Franciszek: Maryja jest metyską

fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI)

„Maryja jest kobietą, jest Naszą Panią, jest Matką swego Syna i Świętej Matki Kościoła hierarchicznego, jest metyską, matką naszych narodów, ale która zmieszała się z Bogiem”…. Patrząc na obraz Pani z Guadalupe, widać, że chce Ona uczynić z nas metysów, a więc wymieszać.”

Na Watykanie siedzi człowiek, który w ‚najlepszym’ razie już całkiem zwariował i nikt z tym nic nie robi;  coraz trudniej z tym żyć – M. Jasińska

Maryja jest kobietą, uczennicą i metyską, ale też jako Pani z Guadalupe Matką i Królową ludu Ameryki Łacińskiej, jak również całego Kościoła – przypomniał Franciszek w kazaniu podczas Mszy św., której przewodniczył w bazylice św. Piotra w Watykanie 12 grudnia, w uroczystość Matki Bożej z Guadalupe.

Koncelebrowali ją wraz z nim liczni kardynałowie, biskupi i księża, głównie z Ameryki Łacińskiej, w tym dwaj kardynałowie kurialni: Marc Ouellet – prefekt Kongregacji ds. Biskupów i przewodniczący działającej w jej ramach Papieskiej Komisji dla Ameryki Łacińskiej i Leonardo Sandri – prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich.

Liturgia była sprawowana niemal w całości po hiszpańsku, z wyjątkiem pierwszego czytania – z Listu św. Pawła do Galatów – które wygłoszono po portugalsku, psalmu responsoryjnego – po włosku i aklamacji „Alleluja” – po łacinie. Oprawę muzyczną zapewniły chór Kapeli Sykstyńskiej oraz zespoły wokalno-muzyczne rzymskich uczelni – Kolegium Latynoamerykańskiego i „Mater Ecclesia”

W krótkim improwizowanym kazaniu Ojciec Święty podkreślił na wstępie, że dzisiejsza uroczystość, przygotowane na nią teksty liturgiczne i wystawiony przy ołtarzu obraz Matki Bożej z Guadalupe nasunęły mu trzy dotyczące Jej określenia: pani-kobieta, matka i metyska.

„Maryja jest kobietą i panią, jak mówi «Nican mopohua» [dokument z połowy XVII, dotyczący objawienia guadalupańskiego – KAI]. Ukazała się jako kobieta i ukazuje się z innym jeszcze orędziem, to znaczy jest kobietą, panią i uczennicą” – tłumaczył kaznodzieja. Zwrócił uwagę, że św. Ignacy Loyola lubił nazywać Ją Naszą Panią i „tak jest rzeczywiście, nie próbuje być kimś innym, ale jest kobietą i uczennicą”.

W ciągu wieków pobożność ludowa zawsze próbowała Ją wielbić nowymi tytułami: synowskimi i wynikającymi z miłości ludu bożego, które jednak w żadnym wypadku nie odbierały Jej tego bycia kobietą-uczennicą – zaznaczył Ojciec Święty. Dodał, że św. Bernard z Clairvaux uważał, iż gdy mówimy o Maryi, nigdy nie jest dość wielbienia Jej, nadawania Jej tytułów pełnych chwały, nie ujmujących Jej jednak bycia pokorną uczennicą. Wierna swemu Nauczycielowi, który jest Jej Synem, jedynym Odkupicielem, nigdy nie chciała dla siebie czegokolwiek od swego Syna. „Nigdy nie przedstawiała się jako współodkupicielka, nigdy, była tylko uczennicą” – podkreślił mówca.

Zauważył, że pewien Ojciec Święty powiedział na tej podstawie, że bycie uczniem jest godniejsze niż macierzyństwo. Teologowie się spierają, ale Ona jest uczennicą, nigdy nie „ukradła” dla siebie czegokolwiek od swego Syna, służyła Mu, bo jest matką, daje życie w pełni czasów, jak usłyszeliśmy o tym Synu, zrodzonym z kobiety – dodał z mocą Franciszek.

Zwrócił następnie uwagę, że Maryja jest Matką naszych narodów, nas wszystkich, Kościoła, ale jest również wizerunkiem Kościoła. I jest matką naszych serc, naszej duszy. Pewien papież powiedział, że to, co mówi się o Maryi, można też powiedzieć na swój sposób o Kościele i o naszej duszy, Kościół bowiem jest kobiecy a nasza dusza ma tę zdolność przyjmowania od Boga łaski i w pewnym sensie Ojcowie Kościoła postrzegali ją na sposób kobiecy. Nie możemy myśleć o Kościele bez tej maryjnej zasady, która się na niego rozciąga – zauważył papież.

Jego zdaniem, gdy szukamy roli i miejsca kobiety w Kościele, możemy iść drogą funkcjonalności, jako że kobieta pełni funkcje, które pełni w Kościele. Ale nie powinno to nas zatrzymywać w połowie drogi – dodał. Podkreślił, że w Kościele idzie ona dalej, zgodnie z tą zasadą maryjną, która niejako „umatczynia” Kościół i przeobraża go w Świętą Matkę Kościół.

Zasadniczymi tytułami Maryi są kobieta i matka, i nawet Jej wezwania z Litanii Loretańskiej pochodzą od zakochanych dzieci, które opiewają Ją jako matkę, nie naruszając jednak istoty bycia Maryi jako kobiety i matki – tłumaczył dalej papież.

Trzecim określeniem jest, według niego, metyska, Patrząc na obraz Pani z Guadalupe, widać, że chce Ona uczynić z nas metysów, a więc wymieszać. Ona sama się wymieszała, aby być Matką wszystkich, wymieszała się z ludzkością, gdyż wymieszała się z Bogiem, prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w Jego Synu.

Na zakończenie swych rozważań Franciszek przestrzegł przed uleganiem żądaniom ogłoszenia takiego czy innego dogmatu, nazywając to „głupotami”. I dodał:

„Maryja jest kobietą, jest Naszą Panią, jest Matką swego Syna i Świętej Matki Kościoła hierarchicznego, jest metyską, matką naszych narodów, ale która zmieszała się z Bogiem”. „Niech mówi do nas tak, jak przemawiała do Jana Diego, wychodząc od tych trzech tytułów: czułości, kobiecego ciepła i z bliskości zmieszania” – zakończył kazanie Ojciec Święty.

Następnie trzy rodziny – z Filipin, Ekwadoru i Kolumbii – złożyły na ołtarzu dary ofiarne i rozpoczęła się główna część liturgii. Po komunii papieżowi podziękował – w imieniu narodów Ameryki Łacińskiej i całego Kościoła – kard. Marc Ouellet. Życzył jednocześnie Franciszkowi z okazji przypadającej jutro 50. rocznicy jego święceń kapłańskich obfitych łask Bożych, zapewniając go jednocześnie o stałych modlitwach w jego intencji. Podkreślił, że „Twoje kapłaństwo jest darem dla Ciebie i podarkiem dla całego Kościoła”.

Po końcowym błogosławieństwie Ojciec Święty pomodlił się chwilę przed wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe, po czym przy śpiewie hymnu ku Jej czci „La Guadalupana” opuścił procesjonalnie bazylikę.

_______________

12 gru 2019

Za; https://deon.pl/kosciol/franciszek-maryja-jest-kobieta-uczennica-i-metyska,686676

***

2 lata temu

Czy już wkrótce papież uzna nowy tytuł Maryi?

fot. Grzegorz Gałązka/galazka.deon.pl /Wikimedia Commons

Na początku tego roku do papieża Franciszka trafiła niezwykła prośba. Sygnatariusze listu proszą, aby nadać Maryi specjalny tytuł, na który ich zdaniem zasługuje Ona od dawna. Czy stanie się to już niedługo?

Komisja Teologiczna przy Międzynarodowym Stowarzyszeniu Maryjnym wysłała do papieża oficjalny dokument z prośbą o nadanie Maryi tytułu „Współodkupicielki z Jezusem Odkupicielem”. Komisja ta składająca się z ponad 100 świeckich teologów, biskupów i księży zabiega o to już od kilku lat. Pierwszy list dotyczący uznania Matki Bożej jako Współodkupicielki był wysłany już w 2010 r. do papieża Benedykta XVI. Wówczas zaczęto badać sprawę od strony teologicznej, ale Watykan wciąż nie wypowiedział się na ten temat oficjalnie.

– Maryja oddaje swoje życie nadprzyrodzone duszom i współpracuje ze swoim Synem, „Nowym Adamem”, w nawracaniu ludzkości ku Bogu – mówi dr Fastiggi, jeden z teologów popierających tę prośbę.

Niektóre pisma z X wieku już wtedy podkreślały doniosłą rolę Maryi w dziele odkupienia. W wielu z nich można znaleźć takie nazewnictwo. Maryja jest w nich przedstawiana jako „nowa Ewa”, która przez swoje posłuszeństwo dała życie „nowemu Adamowi”.

Tytuł, który chcemy nadać Maryi, nie oznacza, że staje Ona na równie z Jezusem. Ten tytuł nie ma żadnej wartości i znaczenia bez osoby Odkupiciela. Maryja przez swój udział w cierpieniu Syna Bożego ma również udział w Jego chwale i zbawczej misji – dodaje teolog.

Najwcześniejsze próby uznania Maryi jako Współodkupicielki wiążą się z rokiem 1902 i podniesieniem do rangi święta wspomnienia Siedmiu Boleści Maryi. Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów użyła w dokumencie tego sformułowania. Późniejsze próby uznania go za obowiązujący w Kościele zostały odrzucone przez Sobór Watykański II w dokumencie „Lumen Gentium” jako „fałszywe i trudne do jasnego zinterpretowania i wprowadzenia”.

Twórcy listu zdają sobie sprawę z teologicznych trudności, z jakimi wiąże się wprowadzenie tego tytułu. – Wiernych trzeba nauczyć, jak rozumieć rolę Maryi, to nie jest proste – mówi dr Fastiggi.

– Jesteśmy zdumieni, że mimo użycia tego sformułowania wielokrotnie przez papieży Piusa XII i Jana Pawła II, wciąż nie znalazł on oficjalnego uznania przez Watykan – zakończył swoją wypowiedź teolog.

______

Za; https://deon.pl/kosciol/serwis-papieski/czy-juz-wkrotce-papiez-uzna-nowy-tytul-maryi,434120

Ten wpis został opublikowany w kategorii Czasy postchrześcijańskie, HEREZJE i heretycy, KRONIKA NOVUS ORDO 2014, Synod Panamazoński 2019, Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Franciszek: Maryja jest metyską

  1. angin13 pisze:

    Znam pewną Marysię, tak miała na imie moja teściowa, tak ma też moja sąsiadka…

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.