Jak mogły wyglądać okoliczności narodzin Jezusa w świetle świadectw historycznych i archeologicznych?

Papirus z poświadczeniem udziału w spisie ludności Anikosa w Egipcie, z 24 marca 161 roku / Źródło: Zbiory British Library (Papyrus 324) / Domena publiczna

Dokładny opis narodzin Jezusa podają tylko dwie spośród czterech ewangelii, Ewangelia wg Mateusza oraz Ewangelia wg Łukasza. Źródła archeologiczne i historyczne potwierdziły istnienie 30 postaci z Nowego Testamentu, w tym Jezusa.

Co oznacza nazwa Betlejem i imię Jezus? A chodzi o „to” Betlejem czy „tamto”, galilejskie? Dlaczego potwierdzenie narodzin Jezusa byłoby łatwiejsze, gdyby posiadał rzymskie obywatelstwo? A skąd wiemy, że naprawdę istniał? Czy ewangeliści byli niedbali, nie podając dokładnej daty narodzin Jezusa? I dlaczego Jezus narodził się „przed narodzeniem Jezusa”? Dzięki ustaleniom naukowym realia sprzed 2 tysięcy lat stają się nam bliższe.

Dokładny opis narodzin Jezusa podają tylko dwie spośród czterech ewangelii, Ewangelia wg Mateusza oraz Ewangelia wg Łukasza. Źródła archeologiczne i historyczne potwierdziły istnienie 30 postaci z Nowego Testamentu, w tym Jezusa. Wiemy, że Jezus był postacią historyczną, dzięki relacjom poza chrześcijańskich autorów jak Tacyt, Józef Flawiusz, Swetoniusz, Lukian z Samostaty, Mara Bar-Serapion, nie licząc relacji pośrednich tj. Tallusa, czy Pliniusza Młodszego. Skoro Jezus pojawił się w kronikach, to oczywiście nie można zakwestionować faktu jego narodzin.

Józef i brzemienna Maryja wyruszają w długą drogę z Nazaretu do Betlejem, liczącą ok. 145 km, zajmie im ona około tygodnia. Chyba że, jak zakładają niektórzy naukowcy, np. Aviram Oshri, chodzi o oddalone o zaledwie 15 km Betlejem w Galilei, w którym osadnictwo z tamtego okresu jest o wiele lepiej potwierdzone. Biblia jednak wyraźnie mówi o Betlejem judzkim, a żydowskie ślady zdecydowanie potwierdzają właśnie tę lokalizację. Mesjasz miał pochodzić z rodu Dawida, a Dawid pochodził z Betlejem judzkiego. Tu pojawia się jednak kolejny problem. Wiele miast i starożytnych nazw zniknęło, skąd więc wiemy, czy współczesne Betlejem jest tożsame z tym sprzed wieków? Wskazuje je np. grób Racheli – żony patriarchy Jakuba, który stoi w okolicy po dziś dzień, o którym wspomina Księga Rodzaju. Jakub pochował Rachelę niedaleko Efrata „czyli Betlejem”. Także Euzebiusz z Cezarei (żył na przełomie III i IV w.) w swoim „Onomastikonie” – opisując Betlejem i Efrata, wspomina, że grób Racheli leży przy czwartym (piątym) kamieniu milowym od Jerozolimy. Chodzi o rzymskie kamienie milowe, które rozmieszczano co ok. 1,5 km.

Betlejem było w starożytności uważane za małą osadę. Trudno jest jednak dziś prowadzić wykopaliska pod współczesną, rozległą zabudową. Czy coś zostało tu z antyku? Poszukiwania w archiwach Izraelskiego Urzędu ds Starożytności (IAA) naprowadzają na ciekawe znaleziska. W roku 1923 przy drodze do Betlejem natrafiono na rzymski akwedukt, nie licząc bizantyjskich śladów (wały, groby, ceramika). W 1937 roku w Ard el Baten w Betlejem odnaleziono materiał paleontologiczny: pancerz ogromnego żółwia oraz kości 2-3m słonia. Przy drodze wiodącej do Betlejem (nie w samym Betlejem), w 1945 roku, znaleziono w jaskini 15 ossuariów (urny na kości) z inskrypcjami w języku hebrajskim, aramejskim i greckim. Na jednym z ossuariów nakreślono węglem 4 krzyże, niedaleko znaleziono monetę z czasów Agryppy I (wnuk Heroda Wlk.) z roku 42/3 po Chr. i herodiańską ceramikę. Najbardziej interesujące dla opinii publicznej są wykopaliska w samej Bazylice Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Przeprowadzono ich stosunkowo niewiele, głównie w latach 30-tych i 40-tych. XX wieku. Podjęto wówczas trud wszechstronnej i interdyscyplinarnej oceny stanu Bazyliki z czasów Justyniania (datowanie: 560 – 603r.), która dopiero w czasach współczesnych, po wpisaniu w 2012 ma listę światowego dziedzictwa UNESCO doczekała się porządnego remontu. Wcześniej stała tu Bazylika Narodzenia ufundowana (po deklaracji Konstantyna) przez cesarzową Helenę, która odwiedziła to miejsce ok. 327 roku. Ocena stanu budowli była konieczna, np. w związku z trzęsieniem ziemi w 1927 roku. Przede wszystkim jednak naukowców interesowały pozostałości tej wcześniejszej bazyliki. Odkryto zarys jej murów wraz z okrągłym oculusem, przez który wierni zaglądali prawdopodobnie do groty (nie mieli, jak dziś, bezpośredniego dostępu) oraz przepiękne mozaiki, geometryczne lub motywami owoców: dyni, moreli, winogron. Są dziś częściowo wyeksponowane. Wiemy, że pod Bazyliką Narodzenia znajduje się jednak nie jedna, ale cały system grot (tak, Bożonarodzeniowa stajenka, wszystko na to wskazuje, znajdowała się w grocie). Oprócz Groty Narodzenia, mamy jeszcze Grotę Niewiniątek, św. Józefa, św. Hieronima, ale także Grotę Kąpieli (Jezusa) i inne. Nazwa tej ostatniej wzięła się stąd, że w pobliżu zlokalizowano cysternę, a płytki, wykopany ludzką ręką basen (o wymiarach 0, 73mx0,76m i gł.0,84m) był w czasach budowy bazyliki połączony z systemem ceramicznych rur. Cysternę odnaleziono także wg IAA na placu przed Bazyliką. Matka Boża miała więc przypuszczalnie gdzie prać pieluszki. Archeolodzy odkryli, że Grota Niewiniątek i niektóre połączenia między grotami zostały wykonane ręką ludzką, ale nie dotyczy to Groty Narodzenia czy św. Hieronima, są wcześniejsze niż Bazylika. Istnieją jeszcze groty pogrzebowe, strona Kustodii franciszkańskiej wspomina o 72 grobach, w tym z czasów rzymskich. Z wykopalisk z lat 1962-1964 wykonanych przez Bellarmino Bagatti wiemy, że niektóre groty były zamieszkane już w VII w. przed Chr. Grota znajdująca się pod kościołem jest uznawana za miejsce narodzin Jezusa od II wieku, co poświadcza strona UNESCO. Przechowywanie ustnej tradycji o miejscu ważnego wydarzenia przez 300 lat nie jest niczym niezwykłym, zwłaszcza, że mamy także świadectwa pisane. Justyn Męczennik (zm. ok. 163-167r.) w „Dialogu z Żydem Tryfonem” wspomina wyraźnie o grocie w Betlejem, w której zatrzymali się Józef i Maryja. Orygenes (przełom II i III wieku) w „Przeciw Celsusowi” przekonuje wprost: „Jeśli komuś nie wystarcza proroctwo Micheasza i historia spisana w ewangeliach przez uczniów Jezusa, lecz żąda innego dowodu, że Jezus urodził się w Betlejem, niech się dowie, iż w Betlejem istnieje grota, w której sie urodził Jezus i żłób, w którym go ułożonego owiniętego w pieluszki, a wszystko to się zgadza, z opisem jego narodzin zawartych w ewangeliach. Miejsce to słynie w całej okolicy, nawet wśród niewierzących”.

Św. Hieronim w Liście nr 58 (IV/V wiek) dodaje jeszcze, że zanim wybudowano Bazylikę, po powstaniu Bar-Kochby cesarz Hadrian, prawdopodobnie chcąc zbezcześcić to miejsce, założył tu gaj ku czci Adonisa, który funkcjonował przez 180 lat do czasów Konstantyna (tj. pocz. IV wieku). Cenne są też świadectwa pielgrzymów. Egeria w IV wieku pisze o kościele w Betlejem, „w którym znajduje się jaskinia, w której narodził się Pan”. Arculfus – pielgrzym, który odwiedził Ziemię Świętą w 670 roku mówi o pół – grocie w miejscu narodzenia.

