Niemieckie śledztwo oskarża Benedykta XVI o „błędy” w prowadzeniu spraw o nadużycia, podczas gdy był arcybiskupem Monachium

Castel Gandolfo February 28, 2013. REUTERS/ Tony Gentile/File Photo

RZYM — Niemieckie śledztwo na zlecenie Kościoła w czwartek oskarżyło emerytowanego papieża Benedykta XVI o „nieprawidłowość” w prowadzeniu spraw związanych z wykorzystywaniem seksualnym podczas kierowania archidiecezją monachijską w latach 1977-1982.

By Chico Harlan and Loveday Morris

Firma prawnicza, która przeprowadziła śledztwo, stwierdziła, że twierdzenia Benedykta, że nie ma bezpośredniej wiedzy na temat spraw, nie są wiarygodne. Jej odkrycia były przeszywającym osądem jednej z najbardziej wpływowych katolickich postaci ostatniego stulecia.

Na konferencji prasowej, na której zaprezentowano prawie 1900-stronicowy raport, firma prowadząca sprawy oświadczyła, że Benedykt, znany jako kardynał Joseph Ratzinger, może zostać oskarżony o wykroczenie w czterech z nich, w tym w jednej, w której świadomie przyjął księdza do jego archidiecezji nawet po tym, jak duchowny został skazany w sądzie karnym za nadużycia seksualne.

„Obecne ustalenia wskazują, że kard. Ratzinger znał historię księdza” – powiedział Martin Pusch, jeden z prawników zaangażowanych w raport.

Raport, zlecony przez archidiecezję monachijską i sporządzony przez niemiecką firmę prawniczą Westpfahl Spilker Wastl, dostarcza niezwykle rzadkiego wglądu w to, jak ktoś, kto został papieżem, działał za kulisami w jednym z decydujących kryzysów współczesnego Kościoła. Sprawy dotyczą okresu na długo przed tym, jak skala nadużyć duchownych była powszechnie znana.

Chociaż skupiono się na roli byłego papieża, raport, który został opublikowany po południowej konferencji prasowej, analizuje ponad siedem dekad przypadków w archidiecezji. Zidentyfikował co najmniej 497 ofiar w tym okresie, i zbadał zarzuty przeciwko 261 osobom, z których 205 było duchownymi. Te liczby nie odzwierciedlają całego zakresu nadużyć, które zdaniem śledczych miały miejsce, powiedział Pusch. „Jesteśmy przekonani, że ciemne pole w tym zakresie jest znacznie szersze” – powiedział.

Setki stron raportu skupiają się na księdzu Peterowi Hullermannowi, który wykorzystywał seksualnie dzieci. Oskarżenia przeciwko Hullermannowi po raz pierwszy pojawiły się pod koniec lat 70., a w 1980 r. – kiedy Benedykt był arcybiskupem – został przeniesiony ze swojej diecezji Essen do Monachium, aby poddać się „terapii”.

Prawnicy stwierdzili, że oświadczenie Benedykta, że nie był obecny na posiedzeniu, na którym został przeniesiony Hullermann, nie było ich zdaniem wiarygodne. Ulrich Wastl, inny prawnik zaangażowany w śledztwo, określił odpowiedź jako „zaskakującą”, ponieważ nie został wymieniony jako nieobecny w protokole posiedzenia.

Śledczy powiedzieli, że Gerhard Gruber, wikariusz generalny archidiecezji za czasów Ratzingera jako arcybiskup, zeznał, że kiedy skandal wybuchł publicznie w 2010 roku, był „zmuszony do wzięcia na siebie wyłącznej odpowiedzialności”. Powiedział śledczym, że „nie wątpi”, że Ratzinger znał przypadek Hullermana, kiedy ten został oddelegowany do opieki duszpasterskiej, powiedział Wastl. 

Matthias Katsch, rzecznik grupy ofiar Eckiger Tisch, powiedział, że „budowanie kłamstw w celu ochrony papieża Benedykta właśnie zawaliło się w katastrofie”.

W niemieckich doniesieniach prasowych od dawna pojawiają się pytania dotyczące współudziału emerytowanego papieża w umożliwieniu księdzu kontynuowania pracy w Kościele z udziałem dzieci i ich dalszego wykorzystywania.

W 1986 roku Hullermann został skazany na karę więzienia w zawieszeniu za znęcanie się nad dziećmi, ale nadal mógł pozostać w Kościele. Został usunięty dopiero w 2010 roku, kiedy odkryto, że nadal pracuje w bliskim kontakcie z dziećmi.

W przypadku księdza skazanego za nadużycia, który został przeniesiony z zagranicy, raport mówi, że został skazany na rok i cztery miesiące więzienia za „dużą liczbę” przypadków poważnej nieprzyzwoitości seksualnej z ofiarami płci męskiej w wieku 15 lat i 16 w latach 60. Po zwolnieniu z więzienia lobbował za powrotem do Monachium, gdzie został wyznaczony jako pastor przez Benedykta w połowie lub pod koniec lat siedemdziesiątych, czytamy w raporcie.

Ponieważ Benedykt był na wakacjach w diecezji i przynajmniej część swojego czasu spędził w dawnym miejscu pracy księdza ze swoim następcą, eksperci powiedzieli, że podejrzewają, że wiedział o wyroku skazującym.

   „Arcybiskup kardynał Ratzinger, poprzez swoje zachowanie w tej sprawie, jednostronnie nadał priorytet interesom Kościoła i księży przed interesami strony pokrzywdzonej” – czytamy w raporcie.

W swoich odpowiedziach dla kancelarii były papież powiedział, że nie pamięta księdza, nie ma wiedzy o jego przekonaniach i nie został o tym poinformowany przez swojego następcę.

Watykan powiedział w oświadczeniu, że zwróci „odpowiednią uwagę” na raport i ponawiając wyrazy „wstydu i wyrzutów sumienia za nadużycia popełniane przez duchownych wobec nieletnich”.

Osobisty sekretarz Benedykta, arcybiskup Georg Gänswein, nie odpowiedział na prośbę o komentarz. Oficjalny watykański serwis informacyjny w czwartek zacytował  Gänsweina, który powiedział, że Benedykt nie znał tego raportu, ale zbada zapozna się z nim.

„Pope Emeritus, już kilkakrotnie w ciągu lat swojego pontyfikatu wyrażał swój szok i wstyd z powodu nadużyć wobec nieletnich popełnianych przez duchownych oraz deklaruje swoją osobistą bliskość i modlitwę za wszystkie ofiary, z których niektóre spotkał się z okazji swoich podróży apostolskich” – powiedział Gänswein.

Jeszcze przed ujawnieniem czwartkowego śledztwa, skandal z nadużyciami na wielu kontynentach przetrwał jako rana w spuściźnie Benedykta. Podczas swojej kadencji jako papież, zajmował się eksplozją spraw w całym Kościele światowym, co stanowiło największy kryzys katolicyzmu od dziesięcioleci.

Chociaż poszedł dalej niż jego poprzednik, papież Jan Paweł II, w rozwiązywaniu problemów nadużyć duchownych w Stanach Zjednoczonych, odciął setki księży od kontaktów z ofiarami — pierwsze takie zetknięcie papieża, to jednak adwokaci uznali jego kroki za niewystarczające, zauważając, że powoli pojmował systemowy charakter zbrodni duchownych i ich tuszowanie.

Co najważniejsze, nie wymierzył kary biskupom, którzy zakopywali sprawy lub przenosili znanych sprawców do nowych parafii, a w 2013 roku przed ustąpieniem, powołując się na to, co określił jako „swój zaawansowany wiek” wprowadził kilka znaczących reform, aby chronić Kościół.

Niektórzy obserwatorzy kościoła zauważają, że Benedykt, który skoncentrował swoją karierę na obronie kościoła przed siłami zewnętrznymi, takimi jak sekularyzm, pomógł pielęgnować w Watykanie skłonność do utajniania przypadków nadużyć. Benedykt ma być może bardziej bezpośrednią wiedzę o kryzysie, niż jakakolwiek współczesny katolik, ponieważ przewodniczył potężnemu wydziałowi doktrynalnemu Watykanu – który nadzoruje przypadki nadużyć i kar – zanim został papieżem.

Monsignor Stephen Rossetti, profesor Uniwersytetu Katolickiego i psycholog zajmujący się problemami zdrowia psychicznego w Kościele, powiedział, że ważne jest, aby zrozumieć, że Benedykt był arcybiskupem w latach 70. i 80., kiedy nadużycia były źle rozumiane zarówno w kontekście religijnym, jak i świeckim.

Od tego czasu opracowano politykę kościelną zakazującą kapłaństwa mężczyznom, jeśli znęcali się nad nieletnimi, a przypadki nadużyć muszą być zgłaszane władzom cywilnym. „Czytanie o tym wydaje się dość czarno-białe, ale jeśli był tam przez 40 lat, były bardziej mroczne, a nie tak czarno-białe, jak się wydaje” – powiedział Rossetti. „Z perspektywy czasu prawdopodobnie – gdyby to było dzisiaj – poradziłby sobie z tym inaczej”.

Obecnym arcybiskupem Monachium i Freising jest kardynał Reinhard Marx, bliski sojusznik papieża Franciszka i jeden z członków rady doradczej papieża. Marks w zeszłym roku zaoferował rezygnację, mówiąc, że uważa za konieczne „ponieść odpowiedzialność za katastrofę wykorzystywania seksualnego przez duchownych w ciągu ostatnich dziesięcioleci”, w tym porażkę instytucjonalną i systemową. Ale Franciszek odrzucił prośbę Marksa o ustąpienie, mówiąc zamiast tego, że powinien kontynuować pracę jako „pasterz” i przeprowadzać reformy.

Marks, któremu w czwartkowym raporcie zarzucono, że zajął się dwoma sprawami, powiedział, że był „wstrząśnięty i zawstydzony” i przeprosił w imieniu kościoła.

Tłum. M. Jasińska

January 20, 2022|

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: