O WIERZE – CZYLI O REGULE PRAWDZIWEJ WIARY – Św. Fulgencjusz, bp w Ruspe

Plik:Fulgentius von Ruspe 17Jh.jpgŚw. Fulgencjusz z Ruspe – ur. ok. 467 w Thélepte w Byzacenie, zm. ok. 532 w Ruspe – Ojciec Kościoła, biskup.

Był mnichem, a od roku 507 biskupem w diecezji Ruspe w rzymskiej prowincji Afryki (dziś Tunezja). Starannie wykształcony (znał grekę), brał udział w dyskusjach z wandalskimi arianami. Jego teologia kształtowała się pod wpływem Augustyna z Hippony i zaważyła nad rozumieniem  myśli  biskupa  Hippony  w średniowieczu. Pisał dzieła przeciw pelagianom, monofizytom, arianom.*

Spis treści**

O TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ – O CZŁOWIECZEŃSTWIE CHRYSTUSA – BÓG STWÓRCĄ WSZECHRZECZY – RÓŻNORODNOŚĆ DZIEŁ PRZEZ BOGA UCZYNIONYCH – WSZECHOBECNOŚĆ BOGA – BÓG ŻYCIEM WSZYSTKIEGO – POCZĄTEK ZŁEGO ŻYCIA – CIAŁA BEZBOŻNYCH – KLUCZE PIOTROWE – GRZECH PRZECIW DUCHOWI ŚWIĘTEMU – KONIECZNOŚĆ CHRZTU – KOŚCIÓŁ KATOLICKI – WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ – ŚLUB WSTRZEMIĘŹLIWOŚCI – WYTRWANIE W WIERZE

Reguła Wiary

1  NATURA BOGA ; 2 JEDEN BÓG ; 3  WIECZNOŚĆ BOGA ; 4 NIEZMIENNOŚĆ BOGA ; 5  BÓG STWÓRCĄ WSZYSTKIEGO ; 6 BÓG W TRÓJCY JEDYNY ; 7  RÓŻNICA OSÓB BOŻYCH ; 8  DUCH ŚWIĘTY ; 9  NIEZMIERZONOŚĆ TRÓJCY ŚWIĘTEJ ; 10  OSOBA SYNA ; 11  CZŁOWIECZEŃSTWO CHRYSTUSA ; 12  BOSKOŚĆ CHRYSTUSA ; 13  DWIE NATURY W CHRYSTUSIE ; 14  JEDNOŚĆ OSOBY W CHRYSTUSIE ; 15  ZJEDNOCZENIE SŁOWA Z CIAŁEM ; 16  OFIARY. OFIARA CHLEBA I WINA ; 17  BÓG-CZŁOWIEK CHRYSTUS ; 18  W NATURZE WSZYSTKO JEST DOBRE ; 19  ŻADNE STWORZENIE NIE MA TAKIEJ JAK BÓG NATURY ; 20  ANIOŁOWIE UTRWALENI W DOBREM ; 21 ROZUMNE STWORZENIA ; 22  WOLNA WOLA ADAMA ; 23  GRZECH PIERWORODNY ; 24 LOS NIEOCHRZCZONYCH ;25 SĄD ;26  ZMARTWYCHWSTANIE CIAŁA; 27 WIARA I CHRZEST ; 28  ŁASKA ; 29  KONIECZNA POTRZEBA ŁASKI DO DOBREGO CZYNU ; 30  NIC NIE JEST UKRYTE PRZED BOGIEM ; 31 PRZEZNACZENIE ; 32  PRZEZNACZENIE CO DO ZBAWIENIA ; 33 CHRZEST ; 34  POZA KOŚCIOŁEM NIE MA ZBAWIENIA; 35  SKAZANI NA POTĘPIENIE; 36  HERETYCY; 37  ŹLI CHRZEŚCIJANIE ; 38  NIKT NIE JEST BEZ GRZECHU ; 39 POKARM, NAPÓJ, MAŁŻEŃSTWO ; 40 W KOŚCIELE POMIESZANI DOBRZY ZE ZŁYMI.

1. Otrzymałem, mój synu Piotrze, twój łaskawy list, w którym mi doniosłeś, iż zamierzasz się udać do Jerozolimy i prosiłeś, abym cię listownie pouczył, jakich w owych stronach masz się trzymać zasad prawdziwej wiary, aby się do ciebie nie wślizgnęło potajemnie jakie heretyckie zdanie. Cieszę się, iż troszczysz się o zachowanie prawdziwej wiary bez jakiegokolwiek zdradzieckiego błędu; bez niej jakiekolwiek nawrócenie na nic się nie przyda, ani istnieć ono nie może. Przecież powaga apostolska mówi:

Bez wiary nie podobna podobać się Bogu (Hebr. 11, 6).

Wiara jest bowiem podstawą wszelkiego dobra. Wiara jest początkiem ludzkiego zbawienia. Bez niej nikt nie może należeć do liczby synów Bożych, gdyż bez niej w tym życiu nikt nie zdoła otrzymać łaski usprawiedliwienia, ani też w przyszłości osiągnąć życia wiecznego i jeśli kto tu nie żyje według wiary, nie ujrzy (Boga). Bez wiary daremna jest wszelka praca ludzka.

Gdyby kto chciał bez prawdziwej wiary przez wzgardę świata podobać się Bogu, byłby jak ten, co dążąc do ojczyzny, gdzie – jak wie – będzie żył szczęśliwie, opuściłby należytą drogę, a niebacznie szedłby drogą błędną. Nie doszedłby do miasta, które by go uszczęśliwiło, ale wpadłby w przepaść. Tam na jego przybycie nie czekałaby radość, ale upadek gotowałby mu zgubę.

2. Jednakże, aby o wierze dostatecznie pomówić, brak na to czasu, pragniesz bowiem, abym ci dał rychłą odpowiedź, a tak wielki jest zakres tego przedmiotu, iż ledwie go można obszernie omówić. Prosząc o pouczenie w wierze, nie wymieniłeś żadnej herezji, przeciw której nasze wywody miałyby być szczególniej skierowane.

Prosząc jednak w ogóle o dokładną definicję wiary, widzisz niewątpliwie, iż jest to dla nas niemożliwe, abyśmy rzecz tak obszerną mogli krótko przedstawić. Byłoby to ponad nasze siły, choćbyśmy mieli dużo czasu i takie mieli zdolności, iżbyśmy o tym, o co nas prosisz, mogli napisać wiele dzieł.

Ponieważ jednak

Bóg jest bliski wszystkim, którzy Go wzywają w prawdzie (Ps. 144, 18) i swe słowo spełnia rychło na ziemi (Rz. 9, 28),

ufam, iż jak tobie dał, iż troszczysz się o świętą wiarę, tak i mnie uzdolni, abym tak dobremu i chwalebnemu odpowiedział pragnieniu, i choć nie zdołam wszystkiego powiedzieć, z czego by każdy błąd heretycki można było poznać, a poznany zwalczać lub go unikać, jednakowoż w imię i z pomocą Trójcy Świętej, która jest jedynym, prawdziwym i dobrym Bogiem, to przynajmniej powiem, na czym w znacznej mierze wiara katolicka polega, bez jakiejkolwiek ciemności błędu.

Trzymając się tego, zdołasz również to pojąć i tego unikać, co choć w tym dziele nie jest szczegółowo odparte, jednakże, z tego, co tu powiedziane ogólnie, jest widoczne, co ludzie niewierzący chcą podszeptywać uszom wiernych, a co nie opiera się na zasadach prawdy Bożej, lecz jest wynalazkiem niegodziwego ludzkiego błędu.

ROZDZIAŁ I

O TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ

3. Gdziekolwiek więc się znajdziesz, wiedz, iż według zasad wiary, ogłoszonej przez naszego Zbawiciela, jesteś ochrzczony w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego i w pierwszym rzędzie bez jakiejkolwiek wątpliwości wiedz całym sercem, iż Bóg Ojciec i Syn Boży i Duch Święty, to jest święta i niewysłowiona Trójca, jest jednym co do natury Bogiem, o którym mówi Deuteronomium:

Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg, Bóg twój jeden jest (Powt. 6, 4), Pana Boga twego będziesz czcił i Jemu samemu służył (Powt. 6, 13).

Jednak tego jednego Boga, który z natury swej jest jedynym, prawdziwym Bogiem, nie nazywamy samym Ojcem, samym Synem ani samym Duchem Świętym, lecz wspólnie Ojcem, Synem i Duchem Świętym.

Czytaj dalej „O WIERZE – CZYLI O REGULE PRAWDZIWEJ WIARY – Św. Fulgencjusz, bp w Ruspe”

Rozstrzygnijcie dziś, komu chcecie służyć: bożkom czy Bogu żywemu?

Joz 24,14–29;  Mt 19,13–15

To pytanie postawił Jozue pod koniec swojego życia Izraelitom. Powiedział im jednocześnie, że Bóg żywy jest „Bogiem zazdrosnym”, co oznacza, że nie toleruje obok siebie żadnych innych bogów.

Pan Jezus powiedział później w Ewangelii: Nie możecie służyć Bogu i mamonie (Mt 6,24).

Przy czym Mamona to bożek pieniędzy. My często po prostu utożsamiamy go z  samymi  pieniędzmi,  bo rzeczywiście dzisiaj nikt nie oddaje czci  żadnemu bożkowi o nazwie Mamona, ale kiedy zbytnio jesteśmy przywiązani do pienię- dzy, to taki kult rzeczywiście sprawujemy.

Bóg jedyny nie toleruje żadnych bogów. Znamienny jest fakt, że kiedy w  Rzy- mie dawny panteon – świątynię wszystkich bogów, których Rzymianie sprowa dzali od podbitych narodów  –  przerobiono na kościół  i  na jego szczycie sta- nął krzyż Chrystusa, wszystkie bożki zostały z niego wyrzucone.

Jest to obraz tego, co winno stać się w naszym sercu, jeżeli rzeczywiście prawdziwie chcemy służyć Chrystusowi.

Czytaj dalej „Rozstrzygnijcie dziś, komu chcecie służyć: bożkom czy Bogu żywemu?”

PSALM 109 (108) – Biada przewrotnemu nieprzyjacielowi!

KSIĘGA PSALMÓW1 Kierownikowi chóru. Dawidowy. Psalm.

Nie milcz, o Boże, którego wychwalam,
2 bo rozwarli na mnie usta niecne i podstępne.
Mówili ze mną językiem kłamliwym,
3 osaczyli mnie nienawistnymi słowami
i bez przyczyny mnie napastowali.
4 Oskarżali mnie w zamian za miłość moją;
a ja się modliłem.
5 Odpłacili mi złem za dobre
i nienawiścią za moją miłość.

Czytaj dalej „PSALM 109 (108) – Biada przewrotnemu nieprzyjacielowi!”

Płonący różaniec, czyli znak dla „ludzi o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach”

W dzwonnicy katedry w Rosario stała zapomniana figura Matki Bożej Różańcowej. Liczyła ponad sto lat. Poświęcił ją w Rzymie papież 
Leon XIII, wielki czciciel i propagator różańca.

Kiedy z Wiecznego Miasta przybyła do Argentyny, był rok 1884. Umieszczono ją w kościele w San Nicolás. Podczas któregoś ze świąt drewniana figura Matki Bożej upadła i „złamała rękę”. Z nieznanych powodów figury nie odrestaurowano i porzucono w dzwonnicy katedry. Matka Najświętsza „upomniała się” o nią w 1981 roku. TO JEST PRAWDZIWA HISTORIA!!!

Kiedy Gladys Herminia Quiroga de Motta – bo tak  brzmi  całe  jej  nazwisko  – ujrzała stuletnią figurę, wyszeptała:

To Matka Najświętsza, która mi się pokazuje!

Figura była nieco mniejsza od postaci Maryi objawiającej się jej w San Nicolás i oczywiście nie tak piękna.  Ale  pozostałe  szczegóły  były  te  same:  niebieski płaszcz  narzucony na  różową  tunikę,  biały  welon,  ciemnowłose  Dzieciątko Jezus  trzymane  na  lewej  ręce,  wreszcie  wielki  różaniec trzymany wspólnie przez Matkę i Jej Syna.

Wizjonerka nie musiała przypominać sobie tych podobieństw, niespodziewa- nie bowiem przed figurą stanęła Matka Najświętsza.

Trzymali mnie w zapomnieniu, ale znowu się pojawiam – powiedziała. – Postawcie mnie znów na postumencie. Przecież widzisz, że właśnie taka jestem. Wyraziła też życzenie: – Chcę stać na brzegu rzeki  Paraná.  Będę dzielna. W tym miejscu zobaczysz moje Światło.

Dziś  w  wyznaczonym  przez  Maryję  miejscu  wznosi  się  ku niebu różańcowa świątynia, w której piękna figura Matki Bożej z Dzieciątkiem odbiera nieusta- jące hołdy wiernych.

Czytaj dalej „Płonący różaniec, czyli znak dla „ludzi o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach””

Kogo symbolizują trzej aniołowie? – Trójca Święta (ikona Rublowa)

0001-540800_Aniolowie_lewy_34Bóg Ojciec

Postać z lewej strony najczęściej jest utożsamiana z Bogiem Ojcem. Szata ma kolor złoty, przykrywa całkowicie ramiona i całe ciało. Odsłonięta pozostaje jedynie mała część tuniki barwy niebieskiej. Ten kolor na oryginalnej ikonie jest tak unikatowy, że nazywa się go „błękitem Rublowa”.

Czytaj dalej „Kogo symbolizują trzej aniołowie? – Trójca Święta (ikona Rublowa)”

6 sierpnia – Przemienienie Pańskie

 Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas wraz z Chrystusem, Piotrem, Jakubem i Janem na górę Tabor. Tam Chrystus przemienił się wobec swoich Apostołów. Jego twarz zajaśniała jak słońce, a szaty stały się olśniewająco białe. Apostołowie byli zachwyceni, choć poznali jedynie niewielki odblask wiecznej chwały Ojca, w której po swoim zmartwychwstaniu zasiadł Jezus. To wydarzenie pozostało tajemnicą dla pozostałych uczniów – dowiedzieli się o nim dopiero po Wniebowstąpieniu.
Zdarzenie to Ewangeliści musieli uważać za bardzo ważne, skoro jego szczegółowy opis umieścili wszyscy synoptycy: św. Mateusz (Mt 17, 1-9), św. Marek (Mk 9, 1-8) i św. Łukasz (Łk 9, 28-36). Również św. Piotr Apostoł przekazał opis tego wydarzenia (2 P 1, 16-18). Miało ono miejsce po sześciu dniach czy też „jakoby w osiem dni” po uroczystym wyznaniu św. Piotra w okolicach Cezarei Filipowej (Mt 16, 13-20; Mk 8, 27-30; Łk 9, 18-21).

Św. Cyryl Jerozolimski (+ 387) jako pierwszy wyraził pogląd, że górą Przemienienia Chrystusa była góra Tabor. Za nim zdanie to powtarza św. Hieronim (+ ok. 420) i cała tradycja. Faktycznie, góra Tabor uważana była w starożytności za świętą.
Może dziwić szczegół, że zaraz po przybyciu na Górę Apostołowie posnęli. Po odbytej bardzo uciążliwej drodze musieli utrudzić się wspinaczką, zwłaszcza, że wędrowali sześć dni od Gór Hermonu.

W Starym Testamencie było powszechne przekonanie, że Jahwe pokazuje się w obłoku (Wj 40, 34; 1 Sm 8, 11). Dlatego w czasie Przemienienia ukazuje się obłok, który okrył Chrystusa, Mojżesza i Eliasza. Głos Boży z obłoku utwierdził uczniów w przekonaniu o teofanii, czyli objawieniu się Boga. Dlatego Ewangelista stwierdza, że świadkowie tego wydarzenia bardzo się zlękli.

Czytaj dalej „6 sierpnia – Przemienienie Pańskie”