Mamy także inne pośrednie dowody narodzin Jezusa. Podważano przez lata sam fakt sporządzenia przez cesarza Augusta spisu ludności, w czasie, który korespondowałby z jego narodzinami czy konieczność podróżowania do miejsca pochodzenia w związku ze spisem. W „Monumentum Ancyranum” cesarz August podsumowując swoje panowanie wymienia trzy spisy powszechne, które przedsięwziął: za konsulatu Marka Agryppy, Gajusza Censorinusa i Gajusza Asinusa oraz Tyberiusza Cezara, nie podaje jednak, tak jak i ewangeliści dokładnych dat. Data śmierci Heroda w 4 roku przed Chrystusem to jedyny pewny chronologicznie odnośnik narodzin Jezusa, i przyjmuje się, że wydarzenie to miało miejsce między 10 a 4 wiekiem przed…Chrystusem. Okazuje się więc, że wskutek kilku pomyłek mnicha z przełomu V/VI wieku, Jezus narodził się przed erą, której początek miały wyznaczać jego narodziny. Jeśli chodzi o antyczne spisy, zachowało się poświadczenie udziału w 161 roku w greko-romańskim Egipcie niejakiego Anikosa (zbiory British Library) oraz nakaz (także z Egiptu) powrotu do miejsca pochodzenia z w związku ze spisem. Pytano o wiek, imiona rodziców, dzieci, spisywano znaki szczególne. Sprawa byłaby łatwiejsza, gdyby Jezus miał obywatelstwo rzymskie. Wówczas prawdopodobnie otrzymałby certyfikat narodzin, jak dziewczynka z egipskiej Aleksandrii, o imieniu Herennia Gemella, (certyfikat z 13 kwietnia 128 roku, tatuś musiał przy okazji uiścić podatek). Bardzo obiecujące są niedawne wykopaliska w Nazarecie, gdzie w podziemiach na terenie klasztoru Sióstr Nazaretanek (Sisters of Nazareth Convent), w pobliżu Bazyliki Zwiastowania, odkryto dom z I wieku.

Aby zrozumieć chrześcijańską radość i odczytać znaczenie narodzin Jezusa, trzeba sięgnąć nie do archeologii, ale do studiów Biblii i tradycji żydowskiej. Nazwa Betlejem po hebrajsku oznacza dom chleba (Beit Lehem), po arabsku – dom mięsa (Beyt Laham), ale być może jest echem prawdopodobnej nazwy aramejskiej – dom baranka (Beit Lamra). Zawsze jednak jest to dom. Imię Jezus było formą zapisu imienia Jozue (Jehoszua, Jeszua, Jozue) i oznacza: Jahwe jest zbawieniem. Stanowiło 6 lub 7 pod względem popularności imię w ówczesnej Palestynie, nie było więc unikalne. Ale unikalna była Boża ingerencja i odstąpienie od zasady, że imiona nadawano po krewnych. Anioł tłumaczy Józefowi znaczenie tego imienia i misję Jezusa: ocalenie ludzkości od (skutków) grzechów. Magnificat Maryi i mesjańskie zapowiedzi ze Starego Testamentu wskazują na panowanie Mesjasza w szerokim kontekście – nowego królestwa pokoju i sprawiedliwości: bez krzywd, bólu, lęku. Królestwa, które jest ucieleśnieniem największych tęsknot rodzaju ludzkiego. Jezus realizował je na Ziemi, uzdrawiając chorych, odpuszczając grzechy, okazując miłość zatwardziałym grzesznikom i głosząc powszechną dostępność swojego królestwa dla tych, którzy uwierzą w niego, odwrócą się od zła i staną się jego uczniami. To stąd płynie radość Bożego Narodzenia

. 

Certyfikat urodzenia dziewczynki o imieniu Herennia Gemella z 13 sierpnia roku Pańskiego 128, z Aleksandrii w Egipcie. Tabliczka woskowa / Źródło: Zbiory Biblioteki Uniwersytetu w Michigan (P.Mich.inv. 766) / Domena publiczna


Agnieszka Marianowicz- Szczygieł

Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego nr 185/2021 dot. scenariusza filmów dok. nt pocz. chrześcijaństwa (mecenas produkcji serialu mile widziany)

24 gru 2021

https://dorzeczy.pl/historia/243742/jak-mogly-wygladac-okolicznosci-narodzin-jezusa.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: