Nowy Światowy Ład – Ks. prof. Michał Poradowski

Nowy Światowy Ład
Autor Ks. prof. Michał Poradowski
Poznań 1994
ISBN 83-901606-1-7
Wydawnictwo WERS 

Fragmenty książki

OD AUTORA

W ostatnich latach spotykamy się często w prasie z wiadomościami o Nowym Światowym Ładzie (The New World Order). Ukazało się też wiele książek, które obszerniej i głębiej, niż gazety i czasopisma, omawiają ten temat; jedne z nich przypominając jego początki, a drugie opisując jego obecną realizację. Wydawnictwo WERS ofiaruje swym czytelnikom całą serię najpoważniejszych prac, które mają na celu informować wszechstronnie kto, dlaczego, kiedy i gdzie wystąpił z tą inicjatywą, a przede wszystkim w czyim interesie i w jaki sposób realizuje się ów Nowy Światowy Ład.

Niniejsza broszura stara się przypomnieć jak ów Nowy Światowy Ład był już realizowany w ramach Imperium Brytyjskiego i jakie to organizacje i stowarzyszenia angielskie brały w tym udział, a w szczególności The British Israel, Rhodes Scholars i Fabian Society.

Wszystkie trzy najściślej związane z masonerią i z interesami światowego żydowstwa, które obecnie jest reprezentowane bardziej przez B’nai B’rith, niż przez The British Israel. Być może istnieje pewna analogia miedzy rolą The British Israel w realizowaniu Nowego Światowego Ładu w ramach Imperium Brytyjskiego, aż do drugiej wojny światowej, oraz rola B’nai B’rith po drugiej wojnie światowej, a zwłaszcza obecnie; tym razem głównie w ramach imperialistycznej polityki Stanów Zjednoczonych. To nie jest żaden przypadek, że The British Israel ma swą siedzibę w Londynie, a B’nai B’rith w Nowym Jorku.

Czytaj dalej „Nowy Światowy Ład – Ks. prof. Michał Poradowski”

Terror i zbrodnia w imię nowego porządku – Grzegorz Kucharczyk

Od czasu zamachów na nowojorskie WTC wrzesień w szczególny sposób wiąże się z upamiętnianiem ofiar terroryzmu. W tym kontekście warto przypomnieć inny bestialski akt terroru, który rozegrał się w tym właśnie miesiącu dwieście dwadzieścia lat temu. 2 września 1792 roku – trzy tygodnie po ustanowieniu we Francji republiki – paryski motłoch („lud”) rozpoczął regularne masakry przetrzymywanych w paryskich więzieniach księży, arystokratów, żołnierzy wiernych królowi (w tym bohaterskich szwajcarskich gwardzistów trwających do końca przy Ludwiku XVI). Było ich około 2 600. Według ostrożnych szacunków historyków, w trwających ponad tydzień masakrach zginęło ich ponad połowa.

Pierwsze dni września 1792 roku w Paryżu były orgią morderstw, porównywalną jedynie do dni z lipca 1789 roku, gdy masakrowano załogę Bastylii, która poddała się niemal bez walki, a na ulicach urządzono regularne polowanie na wszystkich „wrogów ludu”. We wrześniu 1792 roku „lud” poszedł jeszcze o krok dalej. Eliminowano więźniów. O rewolucyjną czujność dbali tacy „przyjaciele ludu” jak Jean Paul Marat, który już niedługo po 10 sierpnia 1792 roku (obalenie monarchii) nawoływał zdobywców Tuillieri: Zanim odejdziecie pozbądźcie się wrogów, dobijcie swoje ofiary. Rzućcie się na tych, co mają powozy, lokajów, jedwabne stroje. Skontrolujcie więzienia, mordujcie szlachtę, księży, bogaczy. Pozostawcie po sobie tylko krew i trupy.

Tak też się stało. Więźniów mordowano masowo, a motłoch pławił się w bestialstwie. Bo jak inaczej nazwać straszliwy los księżniczki de Lamballe, której jedyną „winą” było to, że należała do wąskiego kręgu przyjaciół przebywającej już w więzieniu w Temple królowej Marii Antoniny. Jej odciętą głowę zatknięto na pikę i zaniesiono pod okno celi królowej. Wśród ofiar wrześniowego terroryzmu znaleźli się m.in. dawni królewscy ministrowie oraz wielu księży (w tym arcybiskup Arles oraz biskupi z Saintes i Beauvais).

Nowy, republikański rząd był o wszystkim informowany. Minister sprawiedliwości republiki, Georges Danton, w reakcji na dostarczane mu wiadomości o toczących się masakrach w więzieniach, które podlegały jego nadzorowi, odparł: Gwiżdżę na więźniów, niech się z nimi dzieje, co chce. Bezpośrednimi mocodawcami zbrodni były władze rewolucyjnej Paryskiej Komuny. Według Pierre’a Gaxotte’a, siepacze za swoją „pracę” dostawali po sześć franków dziennie. Wynagrodzenie obejmowało również wszystkie kosztowności (pieniądze, biżuterię) znalezione przy ofiarach.

Czy można usprawiedliwić mordowanie bezbronnych więźniów? Ależ oczywiście, że można. Podobnie, jak można uczynić narodowe święto z dnia, w którym wymordowano bezbronnych żołnierzy, a ich dowódcy oderżnięto głowę rzeźnickim nożem (Bastylia, 14 lipca 1789 r.).

Czytaj dalej „Terror i zbrodnia w imię nowego porządku – Grzegorz Kucharczyk”

Czy zbrodniarze mogą być przyszłością świata? – George Weigel

Pomimo lekkiej czkawki spowodowanej kiepskim stanem globalnej gospodarki, wielu światowych analityków nadal uważa Chiny za naszą Wielką Przyszłość.

Szanghaj – Roman Koszowski/GN

Thomas Friedman z New York Timesa zasugerował nawet, że polityka Stanów Zjednoczonych może wiele zyskać, jeśli uczyć się będzie ekonomicznego sukcesu od autorytarnego państwa chińskiego. Teza o tym, że Chiny są wschodzącym światowym mocarstwem wydaje się być uznawana za oczywistość wśród elit specjalistów od polityki zagranicznej.

Nie kupuję tego. Nie kupiłem tezy „Japonia jest numerem 1”, kiedy powtarzano ją jak mantrę dwie dekady temu. Japonia miała już wówczas poważne problemy demograficzne: bardzo mało dzieci. Wiedziałem, że brak najbardziej podstawowej siły ekonomicznej, jaką są zasoby ludzkie, wkrótce znajdzie przełożenie na słabość ekonomiczną – i tak się rzeczywiście stało. Chiny również mają bardzo poważne problemy demograficzne. Z powodu przymusowej brutalnej polityki jednego dziecka Chiny najprawdopodobniej zestarzeją się zanim staną się bogate. A za kilkadziesiąt lat od dziś, będzie około 20 milionów chińskich mężczyzn nie mających szans na małżeństwo, bo ich potencjalne żony są obecnie abortowane w ramach tejże polityki jednego dziecka. Dwadzieścia kilka milionów mężczyzn nie mogących się ożenić to nie jest – łagodnie mówiąc – przepis na stabilne społeczeństwo.

Brutalność chińskiego reżimu toksycznie wpływa na kulturę moralną Chin, co można było zaobserwować na zamieszczonym w serwisie YouTube wideo, które osiągnęło bardzo dużą oglądalność: kierowca ciężarówki przejechał na ulicy chińskiego miasta małe dziecko, które szło po ulicy. Zatrzymał się, po czym odjechał, a jeden z kolejnych samochodów przejechał dziecko jeszcze raz, tak jakby maluch był przypadkowo potrąconym zwierzęciem.

Nie można pominąć milczeniem państwowej służby zdrowia w Chinach, która przekształciła się w przedsiębiorstwo śmierci.

Ujgurowie, turecka mniejszość żyjąca na północnym zachodzie Chin, uważani są za zagrożenie dla etnicznej hegemonii chińskiej na terenie Autonomicznego Regionu Xinjiang. Drugie dzieci Ujgurów na tym raczej słabo zaludnionym terenie są często poddawane eutanazji przez chińskich lekarzy narodowości Han. Więźniowie polityczni pochodzenia ujgurskiego są traktowani jak żywy inwentarz, jednak nie do pracy niewolniczej, ale jako źródło organów. Głośno już jest o tzw. procedurze Xinjiang, polegającej na tym, że potrzebujący przeszczepu wysoko postawieni urzędnicy państwowi narodowości chińskiej, zgłaszali się do szpitala w pobliżu więzienia, w którym przebywali Ujgurowie. Ujgurscy więźniowie polityczni byli następnie badani pod kątem grupy krwi, a w dalszej kolejności pod kątem zgodności tkankowej. Potem, jak pisze dziennikarz śledczy Ethan Gutmann, „więzień polityczny dostawał kulę w prawą stronę klatki piersiowej. Chiński lekarz przychodził na miejsce egzekucji, aby sprawdzić zgodność próbek krwi. Urzędnicy otrzymywali organy, których potrzebowali, wstawali z łóżek i wypisywali się ze szpitala”.

Czytaj dalej „Czy zbrodniarze mogą być przyszłością świata? – George Weigel”

KRONIKA NOVUS ORDO: Masońskie Msze – A Vatican II Moment: The Masonic Memorial Mass

Żródło: W języku angielskim: http://rorate-caeli.blogspot.com/2012/08/a-vatican-ii-moment-masonic-memorial.html?m=1

[I]t remains each man’s duty to retain an understanding of the whole human person in which the values of intellect, will, conscience and fraternity are preeminent

Gaudium et spes, 61

It may sometimes seem to a couple of readers that we enjoy reporting these things: we do not, we find no pleasure in it, it pains our hearts deeply. We actually saw this when it was first posted, and hesitated about mentioning it, but today our friends at Fratres in Unum asked us to make it known around the world, and we could not refuse their request.

This is a regular Novus Ordo mass: it is nothing out of the ordinary, not even the use of a „stealth priestess” (that is, a vested female EMHC), or special guests in the sanctuary. Liturgically, that is, it is nothing out of the ordinary ordinariness of the ordinary rite almost everywhere: this is it; we know that there are a dozen or so new masses around the world celebrated in order to look like the Traditional Latin Mass, but they do not „herald” any change, alas, despite the fervent wishes of their promoters.

What makes this mass noteworthy, therefore, is the occasion: it is a memorial new mass for the „Day of the Freemason”, celebrated by Father Geraldo de Magela Silva, of the Diocese of Pesqueira (state of Pernambuco, Brazil), on August 20, 2012. Its images were actually posted on the Facebook page of a Masonic organization.

When contacted about it, the local bishop, José Luiz Ferreira Salles, CSsR, „excused himself and simply said that he … had just arrived from a trip.” [Source and tip: Fratres in Unum]

New Catholic at 8/25/2012 06:12:00 PM
Za; http://rorate-caeli.blogspot.com/2012/08/a-vatican-ii-moment-masonic-memorial.html?m=1

Zob.: Źródło; Oryginalna relacja z Brazylii (język portugalski): http://fratresinunum.com/ 2012/08/24/missa-dia-do-macom/

Za; http://forum.piusx.org.pl/index.php?topic=4182.msg15888#msg15888 – Nadesłał; FRT00  – 2 września 2012 g. 21:56

Wyprą się Władcy (2 P 2,1) – Detronizacja Jezusa fundamentalnym znakiem czasów ostatecznych

” I zaraz, gdy On jeszcze mówił, zjawił się Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych. A zdrajca dał im taki znak: „Ten, którego pocałuję, to On; chwyćcie Go i prowadźcie ostrożnie!”. Skoro tylko przyszedł, przystąpił do Jezusa i rzekł: „Rabbi!”, i pocałował Go. Tamci zaś rzucili się na Niego, i pochwycili Go. A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho”. (Mk. 14 43-47)

Pismo Święte w wielu obrazach pobudza ludzką wyobraźnię do refleksji nad oznakami zbliżającego się końca świata. Wielu ludzi ulega urokowi katastroficznych wizji i nie dostrzega właściwego sensu tekstów o charakterze eschatologicznym. Nieprzygotowany czytelnik Biblii łatwo gubi się wśród bogatej symboliki tych fragmentów i z trudem odkrywa właściwy ich sens. Dlatego niezbędna jest refleksja ułatwiająca zrozumienie biblijnych zapowiedzi końca otaczającej nas rzeczywistości. Uważam, że punktem wyjścia refleksji nad znakami czasów ostatecznych może być mało znana wypowiedź św. Piotra, z której wynika, iż znakiem zbliżającego się sądu jest detronizacja Jezusa Chrystusa.

Książę Apostołów naucza: Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami (2 P 2,1-2).

W identycznym tonie wypowiada się także św. Juda: Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie, którzy dawno już są zapisani na to potępienie, bezbożni, którzy łaskę Boga naszego zamieniają na rozpustę, a nawet wypierają się jedynego Władcy i Pana naszego Jezusa Chrystusa (Jud 4). Dla św. Judy jest to jeden z symptomów czasów ostatecznych, o czym przekonujemy się dzięki następującej wypowiedzi: Wy zaś, umiłowani, przypomnijcie sobie te słowa, które były zapowiedziane przez Apostołów Pana naszego Jezusa Chrystusa,  18 gdy mówili do was, że w ostatnich czasach pojawią się szydercy którzy będą postępowali według własnych pożądliwości. 19 Oni to powodują podziały, a sami są cieleśni i Ducha nie mają (Jud 17-19).

_______________________________________________________________

„ W całej twórczości Giotta nie ma równie wstrętnej gęby (Judasza). I w całej twórczości nie ma twarzy równie pięknej, co twarz Chrystusa. Jest to twarz rosłego, przystojnego mężczyzny, twarz z marmuru, pełna godności, a nie chrześcijańskiej pokory (…)Zdegenerowany, kryminalny pysk Judasza, ze zwierzęco niskim czołem i z wargami wydętymi do pocałunku, a naprzeciw boski profil Chrystusa, sama jasność i szlachetność. Nikczemny spłoszony wzrok zdrajcy i czysty wzrok syna cieśli z Nazaretu. Fałsz i prawda zderzone w centralnym punkcie malowidła.” – [ W.Łysiak Malarstwo białego człowieka s.62]

_______________________________________________________________

Czytaj dalej „Wyprą się Władcy (2 P 2,1) – Detronizacja Jezusa fundamentalnym znakiem czasów ostatecznych”

Czy hebrajski będzie językiem urzędowym w Polsce? [Tansformacja ustrojowa 1980 – 2012.]

http://www.radio.radiopomost.com/index.php/z-polski/362-czy-hebrajski-bedzie-jezykiem-urzedowym-w-polsce.
Bogato ilustrowane uzupełnienie na KOR_BATORY_INNI
Dopełnienie stanowi KOLEKCJA_ZDJĘĆ z pobytu w Izraelu L. Kaczyńskiego i D. Tuska

WYKORZYSTAJ KARTĘ NAWIGACYJNĄ KN1_LOK do szybkiego zrzutu treści witryny jozefbizon.wordpress.com na swój dysk lokalny.

„Razem z nami są ministrowie obu rządów i będziemy dziś
i jutro pracowali, by zaprojektować wspólną przyszłość„
Premier Izraela Beniamin Natanyahu, Jerozolima 23 luty 2011 r.
na powitanie premiera RP Donalda Tuska wraz z jego rządem.

A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO

16 października 1978 r. – kardynał Karol Wojtyła zostaje wybrany papieżem i przyjmuje imię Jan Paweł II. Osobistym Jego sekretarzem zostaje ks. Stanisław Dziwisz, który z czasem staje się  odpowiedzialny za organizację audiencji i spotkań z papieżem.
.
Sierpień 1980 r.strajki, powstaje NSZZ „Solidarność”.
Zostaje ona otoczona ludźmi ze środowiska KOR – przed którym to środowiskiem ostrzegał ks. kardynał Stefan Wyszyński.
13 maja 1981 r.zamach na Jana Pawła II na Placu Św. Piotra. Papież przeżył, ale już nigdy nie powrócił do pełni sił. Z czasem dopadają Go inne choroby i co raz mocniej zależny jest od swego bezpośredniego otoczenia [również w dziedzinie pozyskiwania bieżących informacji]. Publicznie wyrażane są żądania aby ustąpił On z urzędu z uwagi na stan zdrowia. Nie ustępuje, jest ciągle na przeróżnych lekach. Widoczne staje się posługiwanie się Janem Pawłem II w realizacji globalistycznych celów [również interesów żydowskich na terenie Polski].
13 grudnia 1981 r.stan wojenny wprowadzony przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego, a wykonawcą staje się gen. Czesław Kiszczak. Związek NSZZ „Solidarność” zostaje rozbity, dogłębnie zinfiltrowany, działacze związkowi o polskich poglądach narodowych wypychani są z Polski na emigrację [otrzymują bilety w jedną stronę].  W ten sposób zostaje wyczyszczony grunt pod późniejszą realizację obcych celów na terenie Polski.
1988 r.służby PRL prowadzą intensywne zakulisowe uzgodnienia i prace ze środowiskami zachodnimi celem miękkiego lądowania w nowo powstających warunkach po rozpadzie Związku Radzieckiego.  Powstaje tekst Układu Europejskiego datowany później na 16 grudnia 1991 r. Do wprowadzenia w życie tego układu służby gen. Kiszczaka organizują tzw. ‘okrągły stół’. Zasiadają przy nim dobrane przez Kiszczaka osoby [głównie z KOR] mające reprezentować środowiska opozycyjne. Uczestniczą w tym również przedstawiciele Kościoła katolickiego. Na tym tle powstaje też koncesjonowany związek NSZZ „Solidarność”, który potem będzie osłaniał wprowadzanie w życie Układu Europejskiego z 16.12.1991 r. i uczestniczył w procesie  wypychania Polski pod brukselski but.
16 grudnia 1991 r.za premiera Jana Olszewskiego podpisywany jest w Brukseli Układ Europejski, który został ratyfikowany 20 października 1992 r. przez prezydenta Lecha Wałęsę po wcześniejszym wyrażeniu na to zgody przez Sejm i Senat RP w lipcu 1992 r. Cała burza lustracyjna z początku czerwca 1992 r. była jedynie narzędziem i idealną przykrywką do przepchnięcia tego układu przez polski parlament. Tekst tego Układu Europejskiego z 16.12.1991 r. opublikowano w Dzienniku Ustaw dopiero w styczniu 1994 r. Przy okazji wytworzono mity na bazie których powstał w Polsce obecny układ polityczny.
W wytworzeniu tego układu politycznego zdecydowany czynny udział miało Radio Maryja i Nasz Dziennik. W lutym 1991 r. przybywa do Polski O. Tadeusz Rydzyk i zakłada Radio Maryja. Osoby związane na przeróżny sposób ze środowiskiem KOR-u będą obecne od samego początku na falach tego radia – a obecnie są już non stop obecne. Szerzej o tym w publikacjach: „Polski trójkąt bermudzki:
Polski trójkąt bermudzki: PO-PiS-SLD CZĘŚĆ I – NARODZINY
”,
Polski trójkąt bermudzki: PO-PiS-SLD CZĘŚĆ II – POJMANIE POLSKI
– temat tabu po dzień dzisiejszy.
1997 r.początek rządów Jerzego Buzka i początek gruntownej przebudowy struktur państwowych pod potrzeby Unii Europejskiej – szerzej opracowania z 2002 r. autorstwa Józefa Bizonia.
2001 r. – Hanna Suchocka [od 1997 r. w rządzie Jerzego Buzka minister sprawiedliwości i prokurator generalny] otrzymuje nominację na ambasadora przy Stolicy Apostolskiej.
Czytaj dalej „Czy hebrajski będzie językiem urzędowym w Polsce? [Tansformacja ustrojowa 1980 – 2012.]”

Astana czy Satana? – Piramida Fostera, zegarek Cyryla i kapelusz Zdrojewskiego

Astana czy Satana?

Gdyby ktokolwiek choć raz widział zdjęcia nowej stolicy Kazachstanu – Astany, wybudowanej na  pustynnym, azjatyckim stepie  za 15 mld petrodolarów, która w zamyśle jest połączeniem Morusowskiej „Utopii” z imperialną wizją Nursułtana Nazarbajewa, nie miałby wątpliwości, dokąd zmierza współczesność i jaką rolę w jego budowie przypisano religiom świata i ich wysłannikom, będącym inspiratorami i gwarantami nowego ładu, porządku  i harmonii.

Czytaj dalej „Astana czy Satana? – Piramida Fostera, zegarek Cyryla i kapelusz Zdrojewskiego”

Astana, Khazakhstan – Sinister Sites – Złowieszcza wizja Nowego Porządku Świata

Astana jest pierwszą stolicą budowaną na miarę 21 wieku i doskonale reprezentuje cel, do którego podąża świat.  Nursłan Nazarbajew, prezydent Kazachstanu (w kraju Borat) w odległym, dziewiczym i opuszczonym  azjatyckim stepie, wspierany przez miliardy petrodolarów, zbudował miasto od podstaw.

Rezultat jest zaskakujący: futurystyczny utajony kapitał, celebrujący Nowy Porządek Świata podczas odprawiania rytuałów najstarszych religii znanych człowiekowi: to miasto kultu jest wciąż wielkim placem budowy, ale budynki, które zostały już zakończone są ukoronowaniem okultystycznej wizji Nazarbajewa.

Pyramid of Peace

Czytaj dalej „Astana, Khazakhstan – Sinister Sites – Złowieszcza wizja Nowego Porządku Świata”

Ks. Isakowicz: Dla mnie Cyryl I jest osobą niewiarygodną

– O ile nie mam wątpliwości co do tego, że Kościół katolicki działa w sposób niezależny od władzy, to jednak patriarchat moskiewski jest zależny od władzy państwowej. Jak wytłumaczyć list np. prawosławnym na Ukrainie list do Cyryla I jeśli jest tam on symbolem rusyfikacji? – mówi portalowi Fronda.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

 Pojednanie między narodami i wyznawcami różnych religii jest piękną zasadą opartą o najpiękniejsze ideały chrześcijańskie. Jednak zawsze jest pytanie kto z kim ma się jednać i na jakich zasadach?

Jeżeli chodzi o sprawę Cyryla I to ta osoba budzi ogromne wątpliwości z wielu powodów. Przede wszystkim jego przeszłość jest zła, bo to był człowiek, który współpracował z KGB, po drugie patriarchat moskiewski zawsze był uzależniony od władzy państwowej. W dawnych wiekach był to car, który wpływał na obsadę stanowisk, a podobnie było w czasach komunistycznych, gdy władza tolerowała istnienie cerkwi prawosławnej, która była uzależniona od Kremla. Jelcyn, jak i Putin wpływali na obsadę hierarchów i na cały kurs działania cerkwi.

Cyryl I jest osobą niesłychanie kontrowersyjną np. na Ukrainie, gdzie podział w obrębie prawosławnych przebiega w ten sposób, że znaczna część Ukrainy, głównie wschodniej, podlega patriarchatowi moskiewskiemu, natomiast z chwilą uzyskania niepodległości w 1991r. powołano patriarchat kijowski, niezależny, aby przeciwstawić się wpływom Rosji – i to jest drugi nurt prawosławia na Ukrainie. Cyryl I zwalcza patriarchat kijowski i jest to przyczyną wielu konfliktów religijnych i narodowościowych. Ostatnia wizyta Cyryla I na Ukrainie odbyła się w atmosferze protestów. Dla mnie więc Cyryl I jest osobą niewiarygodną.

Czytaj dalej „Ks. Isakowicz: Dla mnie Cyryl I jest osobą niewiarygodną”