Noli me tangere. Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie.

Noli me tangere, Fra Angelico, 1442, fresk, Museo di San Marco, Florencja
 

    „(…) Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie[^2^], jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”»” /J 20,11-17

     Łacińska formuła Noli me tangere (łac. nie dotykaj mnie) pochodzi z Wulgaty. Są to słowa wypowiedziane przez zmartwychwstałego Chrystusa wobec Marii Magdaleny, która usłyszawszy swoje imię, rozpoznała Nauczyciela i zapragnęła Go dotknąć, choć o samym pragnieniu ewangelista nie wspomina. To spotkanie opisał tylko św. Jan1, w ewangeliach synoptycznych bowiem odnajdujemy zamiast tego scenę nawiedzenia grobu przez dwie lub trzy niewiasty (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-10; Łk 24,1-11):

 Relikwia św. Marii Magdaleny Noli me tangere, Saint-Maximin-la-Sainte-Baume, Francja

„Maria Magdalena natomiast stała przed grobem, płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa — jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę». Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: [Mój] Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie[^2^], jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”»  (J 20,11-17).

    Choć to łacińska fraza przyjęła się w kulturze, warto odnotować, że w wersji greckiej interesujący nas fragment Ewangelii św. Jana wykazuje znacznie szerszy potencjał znaczeniowy, a tym samym interpretacyjny.

Greckie „nie dotykaj mnie”, tj. Μή μου ἅπτου (gr. Mē mou haptou) nie odnosi się wyłącznie albo przede wszystkim do zmysłu dotyku. Bezokolicznik ἅπτειν (haptein) „pociąga za sobą nie tylko fizyczny akt dotyku, ale również metaforyczne znaczenie «nie zatrzymuj Mnie»; ponadto całe zdanie opisuje „czynność, która trwa zbyt długo: w istocie przestań robić / czynić, to co robisz / czynisz”

Łacińskie tłumaczenie św. Hieronima zmieniło sens wypowiedzi Chrystusa, co przybrało określoną formę w postaci obrazu Chrystusa unikającego zbliżającej się do Niego Marii Magdaleny.

    W sztukach plastycznych motyw Noli me tangere funkcjonuje jako samodzielny schemat ikonograficzny, powstały „w oparciu o kompozycję kobiety klęczącej przed Chrystusem”, obecnej już w sztuce wczesnochrześcijańskiej IV i V wieku

Chrystus dotykający czoła Marii Magdaleny. (…) 

Można wyróżnić dwa ujęcia tego tematu:

1) właściwe Noli me tangere, nawiązujące również do starotestamentowego zakazu zbliżania się do góry Synaj; od XIV wieku Chrystus występuje w stroju ogrodnika;

2) wersja pozornie sprzeczna z tradycją ewangeliczną: Chrystus dotyka czoła Marii Magdaleny jak na obrazie Siedem radości Marii (1480) Hansa Memlinga. Émile Mâle (1862-1954) zwrócił uwagę w tym przypadku na prowansalską legendę Aurea Rosa4, wedle której Magdalena ukazawszy się Karolowi II d’Anjou (1254-1309) wyznała, że zmartwychwstały Chrystus dotknął jej czoła dwoma palcami.

      Ta odsłona motywu wiąże się również z relikwią głowy świętej Marii Magdaleny (il. 1), cząstką ciała „zachowującą ślad tego cudownego kontaktu”, przechowywaną do dziś w kościele Saint-Maximin-la-Sainte-Baume w Prowansji (Balzarini, 2013, s. 613).

    Relikwię, znalezioną w 1279 roku, zaczęto paradoksalnie określać mianem Noli me tangere. Prowadzi ona do prowansalskiego dramatu liturgicznego Pasja z Rouergue (La Passion du Rouergue) z XV wieku, w którym znajduje się wskazówka sceniczna, że aktor grający postać Chrystusa ma dotknąć czoła Marii Magdaleny (Baert, 2012, s. 217).

Noli me tangere, fragment obrazuSiedem radości Marii, Hans Memling, 1480, olej na desce, Alte Pinakothek, Monachium

   Przedstawienie Chrystusa w stroju ogrodnika, czyli w kapeluszu, w długiej tunice, z narzędziem rolniczym (szpadel, motyka, rydel itp.), określam mianem Christus Hortulanus. Nawiązuje ono do fragmentu z Ewangelii, w którym Maria Magdalena „sądzi, że to ogrodnik”.

Noli me tangere, Hiszpania (Kastylia), XV w., miniatura z graduału, Morgan Library and Museum, Nowy Jork

Owo przedstawienie wprowadza również obraz Chrystusa Dobrego Ogrodnika. W średniowiecznym dramacie liturgicznym powyższy fragment znalazł swoje odzwierciedlenie w scenie hortulanus w grupie przedstawień Visitatio sepulchri typu III.

Noli me tangere, kwatera z ołtarzyka Enclosed Garden/ Hortus conclusus (Besloten hofje), Brabancja, XVI w., Koninklijk Museum voor Schone Kunsten Antwerpen, Antwerpia

Noli me tangere, Peniarth Manuscript, 15031504, miniatura, National Library of Wales, Aberystwyt

Egzegeza oraz podania apokryficzne

Wypowiedź Chrystusa — Noli me tangere! — stanowiła wyraźny problem interpretacyjny dla egzegetów:   – czy mowa o dotyku fizycznym czy duchowym, tudzież o jakimś poruszeniu serca, duszy, umysłu, ciała? Co to znaczy „dotknąć Chrystusa” i czy jest to w ogóle możliwe?

Hipolit Rzymski (170-235), podobnie jak nieco później Grzegorz Wielki, interpretował fragment dwudziestego rozdziału Ewangelii św. Jana (J 20, 11-18) poprzez odniesienie do Pieśni nad pieśniami.

Wprawdzie Maria Magdalena występuje przede wszystkim jako apostola apostolorum, posłana przez Chrystusa, aby odkupić grzech Ewy, ale symbolizuje również Kościół, poszukując swego Oblubieńca (Baert, 2012, s. 193).

Ambroży z Mediolanu (337-397) powiązał postać Marii Magdaleny z Ewą, „uznając za logiczne, że pierwszą osobą, która ujrzałaby Zmartwychwstałego Chrystusa byłaby właśnie kobieta, ponieważ to ona popełniła pierwszy grzech”.

Wówczas ogłoszenie uczniom radosnej wieści (il. 4) staje się zadośćuczynieniem za występek Ewy (Baert, 2012, s. 192-193).

4.Noli me tangerei Wskrzeszenie Łazarza, freski, XII w., Capella degli Scrovegni, Padwa

Św. Augustyn (354-430) w Homiliach na Ewangelie i Pierwszy List Św. Jana stwierdza explicite, że „w tych słowach [„nie dotykaj mnie”] ukryta jest tajemnica, niezależnie, czy ją zrozumiemy, czy też zrozumieć jej wcale nie zdołamy” (Augustyn, 1977, s. 350). 

    Dostrzega jednak w Chrystusowym zakazie nacisk położony na współistotową jedność z Ojcem. Otóż Maria Magdalena symbolizuje „Kościół złożony z pogan, który w Chrystusa tak długo nie uwierzył, dopóki nie wstąpił On do Ojca”; aby „dotknąć należycie” Syna Bożego, należy wpierw uznać go za równego Ojcu (Augustyn, 1977, s. 350-351):

     –  Mogła zaś tak wierzyć Magdalena, uważając, że nie jest równy Ojcu, co oczywiście było zakazane, gdy jej powiedziano: „Nie dotykaj mnie”, to jest: nie wierz we mnie tak, jak dotąd mnie pojmowałaś, nie chciej swego uczucia do tego rozciągać, czym stałem się dla ciebie, bez (równoczesnego) przejścia do Tego, przez którego się stałaś. Czyż bowiem nie cieleśnie jeszcze w Niego wierzyła, którego jako człowieka opłakiwała? „Jeszcze bowiem — mówi — nie wstąpiłem do Ojca mego”, tam mnie dotkniesz, kiedy uwierzysz, że nie jestem Bogiem nierównym Ojcu   

(Augustyn, 1977, s. 351).

Wiara w jedność i równość istoty Jezusa oraz Ojca stanowi zatem warunek sine qua non „dotknięcia Chrystusa”. Interpretacja ta podkreśla wagę Trójcy Świętej w oparciu o relację Syna Bożego z Bogiem Ojcem.

      Zasadniczą scenę poprzedza jednak jeszcze jeden szczegół, na który Augustyn zwraca uwagę. Chodzi o dwukrotne obrócenie się Marii Magdaleny: pierwsze, gdy ujawniwszy aniołom powód swego płaczu, „odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus”; drugie, gdy „Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: [Mój] Nauczycielu!” (J 20,14 i 20,16). Biskup Hippony komentuje to zachowanie w następujący sposób:

     – Jednakże dlaczego o owej niewieście, która się już wstecz obróciła, aby widzieć Jezusa, kiedy myślała, iż jest On ogrodnikiem, i z którym oczywiście rozmawiała, powiedziano, iż znowu się do niego obróciła, aby mu powiedzieć „Rabboni”? Czyż nie dlatego, iż wtedy obróciła się ciałem i za to go uważała, czym On nie był, teraz, obróciwszy się sercem, poznała, kim był? (Augustyn, 1977, s. 349-350).

Noli me tangere, Giotto di Bondone, 1307-1308, fresk, Cappella Maddalena (Basilica inferiore di San Francesco d’Assisi), Asy

Chrystus, wypowiadając imię Marii, jednocześnie porusza jej serce i dopiero owo wewnętrzne poruszenie pozwala rozpoznać w Zmartwychwstałym umiłowanego Nauczyciela.

Ciało uwielbione cechuje bowiem szczególna jakość ontologiczna, łącząca w inny sposób pierwiastek fizyczny oraz duchowy, dlatego też ani Maria Magdalena, ani uczniowie w drodze do Emaus nie mogli Go rozpoznać, póki mową nie poruszył ich serc.

    Grzegorz Wielki (540-604), podobnie jak św. Augustyn, interpretuje słowa „nie dotykaj mnie” jako powiązane z brakiem wiary we współistotową jedność Chrystusa z Ojcem. W sercu człowieka Chrystus wstępuje do Ojca, jeżeli naprawdę wierzy się w Jego równość z Ojcem, „kto bowiem nie wierzy w to, jeszcze w nim Pan do Ojca nie wstępuje.

Ten więc Jezusa rzeczywiście dotyka, kto wierzy, iż Syn jest współwieczny z Ojcem” (Grzegorz Wielki, 1970, s. 171). Komentuje również odwrócenie się Marii jako jeszcze wątpiącej w zmartwychwstanie Pana, ale wciąż kochającej (Grzegorz Wielki, 1970, s. 170).

Obecność Marii Magdaleny przy grobie bywała interpretowana przez pryzmat metafory Oblubieńca i Oblubienicy z Pieśni nad pieśniami, tj. Oblubienicy-duszy nieustannie poszukującej Oblubieńca-Chrystusa i tęskniącej za Nim5. Grzegorz Wielki wyróżnia w zachowaniu nawróconej jawnogrzesznicy różne gesty jako dowody szczególnej, gorącej miłości, którą żywiła wobec swego Nauczyciela, m.in. pochylenie się i zajrzenie do grobu: 

     – (…) pochyliła się i zajrzała do grobu. Przecież już z całą pewnością wiedziała, iż grób jest pusty i o tym doniosła, że Pana zabrano, dlaczego ponownie się schyla i znowu chce Go zobaczyć? Kochającej duszy jedno spojrzenie nie wystarcza, gdyż moc miłości skłania ją do licznych poszukiwań. Chociaż więc szukała już i nie znalazła, trwa w poszukiwaniu i dlatego znajduje. Zwłoka w spełnieniu się jej pragnienia jeszcze je powiększała, a zwiększone pragnienie sprawiło, iż znalazła Tego, kogo szukała (Grzegorz Wielki, 1970, s. 167).

