Papież i przewodniczący PE. Brak reakcji na aborcyjną rezolucję?

ac3195518b7a1cfe2bc1862664f5

Papież Franciszek / Źródło: Flickr / Mazur / catholicnews.org.uk (CC BY-NC-ND 2.0)

Portal Vatican News informuje o prywatnej audiencji, jakiej papież Franciszek udzielił przewodniczącemu Parlamentu Europejskiego, Davidowi Sassoliemu, w dwa dni po tym, jak europarlamentarzyści przegłosowali przyjęcie skandalicznej rezolucji uznającej aborcję za „prawo człowieka”.

„Obrona osoby ludzkiej jest miarą wszystkiego”

   – „Obrona osoby ludzkiej jest miarą wszystkiego” – powiedział papież, wspierając unijnego urzędnika w jego deklaracjach na temat obrony godności człowieka przez organy Unii Europejskiej.

W rozmowie z Radiem Watykańskim Sassoli przyznał, że Franciszek „podziela jego opinie w kwestii migrantów” oraz wyraził swą frustrację, gdyż „od dawna bezskutecznie zabiega, by Europa zaświadczyła o swym człowieczeństwie”.

Oficjalne watykańskie medium internetowe, relacjonując rozmowę o wspólnych troskach migracyjnych obu przywódców, nie wspomina nic o ewentualnej interwencji papieża w sprawie rezolucji autorstwa chorwackiego socjaldemokraty, zwanej raportem Maticia.

Dokument ten nie tylko uznaje aborcję za „prawo człowieka”, ale sugeruje państwom członkowskim propagowanie zabijania nienarodzonych aż do negacji klauzuli sumienia, czyli prawa lekarza do odmówienia wykonania aborcji w zgodzie z własnymi przekonaniami moralnymi i religijnymi.

Aborcyjna rezolucja? „Trzeba to odłożyć na bok”

O kontrowersje wokół tej sprawy David Sassoli został jednak zapytany przez dziennikarkę Radia Watykańskiego.

   – „Ta rezolucja nie jest jednak wiążąca, ponieważ nie jest aktem prawodawczym, lecz rekomendacją, aby wszystkie państwa miały w jakiś sposób analogiczne legislacje. Analogiczne w stosunku do czego? Na przykład do prawa włoskiego, które daje kobiecie możliwość wyboru i bezpieczeństwa”.

    – Myślę, że to jest prawdziwy temat tej rekomendacji. Myślę, że zostało to potraktowane w sposób instrumentalny. Trzeba to odłożyć na bok. Widzimy, że wiele krajów podchodzi do tego w różny sposób, ale wierzę, że niektóre doświadczenia, takie jak włoskie, mogą być użyteczne również dla nich

– sugerował przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Źródło: vaticannews.va

Jawne poparcie papieża Franciszka dla jezuickiego lobbysty LGBT

4389af0539434483538b28a2xxe4

O. James Martin SI / Źródło: Flickr / (CC BY-NC 2.0)

W upublicznionym liście do Jamesa Martina SI papież Franciszek przesłał swoje podziękowanie i błogosławieństwo dla propagatora ideologii LGBT w Kościele.

W niedawnym artykule „Efekt Franciszka” wydawca LifeSiteNews, John-Henry Westen, skrytykował papieża Franciszka za poparcie dla kontrowersyjnego jezuity Jamesa Martina. Oskarżenie to potwierdziło się wraz z upublicznieniem listu, jaki papież skierował tydzień temu do o. Martina.

Po przekazaniu papieżowi zdjęć dokumentujących „posługę” Jamesa Martina na rzecz środowiska LGBT Franciszek wysłał do niego ręcznie napisany list po hiszpańsku, w którym dziękuje za relację i zachęca do dalszej działalności. O geście papieża informował portal Vatican News, a następnie ów „piękny list z okazji Webinaru Katolickiego Duszpasterstwa LGBTQ” upublicznił sam o. Martin na Tweeterze.

„Boży styl” postępowego jezuity

   – „Chcę ci podziękować za twoją duszpasterską gorliwość i umiejętność bycia blisko ludzi, bliskością, jaką okazywał Jezus i która odzwierciedla bliskość Boga. Styl Boga wyrażają trzy elementy: bliskość, współczucie i czułość. W ten sposób zbliża się do każdego z nas. Myśląc o twojej pracy duszpasterskiej, widzę, że nieustannie starasz się naśladować ten Boży styl. Jesteś kapłanem dla wszystkich, tak jak Bóg jest Ojcem dla wszystkich” – napisał papież.

Słowa papieża skłoniły o. Martina do napisania w niedzielę na Facebooku:

   – „Niech ciepłe przesłanie Ojca Świętego zachęca i inspiruje wszystkich w kościele, którzy służą katolikom LGBTQ, a ponadto przypominają ludziom LGBTQ na całym świecie o Bożej «bliskości, współczuciu i czułości»”.

