatimy, w drodze do trzeciego tysiąclecia: Pius XII jest Ojcem, Mistrzem i Przyjacielem naszych czasów. W artykule tym, o którym mamy prawo myśleć, że wyraża stanowisko Stolicy Apostolskiej, ogłoszono, jakoby Pius XII zrealizował „poświęcenie Kościoła i rodzaju ludzkiego Niepokalanemu Sercu Maryi w 1942 r.1, a dziesięć lat później, poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi”. Co więcej:

25 marca 1984 r. papież Jan Paweł II osobiście i w zjednoczeniu z wszystkimi biskupami świata, przywołując na pamięć Piusa XII, poświęcił raz jeszcze na nowo rodzaj ludzki i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi, potwierdzając akt poświęcenia wygłoszony w 1982 r.

W oficjalnym piśmie Sanktuarium Fatimskiego „Voz de Fátima” z lipca 1999 r. o. Leit powtarza, że poświęcenie zostało już uczynione:

Poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, takie, o jakie prosiła Matka Boża, tzn. dokonane przez Ojca Świętego w zjednoczeniu z wszystkimi biskupami świata, zostało ostatecznie zrealizowane 25 marca 1984 r. przed figurą Matki Bożej, specjalnie przywiezioną z Fatimy, z kaplicy objawień, aż do Rzymu. W zjednoczeniu z Ojcem Świętym i na jego wyraźną prośbę, biskupi świata towarzyszyli mu w tym tak znamiennym akcie. Siostra Łucja wiele razy mówiła, że to poświęcenie całkowicie odpowiada pragnieniom Matki Bożej. W liście do Waltera Noelker, oświadcza: «Zapytano mnie, czy poświęcenie zostało dokonane zgodnie z prośbą Matki Bożej. Odpowiedziałam mówiąc, że tak»2. O. Leit kończy swój artykuł następującymi słowami: «Teraz, kiedy poświęcenie jest dokonane, nawrócenie Rosji zaczęło się».

Tak więc tych dwoje autorów twierdzi, że poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi zostało wykonane w dobrej i należytej formie, a Emilia Pacelli posuwa się aż do napisania, że uczyniono je trzy razy: w 1952, 1982 i 1984 r. Jak jest w rzeczywistości? Aby się o tym przekonać, należy zbadać trzy kwestie:

  1. dokładną prośbę o poświęcenie, skierowaną przez Matkę Bożą do s. Łucji;
  2. zgodność lub niezgodność trzech poświęceń z lat 1952, 1982 i 1984 z prośbą Nieba;
  3. w końcu, należy ustalić, czy przynajmniej jedno z trzech poświęceń udzieliło światu dwóch olbrzymich łask obiecanych przez Matkę Bożą jako skutki i znaki autentycznego poświęcenia: – łaskę nawrócenia Rosji na prawdziwą Wiarę – łaskę „pewnego czasu pokoju na świecie”

O jaki rodzaj poświęcenia prosiła Najświętsza Maryja Panna s. Łucję?

Już przy trzecim objawieniu w Fatimie, 13 lipca 1917 r., Matka Boża po raz pierwszy powiedziała o „poświęceniu Rosji”, oświadczając, że akt ten jest jedynym skutecznym lekarstwem, aby uratować chrześcijaństwo od bardzo groźnych błędów i bardzo wielkiego zła:

Bóg pragnie ustanowić na świecie nabożeństwo do Mego Niepokalanego Serca. Jeśli uczynią to, co wam powiem, zbawi się wiele dusz i zapanuje pokój. Wojna się skończy. Jeżeli jednak nie przestanie się obrażać Boga, za pontyfikatu Piusa XI zacznie się inna, gorsza (…) Aby temu przeszkodzić, przyjdę prosić o poświęcenie Rosji Memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię wynagradzającą w pierwsze soboty miesiąca. Jeśli posłuchają moich próśb, Rosja nawróci się i zapanuje pokój; jeśli nie, rozsieje ona swoje błędy po całym świecie, prowokując wojny i prześladowania skierowane przeciw Kościołowi; dobrzy będą wydani na męczeństwo, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał, wiele narodów będzie unicestwionych. Na końcu Moje Niepokalane Serce zatryumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a światu będzie dany pewien czas pokoju.

W tych słowach Matka Boża ukazuje bardzo wyraźnie (i to dwukrotnie) dwie cudowne łaski przywiązane do poświęcenia Rosji Jej Niepokalanemu Sercu:

  • łaskę nawrócenia Rosji
  • łaskę „pewnego czasu pokoju” na świecie.

Ponadto Matka Boża mówi, że „przyjdzie” prosić o poświęcenie Rosji. W istocie Matka Boża powraca, odwiedzając s. Łucję w Tuy (Hiszpania). 13 lipca 1929 r., podczas tego nowego objawienia, Maryja przekazuje wizjonerce następującą prośbę:

Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję Memu Niepokalanemu Sercu. Bóg obiecuje uratować ją za pomocą tego środka. Tak wiele dusz zostaje potępionych przez sprawiedliwość Bożą z powodu grzechów przeciwko Mnie popełnionych. Przychodzę przeto prosić o zadośćuczynienie. Ofiaruj się w tej intencji i módl się.

W następstwie tego przesłania s. Łucja adresuje, w maju 1930 r., dwa listy do swojego spowiednika, o. Gonçalvesa. Ukazuje tam prośby Nieba, ściśle łącząc nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi i poświęcenie Rosji:

Dobry Bóg obiecuje położyć koniec prześladowaniom w Rosji, jeśli Ojciec Święty zechce rozkazać biskupom świata katolickiego, aby razem z nim dokonali UROCZYSTEGO I PUBLICZNEGO AKTU ZADOŚĆUCZYNIENIA I POŚWIĘCENIA ROSJI Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi i jeśli Jego Świątobliwość obieca zatwierdzić i polecać praktykę nabożeństwa wynagradzającego w pierwsze soboty miesiąca, ustaną owe prześladowania.

Powyższe słowa Matki Bożej i listy s. Łucji prezentują dokładną formę poświęcenia wymaganego przez Niebo:

  • poświęcenie Rosji z wyraźnym jej wymienieniem, a nie jedynie z niejasną do niej aluzją3;
  • poświęcenie uczynione przez Ojca Świętego w zjednoczeniu z wszystkimi biskupami świata, tzn. że każdy z nich w swojej diecezji musi zorganizować (w tym samym czasie, co papież, i w zjednoczeniu z nim) akt zadośćuczynienia i poświęcenia (biskupi mogą dokonać tego w swoich diecezjach, o ile papież nie może doprowadzić do spotkania episkopatu światowego w Rzymie); siostra Łucja nigdy nie wykluczała tego, że poświęcenie mogłoby być spełnione np. w ramach jakiegoś soboru powszechnego, jednak najważniejsza i wystarczalna jest unia moralna i duchowa biskupów w papieżem;
  • w końcu, najwyższa odświętność tego czynu, który musi być dokonany w ramach „uroczystego i publicznego aktu zadośćuczynienia i poświęcenia”, bez wątpienia po to, aby zwrócić ludzką uwagę i aby jak największa liczba katolików mogła wziąć w tym udział.

Czytaj dalej „Fatima wzgardzona. Poświęcenie Rosji wciąż niedokonane – ks. Fabrycy Delestre”

Terror w polskich parafiach i remedium – ks. Jacek Bałemba SDB

„Venite, adoremus et procidamus
 et genua flectamus ante Dominum, qui fecit nos”
„Wejdźcie, uwielbiajmy, padnijmy na twarze
 i zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył”
   (Ps 95, 6)
 

Terror? Jaki terror? W polskich parafiach?

Terror w polskich parafiach. Oto przejawy tego terroru: bezpardonowe podeptanie tysiącletniego, szlachetnego, katolickiego, królewskiego zwyczaju przyjmowania Komunii Świętej w postawie klęczącej. Musztrowanie, oskarżanie, dezawuowanie i marginalizowanie katolików wierzących, którzy pozostają wierni tysiącletniemu, szlachetnemu, katolickiemu, królewskiemu zwyczajowi przyjmowania Komunii Świętej w postawie klęczącej. Zamykanie ust kapłanom, którzy w jedności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI ośmielają się mówić o ważności i niedzowności klękania przed Panem Jezusem prawdziwie, rzeczywiście, substancjalnie – vere, realiter, substantialiter – obecnym w Najświętszym Sakramencie. Rozwalanie balasek – w dalszym ciągu.

Czternastoletnia inteligentna polska dziewczynka przyjmuje Komunię Świętą w postawie klęczącej. Pełniący obowiązki duszpasterzy regularnie biorą ją na spytki: dlaczego ty klękasz? Cel ich jest oczywisty: doprowadzić tę młodą duszę do porzucenia katolickiego zwyczaju klękania. Nie do wiary? Fakty. W polskiej parafii.

Przed laty śpiewał Młynarski z ironicznym realizmem o pewnych ludziach:

„Bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę:
Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Co by tu jeszcze?”.
 

Podeptano już w polskich parafiach tysiącletni, szlachetny, katolicki, królewski zwyczaj przyjmowania Komunii Świętej w postawie klęczącej. Co będzie następne do zdeptania?

Człowiek wierzący klęka przed Panem Bogiem. Centralne zagadnienie kultury! Kardynał Joseph Ratzinger pisał: „Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęczącą”. „Liturgia chrześcijańska (…) zgina kolana przed ukrzyżowanym i wywyższonym Panem. To właśnie jest centrum rzeczywistej kultury – kultury prawdy” (Duch liturgii).

Neokatolickie media tego tematu nie poruszają. Wpływowa ignorancja? Niejasne priorytety tematyczno-ramówkowe? Inne cele?

Czytaj dalej „Terror w polskich parafiach i remedium – ks. Jacek Bałemba SDB”

W co grają globaliści w szatach posoborowych

22 października [2011] Kościół Posoborowy obchodził wspomnienie Jana Pawła II. Zniósłbym to jakoś, gdyby JP2 wspominano tylko w ten jeden dzień w roku. Ale minął piątek, minął weekend, a dzisiejsze wiadomości eklezjalne nie chcą się przestroić. Oto czytam o pomyśle Papieskiej Rady Sprawiedliwość i Pokój (Iustitia et Pax), aby powołać Światowy Bank Centralny.

Postulowany organ miałby zastąpić uznany za bezwładnego Międzynarodowy Fundusz Walutowy i mieć za punkt odniesienia Organizację Narodów Zjednoczonych. Treść całego dokumentu jest jeszcze nieudostępniona, nie mogłem go znaleźć na stronie internetowej Rady.

Ale cytaty już nam znane zwiastują, że watykańskie leśne dziadki wróciły do formy:

  • Ostrzeżono jednocześnie przed “technokratami”, którzy ignorują dobro wspólne, oraz “bałwochwalstwem rynku”.
  • trzeba powrócić do “prymatu polityki” nad gospodarką i finansami
  • przesłanką reformy systemu finansowego powinien być “podzielany przez wszystkich podstawowy zbiór koniecznych zasad zarządzania globalnym rynkiem finansów”
  • Krytycznie watykańska rada oceniła to, że strategię i politykę gospodarczą oraz finansową opracowuje się “wewnątrz klubu czy też grup obejmujących głównie kraje bardziej rozwinięte”, co stanowi naruszenie wymogu, by reprezentowane były także państwa uboższe.
  • Z niepokojem odnotowali, że kryzys doprowadził do wzrostu nierówności na świecie, co stanowi zagrożenie dla pokoju.

Niby wszystko ładnie i pięknie, tylko zza tej troski o najbiedniejszych wyziera postulat w pełni zbieżny z ideami promowanymi przez wolnomularstwo: jeden rząd, jeden bank, jedna religia. Wprawdzie na trzeci z wymienionych tematów Iustitia et Pax się nie wypowiada, ale chyba nieprzypadkowo dokument i niusy są ujawniane w przededniu recydywy ze spotkań międzyreligijnych w Asyżu. I wprawdzie Ojciec Święty Benedykt XVI dołoży wszelkich starań, by podczas spotkania międzyreligijnego nie doszło do charakterystycznych dla jego poprzednika ekscesów synkretycznych, stanowiących grzech przeciw 1 Przykazaniu Bożemu, to wyraźnie widać, w co grają globaliści w szatach posoborowych: w grę pt. “Dłużej klasztora niż przeora” w odniesieniu do Benedykta XVI.

Czytaj dalej „W co grają globaliści w szatach posoborowych”

Nieznany hydraulik – ks. Alan Lorans

Od pewnego czasu w Internecie są publikowane poufne dokumenty pochodzące z Domu Generalnego Bractwa Św. Piusa X. Watykan ma swoją aferę przeciekową zwaną „Vatileaks”, a Menzingen ma swoją „Tradileaks”.

W jaki sposób działa ten nieznany sprawca z zacięciem do hydrauliki? Przychodzi w ciemnościach, skrywając twarz pod maską i dbając o to, żeby na miejscu zbrodni zatrzeć wszelkie ślady swej bytności. Nosi rękawiczki, by nie pozostawiać odcisków palców, i jednym pociągnięciem klucza francuskiego (przez Francuzów zwanego „kluczem angielskim”) luzuje uszczelki, a informacje rozpryskują się na wszystkie strony. Zbrodnia doskonała.

Zainteresowani nieco się wahają, czy wykorzystać te wiadomości, skoro nie pochodzą ze zbyt czystego źródła. Ale nie trwa to długo. Pokonując skrupuły, kierują strumień informacji na swoje strony internetowe. Za pomocą jednego kliknięcia myszki bez skrupułów odkładają na bok dziennikarską etykę zawodową.

Czytaj dalej „Nieznany hydraulik – ks. Alan Lorans”

USA: Wywiad abp. Müllera dla stacji EWTN

20 lipca br. abp Gerard Ludwik Müller, niedawno mianowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, udzielił wywiadu amerykańskiej katolickiej stacji telewizyjnej EWTN. W wywiadzie, oprócz omówienia swej wizji działania kongregacji, arcybiskup odniósł się również do kontrowersji wokół jego osobistych poglądów teologicznych. Na stronie internetowej EWTN czytamy:

„Nowy prefekt Kongregacji Nauki Wiary stwierdził, że chce, by urząd, którym kieruje, odgrywał pozytywną rolę w dziele nowej ewangelizacji, a nie tylko reagował na pojawiające się problemy doktrynalne.

«Zadaniem kongregacji jest nie tylko obrona wiary katolickiej, ale jej propagowanie, ukazywanie jej pozytywnych przejawów i możliwości jakie daje całe jej bogactwo. (…) Musimy mówić o Bogu Ojcu, o Jezusie Chrystusie, o Duchu Świętym, ale także o Piśmie św., wielkiej Tradycji Kościoła, naszym Credo i naszej wierze. W ten sposób nasze serca będą bardziej otwarte, a nasza refleksja głębsza» — mówił arcybiskup.

Niedawna nominacja abp. Müllera spotkała się ze sprzeciwem tych, którzy utrzymują, że głosił on nieprawowierne poglądy na cały szereg zagadnień — począwszy od wiecznego dziewictwa Matki Bożej, przez realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, aż po relacje łączące niekatolików z Kościołem.

«To nie jest krytyka, to prowokacja. I to niezbyt inteligentna prowokacja — mówił arcybiskup. — Albo [moi krytycy] nie czytali tego, co napisałem, albo tego nie zrozumieli (…). Nasza katolicka wiara bardzo jasno mówi, że podczas Mszy, w czasie konsekracji następuje zmiana całej substancji chleba i wina w substancję Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa i że zmiana ta jest słusznie nazywa przeistoczeniem. Zatem odrzuciliśmy wszystkie inne wyjaśnienia: konsubstancjację, transsygnifikację, transfinalizację itd. Kościół z równą jasnością mówi o dziewictwie Maryi, matki Jezusa, Matki Boga, przed, podczas i po narodzinach Chrystusa” — stwierdził arcybiskup Müller (źródła: ewtnnews.com, rorate­‑caeli.blogspot.com, 6 i 7 sierpnia 2012).

  • Dotychczas nowy prefekt Kongregacji Nauki Wiary konsekwentnie odmawiał ustosunkowania się do swych budzących wątpliwości poglądów wyłożonych w szeregu publikacji. W wywiadzie dla EWTN arcybiskup Müller wprawdzie relacjonuje to, w co wierzy Kościół, ale np. wbrew tytułowi, jaki nadał tej informacji portal Rorate Caeli, w cytowanym wywiadzie nigdzie nie padają słowa: „Yes, I do believe in those things” (ang. „Tak, wierzę w to”). A szkoda.
Za; http://news.fsspx.pl/

Petycja do Benedykta XVI w sprawie szczegółowej analizy Soboru Watykańskiego II

Ks. Brunero Gherardini, kanonik Bazyliki Świętego Piotra, wystosował petycję do Ojca Świętego Benedykta XVI, w której apeluje o rozpoczęcie krytycznej debaty na temat dokumentów Soboru Watykańskiego II. Pod petycją podpisali się także: dziekan wydziału filozoficznego na Papieskim Uniwersytecie Lateranum w latach 2002–2008 ks. Antonio Livi i profesor Roberto De Mattei, a także 46 innych osób duchownych i świeckich, przeważnie profesorów i liderów związanych z katolicyzmem tradycyjnym we Włoszech.

„Dla dobra Kościoła, a szczególnie dla zbawienia dusz, które jest jego pierwszym i najwyższym prawem (por. KPK z 1983 r., kan. 1752), po dekadach liberalnej egzegetycznej, teologicznej, historiograficznej i »duszpasterskiej« inwencji twórczej w imię Drugiego Ekumenicznego Soboru Watykańskiego, wydaje mi się, że pilne jest zapewnienie pewnej przejrzystości dzięki uzyskaniu autorytatywnej odpowiedzi na pytanie o ciągłość między tym soborem i pozostałymi (tym razem nie jedynie przez deklarowanie tego faktu, lecz przez jego autentyczne wykazanie) – na pytanie o wierność Tradycji Kościoła” – czytamy w petycji.

Czytaj dalej „Petycja do Benedykta XVI w sprawie szczegółowej analizy Soboru Watykańskiego II”

Francja: postępowy nurt katolicyzmu się przedawnił

Katolicy liberalni nie przekazują wiary swym dzieciom i wnukom. W konsekwencji lewicowy nurt katolicyzmu starzeje się wraz z nimi i nie znajduje naśladowców w nowych pokoleniach. Do takich wniosków doszedł paryski dziennik Le Monde, zastanawiając się nad przyczynami kryzysu tygodnika Témoignage chrétien – Chrześcijańskie świadectwo. Tygodnik postępowych katolików obchodził w sobotę 70-lecie istnienia. W czerwcu zniknął z kiosków. Dziś trafia już jedynie do prenumeratorów.

W pewnym sensie jest on odpowiednikiem polskiego Tygodnika Powszechnego. Jego początki są bardzo chwalebne. Został założony przez francuski ruch oporu w czasie niemieckiej okupacji. Przez wiele lat był sprzedawany w kościołach. Po roku ’1968, a w szczególności po encyklice Humanae vitae, redakcja czasopisma coraz wyraźniej dystansowała się od Kościoła. Pozostała jednak gościnną trybuną dla głównych teologów posoborowego katolicyzmu.

Czytaj dalej „Francja: postępowy nurt katolicyzmu się przedawnił”

Peregrynacja Ikony Częstochowskiej przez świat w obronie życia – Rajd Katyński 20.07.2012.

Peregrynacja Ikony Częstochowskiej przez świat w obronie życia

Wpisał: Rajd Katyński    20.07.2012.

Motocykliści, uczestnicy Rajdów Katyńskich !

UWAGA!!! NIEZWYKŁE WYDARZENIE!!!

Motocykliści z naszego Stowarzyszenie oraz wszyscy z nami sympatyzujący, mogą wziąć udział w niezwykłym przedsięwzięciu.

Otóż odbywa się: Peregrynacja Ikony Częstochowskiej przez świat w obronie życia. Przez 23 kraje, wraz z wiernymi i modlitwą, podróżuje Ikona Pani Częstochowskiej.

Trasa peregrynacji biegnie od oceanu do oceanu.

Do Polski Ikona dotrze 12 sierpnia, z Litwy, i będzie peregrynować przez 14 dni. W dniu 26 sierpnia odprowadzimy Panią Częstochowską na granicę do Cieszyna.

Oto wstępny program peregrynacji po Polsce:

Termin przejazdu przez Polskę 12 -26 sierpnia.

12.08 (niedziela) ok. 9:15  – rano przejęcie z Litwy z Mariampola

12.08 (niedziela) godz. 11:00 – 13:00 Sanktuarium Studzieniczna k. Augustowa

12.08 (niedziela) godz. 15:00 – 16:00 przystanek na trasie prawdopodobnie w Sokółce

Czytaj dalej „Peregrynacja Ikony Częstochowskiej przez świat w obronie życia – Rajd Katyński 20.07.2012.”

Teologiczne uzasadnienie oddania Polski Chrystusowi jako Królowi – Wykład ks. profesora Jerzego Bajdy

1. Władza Boga – Stwórcy nad światem

    Na pierwszym miejscu trzeba podkreślić, że wszelkie stworzenie podlega Bogu jako Stwórcy i Panu. Od tej zasady nie jest wyjęty człowiek, jako stworzenie rozumne i wolne, to jest powołane do kierowania się poznaną prawdą. Kiedy mówimy, że człowiek jest istotą wolną, nie twierdzimy, że nie podlega Bogu czy że jest niezależny od czegokolwiek. Wolność stworzona, która rodzi się na fundamencie prawdy (prawdy o istocie i relacjach stworzonego bytu), nie polega na niezależności od Boga, lecz na rozumnym kształtowaniu tej zależności, to jest na takim jej ukształtowaniu, które przyjmuje postać relacji posłuszeństwa w miłości na podstawie uczestnictwa w Bożej Mądrości. Człowiek otrzymując istnienie i życie na sposób daru, nie może istnieć ani żyć zgodnie z własną prawdą jeśliby zapragnął żyć poza Bogiem lub przeciw Bogu.

    Prawda ludzkiego istnienia nie dotyczy samego bytu jednostkowego: człowiek istnieje jako społeczność, jako społeczeństwo, jako wspólnota, która otrzymuje różne nazwy, zależnie od charakteru zjednoczenia, od poziomu wewnętrznego zorganizowania, od sposobu współdziałania, w którym wyraża się wewnętrzne skierowanie do budowania i przeżywania jedności ludzkiej. Poziom i stopień tego zjednoczenia był bardzo różny od początków historii ludzkiej, kiedy podstawą formą zjednoczenia była więź rodzinna, więź rodowa, więź plemienna, wreszcie jako najwyższa postać współistnienia – wspólnota narodowa. Historycznie i genetycznie naród rozwinął się z rodziny, jako fundamentalnej wspólnoty osobowej, opartej na małżeństwie, czyli związku mężczyzny i kobiety. Na wszystkich tych poziomach zjednoczenia istotną rolę odgrywała świadomość autorytetu, który poprzez źródło, jakim jest rodzina, sięgał korzeniami do Istoty ponadświatowej, rozumianej jako Istota boska, choć w narodach pogańskich rozumienie tej Istoty jak i relacji łączącej człowieka z Bogiem było najczęściej błędne, aż do czasu Objawienia Bożego Starego a zwłaszcza Nowego Testamentu.

2. Władza Chrystusa nad ludzkością (nad narodami)

    W „Kompendium Nauki Społecznej Kościoła” czytamy: „Kościół głosi, że Chrystus, Zwycięzca śmierci, króluje nad światem, który On sam odkupił. Jego Królestwo rozciąga się również na obecne czasy i skończy się dopiero wtedy, gdy wszystko zostanie poddane Ojcu, a ludzka historia dopełni się wraz z Sądem Ostatecznym (Por 1Kor 15, 20-28)” (Komp. 383). W tym samym paragrafie czytamy dalej: „Przesłanie biblijne ustawicznie inspiruje myśl chrześcijańską na temat władzy politycznej, przypominając, że ma ona swoje źródło w Bogu i jest nieodłączną częścią stworzonego przez Niego porządku. Porządek ten dostrzegany jest przez ludzkie sumienie i urzeczywistnia się w życiu społecznym przez  prawdę , sprawiedliwość , wolność i solidarność , które zapewniają pokój”.

Czytaj dalej „Teologiczne uzasadnienie oddania Polski Chrystusowi jako Królowi – Wykład ks. profesora Jerzego Bajdy”