W starotestamentowym przekazie Oblubienica wyznaje z tęsknotą:

     „na łożu mym nocą szukałam umiłowanego mej duszy, szukałam go, lecz nie znalazłam. Wstanę, obejdę miasto po ulicach i placach, szukać będę ukochanego mej duszy. Szukałam go, lecz nie znalazłam. Spotkali mnie strażnicy, którzy obchodzą miasto. «Czy widzieliście miłego duszy mej?» Zaledwie ich minęłam, znalazłam umiłowanego mej duszy, pochwyciłam go i nie puszczę, aż go wprowadzę do domu mej matki, do komnaty mej rodzicielki” (Pnp 3,1-4).

W ten sposób Maria Magdalena została powiązana z postacią Oblubienicy.

Grzegorz Wielki ujmuje w sposób metaforyczny również sam opis zmartwychwstałego Jezusa jako ogrodnika:

     – „A ona mniemając, że był to ogrodnik, rzecze Mu: Panie, jeśliś ty Go zabrał, powiedz mi, gdzieś Go złożył, a ja Go wezmę”. Może, myląc się, ta niewiasta nie myliła się jednak uważając Jezusa za ogrodnika. Czy nie był dla niej ogrodnikiem ten, kto w jej sercu swoją miłością zasiał świeże nasiona cnót? [podkr. M.A.D.] (Grzegorz Wielki, 1970, s. 170).

Powyższe wyjaśnienie wiąże się z początkiem przypowieści o chwaście z Ewangelii św. Mateusza: „Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli” (Mt 13,24). Z obu fragmentów wyłania nam się obraz Chrystusa jako Dobrego Ogrodnika, dbającego o rośliny w Jego ogrodzie, podobnie jak Chrystus Dobry Pasterz dogląda owiec we własnej owczarni.

   Noli me tangere, Giotto di Bondone, 13031305, fresk, Cappella degli Scrovegni, Padwa

   Ostatnim z ważniejszych szczegółów, którym tutaj poświęca uwagę Grzegorz Wielki, jest rozmieszczenie aniołów siedzących na grobie. Anioł znajdujący się w miejscu, gdzie leżała głowa Chrystusa, ma wyrażać to, co św. Jan zawarł w pierwszym zdaniu swojej Ewangelii: „na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo” (J 1,1).   Z kolei anioł siedzący u stóp, nawiązuje do kolejnego fragmentu z pierwszego rozdziału Ewangelii św. Jana: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1,14).

Ponadto, aniołowie ci mogą również symbolizować Stary i Nowy Testament: anioł u głowy wcześniejszy, anioł u stóp późniejszy, „oba bowiem Testamenty w takim samym znaczeniu zwiastują, iż Pan się wcielił, że umarł i zmartwychwstał” (Grzegorz Wielki, 1970, s. 169).

     Spośród podań apokryficznych na uwagę zasługuje tutaj Złota legenda Jakuba de Voragine (1228-1298). Odnotowuje on, że Maria Magdalena „w czasie Męki Pańskiej stała pod krzyżem, ona przygotowała olejek, aby namaścić Jego ciało. Gdy uczniowie odeszli od grobu Pana, ona pozostała. Jej najpierw ukazał się zmartwychwstały Chrystus i uczynił ją apostołką apostołów” (Voragine, 1994, s. 417-418). Wyróżnił pięć powodów jej wyboru na pierwszego świadka zmartwychwstania:

    – pierwszą z tych przyczyn była niezwyczajna miłość Marii Magdaleny do Jezusa — miłość, która przynosi odpuszczenie grzechów.

  –  Po drugie, ponieważ Chrystus pragnął pokazać, że umarł za grzeszników.

  – Po trzecie dlatego, że nierządnice będą przed mędrcami w królestwie niebieskim.

   – Po czwarte dlatego, jak kobieta zwiastowała śmierć, tak kobieta miała zwiastować życie wieczne.

   – Na koniec dlatego, że gdzie panoszący się występek, tam w obfitości wystąpi łaska

Maria Magdalena jako apostola apostolorum to także „obraz Kościoła, który uwierzył w Zmartwychwstanie i uzyskał w ten sposób rękojmię zbawienia”.

***

_______________________

Opr. M. Jasińska
na podstawie:

Noli me tangere. Czy można dotknąć Chrystusa?
Posted by
Maria Dudek

Noli me tangere. Czy można dotknąć Chrystusa?

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: