Watykan zachęca biskupów do roztropnego dostosowywania liturgii paschalnej do okoliczności

D inicjał

o roztropnego dostosowywania liturgii do różnych sytuacji, dbając zawsze o przestrzeganie norm obrzędowych zawartych w księgach liturgicznych zachęciła biskupów Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Wydała ona notę na temat obchodów Wielkiego Tygodnia w roku bieżącym.

Czytaj dalej „Watykan zachęca biskupów do roztropnego dostosowywania liturgii paschalnej do okoliczności”

Modlitwa Jezusowa – dzięki niej możesz „modlić się nieustannie”

–„Panie, Jezu Chryste, Synu Boży,
                       zmiłuj się nade mną grzesznym”.

Modlitwa Jezusowa – od wieków i odmawiana przez chrześcijan prawosławnych.  została spopularyzowana przez XIX-wieczną książkę rosyjską „Opowieści pielgrzyma”, zaliczaną do duchowej klasyki, która jest kojarzona z modlitewną kontemplacją trwająca cały czas. Św. Paweł nazywał ją modlitwą „nieustanną”. Modlitwa ta jest tak ukochana przez wschodnich (a obecnie coraz częściej zachodnich) chrześcijan, że mówi się, iż jest to najczęściej odmawiana modlitwa po Ojcze Nasz i Zdrowaś Maryjo.

 Santa Sofia – Crist Pantocr.

Czytaj dalej „Modlitwa Jezusowa – dzięki niej możesz „modlić się nieustannie””

NABOŻEŃSTWO DO MATKI BOŻEJ BOLESNEJ

Stabat Mater Dolorosa /mm.pl

„O wy wszyscy którzy idziecie przez drogę, obaczcie a przypatrzcie się, jeżeli jest boleść, jako boleść Moja?” (Jeremiasz 1, 12).

Jeżeli chcesz duszo droga, trafić najskuteczniej do Serca Matki Bożej i stać się Jej miłą, rozmyślaj często nad Jej cierpieniami. To ocean boleści, w którym się zanurzyć możesz… Okazuj Maryi współczucie w tym, co przebolała, a Ta dobra Matka, przez pamięć na katusze, które wraz z Synem Swoim dla twego zbawienia poniosła, żadnej ci łaski nie odmówi… Nabożeństwo to wzbogaci twoją duszę w niezmierne zasługi, a nade wszystko wyjedna ci szczególną opiekę i miłość Królowej Niebios… i Królowej Męczenników.

Czytaj dalej…

Nieprawdopobny cud – Nikt z tej parafii nie zginął w czasie wojny!

JEST TYLKO JEDNA PARAFIA W POLSCE, KTÓREJ  MIESZKAŃCY NIE ZAZNALI NIESZCZĘŚĆ, TRAGEDII!

 Nikt z tej parafii nie zginął w czasie wojny!  Wszyscy żołnierze powrócili z wojny do swoich rodzin! Przez cały czas wojny, żaden Niemiec nie przekroczył granicy tej parafii!

TO JEST CUD!

Jak to się stało, że ta parafia doznała tego cudu?

Działo się to w Polsce w czasie II wojny światowej. Ciągle trzeba o tym mówić, szczególnie młodzieży, co czynili Niemcy w Polsce w czasie II wojny.

Jakiej ruinie uległa cała Polska; spalone wioski, miasta, zniszczone fabryki. Ile milionów ludzi zginęło w Polsce w czasie wojny (35 mln Polaków było w 1939 r. – 23 mln W 1945r.)

Czytaj dalej..

Matka Boża Bolesna

Matka Boska Bolesna

Życiowe cierpienia Matki Bożej zawsze były ważnym elementem chrześcijańskiej kontemplacji Jej osoby.

Ku czci Matki Boskiej Bolesnej powstało 21 zakonów,   a jeszcze do niedawna obchodzono w roku liturgicznym aż dwa święta Jej poświęcone 

—   Święto   Matki   Boskiej   Bolesnej   Kościół   obchodzi   obecnie 15 września każdego roku,

—   ale   przez   wiele   lat   czyniono   tak także w ostatni piątek przed Niedzielą Palmową.

Źródło   tej   drugiej   daty jest  nawet wcześniejsze, gdyż pochodzi ono z wieku XV,   —   podczas   gdy   wrześniowy   termin   został wprowadzony na początku wieku XIX.

I  oczywiście   — wielkopostna   uroczystość   bardziej   koncentrowała   się   na  rozważaniu bólu Matki,   jakiego doświadczała stojąc pod Krzyżem z  umierającym Synem.

Ten   właśnie   pokutny  kontekst jest szczególnie ważny przy rozmyślaniu nad  życiem i cierpieniem Maryi.

Wystarczy   sobie   uświadomić,   jak   często   w   swoich  objawieniach mówi o  skrusze,   modlitwie,  żalu za grzechy, odmawianiu Różańca czy błaganiu Boga o litość nad światem.

Ból Jej świętej Osoby, ściśle powiązany z odkupicielską męką Jej Syna, zadaną Mu,   —   o  czym  nie wolno  zapominać, —  przez ludzi,  —  jest jakby ilustracją naszej   doczesności   skalanej   w   wyniku   naszych   grzechów  cierpieniem, z  którego tylko miłosierny Bóg może nas wyratować.

Czytaj dalej „Matka Boża Bolesna”

NABOŻEŃSTWO DO MATKI BOŻEJ BOLESNEJ

Stabat Mater Dolorosa /mm.pl

„O wy wszyscy którzy idziecie przez drogę, obaczcie a przypatrzcie się, jeżeli jest boleść, jako boleść Moja?” (Jeremiasz 1, 12).

Jeżeli chcesz duszo droga, trafić najskuteczniej do Serca Matki Bożej i stać się Jej miłą, rozmyślaj często nad Jej cierpieniami. To ocean boleści, w którym się zanurzyć możesz… Okazuj Maryi współczucie w tym, co przebolała, a Ta dobra Matka, przez pamięć na katusze, które wraz z Synem Swoim dla twego zbawienia poniosła, żadnej ci łaski nie odmówi… Nabożeństwo to wzbogaci twoją duszę w niezmierne zasługi, a nade wszystko wyjedna ci szczególną opiekę i miłość Królowej Niebios… i Królowej Męczenników.

Czytaj dalej „NABOŻEŃSTWO DO MATKI BOŻEJ BOLESNEJ”

O historii „Gorzkich żalów”

O historii „Gorzkich żalów”

Gorzkie żale” były długim nabożeństwem, w dodatku połączonym z nieszporami. Przyciągały uwagę mieszkańców Warszawy – mówi dla portalu PCh24.pl Michał Buczkowski, autor książki „Gorzkie żale. Między rozumem a uczuciem”.

 Nabożeństwo  „Gorzkich  żalów”  znane  jest  obecnie  w całej Polsce. Tym- czasem jego początki były stosunkowo skromne.  Kto był autorem tego na- bożeństwa?

Takich nabożeństw było w Polsce zatrzęsienie. Po łacinie i po polsku. Powsta wały na potrzeby zgromadzeń zakonnych. 

„Gorzkie żale”  zostały  napisane  w 1707 r. dla jednej tylko parafii Św. Krzyża w Warszawie. A w zasadzie nawet dla jednej z tamtejszych grup – Bractwa św. Rocha. Można chyba przyjąć (oficjalnie jest to dzieło anonimowe), że skompi- lował  je  ks. Wawrzynie Benik opiekujący się bractwem.  Na marginesie warto dodać, że – jak widać – w XVIII w. istniało intensywne duszpasterstwo; grupy przyparafialne nie powstały dopiero po II Soborze Watykańskim. 

Czym  ks. Wawrzyniec  Benik  się inspirował podczas pisania tekstów „Gorz- kich żalów”?

Inspiracją – wiemy to z zapisków parafii św. Krzyża – była wola, by nie powie- dzieć nakaz, wiernych.  W  ostatniej  chwili,  niedługo przed Wielkim Postem, zażyczyli sobie podobnego nabożeństwa i kilka tygodni później mogli już śpie wać znane dziś wszystkim teksty.

Trud organizacyjny był ogromny – wszystko trzeba było stworzyć od początku . Konieczne były teksty, melodie, do tego druk książeczki, nauczenie wiernych nabożeństwa…  Trzeba jednak powiedzieć, że Bractwo potrafiło we wcześniej- szych  latach  dać  z  siebie jeszcze  więcej.  „Gorzkie żale” są w pewnym sensie owocem kryzysu: nie starczyło środków na drogie misteria.

Kto napisał muzykę do  „Gorzkich żalów”?  Czy obecna forma muzyczna jest tożsama z wykonywaną w XVIII wieku?

O  pierwotnej muzyce najtrudniej coś powiedzieć.  Pierwsze  zapisy  pojawiają się po około stu latach istnienia nabożeństwa. I są to dwa zapisy różnej muzy ki – bo melodia rozwijała się wraz ze śpiewającymi, podług ich wrażliwości.

Dziś,  o  ile  nie  śpiewa  się  wersji  z  tak zwanego śpiewnika Siedleckiego, też trudno znaleźć podobne do siebie wykonania po parafiach – gdyż każde naz- naczone jest tradycją lokalnej wspólnoty. 
Czytaj dalej „O historii „Gorzkich żalów””