O godność Mszy świętej

O godność Mszy świętejfot. Piotr Tumidajski/FORUM

Kongregacja ds. Kultu Bożego i Sakramentów przygotowuje broszurę, która ma pomóc kapłanom we właściwym celebrowaniu Mszy św. a wiernych skłonić do pełniejszego i bardziej godnego uczestnictwa.

 Doniesienia te potwierdził kard. Antonio Canizares. Wyjaśnił, że broszura może pojawić się już latem tego roku.

Jednocześnie, podczas wykładu wygłoszonego w ambasadzie Hiszpanii, podkreślił, że odnowa liturgii musi pozostawać w ciągłości z Tradycją Kościoła, a nie odrywać się od niej. „Przerwy” w ciągłości, jego zdaniem, powstają wtedy, gdy wprowadza się nowości, które nie uwzględniają ciągłości z Tradycją, albo gdy ignorowane jest nauczanie Piusa XII na temat liturgii.

Hierarcha szczególną uwagę zwrócił na znaczenie konstytucji o liturgii św., przyjętej podczas Soboru Watykańskiego II – Sacrosanctum Concilium.

  • Określa ona, w jaki sposób „dokonuje się dzieło naszego odkupienia. Jest ono realizowane przede wszystkim w Boskiej Ofierze eucharystycznej”.
  • Kardynał dodał, że „Bóg chce być czczony w ten konkretny sposób i my nie możemy tego zmieniać”.

Hierarcha powiedział także, że nie można zapominać o tym, co stwierdza dokument soborowy, a mianowicie, że

„dla urzeczywistnienia dzieła Chrystus jest zawsze obecny w swoim Kościele, szczególnie w czynnościach liturgicznych. Jest obecny w ofierze Mszy świętej, czy to w osobie odprawiającego, gdyż Ten sam, który kiedyś ofiarował się na krzyżu, obecnie ofiaruje się przez posługę kapłanów, czy też zwłaszcza pod postaciami eucharystycznymi”.

 Podkreślił, że celem liturgii „jest uwielbienie Boga i zbawienie ludzi”. Pozostaje ona „źródłem i szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła”.

Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Sakramentów skrytykował istniejące nadużycia np. robienie podczas Mszy św. „show”.

Św. Franciszek z Asyżu o Najświętszym Sakramencie

Św. Franciszek, List do wszystkich duchownych (redakcja druga).

Zwróćmy uwagę, wszyscy duchowni, na wielki grzech i nieświadomość niektórych względem Najświętszego Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz względem najświętszych imion i słów Jego napisanych, które uświęcają Ciało. Wiemy, że Jego Ciało nie może być obecne, jeśli nie odbyła się przedtem konsekracja przez słowo. Niczego bowiem na tym świecie nie mamy i nie widzimy cieleśnie z Najwyższego, jedynie Ciało i Krew, imiona i słowa, przez które zostaliśmy stworzeni, i odkupieni ze śmierci do życia (1 J 3, 14).

Niech więc wszyscy szafarze tych najświętszych posług, zwłaszcza ci, którzy to czynią nieodpowiedzialnie, zastanowią się, jak liche są kielichy, korporały i obrusy, które służą do ofiary Ciała i Krwi Pana naszego.

I wielu pozostawia [Ciało] w miejscach niewłaściwych, nosi w sposób godny opłakania i przyjmuje niegodnie, i udziela innym nieodpowiedzialnie. Także imiona i słowa Jego napisane bywają deptane stopami, bo człowiek cielesny nie pojmuje tego co jest Boże (por. 1 Kor 2, 14). Czy to wszystko nie przejmuje nas miłością, skoro sam Pan w swojej łaskawości daje Siebie w nasze ręce i codziennie Go dotykamy i przyjmujemy naszymi ustami? Czyż nie wiemy, że musimy znaleźć się w Jego rękach?

Poprawmy się więc bez zwlekania i zdecydowanie z tych wszystkich oraz innych błędów. I gdziekolwiek Najświętsze Ciało Pana naszego Jezusa Chrystusa byłoby niegodnie umieszczone i zostawione, należy je z takiego miejsca zabrać i złożyć w miejscu godnym, i zabezpieczyć.

Czytaj dalej „Św. Franciszek z Asyżu o Najświętszym Sakramencie”

Terror w polskich parafiach i remedium – ks. Jacek Bałemba SDB

„Venite, adoremus et procidamus
 et genua flectamus ante Dominum, qui fecit nos”
„Wejdźcie, uwielbiajmy, padnijmy na twarze
 i zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył”
   (Ps 95, 6)
 

Terror? Jaki terror? W polskich parafiach?

Terror w polskich parafiach. Oto przejawy tego terroru: bezpardonowe podeptanie tysiącletniego, szlachetnego, katolickiego, królewskiego zwyczaju przyjmowania Komunii Świętej w postawie klęczącej. Musztrowanie, oskarżanie, dezawuowanie i marginalizowanie katolików wierzących, którzy pozostają wierni tysiącletniemu, szlachetnemu, katolickiemu, królewskiemu zwyczajowi przyjmowania Komunii Świętej w postawie klęczącej. Zamykanie ust kapłanom, którzy w jedności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI ośmielają się mówić o ważności i niedzowności klękania przed Panem Jezusem prawdziwie, rzeczywiście, substancjalnie – vere, realiter, substantialiter – obecnym w Najświętszym Sakramencie. Rozwalanie balasek – w dalszym ciągu.

Czternastoletnia inteligentna polska dziewczynka przyjmuje Komunię Świętą w postawie klęczącej. Pełniący obowiązki duszpasterzy regularnie biorą ją na spytki: dlaczego ty klękasz? Cel ich jest oczywisty: doprowadzić tę młodą duszę do porzucenia katolickiego zwyczaju klękania. Nie do wiary? Fakty. W polskiej parafii.

Przed laty śpiewał Młynarski z ironicznym realizmem o pewnych ludziach:

„Bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę:
Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Co by tu jeszcze?”.
 

Podeptano już w polskich parafiach tysiącletni, szlachetny, katolicki, królewski zwyczaj przyjmowania Komunii Świętej w postawie klęczącej. Co będzie następne do zdeptania?

Człowiek wierzący klęka przed Panem Bogiem. Centralne zagadnienie kultury! Kardynał Joseph Ratzinger pisał: „Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęczącą”. „Liturgia chrześcijańska (…) zgina kolana przed ukrzyżowanym i wywyższonym Panem. To właśnie jest centrum rzeczywistej kultury – kultury prawdy” (Duch liturgii).

Neokatolickie media tego tematu nie poruszają. Wpływowa ignorancja? Niejasne priorytety tematyczno-ramówkowe? Inne cele?

Czytaj dalej „Terror w polskich parafiach i remedium – ks. Jacek Bałemba SDB”

Biskup Schneider o tradycyjnej Mszy i Nowej Ewangelizacji

W dzisiejszych czasach w różnych miejscach na Ziemi istnieją celebracje Mszy św., co do których moglibyśmy powiedzieć, parafrazując Psalm 115:1: „Nam, Panie, nam i naszemu imieniu daj chwałę.” Do takich celebracji stosują się słowa Jezusa: „Jak możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę, a nie szukacie chwały, która pochodzi od samego Boga?”
Biskup Atanazy Schneider, 15 stycznia 2012
 

Powyższy cytat pochodzi z przemówienia wygłoszonego przez bp Atanazego Schneidera z Kazachstanu we Francji w styczniu br. na temat formy nadzwyczajnej i Nowej Ewangelizacji.

Zawiera ono mocne potępienia wielu współczesnych praktyk liturgicznych, wliczając w to pozwolenie na funkcjonowanie lektorów i akolitów płci żeńskiej, i co zdumiewające, modlitwy offertoryjne Novus Ordo, które biskup Schneider opisuje jak część „pięciu ran na liturgicznym mistycznym Ciele Chrystusa.”

Paix Liturgique opublikowało w marcu br. pełne tłumaczenie tegoż przemówienia. Niniejszym przedstawiamy jego tłumaczenie na język polski, oparte na wersji anglojęzycznej opublikowanej na stronach The Latin Mass Society.

Czytaj dalej „Biskup Schneider o tradycyjnej Mszy i Nowej Ewangelizacji”

O katolickim uprawnionym oporze – ponownie

Czy chcemy, aby na polskiej ziemi, w rzymskokatolickich parafiach, ujmowano czci Panu Jezusowi?                                                                                                                                         Czy chcemy, aby na polskiej ziemi, w rzymskokatolickich parafiach, zaniknął tysiącletni zwyczaj klękania przed Panem Jezusem?                                                                                  Czy chcemy, aby na polskiej ziemi, w rzymskokatolickich parafiach, do Komunii Świętej ustawiano się w kolejkach, jak do kasy?                                                                                     Czy chcemy, aby na polskiej ziemi, w rzymskokatolickich parafiach, dzieci przestały klękać przed Panem Jezusem przyjmując Komunię Świętą?                                                               Czy chcemy, aby na polskiej ziemi, w rzymskokatolickich parafiach, młodzież przestała klękać przed Panem Jezusem przyjmując Komunię Świętą?                                                        Czy chcemy, aby na polskiej ziemi, w rzymskokatolickich parafiach, dorośli przestali klękać przed Panem Jezusem przyjmując Komunię Świętą?

Zasłużone Panie z kół różańcowych. Mają dobre katolickie rodzinne tradycje – ich dziadkowie klękali, rodzice klękali i one same przez kilkadziesiąt lat klękały przyjmując Pana Jezusa w Komunii Świętej. Dlaczego otwarcie nie sprzeciwiły się, gdy rewolucyjne posunięcia doprowadziły do ustawiania wiernych w kolejce, jak do kasy? Dlaczego same stanęły w tej kolejce, jak do kasy? Dlaczego przestały klękać przyjmując Pana Jezusa w Komunii Świętej? Czy te Panie z kół różańcowych chcą, aby na polskiej ziemi, w rzymskokatolickich parafiach, zaniknął tysiącletni zwyczaj klękania przed Panem Jezusem? Dlaczego te szacowne Panie nie stawiły katolickiego uprawnionego oporu, jak przystoi świętym?

W czasach pomieszania powszechnego możliwy jest katolicki opór.

Czytaj dalej „O katolickim uprawnionym oporze – ponownie”

O likwidacji Komunii Świętej na kolanach – Usłyszane od wierzącego kapłana rzymskokatolickiego

Pan Jezus mówi:

   „Ego sum lux mundi; qui sequitur me, non ambulabit in tenebris, sed habebit lucem vitae”

   „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12).

_________________

Usłyszane od jednego wierzącego kapłana rzymskokatolickiego ze środowiska warszawskiego:

   „Likwidacja Komunii Świętej na kolanach to masoński cień odrzucający Światłość świata”.

 ___________

Za; Sacerdos Hyacinthus18 poniedziałek cze 2012

Męczennicy za Eucharystię

Najświętszy Sakrament to realna obecność Pana Jezusa wśród nas. Z powodu tej szczególności, że nie jest to tylko chleb, demonstracja wiary, jaką stanowi kult eucharystyczny, a zwłaszcza publiczne obnoszenie Najświętszego Sakramentu w procesji Bożego Ciała, jest szczególnie atakowany. Rozpatrzmy okoliczności ataków na czcicieli Najświętszego Ciała.

RZYM, Święty Tarsycjusz był młodym Rzymianinem, akolitą, należącym do otoczenia papieża Stefana I. Gdy za cesarza Decjusza nastąpiły jedne z najkrwawszych prześladowań chrześcijan, zaostrzono równocześnie możliwości widywania się z uwięzionymi. Wskutek tego umacnianie uwięzionych chrześcijan Komunią świętą przed ich męczeńską śmiercią stało się prawie niemożliwe. Każdy odważny kapłan, diakon czy dorosły chrześcijanin, gdy szedł do więzienia z Komunią świętą, narażał się na rozpoznanie i areszt. W tej sytuacji Tarsycjusz, chłopiec liczący około dziesięciu lat, okazał gotowość pójścia do więzienia z Chrystusem Eucharystycznym, sądząc, że z powodu młodego wieku uda mu się niepostrzeżenie dotrzeć do braci i sióstr skazanych na męczeńską śmierć. Pewnego dnia, kiedy szedł z Najświętszym Sakramentem w kierunku więzienia, napadła go grupa pogańskich rówieśników, zaciekawionych tym, co on niesie z taką troską. Ponieważ bardzo tego bronił, usiłowali zmusić go biciem i obrzucaniem kamieniami, aby pokazał im co niesie. Z pomocą nadszedł mu żołnierz rzymski, Kwadratus, setnik, chrześcijanin, doskonale zorientowany w sytuacji. Przepędził całą tę zgraję. Jednak chłopca nie dało się już uratować. Zmarł wkrótce z upływu krwi, na skutek ran odniesionych w obronie Chrystusa Eucharystycznego. Ciało Świętego „Męczennika Eucharystii” chrześcijanie pochowali ze czcią w katakumbach świętego Kaliksta. W roku 1675 relikwie św. Tarsycjusza przeniesiono do Neapolu, gdzie umieszczono je w osobnej kaplicy przy bazylice św. Dominika.
Czytaj dalej „Męczennicy za Eucharystię”

Komunia Święta na rękę – Tradycja i jej fałszerstwa

Świętą Tradycją Kościoła było rozdawanie Komunii do ust wiernych przez kapłana działającego w imieniu Chrystusa. Opowiada się, jakoby przez pierwszych dziesięć wieków Kościoła regułą powszechną było komunikowanie się na stojąco poprzez wzięcie Hostii z ręki kapłana. 

Prawda jest inna:

jedynymi, którzy jako wyłącznie obowiązującą normę wprowadzili przyjmowanie Komunii świętej dotykając Jej własnymi rękoma i w dodatku w postawie stojącej, byli od samych początków arianie – heretycy. Odrzucili oni boskość Chrystusa. Ich zachowanie wynikało z faktu, że w Eucharystii nie widzieli niczego innego, jak tylko prosty symbol jedności chrześcijan.

Czytaj dalej „Komunia Święta na rękę – Tradycja i jej fałszerstwa”