„Duszpasterstwo” przemilczające grzech

Związany z modernistycznym magazynem America jezuita James Martin jest autorem książki Building a Bridge („Budując most”), która stała się manifestem tożsamościowym tzw. „katolików LGBT”. Rewolucyjną publikację poparł m. in. kard. Joseph Tobin, który powiedział:

   – „W zbyt wielu częściach naszego Kościoła ludzie LGBT poczuli się niemile widziani, wykluczeni, a nawet zawstydzeni. Odważna, prorocza i inspirująca nowa książka Ojca Martina stanowi istotny krok w zachęcaniu przywódców Kościoła do służby z większym współczuciem i w przypominaniu, że katolicy LGBT są tak samo częścią naszego Kościoła, jak każdy inny katolik”.

W swojej książce o. Martin podejmuje m. in. krytykę sposobu, w jaki Katechizm Kościoła katolickiego mówi o homoseksualizmie. Konserwatywni krytycy zwracają uwagę na postawę jezuity, który kładzie nacisk na głoszenie akceptacji homoseksualnej czy transseksualnej tożsamości „katolików LGBT” kosztem dobra ich dusz i uświadamiania o grzeszności tych aktów i konieczności ich porzucenia dla osiągnięcia komunii z Bogiem i Kościołem.

Nadzieja na „miłosierdzie” dla związków partnerskich

Przy okazji ślubu premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona James Martin wyraził nadzieję, aby 

   – „to samo miłosierdzie i współczucie, które były okazane” Johnsonowi i jego narzeczonej, „uznając ich złożone życie, mogło być również rozszerzone na pary tej samej płci, które są katolikami przez całe życie”.

O. Martin poparł też z wielką radością oświadczenie 14 amerykańskich biskupów, zdaniem których „Bóg jest po stronie LGBT”.

Wyrażając uznanie dla Martina z okazji wspomnianego webinaru LGBT, papież ustawił się w kontrze do amerykańskich biskupów, który alarmowali o „niekatolickim” charakterze organizacji New Ways Ministries, z której inicjatywy odbyło się spotkanie.

Źródło: catholicworldreport.com

Były karmelita i czynny homoseksualista na Kongresie Katoliczek i Katolików

955b5c100d321a49c30caf29a737

Lobby LGBT w Kościele – zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Wikipedia

   – „Jeśli więc homoseksualista próbowałby żyć i postępować tak, jak gdyby był heteroseksualny, wykraczałby przeciwko prawu naturalnemu” – powiedział aktywista.

Martin Pendergast, brytyjski zakonnik, który zrzucił habit i żyje w związku z innym mężczyzną, był gościem spotkania zorganizowanego przez Kongres Katoliczek i Katolików. Aktywista ruchu „katolików LGBT” pouczył polskich słuchaczy na temat poprawnej w świetle homoseksualnej i genderowej ideologii postawy wobec małżeństwa i związków partnerskich.

Pendergast jest członkiem Rady Pastoralnej Katolików LGBT w Westminster (LGBT Catholics Westminster Pastoral Council) i gościł z prelekcją online w ramach działań organizacji, której aspiracją jest wspieranie reformy Kościoła w Polsce. Były karmelita od lat działa pod hasłem „pogodzić seksualność z wiarą”. Organizatorzy oczekują, że tego typu inicjatywy wniosą „dużo nadziei i dobrych praktyk w Kościele wobec osób LGBT+”. Na materiałach promocyjnych znalazła się grafika przedstawiająca rozłożone dłonie, a nad nimi okrąg w kolorach „tęczy” i krzyż.

Indywidualne sumienie ponad nauczaniem Kościoła

Kongres nie udostępnił jeszcze nagrania ze spotkania, znane są natomiast poglądy brytyjskiego gościa, który udzielił wywiadu portalowi Kontakt, określającemu się jako „internetowy magazyn katolewicy społecznej”. Stwierdził tam m. in. istnienie prymatu indywidualnego sumienia nad nauczaniem Kościoła.

    – Musimy mieć w pełni ukształtowane i rozwinięte sumienie, by podejmować decyzje o niezgodzie na coś, co jest częścią nauczania Kościoła. Takie decyzje musimy opierać na rozwijanej wciąż myśli teologicznej i osiągnięciach innych nauk – antropologii, socjologii i tym podobnych – powiedział Pendergast.

Aktywista powielił także jeden ze sztandarowych sloganów ideologii LGBT o rzekomo zgodnym z naturą charakterze homoseksualizmu.

   – „Jeśli więc homoseksualista próbowałby żyć i postępować tak, jak gdyby był heteroseksualny, wykraczałby przeciwko prawu naturalnemu, ponieważ akty heteroseksualne nie przynależą do jego natury. I odwrotnie, dla osoby heteroseksualnej wbrew prawu naturalnemu byłyby akty homoseksualne. Ale jest czymś naturalnym dla gejów i lesbijek życie i wyrażanie siebie w wiernych związkach homoerotycznych” – przekonywał.

Źródło: PCh24.pl

______________

Za; https://dorzeczy.pl/

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: