Ks. prof. Jerzy Szymik ostrzega przed pisarstwem Olgi Tokarczuk

„Opowiadania i powieści noblistki to ciekawa, wciągająca proza. Olga Tokarczuk to wielki literacki talent: warsztat, wyobraźnia, inteligencja, celność i świeżość frazy. A jednak jest w tych książkach coś, co każe mi – chrześcijaninowi, księdzu katolickiemu, teologowi – napisać: nie ma zgody”

– pisze ks. prof. Jerzy Szymik w „Gościu Niedzielnym„.

Na co zgody nie ma i być nie może? Kapłan wyjaśnia:

„Na cofnięcie się do czasów przed-Chrystusowych, na wymazanie 1053 lat ochrzczonego życia mojej ojczyzny. Jej niepodległej – diabłu, okupantom, kłamstwu, grzechowi, niewoli, wszelakiemu złu Polaków i nie-Polaków – wolności w Chrystusie.

Czytaj dalej „Ks. prof. Jerzy Szymik ostrzega przed pisarstwem Olgi Tokarczuk”

Św. Maksymilian Kolbe i „niewidzialna ręka masonerii”

Św. Maksymilian Maria Kolbe już przez sobie współczesnych krytykowany był,   iż   zbyt  łatwo daje wiarę pogłoskom o „niewidzialnej ręce masonerii”, — która   wpływa  na wszystkie dziedziny życia, dążąc do wywrócenia porządku w narodach niegdyś chrześcijańskich.

Dziś Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji już tylko „przypomina” rządzącym o „obowiązku” zachowywania laickości, — która w całym post-chrześcijańskim   świecie   stała się obowiązującą definicją państwowości.

Czytaj dalej …

„Strzeż się żydów i bolszewików!” – M. A. NOWAKOWSKI 1918 r. ► POLECAM!!!

ObrazekInstytut Badań literackich PAN/ BIBLIOTEKA/ 00-350m Warszawa, ul. Nowy Świat/ Sygn. 26/3, 14.2.1940

Zawdzięczając wytrwałości sprzymierzeńców   naszych   Francyi,  Anglji,  Włoch, Ameryki i wszystkich jasnowidzących narodów, militaryzm Wilhelma  i   całej   kompanji   krwiożerczych
junkrów pruskich rozpadł się wraz z tronem w gruzy.

Powstała Wolna — Niepodległa i Zjednoczona Polska.

Wielkie zwycięstwa Koalicji na Zachodzie już w sierpniu dały dowód jasny, że siła prusaków rozbryzgnie  się jak bańka mydlana, —  pomimo,  że przeszło 43 lata szwabi tę siłę stwarzali  ze stali, cementu, granitu i tę siłę — butę,  —  że oni jedni mogą panować i rządzić światem,  —  szczepiali w krew, serca i mózgi trzech pokoleń.

Czytaj dalej…

Dlaczego Jan Paweł II popierał NWO – Nowy Porządek świata?

__________________________________________________________________________________

Bardzo dziwna i trudna sytuacja do zrozumienia. — Nie można jej zamieść pod dywan, ani milczeć. —  Dość poprawności politycznej, religijnej, ukrywania sprzedawczykowości, błędów, zachowań.

Jan Paweł II w przemówieniu poparł NWO:

—  „A dzisiaj jako pielgrzym pokoju przybyłem tutaj by złożyć hołd Mahatma   Gandhi,   bohaterowi   ludzkości.

Mahatma Gandhi nauczał, że jeśli wszyscy mężczyźni i kobiety bez względu na to, jakie różnice są między nimi, trzymają się prawdy z szacunkiem wobec wyjątkowej godności ludzkiej istoty – New World Order  (Nowy porządek świata), cywilizacja miłości może być osiągnięta.

Niech Bóg prowadzi nas i błogosławi, usiłując iść wspólnie ramią w ramię  i budując wspólnie świat pokoju…   Niech prawda i brak przemocy żyje na wieki”.

Czytaj dalej „Dlaczego Jan Paweł II popierał NWO – Nowy Porządek świata?”

Dlaczego USA nie przyjmują uchodźców – prof. Anna Raźny |POLECAM!

Opublikowano

Specjalizacją USA nie jest jednak pokój, lecz wietnamizacja świata i wojna oraz prowokowanie konfliktów i organizowanie kryzysów.

Zagrażający Europie islam jest więc jedynie dodatkowym instrumentem, przewidzianym w walce z jej chrześcijańską tożsamością.

Instrumentem wyjątkowo perfidnym a zarazem bolesnym, bo wymuszającym     na     europejskich     chrześcijanach     fałszywą     postawę miłosierdzia.

demokracja-samolot_____________________________________________________________________________________

Znamienne jest,  — że właśnie Amerykanie upowszechnili nowy dział polityki  zarządzanie kryzysami.

USA nie przyjmują uchodźców z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki, — mimo że właśnie na nich leży odpowiedzialność za wojny, rewolucje i zamachy stanu w tym regionie świata.

Nie mają również zamiaru wesprzeć Europy w kosztach ich przyjęcia.

Dzieje się tak nie tylko dlatego, że Amerykę dzielą od regionu, z którego uciekają ludzie, wody oceanu.

Europa pod protektoratem USA, określana jednoznacznie przez antyamerykańskich publicystów mianem wasala Waszyngtonu, — musi przyjąć tylko w bieżącym roku kilkadziesiąt tysięcy uchodźców, a w każdym kolejnym  — według specjalistów w zakresie migracji — setki tysięcy.

To jest zadanie, które otrzymała do wykonania jako pionek imperium transatlantyckiego, eufemistycznie nazywanego przez europejskich – a wśród nich, oczywiście polskich – agentów wpływu amerykańskiego opcją transatlantycką.

I nawet, gdyby tego nie chciała, musi zadanie wykonać, bo jest na muszce NATO.

Rekrutujący się głównie z cywilizacji islamu uchodźcy, — to widmo śmierci nie tylko dla resztek cywilizacji łacińskiej, — ale również dla postchrześcijańskiej, którą Europa zbudowała pod protektoratem amerykańskim   i   umocowała  traktatem lizbońskim, zapewniającym nie tylko pełnię praw wszystkim mniejszościom, — ale także nadzwyczajną troskę o ich pierwszeństwo przed większością.

Czytaj dalej…

FRANCJA: Miasto będzie płacić 100 euro dziennie kary, dopóki nie usunie posągu Maryi

Francuskie miasto Publier, położone na wschodzie kraju, — decyzją sądu otrzymało ultimatum:   —  albo usunie z przestrzeni publicznej posąg Maryi, —    albo będzie   musiało   płacić 100 euro dziennie kary do czasu,  aż zastosuje się do wyroku.

mb-z-publier-francja-_foto-twitter-comFot. Twitter : André GUERIN /

Sąd dał władzom municypalnym trzy miesiące na usunięcie posągu.

Burmistrz miasta Gaston Lacroix poinformował, że będzie starał się przenieść posąg w inne miejsce, na teren prywatny.

Czytaj dalej „FRANCJA: Miasto będzie płacić 100 euro dziennie kary, dopóki nie usunie posągu Maryi”

Francuskie media ostrzegają: katolicyzm nad Sekwaną powraca. „Jak zombie!”

mid_47896François Fillon. FOT.REUTERS/Gonzalo Fuentes/FORUM

Francuscy komentatorzy po zwycięstwie byłego premiera Francji, a prywatnie zadeklarowanego katolika Françoisa Fillona w prawyborach Partii Republikańskiej na prezydenta, — obszernie rozpisują się o powrocie do łask katolicyzmu, który wydawał się im być martwym.

Stąd w mediach ukazują się teksty o… „zombie katolikach”.

Fillon obiecał swoim wyborcom zachować tradycyjne wartości rodzinne i podtrzymać katolickie korzenie Francji.

Mimo, że  ów polityk deklaruje konserwatywne poglądy na temat małżeństwa i aborcji,   —  powiedział   jednak,  że nie zamierza unieważnić ustawy z 1975 r., która zalegalizowała proceder uśmiercania dzieci poczętych.

Umieszczę rodzinę w samym sercu polityki publicznej

– obiecał Fillon w prawyborach.

Czytaj dalej „Francuskie media ostrzegają: katolicyzm nad Sekwaną powraca. „Jak zombie!””

Zapomniane prawdy: Wielki wróg nowoczesnego społeczeństwa: rewolucja.

Abbe-bougaudKs. bp Louis Emile Bougaud

Rewolucja nie jest to nowoczesne społeczeństwo, to rak, który je toczy.

Rewolucja nie utworzyła nowoczesnego społeczeństwa, ale omal go nie zdławiła w kolebce jeszcze, i teraz stanowi jego żywioł rozkładowy.

Rewolucja nie zrodziła się z Ewangelii; — zrodziła się mimo Ewangelii, z namiętności przez Ewangelię potępionych.  Jest jej przeciwieństwem i pała do niej nienawiścią.

Ten, kto to rozumie, przejrzy jasno w straszliwych ciemnościach chwili obecnej i wytłumaczy sobie zachowanie się Kościoła.

— Kościół nowoczesnego społeczeństwa nie potępiał nigdy, ale rewolucję potępił wielokroć i zawsze będzie ją potępiał.

Pomiędzy Kościołem a społeczeństwem tegoczesnem, jest możliwość porozumienia się; — pomiędzy Kościołem a rewolucją – żadnej.

Albo Kościół zabije rewolucję, albo ona Kościół.   — Śmiertelny to pojedynek.

Czytaj dalej „Zapomniane prawdy: Wielki wróg nowoczesnego społeczeństwa: rewolucja.”

Sam Chrzest nie wystarczy

mid_42595FOT.Piotr Mecik/FORUM

Przed nami tysiąc pięćdziesiąta rocznica Chrztu Polski. — Niespecjalnie okrągła, ale dla dzisiejszych Polaków – za młodych, by pamiętać uroczystości millenijne   roku   1966;   za   starych,   by  dożyć jubileuszu jedenastu wieków – jedyna, jaką mogą się cieszyć za życia.

Z pewnością będzie uroczyście, bo lubimy uroczystości. Z pewnością będzie podniośle, bo sprawa jest ogromnej wagi. I jako taka zasługuje na szczególnie głęboką refleksję. Na narodowy rachunek sumienia.

– Przez wiele stuleci byliśmy bastionem wiary katolickiej – dziś, w obliczu powszechnej kapitulacji Zachodu, wielu uważa nas za ostatni jej szaniec.

Czy Polska jest nim rzeczywiście?   – Czy wytrwamy w obliczu wyzwań czasu pogardy, wobec nawałnicy ludów Goga i Magoga?

Czytaj dalej „Sam Chrzest nie wystarczy”