Bazylika Św. Rocha – exkomunika arcybiskupa dr Tadeusz Wojdy!

Arcybiskup dr Tadeusz Wojda jest exkomunikowany. Jest to exkomunika „Excommunicatio latae sententiae” – wiążąca mocą samego prawa, która następuje automatycznie po czynie.

„16 czerwca 2019 roku w Bazylice Św. Rocha w Białymstoku za przyzwoleniem ks. Proboszcza Tadeusza Żdanuka, a z polecenia Arcybiskupa dr Tadeusz Wojdy, odbył się koncert Festiwalu Kultury Żydowskiej Zachor – Kolor i Dźwięk. Czy Arcybiskup swoją decyzją chciał upokorzyć ks. proboszcza za jego wieloletnią patriotyczną postawę i kazania napełniające otuchą nasze serca?” (+++)

Tadeusz Wojda jest exkomunikowany ze wspólny wiernych Kościoła katolickiego za dokonanie bluźnierstwa zażydzenia katolickiej świątyni śpiewami żydowskimi – to dodatkowo dokonanego za pomocą zbrojnego gwałtu na parafianach. Exkomunikowany Tadeusz Wojda podlega prawu banicji ze wspólnoty wiernych.

Exkomunika jest skutkiem prawa kanonicznego obowiązującego w Kościele Świętym.

Tadeusz Wojda jest dodatkowo winień dopuszczenia się przestępstw kryminalnych:

– Zmuszania wiernych do udziału w praktykach religijnych obcych wyznań.

– Zaboru mienia katolickiego na potrzeby żydów, a takim jest to żydowskie – pod osłoną policji – wtargnięcie.

Parafianie powinni złożyć zawiadomienie przestępstwie do biskupa oraz prokuratury przeciwko temu bluźniercy i kryminaliście Tadeuszowi Wojdzie.

Jeżeli parafianie nie złożą zawiadomienia o przestępstwie Wojdy i nie dopełnią wszelkich innych dostępnych im środków oporu, to sami uczynią się winnymi: „grzech cudzy”.

Grzechy cudze:

  1. Namawiać kogoś do grzechu.

  2. Nakazywać grzech.

  3. Zezwalać na grzech.

  4. Pobudzać do grzechu.

  5. Pochwalać grzech drugiego.

  6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.

  7. Nie karać za grzech.

  8. Pomagać do grzechu.

  9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.

Razem z Tadeuszem Wojdą exkomunikowane są wszystkie osoby świeckie, które brały udział w tym przestępstwie. To łącznie z policjantami, którzy nie mieli żadnego prawa do takiego postępowania i jako katolicy mieli obowiązek odmówić spełnienia polecenia służbowego, czy rozkazu.

Policjanci:

Jeżeli policjant był wyznania ortodoksyjnego, to również podpada pod exkomunikę:

Stawianie żyda nad chrześcijanina! Parafianie tej bazyliki są chrześcijanami, którzy zostali głęboko skrzywdzeni przez policjantów, a to dodatkowo w formie zbezczeszczenia miejsca konsekrowanego.

Cofnięcie tej exkomuniki leży w wyłącznej gestii papieża, żaden biskup nie ma prawa ani do cofnięcia, ani do oceny zdarzenia.

Red. Gazeta Warszawska

17 06 2019

(+++)http://niezaleznemediapodlasia.pl/czy-bialostocka-kuria-dopuscila-sie-profanacji-kosciola-katolickiego/

Kuria nie mogła się dopuścić, bo jest urzędem. To biskup jest odpowiedzialny, a nie kuria (red. GW)

.Bazylika Św. Rocha w Białymstoku: żydowska policja przeciwko wiernym! …(Okupacja żydowska w Polsce)Rzuca się w oczy nieporadność obrońców Bazyliki. Widać tam jakąś formę „dialogu”, co jest nawet i grzechem, bo z antychrystami nie wolno się układać. Czapki na głowach policjantów – czyli otwarta profanacja …Created on 17 June 2019

Prawodawstwo dyscyplinarne Kościoła w odniesieniu do stosunków chrześcijan z poganami, żydami i muzułmanami (wybór)

 Papież Sykstus III, Sobór Efeski 431 r., Kanon 71

Nikomu nie wolno głosić, spisywać ani formułować innej wiary niż ta, która została ustalona przez Świętych Ojców zgromadzonych w Nicei wraz z Duchem Świętym. Ci, którzy ośmielają się inną wiarę formułować, rozpowszechniać lub głosić pragnącym nawrócić się z pogaństwa, judaizmu czy jakiejkolwiek herezji i poznać prawdziwą wiarę – to jeśli są biskupami albo duchownymi, mają być pozbawieni urzędu: biskupi episkopatu, duchowni przynależności do kłem; jeśli zaś są to osoby świeckie, mają być wyłączone ze wspólnoty Kościoła

[2.3 – to chyba odnośnik do przypisu? ale ja nie mogę tych przyp. przenieść, nie dadzą się zaznaczyć!]

Leon I Wielki, Sobór Chalcedoński 451r.

[? tekst wycięty przy transpozycji?]

pojmował za żonę heretyczki. Ci, którzy po zawarciu takiego małżeństwa posiadają dzieci i jeśli już pozwolili, by zostały ochrzczone przez heretyków, powinni dopuścić je do wspólnoty Kościoła katolickiego. Dzieci, które nie zostały jeszcze ochrzczone, nie mogą już być chrzczone przez heretyków. Nie wolno też pozwolić im na małżeństwo z heretykami, Żydami i poganami, chyba że osoba pragnąca wstąpić w stan małżeński ze stroną prawowierną obieca przyjąć prawdziwą wiarę. Jeśli ktoś przekroczy to rozporządzenie świętego Synodu, będzie podlegał karom kanonicznym 5. 5 Mansi, 7,371.

Leon I Wielki Sobór Chalcedoński 451r. Definicja wiary

Rozporządziliśmy to z całą starannością i dokładnością, przeto  święty i ekumeniczny Synod określił, że nie wolno nikomu innej wiary głosić, spisywać, formułować, myśleć lub innych nauczać Co się tyczy tych, którzy ośmielają się inną wiarę układać bądź nauczać i głosić albo przekazywać inny symbol pragnącym z pogaństwa, judaizmu czy jakiejkolwiek innej herezji nawrócić się ku prawdziwemu poznaniu – jeśli są biskupami albo duchownymi, należy ich wykluczyć: biskupów z episkopatu, duchownych ze stanu duchownego, a jeśli są mnichami lub osobami świeckimi, mają być wyłączeni ze społeczności wiernych6. [6 zdanie powtórzone
za Soborem Efeskim]

Grzegorz I Wielki, List do Piotra, biskupa Terraciny marzec 591 r.

W imieniu obecnych Józef Żyd opowiedział nam o pewnym D ą miejscu, w którym mieli zwyczaj zbierać się na obchód swoich świąt Żydzi zamieszkali w Terracinie; Ty, bracie, wypędziłeś ich stamtąd, więc – za Twoją wiedzą i zgodą – przenieśli się na inne miejsce dla takiegoż obchodu świąt.
A teraz żalą się, że znowu są wypędzani z tegoż miejsca. Jeśli tak jest, chcemy, żebyś, bracie, powstrzymał się od tego rodzaju sprzeczek i żeby mogli gromadzić się zgodnie ze zwyczajem na tymże miejscu, które – jak powiedzieliśmy – objęli za Twoją wiedzą.
Tych bowiem, którzy nie zgadzają się z religią chrześcijańską, należy gromadzić dobrocią, życzliwością, napominaniem, przekonywaniem do jedności wiary – aby groźby i pogróżki nie odepchnęły tych, których mogło przyciągnąć do wiary uprzejme przepowiadanie i wybiegająca w przyszłość obawa przed mającym nadejść sądem. Trzeba więc, aby przychodzili dobrowolnie posłuchać, gdy dajesz im Słowo Boże, a nie żeby byli straszeni surowością nad miarę.

Grzegorz I Wielki, List Scribendi 1 2 9
3 czerwca 591

[…] Liczni mężowie religii żydowskiej, mieszkający w tej prowincji i w różnych sprawach przyjeżdżający do Marsylii, powiadomili mnie, że wielu Żydów z tamtych stron zostało przyprowadzonych do źródła chrzcielnego raczej siłą niż przepowiadaniem.
Sądzę, że intencja w tym przypadku była godna pochwały, i myślę, że pochodziła z umiłowania Pana naszego. Jednak obawiam się, że jeśli nie towarzyszyła jej skuteczność właściwa Pismu, nie będzie z tego żadnej nagrody, a nawet że w pewnej mierze wyniknie z tego szkoda – czego niech Bóg broni – dla dusz, które chcemy uratować
Gdy ktoś bowiem przychodzi do źródła chrzcielnego nie przez słodycz przepowiadania, lecz przez konieczność, o ile potem wróci do dawnego przesądu, umrze w stanie gorszym, gdyż zdawał się odrodzony 3.

Grzegorz I Wielki, List Supplicayerunt4
591/592

albo jeśli coś wydaje się Wam przeszkadzać kościołowi, znajdźcie inne miejsce w tym samym kasztelu, w którym wspomniani Hebrajczycy by się zbierali i w którym bez przeszkody mogliby odprawiać swoje ceremonie. A znajdźcie, bracia, miejsce takie – o ile by dotychczasowego byli pozbawieni – żeby z tego nie powstała żadna sprzeczka.
Zakazujemy zaś, by wbrew rozumowi zasmucano lub dręczono Hebrajczyków. Lecz tak jak jest dozwolone, by żyli pod prawami rzymskimi, niech postępują sprawiedliwie i ze świadomością, bez przeszkody z niczyjej strony. Jednak nie wolno im mieć chrześcijańskich niewolników 12.

Grzegorz I Wielki, List Qui sincera
listopad 602

Do Paschazego, biskupa Neapolu.
Żydzi mieszkający w Neapolu poskarżyli się nam, twierdząc, że D 7 niektórzy próbują bezrozumnie pozbawić ich niektórych dni świątecznych, aby nie było im wolno obchodzić uroczyście ich świąt, tak jak i im obecnie aż dotąd i ich rodzicom od dawien dawna wolno było przestrzegać i obchodzić Jeśli tak jest naprawdę, to nie wygląda, żeby to czemuś służyło. Albowiem jaki jest pożytek, gdy zakazując im wbrew dawnemu zwyczajowi, nie ułatwia się im w ogóle uwierzenia i nawrócenia? Albo po co tworzyć reguły, według których Żydzi mają odprawiać swe ceremonie, jeśli przez to nie możemy ich pozyskać? Należy więc postępować tak, aby poruszeni raczej przez rozum i dobroć zechcieli pójść z nami, a nie uciekać – żebyśmy mogli z pomocą Bożą nawrócić ich do łona Kościoła Matki, wykazując im jak z ich Zwojów pochodzi to, co mówimy. I dlatego Wasze braterstwo, o ile może, niech z pomocą Bożą pobudza ich swymi napomnieniami do nawrócenia, a nie pozwala im znowu przeszkadzać w ich świętach; niech na wszystkie święta i ferie – tak jak dotąd zarówno oni sami, jak ich rodzice od dawien dawna mieli w zwyczaju obchodzić – będzie pełne zezwolenie co do ich przestrzegania i obchodzenia.

Aleksander II, List Licet ex
1065

Do Landulfa, księcia Benewentu.

„Ażeby chrześcijanie nie mieszkali z Żydami ani Saracenami.”

Chociaż nie wątpimy, że z gorliwej pobożności pochodzi to, iż Twoja wysokość przysposabia Żydów do kultu chrześcijańskiego, jednak ponieważ wydaje się, że zachodzi tu gorliwość nieuporządkowana, uznaliśmy za konieczne zwrócić się do Ciebie z pisemnym napomnieniem. Nie czytamy bowiem, że Pan nasz, Jezus Chrystus, gwałtem przymuszał kogoś do swojej służby – lecz pokornym wezwaniem, z zachowaniem u każdego jego własnej wolnej woli, a których przeznaczył do życia wiecznego, tych nie sądem, lecz wylaniem własnej krwi odwrócił od błędu

Aleksander III Sobór Laterański III, Kanon 2622
1179 r.

Nie zezwala się, aby zarówno Żydzi, jak i Saraceni w swoich domach mieli chrześcijańskich służących ani dla opieki nad dziećmi, ani dla posługi, ani dla żadnej innej przyczyny Ci, którzy ośmielą się razem z nimi mieszkać, podlegają ekskomunice. Wydajemy postanowienie, że należy przyjmować jako wiążące świadectwo chrześcijan przeciwko Żydom we wszystkich sprawach sądowych, wówczas gdy przeciwstawiają oni chrześcijanom swoich świadków. Oświadczamy też, że powinni być karani anatemą ci, którzy chcieliby przy stanie faktycznym dawać pierwszeństwo Żydom przed chrześcijanami i działać na korzyść pierwszych, chociaż Żydów trzeba stawiać po chrześcijanach, a jakakolwiek dla nich przychylność ze strony chrześcijan płynąć może jedynie z samej tylko istoty człowieczeństwa. Jeżeli z natchnienia Bożego Żyd nawróci się na wiarę chrześcijańską, nie wolno mu w żaden sposób odbierać jego majątku, ponieważ wypada, aby nawrócony ku wierze żył w lepszych warunkach niż wówczas, gdy jeszcze nie przyjął wiary. Jeśli zaś gdzieś stałoby się inaczej, pod karą ekskomuniki polecamy panom i władzom lokalnym zadbać o to, by nawróceni otrzymali w całości swoje dziedzictwo rodzinne oraz majątek osobisty.

Klemens III, Sic ut ludaei (Décrétâtes, X, V, 6, g)
II9O r.

Tak jak Żydzi nie powinni bez zgody przedsiębrać w synagogach czegoś ponad to, co jest w prawie dopuszczalne, tak w tym, co jest im dozwolone, nie powinni doznawać żadnej przeszkody. A zatem chociaż bardziej chcą trwać w swym uporze, niż poznać słowa Proroków i tajemnice swoich Pism oraz posiąść znajomość wiary chrześcijańskiej i zbawienia, to my jednak – skoro proszą o naszą obronę i pomoc – przyjmujemy ich prośbę z powodu ofiarnej dobroci chrześcijańskiej i podążając śladami naszych poprzedników, szczęśliwej pamięci Biskupów Rzymu: Kaliksta, Eugeniusza [i Aleksandra], udzielamy im tarczy naszej ochrony. Postanawiamy bowiem, aby żaden chrześcijanin nie przymuszał [gwałtem] Żydów, którzy nie życzą sobie i nie chcą przystąpić do chrztu. Jeśli któryś natomiast schroni się u chrześcijan z powodu wiary, po upewnieniu się co do jego woli, niech bez szykan stanie się chrześcijaninem; gdyż nie sądzimy, aby miał wiarę w Chrystsa ten, kto nie przyjmuje chrztu z własnej woli, lecz jest zmuszany wbrew swemu pragnieniu. Ponadto żaden chrześcijanin niech nie waży się kogokolwiek z nich bez wyroku ziemskiej władzy zabić, zranić lub zabrać mu jego pieniędzy albo dóbr, które do tej pory mieli w regionie swego zamieszkania, ani zmieniać obyczajów, a zwłaszcza niech nikt nie przeszkadza, przy pomocy kijów lub kamieni, w celebrowaniu ich świąt. I niech nikt nie wymaga od nich przymusowej posługi poza tą, którą zgodnie ze zwyczajem wykonywali w przeszłości. Dla uniknięcia nieprawości i sknerstwa złych ludzi dekretujemy, aby nikt nie ważył się zajmować lub niszczyć cmentarzy żydowskich lub dla uzyskania pieniędzy wykopywać pochowanych ciał. Jeśli zaś ktoś, znając treść tego Dekretu, lekkomyślnie uczyniłby coś przeciwnego – co niech się nie zdarzy – niech zazna groźby na swym tytule i służbie lub niech
będzie obłożony wyrokiem ekskomuniki, chyba że swój uczynek naprawi godnym zadośćuczynieniem.

Innocenty III, Konstytucja Licet perfidia ludaeorum fides nostra veraciter comprobatur.
15 września 1199

Chociaż należy wielorako piętnować niedowiarstwo Żydów, jednak ponieważ przez nich nasza wiara naprawdę się potwierdza, wierni nie powinni ich mocno uciskać […]. Tak jak Żydzi nie powinni bez zgody przedsiębrać w synagogach czegoś ponad to, co jest w prawie dopuszczalne, tak w tym, co jest im dozwolone, nie powinni doznawać żadnej przeszkody.
A zatem chociaż bardziej chcą trwać w swym uporze, niż poznać słowa Proroków i tajemnice swoich Pism oraz posiąść znajomość wiary chrześcijańskiej i zbawienia, to my jednak – skoro proszą o naszą obronę i pomoc – przyjmujemy ich prośbę z powodu ofiarnej dobroci chrześcijańskiej i podążając śladami naszych poprzedników, szczęśliwej pamięci Biskupów Rzymu: Kaliksta [II], Eugeniusza [III], Aleksandra [III], Klemensa [III] i Celestyna
[III] , udzielamy im tarczy naszej ochrony.
Postanawiamy bowiem, aby żaden chrześcijanin nie przymuszał [gwałtem] Żydów, którzy nie życzą sobie i nie chcą przystąpić do chrztu. Jeśli któryś natomiast schroni się u chrześcijan z powodu wiary, po upewnieniu się co do jego woli, niech bez szykan stanie się chrześcijaninem; gdyż nie sądzimy, aby miał wiarę w Chrystusa ten, kto nie przyjmuje chrztu z własnej woli, lecz jest zmuszany wbrew swemu pragnieniu. Ponadto żaden chrześcijanin niech nie waży się kogokolwiek z nich bez wyroku ziemskiej władzy zabić, zranić lub zabrać mu jego pieniędzy albo dóbr, które do tej pory mieli w regionie swego zamieszkania, ani zmieniać obyczajów, a zwłaszcza niech nikt nie przeszkadza, przy pomocy kijów lub kamieni, w celebrowaniu ich świąt. I niech nikt nie wymaga od nich przymusowej posługi poza tą, którą zgodnie ze zwyczajem wykonywali w przeszłości. Dla uniknięcia nieprawości i sknerstwa złych ludzi dekretujemy, aby nikt nie ważył się zajmować lub niszczyć cmentarzy żydowskich lub dla uzyskania pieniędzy wykopywać pochowanych ciał.
Jeśli zaś ktoś, znając treść tego Dekretu, lekkomyślnie uczyniłby coś przeciwnego – co niech się nie zdarzy – niech zazna groźby na swym tytule i służbie lub niech będzie obłożony wyrokiem ekskomuniki, chyba że swój uczynek naprawi godnym zadośćuczynieniem.

Innocenty III Sobór Laterański IV, Konstytucja 673
1215
Im bardziej religia chrześcijańska usiłuje powstrzymać praktykę lichwy, tym bardziej zawzięcie tę niegodziwość uprawiają Żydzi i dzięki temu w krótkim czasie pochłaniają majątki chrześcijan. Pragnąc wesprzeć w tej sprawie chrześcijan, aby nie byli tak okrutnie uciskani przez Żydów, Dekretem synodalnym ustanawiamy, że jeżeli pod jakimkolwiek pretekstem Żydzi będą wymuszać od chrześcijan płacenie zbyt wysokich i przekraczających miarę odsetek, odbierze się im prawo handlu z chrześcijanami, dopóki odpowiednio nie zadośćuczynią za nadmierne roszczenia. W razie potrzeby zobowiąże się także chrześcijan cenzurą kościelną bez możliwości apelacji do zaprzestania z nimi handlu31.
Władzom świeckim polecamy, aby nie byli z tego powodu wrodzy wobec chrześcijan, lecz raczej starali się powstrzymać Żydów od tak wielkich roszczeń. Postanawiamy, że pod groźbą tej samej kary Żydzi zobowiązani są zadośćuczynić kościołom za należne dziesięciny i ofiary, które zwykły one otrzymywać od chrześcijan z domów i innych dóbr, zanim z jakiegokolwiek tytułu przejdą one w posiadanie Żydów, ażeby w ten sposób kościoły zachowały dochody bez ponoszenia szkód.

Innocenty III Sobór Laterański IV, Konstytucja 683
1215
W niektórych prowincjach odmienność ubioru odróżnia Żydów i Saracenów od chrześcijan, lecz w innych nastąpiło pomieszanie, że w żaden sposób nie można ich rozpoznać Stąd zdarza się niekiedy, że przez mylne przekonanie chrześcijanie łączą się z kobietami Żydów i Saracenów, a Żydzi i Saraceni biorą sobie kobiety chrześcijańskie Aby taki występny i godny potępienia związek nie mógł szukać usprawiedliwienia w pomyłce spowodowanej rodzajem ubiom, postanawiamy, że ludzie ci, obojga płci, we wszystkich prowincjach chrześcijańskich i w każdym czasie powinni odróżniać się w miejscach publicznych od reszty społeczności rodzajem ubioru, co zresztą zostało im nakazane także przez Mojżesza.
W dniach lamentacji oraz w niedzielę Męki [Pańskiej] niech się nie ośmielają publicznie pokazywać, ponieważ niektórzy z nich – jak się dowiedzieliśmy – nie wstydzą się w tych dniach występować wśród ludzi ubrani strojniej niż zwykle i nie boją się naigrawać z chrześcijan, którzy na pamiątkę najświętszej Męki okazują oznaki swego żalu.
Najsurowiej zaś zabraniamy tego, by przypadkiem nie ośmielali się tańczyć z radości dla okazania wzgardy Odkupicielowi. A ponieważ nie powinniśmy milczeć wobec zniewagi uczynionej Temu, który zgładził nasze grzechy, nakazujemy, aby takich śmiałków karała władza świecka nałożeniem współmiernej kary, by nie ważyli się bluźnić Temu, który za nas został ukrzyżowany.

Innocenty III Sobór Laterański IV, Kanon 638
1215
Byłoby absurdem, by bluźniący Chrystusowi sprawował władzę nad chrześcijanami. Dlatego z powodu zuchwałości przestępców odnawiamy w tym artykule roztropne zarządzenie Synodu w Toledo i zabraniamy, by Żydzi pełnili urzędy publiczne, ponieważ dawałoby im to pretekst do większego nękania chrześcijan. Jeżeli ktoś powierzy im taki urząd, po uprzednim upomnieniu zostanie ukarany, jak na to zasłużył, przez Synod prowincjonalny, który nakazujemy odbywać każdego roku.Takiemu urzędnikowi zabrania się kontaktów handlowych oraz innych z chrześcijanami na tak długo, dopóki wszystkiego, co uzyskał od chrześcijan przy okazji pełnienia tego urzędu, nie obróci na korzyść ubogich chrześcijan, zgodnie z zaleceniem biskupa diecezji. Powinien on ze wstydem usunąć się ze stanowiska, ponieważ bezwstydnie przyjął to, co mu się nie należało.
Ten sam przepis stosowany niech będzie wobec pogan.

Chrześcijanie powinni traktować Żydów z tą samą życzliwością, z jaką chcielibyśmy, aby byli traktowani chrześcijanie wśród pogan.

Innocenty IV, List Impia Judaeorum perfidia
9 maja 1244
Bezbożne wiarołomstwo żydów, z których serc z powodu ogromu ich grzechów nasz Odkupiciel nie zdjął zasłony, lecz pozwolił nadal trwać w ślepocie, która dotknęła po części Izraela – nie zważając na to, że jedynie z miłosierdzia przyjęła ich dobroć chrześcijańska i cierpliwie znosi ich sąsiedztwo, popełniają takie potworności, że wprowadzają one w osłupienie słuchających i opowiadających. Oni bowiem, niewdzięczni Jezusowi Chrystusowi, który wyczekuje ze zwykłą sobie cierpliwością ich nawrócenia, nie pokazując żadnego wstydu z powodu swej winy i nie odnosząc się z szacunkiem do wiary chrześcijańskiej, odsunąwszy lub wzgardziwszy prawem Mojżeszowym i Prorokami, podążają za pewnymi tradycjami swoich starszych. Z tego powodu Pan wyrzuca im w Ewangelii: Czemuż to wy przekraczacie przykazanie Boże i unieważniacie je z powodu waszych tradycji, nauczając ludzkich nauk i przykazań.
Tymi zaś tradycjami, – które po hebrajsku nazywane są: Talmud, będący ich wielką księgą, przewyższającą objętością tekst Biblii, w której są bluźnierstwa wyrażone wobec Boga i Jego Chrystusa oraz Błogosławionej Dziewicy; zawikłane bajki, błędne nadużycia i niesłychane głupstwa – nauczają i karmią swych synów, a przez nie odstępują od nauki Prawa i Proroków, stając się im zupełnie obcy. Pilnują, aby poprzez zrozumienie prawdy, która w tymże Prawie i u Proroków otwarcie daje świadectwo o mającym przyjść w ciele jednorodzonym Synu Bożym, nie nawrócić się do wiary i nie powrócić pokornie do swego Odkupiciela.

Innocenty IV, Sobór Lyoński I, Bulla Ad Apostolicae dignitatis
17 lipca 1245
[…]

Ponadto wiąże go [Fryderyka II] haniebna przyjaźń z Saracenami. Wielokrotnie wysyłał do nich poselstwa i dary oraz od nich w zamian przyjmował z honorem i radością; przejął ich ceremonie; publicznie pokazywał się z nimi podczas swych codziennych obowiązków; nie wstydził się także zgodnie z ich zwyczajem powierzyć pochodzącym z królewskiego rodu swoim żonom eunuchów z Kapui za strażników, których – jak poważnie się mówi – sam polecił wykastrować A obrzydliwsze jest to, że przebywając w zamorskich krainach, zawarł z sułtanem układ, a raczej zmowę, i pozwolił dniem i nocą wzywać imienia Mahometa w świątyni Pańskiej. Niedawno zaś po tym, jak sułtan Babilonii i jego ludzie wyrządzili poważne szkody i krzywdy nie do oszacowania Ziemi Świętej oraz zamieszkującym ją chrześcijanom, [Fryderyk II] – jak mówią – nakazał z uszanowaniem przyjmować i wspaniałomyślnie gościć w Królestwie Sycylii jego posłów z pochwałami dla okazania wzniosłości sułtana. […]

Innocenty IV, Sobór Lyoński I, Konstytucja o krucjacie (II)
1245

Z sercami pełnymi smutku z powodu żałosnych nieszczęść Ziemi Świętej, szczególnie tego, co wydarzyło się ostatnio, jak wiadomo, mieszkającym tam chrześcijanom, staramy się ze wszystkich sił o uwolnienie jej z Bożą łaskawością z rąk ludzi bezbożnych. […]
Niestety, ziemia, na której Pan raczył dokonać naszego ocalenia i którą uświęcił własną krwią, aby odkupić człowieka za cenę swojej śmierci, zuchwale napadnięta i przez długi czas okupowana przez zbrodniczych nieprzyjaciół, bluźniących imieniu chrześcijan, wiarołomnych Saracenów, siłą trzymana jest w oblężeniu i bez obawy pustoszona. Lud chrześcijański jest tam mordowany w nieludzki sposób na jeszcze większą obrazę Stwórcy oraz zniewagę i ból wszystkich wyznawców katolickiej wiary. Urągają oni czcicielom Chrystusa i z obelżywą arogancją pytają: „Gdzie jest Bóg chrześcijan?”
Te i inne sprawy, których ani umysł nie może w pełni ogarnąć, ani język wypowiedzieć, rozpaliły nasze serca i rozgrzały ducha, abyśmy – my, którzy o wspomnianych wydarzeniach z krajów zamorskich nie tylko słyszeliśmy, „lecz ujrzeliśmy własnymi oczami i czego dotykały nasze ręce” – powstali i w miarę naszych możliwości pomścili zniewagę Ukrzyżowanego z pomocą tych, których gorliwa wiara i pobożność zachęciła do podjęcia tego dzieła.

Klemens V, Sobór Vienneński, Bulla Redemptor noster
1 grudnia 1312

Zbawiciel nasz, Jednorodzony Syn Boży, Pan, Jezus Chrystus, tak umiłował Swoją córkę Syjon, to znaczy Ziemię Świętą, że wybrał ją dla Siebie jako dziedzictwo i Swoją własność, ozdobił ją Swą obecnością, przybrawszy się w okrycie naszego ciała, i uświęcił przelaniem Swojej drogocennej Krwi.

Lecz trzeba płakać – cóż za nieszczęście! – i gorzko się smucić, ponieważ tak szlachetne dziedzictwo naszego Zbawiciela dostało się w ręce obcych i leży powalone przemocą babilońskiego prześladowcy, deptane stopami ludu, który kala je swoją obecnością, i w żałosny sposób poddane jest okupacji najbardziej nieczystych Saracenów, perfidnych nieprzyjaciół chrześcijańskiego imienia, zhańbione dokonanym przez nich podłym zaborem. Dokonały się tam okmtne masakry, których ofiarą padł lud chrześcijański. Dla jeszcze większej obrazy Stwórcy oraz znieważenia i wyrządzenia bólu całemu chrześcijaństwu, plugawą
mową tychże nieprzyjaciół, straszliwie bluźniono tam imieniu Chrystusa.

Dlatego ziemia ta, okrutnie umęczona, jęczy żałośnie i skarży się z powodu prześladowania nie do zniesienia, które cierpi; podnosi wołanie do zastępcy Chrystusa i zwraca się do chrześcijańskich władców oraz katolickiego ludu. Zraniona zniewagami pokazuje swoje rany tym, od których oczekuje dzieła uleczenia. Przyzywa zbawczej prawicy tych, dla zbawienia których sprawca zbawienia przecierpiał na niej mękę krzyża […]

[Klemens V] Sobór Vienneński, Dekret 252
1312
Obrazę imienia Bożego i zniewagę chrześcijańskiej wiary powoduje fakt, że w niektórych częściach świata, poddanych panowaniu władców chrześcijańskich, gdzie oddzielnie, a czasem pomieszani z chrześcijanami zamieszkują Saraceni, ich kapłani, nazywani potocznie zabazala, w swoich świątyniach czy meczetach, gdzie się Saraceni gromadzą, aby wielbić wiarołomnego Mahometa, każdego dnia o określonych godzinach, z pewnego miejsca wysoko wzniesionego donośnym głosem wzywają i wysławiają imię Mahometa tak, że słyszą to Saraceni i chrześcijanie, i tam publicznie wyznają jego cześć.

Wszystko to wielce uwłacza naszej wierze, a w sercach wiernych powstaje ciężkie zgorszenie.
Ponieważ rzeczy niemiłych Bożemu majestatowi w żaden sposób nie można dłużej tolerować, za aprobatą świętego Soboru zabraniamy odtąd jeszcze surowiej czynienia tego na ziemiach chrześcijańskich. Pod groźbą Bożego sądu nakazujemy wszystkim i każdemu władcy katolickiemu, pod którego rządami żyją Sarace- ni i dzieją się wspomniane rzeczy, aby całkowicie wyeliminowali je na swych ziemiach, postępując jak prawdziwi katolicy i gorliwi strażnicy chrześcijańskiej wiary, by osiągnąć przez to nagrodę wiecznej szczęśliwości; niech też zadbają, aby to samo czynili ich poddani. Niech się zastanowią i należycie rozważą, jaką hańbę przynoszą dla nich oraz innych chrześcijan powyższe fakty. Powinni wyraźnie zabronić wzywania czy wyznawania publicznie imienia bezbożnego Mahometa i dopilnować, aby nikt z żyjących pod ich panowaniem nie ośmielił się odtąd na podejmowanie wspomnianych pielgrzymek ani jakiegokolwiek podtrzymywania tego zwyczaju. Postępujących inaczej powinni karać przez szacunek dla Boga, tak aby inni, odstraszeni ich przykładem, powstrzymali się od podobnych wykroczeń.

Eugeniusz IV, Sobór Bazylejski, Sesja, Dekret dotyczący Żydów i neofitów
7 września 1434

Święty generalny Synod Bazylejski, w Duchu Świętym prawomocnie zgromadzony, reprezentujący Kościół Powszechny, na wieczną rzeczy pamiątkę. Idąc śladem naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, święty Synod w głębokościach miłości stara się szczególnie o to, aby wszyscy poznali prawdę Ewangelii, a gdy ją poznają, aby przy niej wiernie trwali.

Zatem aby Żydzi oraz inni niewierni byli nawróceni na prawdziwą wiarę, a po nawróceniu niezmiennie w niej trwali, [Sobór] pragnąc zatroszczyć się o te zbawienne skutki, postanawia po pierwsze, aby wszyscy biskupi ordynariusze corocznie wysyłali misjonarzy dobrze wykształconych w Piśmie Świętym, zajmujących różne stanowiska, do miejsc, gdzie żyją Żydzi albo inni niewierni, w celu głoszenia i wyjaśniania prawdy wiary katolickiej, aby niewierni, którzy ich usłyszą, mogli poznać swoje błędy.
Pełnoletni niewierni obojga płci będą zmuszeni do wysłuchania tych kazań przez zastosowanie kary zakazu handlu z wiernymi oraz innych kar przewidzianych w tym celu. Zarówno biskupi diecezjalni, jak i kaznodzieje będą wobec nawracanych łaskawi i pełni miłości, aby nie tylko przez szerzenie prawdy, ale również przez wypełnianie innych ludzkich świadczeń przynieśli korzyść Chrystusowi. Sobór postanawia, że chrześcijanie, którzy w jakikolwiek sposób będą uniemożliwiać Żydom przybycie na te kazania lub w tym przeszkadzać, mocą samego czynu popadną w zarzut sprzyjania niewierności. […]
Odnawiając święte Kanony, polecamy zarówno biskupom diecezjalnym, jak i władcom świeckim, aby wszelkimi sposobami zakazali Żydom i innym niewiernym posiadania chrześcijan i chrześcijanek w swych rodzinach jako służących i opiekunów dzieci i aby chrześcijanie nie kontaktowali się z nimi podczas ich świąt, ślubów, spotkań, w łaźniach ani przez zbyteczne kontakty. Nie będą również przyjmować niewiernych ani jako lekarzy, ani pośredników w sprawach małżeńskich, ani w innych sprawach publicznych. Nie będą ich dopuszczać do żadnych urzędów publicznych ani do jakiegokolwiek stopnia w szkołach, nie będą im też dzierżawić nieruchomości ani innych dóbr kościelnych. Mają także zakazać im handlowania księgami kościelnymi, kielichami, krzyżami i innym wyposażeniem kościelnym pod karą ich konfiskaty Zakazane będzie również dawanie ich w zastaw pod karą utraty pożyczonych pieniędzy. Pod groźbą ciężkich kar zostaną także przymuszeni do noszenia takiego ubioru, który pozwoli ich łatwo odróżnić od chrześcijan. Aby uniknąć nadmiernych z nimi kontaktów, zostaną oni przymuszeni do przebywania w takich częściach miast i wiosek – jak najdalej od kościołów – które będą oddzielone od miejsca wspólnego zamieszkiwania chrześcijan. Nie będą również mogli w niedziele i inne uroczyste święta otwierać sklepów ani publicznie pracować.

Eugeniusz IV, Sobór Bazylejski, Dekret o pragnących nawrócenia

7 września 1434
[…]
Zarówno oni, jak i biskupi diecezjalni podejmą wysiłki, aby świeżo ochrzczeni nie utrzymywali żadnych kontaktów z Żydami i niewiernymi, przynajmniej przez dłuższy czas, aby – tak jak świeżo wyleczeni ze słabości – nie mieli żadnej okazji do ponownego upadku w poprzednie zatracenie. A ponieważ, jak dowodzi doświadczenie, wzajemne kontakty pomiędzy neofitami osłabiają ich w naszej wierze i znane jest, że wielu z nich zamyka sobie drogę zbawienia, święty Synod zachęca ordynariuszy, aby starając się o wzrost wiary, troszczyli się i zabiegali o to, żeby neofici zawierali związki małżeńskie z chrześcijanami z pochodzenia.
Pod groźbą ciężkich kar zakazuje się neofitom grzebania zmarłych wedle zwyczajów żydowskich i zachowywania szabatów oraz innych uroczystości, jak również jakichkolwiek obrzędów starożytnej sekty. Tak jak inni katolicy będą oni natomiast uczęszczać do naszych kościołów i na kazania, a do wszystkich obyczajów chrześcijańskich będą się ściśle stosować.
Naruszający te zasady będą sprowadzani na dobrą drogę przez kapłanów w swych parafiach albo przez innych, wyznaczonych do tego przez biskupów diecezjalnych mocą prawa bądź starożytnego zwyczaju, albo inkwizytorów do spraw błędów heretyckich. Po wezwaniu, jeśli zajdzie taka konieczność, pomocy świeckiego ramienia będą oni karani w taki sposób, aby dla innych mogli stać się przykładem.
Wszystkie te sprawy będą troskliwie rozważane podczas Synodów prowincjalnych i diecezjalnych, a wobec biskupów i kapłanów dopuszczających się w tych sprawach zaniedbań, jak również wobec neofitów i lekceważących wspomniane przypadki niewierności będą stosowane odpowiednie środki zaradcze.

Gdyby zaś ktoś, jakiegokolwiek stanu lub godności, nie przymuszał takich neofitów do zachowywania obrzędów chrześcijańskich albo któregoś ze wspomnianych obowiązków, ale wspierał i bronił, to popadnie w kary ogłoszone przeciwko opiekunom heretyków. Neofici zaś, gdyby nie dopełnili obowiązku poprawy po kanonicznym upomnieniu, a przyłapani zostaliby po nawrocie do wymiotu judaizantów, to będą potraktowani jako przewrotni heretycy zgodnie z przyjętymi w tej dziedzinie świętymi Kanonami.
Gdyby zaś Żydów lub niewiernych obowiązywały indulty lub przywileje przyznane przez władze kościelne lub świeckie jakiegokolwiek stanu lub godności, choćby papieskiej lub cesarskiej, czy to już przyznane, czy też mające być przyznane w przyszłości, a działające w jakikolwiek sposób na szkodę wiary katolickiej, imienia chrześcijańskiego lub przeciwko którejkolwiek z wymienionych zasad, to święty Synod określa je jako daremne i nieważne.

Paweł IV, Konstytucja Cum nimis absurdum
14 lipca 1555

Ponieważ byłoby czymś niedorzecznym i niestosownym, aby żydzi – których własna wina poddała wiecznej niewoli – pod pretekstem, że pobożność chrześcijańska ich przyjęła i znosi współzamieszkiwanie z nimi, byli aż tak niewdzięczni względem chrześcijan, że za łaskę oddają im zniewagę, a zamiast służby, którą im są winni, zajmują się roszczeniami do władania; po tym, jak doszło ostatnio do naszej wiadomości, że ci sami żydzi w naszym Mieście z niektórych świętego Kościoła Rzymskiego miast, ziem i miejscowości doszli do takiej wyniosłości, że nie tylko współ- zamieszkują pomieszani z chrześcijanami i blisko ich kościołów, nieodróżnieni niczym w ubiorze, ale także najmują domy w najgodniejszych częściach miast, ziem i miejsc, w których żyją, oraz nabywają i posiadają nieruchomości, a także zatrudniają chrześcijan jako mamki, służące i służących oraz ośmielają się dokonywać różnych innych rzeczy ku obrazie i wzgardzie imienia chrześcijańskiego, a biorąc pod uwagę, że Kościół Rzymski tychże żydów toleruje na świadectwo prawdziwej wiary chrześcijańskiej i na to, aby oni, pozyskani dobrocią i życzliwością Stolicy Apostolskiej, wreszcie rozpoznali swe błędy i zatroszczyli się o dojście do prawdziwego światła wiary katolickiej; i że w związku z tym jest wiadome, że dopóki oni trwają w swych błędach – skoro ich rozpoznajemy jako niewolników, zaś chrześcijan jako wolnych dzięki Jezusowi Chrystusowi Bogu i Panu naszemu – jest niesłuszne, by synowie wolnej służyli synom niewolnicy.
§ 1. Chcąc zbawiennie odnieść się do tego, co wyżej – o ile razem z Bogiem możemy – tą na zawsze obowiązującą konstytucją zarządzamy na wszystkie przyszłe czasy, aby zarówno w Mieście, jak i we wszystkich innych Kościoła Rzymskiego miastach, ziemiach i miejscach wszyscy żydzi mieszkali wyłącznie w jednej i tej samej dzielnicy – lub jeśli nie byłoby to dość, we dwóch, trzech lub tylu, ile byłoby dość – zupełnie oddzielonych od mieszkań chrześcijan, w częściach wyznaczonych przez nas w Mieście i przez naszych urzędników w innych miastach, ziemiach i miejscach; ma być tam tylko jedno wejście i jedno wyjście
§ 2. A w poszczególnych miastach, ziemiach i miejscach, w których żydzi by mieszkali, niech mają tylko jedną synagogę w ustalonym miejscu, a nie wolno im budować od nowa innej ani posiadać nieruchomości. Owszem, wszystkie ich synagogi – poza tylko jedną – zburzyć i zniszczyć Natomiast nieruchomości, które dotąd posiadają – mają sprzedać chrześcijanom w określonym czasie wyznaczonym przez urząd.
§ 3. A żeby żydzi wszędzie byli rozpoznawani – mężczyźni mają nosić biret, a niewiasty inny znak […].
§ 4. [Zakazane jest żydom] posiadanie mamek lub służących czy innych usługujących obojga płci albo oddawanie swych dzieci do karmienia niewiastom chrześcijańskim.
§ 5. [Zakazana jest im] publiczna praca lub najmowanie do pracy w niedziele lub inne obowiązkowe święta kościelne § 6. [Zakazane jest im] uciskanie chrześcijan oraz zawieranie fikcyjnych umów.
§ 7. Niech nie ważą się brać udziału w zabawach z chrześcijanami lub wspólnie z nimi jeść albo wchodzić w poufałość.

Pius V, Bulla Hebraeorum gens 
26 lutego 1569

Naród hebrajski jedyny niegdyś wybrany od Boga, natchniony Boskimi słowami, uczestniczący w niebieskich tajemnicach, o ile łaską i godnością przewyższał wszystkie inne narody, o tyle później wskutek swojej niewierności wzgardzony i zaniedbany, zasłużył na odrzucenie, ponieważ przy nadejściu wypełnienia czasu wiarołomny i niewdzięczny odrzucił niegodziwie Zbawiciela swojego, skazując Go niewinnie na śmierć.
Utraciwszy kapłaństwo, pozbawiony powagi Prawa, wyrzucony z własnej siedziby – którą od samego jego początku jako kraj mlekiem i miodem płynący przygotował temu narodowi najłaskawszy i najdobrotliwszy Bóg – przez tyle wieków błąkając się po świecie, znienawidzony, obrzucony wszelkiego rodzaju zniewagami i obelgami, zmuszony zajmować się brudnymi haniebnymi sprawami, by móc głód zaspokoić, nie inaczej jak najlichsi niewolnicy. Lecz pobożność chrześcijańska, litując się nad tym fatalnym jego położeniem, pozwoliła mu w dosyć ludzki sposób przebywać u siebie, aby patrząc na niego, pamięć męki Pańskiej u wiernych przewijała się częściej przed oczyma, a zarazem aby przykładami, nauką, upomnieniami zachęcić raczej do wymiany zdań i zbawienia, które ma nastąpić dla resztek Izraela, jak przepowiedzieli Prorocy, od czego oddalałby się ten naród coraz więcej, gdyby wyrzucony został z siedzib chrześcijańskich do tych narodów, które nie znają Chrystusa.

 Niegodziwość jednak tego narodu uzbrojona najgorszymi wszelkiego rodzaju sposobami do tego doszła, iż zagraża wspólnemu naszemu dobru. Sile jednak tak wielkiej choroby należy zapobiec szybkim środkiem zaradczym. Albowiem jeśli opuścimy tak liczne rodzaje lichwy, przez którą żydzi wszędzie niszczyli majątki biednych chrześcijan, uważamy, że dostatecznie jasną jest rzeczą, iż oni przechowują złodziei i bandytów i są ich wspólnikami, starają się rzeczy przez nich pochwycone i skradzione, nie tylko świeckie, ale i do służby Bożej służące, aby nie były rozeznane, na jakiś czas ukryć albo przenieść na inne miejsce albo w ogóle przerobić Bardzo wielu również żydów pod pozorem załatwienia różnych interesów, chodząc do domów uczciwych kobiet, sprowadza liczne do domów nierządu; co zaś ze wszystkiego najzgubniejszym jest, to jest to, że oddani przepowiadaniom rzeczy przyszłych, czarom, magicznym zabobonom i oszustwom, naprowadzają do szatańskiego kuglarstwa bardzo wielu nieostrożnych i słabych, którzy wierzą w przepowiadanie rzeczy przyszłych, wyjawianie kradzieży, skarbów i rzeczy ukrytych, że nadto można poznać wiele rzeczy, których badanie nawet niedozwolonym jest w ogóle śmiertelnikom. Wreszcie poznaliśmy dostatecznie i zbadali, jak nienawistnie odnosi się ten przewrotny rodzaj do Imienia Chrystusa, jak jest nieprzyjaznym dla wszystkich, którzy zaliczają się do tego imienia, jakimi wreszcie podstępami czyhają na ich życie. Tymi i innymi bardzo poważnymi przyczynami powodowani i poruszeni ciężarem zbrodni, zwiększających się codziennie na zgubę państw naszych, nadto uważając, że wspomniany naród oprócz miernych ze Wschodu transportów, żadnego pożytku naszej Rzeczypospolitej nie przynosi, dla naszych ludów jednak, które niekiedy bardziej są od nas oddalone, lepiej by było, by tylko słyszały, że taki naród istnieje, by słyszały tylko o jego występkach i o nieszczęściach skądinąd dochodzących, niż żeby jakimś bodźcem miłości tuliły go do swego łona, jak to było poprzednio.
§ 1. Powagą zatem niniejszego rozkazujemy, aby wszyscy i poszczególni żydzi obojga płci pod władzą naszą doczesną przebywający w podległych państwach, ziemiach i miejscowościach, osiedlach, mających władze baronów i innych panów doczesnych czy też mających czyste i mieszane rządy i prawo życia i śmierci lub jakąkolwiek inną władzę i wyjęcie spod władzy, z ich w ogóle granic najzupełniej wyszli w przeciągu trzech miesięcy po ogłoszeniu niniejszego dekretu.
§ 2. Po upływie tego czasu, którzykolwiek z nich, czy to mieszkańcy, czy przychodnie, czy współcześni, czy przyszli w jakimkolwiek państwie wspomnianej władzy, ziemi, miejscowości czy osiedli baronów, panów i innych wyjętych spod władzy wymienionych, gdyby kiedykolwiek znaleźli się, niech będą pozbawieni wszelkich rzeczy, które będą skonfiskowane, a oni będą niewolnikami Kościoła Rzymskiego i zachowani na wieczystą niewolę.

Kościół zaś będzie mieć nad nimi takie samo prawo, jakie mają inni panowie nad sługami i niewolnikami. Z wyjątkiem jednak Rzymu i Ankony, gdzie tych tylko żydów, którzy tam teraz zamieszkują, pozwalamy tolerować dla odświeżenia wspomnianej pamięci i prowadzenia handlu z narodami wschodnimi i dla wzajemnych transportów, z tym jednak, aby zachowywali nasze, naszych poprzedników i inne Konstytucje kanoniczne do nich się odnoszące, w przeciwnym zaś razie podpadają tym samym pod wszystkie te kary, które są zawarte w powyższych Konstytucjach, a które niniejszym odnawiamy. Spodziewamy się bowiem, że ci szczególniej z nich, którzy są blisko nas i blisko Stolicy Apostolskiej, powstrzymają się od złych występków z obawy przed karą, a może niektórzy, jak to było poprzednio dosyć często, uznają z radością światło prawdy.

Grzegorz XIII, Bulla Antiqua Judaeorum improbitas
10 czerwca 1581

Dawna niegodziwość żydów, przez którą zawsze stawiali opór Boskiej dobroci, trwa w synach w sposób tym ohydniejszy, że dla przepełnienia miary swych ojców – przeciwiających się Synowi Bożemu i spiskujących niegodziwie dla Jego uśmiercenia – ciężej zawinili ci, którzy stawszy się złoczyńcami z powodu uczynków swych przodków, wyrzuceni ze swych siedzib i rozproszeni po wszystkich stronach świata, poddani wiecznej niewoli, nie znaleźli nigdzie większej łaskawości niż w prowincjach chrześcijańskich, a najbardziej pod opieką Stolicy Apostolskiej, która pracując nad ich nawróceniem, zrobiła dla nich miłosierny wyjątek, przyjęła ich do współzamieszkiwania ze swymi synami, zabiegając zawsze pilnie o zachęcanie do światła prawdy, w rzeczach niezbędnych do życia pomagała, niesprawiedliwości i zelżywości [wobec nich] zakazała oraz umocniła wieloma przywilejami ze swego dobrodziejstwa. Ci zaś, nieobłaskawieni żadnym dobrodziejstwem i w niczym nie odchodząc od swego pierwotnego grzechu, Pana naszego Jezusa Chrystusa, tryumfującego w niebie, zarówno w swych synagogach, jak i wszędzie prześladują. Także wobec członków Chrystusa codziennie na coraz ohydniejsze przestępstwa się ważą przeciw religii chrześcijańskiej.
§ 1. Wobec czego, aby nie została zbrudzona czystość naszej pobożności, dla uniknięcia tego, że prostaccy niewolnicy bezkarnie drwią z Chrystusa i chrześcijańskiego imienia, postanawiamy oraz oświadczamy, że Inkwizytorzy do spraw heretyckiej nieprawości mogą swobodnie procedować we wszystkich sprawach i przypadkach, które następują:
in iis quae circa fidem cum illis nobis sunt communia.
§ 2. Jeśli jakiś żyd lub niewierny, w przepowiadaniu lub w prywatnej rozmowie, przeczyłby czemuś z tego, co w sprawach wiary jest nam z nimi wspólne – jak to, że Bóg jeden i przedwieczny, wszechmogący, stwórca wszystkiego, widzialnych i niewidzialnych i tym podobne.
§ 3. Jeśli wzywałby demonów, radziłby się ich lub odbierał ich odpowiedzi czy składał im ofiary i modły dla przepowiedni lub z innej przyczyny, albo ofiarowywał im coś lub zapalał dla nich kadzidło czy inne kadzenie, albo wykonywał jakieś inne obrzędy bezbożne.
§ 4. Jeśli chrześcijan słowem, przykładem lub w inny sposób niegodziwie uczyłby czegoś z tych rzeczy albo do ich wykonywania prowadził czy usiłował doprowadzić
§ 5. Jeśli dla obrażenia, wzgardy lub zniszczenia wiary chrześcijańskiej bezbożnie opowiadałby, że Zbawiciel i Pan nasz, Jezus Chrystus był wyłącznie człowiekiem albo nawet grzesznikiem, że Dziewica nie jest Matką Bożą i inne bluźnierstwa, które same z siebie uchodzą za heretyckie
§ 6. Jeśli za któregoś z nich sprawą, pomocą, radą lub zachętą jakiś chrześcijanin odpadłby od wiary i wyrzekłby się tej, którą raz przyjął był lub przeszedłby albo powrócił do właściwych żydom lub innym niewiernym obrzędów, ceremonii, guseł czy bezbożnych sekt, albo popadł w jakąś herezję; albo jeśli któryś pomagałby w jakikolwiek sposób uczynkiem, radą, wsparciem lub poparciem w wyrzeczeniu się wiary Chrystusowej, czyli popadnięciu w herezję.
§ 7. Jeśli któryś katechumena lub któregoś z żydów czy niewiernych, który za natchnieniem Boga chce przystąpić do wiary chrześcijańskiej, po oświadczeniu woli złożonym gestem, słowem, uczynkiem lub w inny sposób – odciąga, zniechęca lub zraża do wiary lub do przyjęcia wiary, czy do przyjęcia chrztu świętego; lub gdy w jakikolwiek sposób przeszkadza mu w przystąpieniu do wiary lub w obmyciu w kąpieli chrzcielnej.
§ 8. Jeśli ktoś apostatów i heretyków świadomie przyjmuje do domu swego, opiekuje się nimi, dostarcza pożywienia czy w jakikolwiek sposób żywi, daje czy przesyła podarunki, przeprowadza z miejsca na miejsce […].
§ 9. Jeśli przechowuje, ukrywa lub rozpowszechnia księgi heretyckie, czy to talmudyczne, czy inne żydowskie w jakiś sposób potępione lub inne zakazane […].
§ 10. Jeśli naśmiewałby się z chrześcijan, a mając w pośmiewisku i wzgardzie Chrystusa Pana, zbawienną Ofiarę naszego zbawienia ofiarowaną na ołtarzu krzyża, kiedyś – zwłaszcza w dniu Wielkiego Piątku – do krzyża baranka lub owcę albo coś innego przybiłby lub przywiązał oraz plułby na nie i robiłby coś przeciw nim.

Grzegorz XIII, Konstytucja Sancta Mater Ecclesia
września 1584

Święta Matka Kościół, której głową jest Chrystus, rozlewając szeroko na wszystkich swoją wrodzoną miłość, nigdy nie odmawia z pobożnym uczuciem miłosierdzia nad pozostałościami starego narodu żydowskiego i ludu Bożego oraz ciężko się smuci tym, że ten naród żydowski, umocniony szczególnymi darami i łaskami – którymi były: usynowienie, chwała, dziedzictwo, prawodawstwo, służba i obietnica – [naród], z którego raczył narodzić się według ciała nawet Chrystus nasz Zbawiciel, przez tak wiele już wieków rozproszony po różnych stronach świata, błąkając się nędznie na sposób gromady zakażonych po miejscach bezdrożnych i bezwodnych, ginie z głodu Słowa Bożego i z pragnienia wody odrodzenia, a jest wyrzucony daleko nie tylko od ziemskiego Jeruzalem – nad którym Chrystus płakał – lecz, co gorsza, także od niebieskiego Jeruzalem, chyba że wyzna Chrystusa, którego odrzucił. Tym zmiłowaniem i żalem niemało pomszeni wciąż rozmyślamy nad tym, w jaki  odpowiedniejszy sposób pomóc ich nawróceniu i zbawieniu, aby i oni ze zmiłowania Bożego zdołali wejść na drogę zrozumienia, którą sobie zamknęli.
§ 1. Dlatego pilnie to rozważając oraz postępując śladami świętej pamięci Papieża Mikołaja III i niektórych naszych Poprzedników, przez obecną Konstytucję generalną polecamy wszystkim patriarchom, arcybiskupom, biskupom i innym przełożonym kościołów, nawet wyróżnionym kardynalatem, aby w swych miastach, ziemiach i miejscowościach, w których przebywa jakaś znaczniejsza liczba żydów, stanowiąca synagogę, zatroszczą się o to, by w sobotę lub w inny określony dzień tygodnia dla żydów zwołanych w przepisanym miejscu (lecz nie w świętym lub w takim, w którym zwykle się odprawia) magister teologii lub inny zdatny mąż, najlepiej potrafiący mówić po hebrajsku (którego oni powinni wybrać i który ma być odpowiednio wynagrodzony ze składki owych Hebrajczyków lub w inny, wygodniejszy dla nich sposób) miał kazania lub nauki. Niech będą im w nich wyjaśniane pisma Starego Testamentu: Mojżesza i Proroków, zwłaszcza te, które są im czytane w szabat, w ich synagogach – ale według interpretacji świętych Ojców i zgodnie z prawdziwym sensem Kościoła katolickiego; oraz niech się tam wykłada o prawdzie wiary chrześcijańskiej, o pewnym Przyjściu i Wcieleniu Syna Bożego, o Jego narodzeniu, życiu, cudach, męce, śmierci, pogrzebie, zstąpieniu do otchłani, zmartwychwstaniu, wniebowstąpieniu, o Jego Ewangelii przepowiadanej na całym świecie przez Jego Apostołów i innych świętych, potwierdzonej niezliczonymi i najjaśniejszymi cnotami oraz chwałą słynnych cudów, a także o Jego duchowym i prawdziwym Królestwie, o zniesieniu bezbożnego kultu bożków, o powołaniu narodów, o wieczystym zniszczeniu Jeruzalem i Ziemi owych Żydów, o ich rozproszeniu po całej ziemi i niewoli; oraz o innych podobnych argumentu dogmatach i artykułach z Prawa i Proroków, o długim i bezowocnym oczekiwaniu żydów na Mesjasza i Jego cielesne Królestwo, o ich próżnej, codziennie daremnej nadziei powrotu do ziemi obiecanej i odbudowy trzeciej świątyni, a ponadto o wielorakich i licznych ich błędach i herezjach, w których najnędzniej się pogrążyli po tym, jak odmówili uznania Chrystusa Pana, który przyszedł w ciele; o przekazywanej przez ich rabinów fałszywej interpretacji Pisma Świętego, którego sens dosłowny bajkami, kłamstwami oraz różnymi podstępami i sposobami zepsuli i zdeformowali, oraz dotąd psuć i deformować nie przestali; oraz o wszystkim innym, co mogłoby ich nawrócić do uznania wiary, do poprawy swych błędów, do ortodoksyjnej wiary. Niech postępują roztropnie, mając wzgląd na miejsce, czas i walor argumentów. Niech starają się otworzyć wobec nich światło prawdy bez żadnego poniżania czy gniewu, lecz z wielką miłością i umiarem.
§ 2. Chcemy, żeby na te kazania lub nauki przychodzili wszyscy żydzi obojga płci od dwunastego roku życia wzwyż (o ile któremuś nie przeszkodzi choroba lub inna uprawniona przyczyna, o której powinien być powiadomiony ordynariusz) – mieszkający w danym mieście lub do niego przychodzący skądinąd; tak, aby zawsze było ich nie mniej niż jedna trzecia. Jeśliby to zaniedbywali, niech zostaną przymuszeni wyrokiem o zakazie handlu z wiernymi lub innymi karami nakładanymi za upór, aż zadośćuczynią przez słuchanie owych nauk.

Benedykt XIV, Konstytucja Ex quo singulari”
11 lipca 1742

Ze szczególnego zrządzenia Opatrzności przyszło to, że obszary Indii Wschodnich i Zachodnich stały się znane Europie, a święta Stolica Apostolska – która od samego dzieciństwa Kościoła troszczyła się z ogromną gorliwością 0 rozpowszechnianie wszędzie światła prawdy ewangelicznej i zabezpieczenie go od cienia błędu – wysyłała także w ostatnich czasach robotników Ewangelii ku wspomnianym obszarom; aby po wykorzenieniu szeroko tam panującego bałwochwalstwa zasiali jak należy ziarno wiary chrześcijańskiej, a owe okropne i nieuprawne pola zmienili w płodne i kwitnące winnice mające dawać obfity owoc życia wiecznego. Wśród tych obszarów, które Stolica Święta miała na uwadze, znajdowało się oczywiście potężne Cesarstwo Chińskie; i nie można zaprzeczyć, że wiara chrześcijańska czyniła w nim wielkie postępy, a byłyby one jeszcze większe, gdyby biegu rzeczy nie przerwał spór powstały między robotnikami [misjonarzami] przez Stolicę Świętą tam wysłanymi.
§ 1. Okazję do tego sporu dały pewne ceremonie i obrzędy, przez które Chińczycy mieli zwyczaj oddawać cześć Konfucju-
szowi Filozofowi i swym Przodkom”4. Niektórzy misjonarze utrzymywali, że są to ceremonie i obrzędy czysto obywatelskie”5, a w związku z tym, że należy na nie przyzwolić tym, którzy porzuciwszy kult bożków, przyjęli wiarę chrześcijańską. Przeciw nim inni wnosili, że w żaden sposób nie można na nie pozwolić bez wielkiej niesprawiedliwości dla religii, gdyż śmierdzą gusłami. Ta kontrowersja przez wiele lat przyciągała do siebie troskę Stolicy Apostolskiej, która przede wszystkim pilnuje, aby kąkol nie zakorzenił się na polu Pańskim lub – gdyby zbyt mocno się plenił – aby go wyrwać na tyle szybko, na ile można.
[…]
Dlatego po długotrwałej, dojrzałej i najdokładniejszej dyskusji, po wysłuchaniu racji obu stron, którym dano możliwość szerokiego wypowiedzenia się, tenże Papież Klemens Jedenasty w roku 1704 potwierdził i apostolską władzą zatwierdził odpowiedzi Świętej Kongregacji Inkwizycji na wszystkie i poszczególne zapytania, poprzez które obrzędy chińskie zostały zakazane jako przepojone zabobonem […].

Benedykt XV, Encyklika A quo primum
14 czerwca 1751

[…] Zaiste, dowiedzieliśmy się tak od wiarogodnych osób, znających stosunki polskie, jako też z uskarżenia się tych, którzy w tym królestwie mieszkają, że się tak wielka liczba żydów rozmnożyła w Polsce, iż niektóre miejscowości, miasta i miasteczka (które z samych rozwalin pokazują, jak przedtem murem opasane były, wielką niegdyś chrześcijańskich obywateli liczbą napełnione, co z dawnych rejestrów poznać można), teraz zrujnowane i wielką liczbą żydów napełnione tak dalece, że w nich mało co znajduje się chrześcijan.Przeto znajdują się w tym królestwie niektóre parafie, w których dla zmniejszenia się parafian i dochodów już ledwie do tego nie dochodzi, że proboszczowie chyba opuścić je będą musieli. Nadto wszystkie z jakimkolwiek zyskiem kupiectwa i handle, jak trunków, a nawet i wina żydom w tym królestwie są dozwolone; tymże publiczne dochody staranie zlecone Arendy, karczmy, pola i wsie w dzierżawę powierzone, przez co nad chrześcijańskimi wieśniakami mając zwierzchność, nie tylko nieludzką władzą i rozkazem przymuszają ich do pracy, podroży i pańszczyzny, ale też im, co gorsza, i kary naznaczają, a częstokroć i rózgami karzą. Zaczem idzie, że nieszczęśliwi wieśniacy, pod władzą żyda zostając, jako poddani Pana słuchać go muszą. Chociaż zaś żydzi sami poddanych karać nie mogą, ale ta rzecz do administratora chrześcijanina należy, ten jednak musi żyda arendarza słuchać i jego, z bojaźni, ażeby administracji nie utracił, tyrańskie rozkazy wypełniać

§ 3. Oprócz zaś publicznych dochodów karczm, pola i arendy, które jakośmy nadmienili żydzi trzymają z krzywdą chrześcijan, z czego tyle i tak wielkie następstwa wynikają w stosunku do chrześcijan, że większą jeszcze szkodę i zgubę aniżeli wyżej wymienione sprowadzić mogą.
To się nam najgorszą rzeczą wydaje, że w domach niektórych panów żydzi są komisarzami i w jednym domu z chrześcijanami mieszkają, nad nimi mają władzę. W miastach zaś i karczmach nie tylko można widzieć żydów razem z chrześcijanami mieszkających, ale co jest gorsza, że się odważają chrześcijan obojga płci za sługi w domu swoim trzymać Ponieważ zaś żydzi po większej części kupiectwem się zajmują, gdy handlem znaczną sumę pieniędzy nazbierają, z wielką lichwą i wyniszczeniem pożyczają ubogim chrześcijanom. Chociaż zaś i oni od chrześcijan biorą na procent znaczne pieniądze do kahałów i synagogi swojej, każdy jednak osądzić może, że dlatego to czynią, ażeby odebrawszy od chrześcijan znaczne pieniądze, nie tylko przez zarobek na handlu i różnych towarach, oddać mogli procent i sami dla siebie oprócz tego, jaki pożytek uzyskali, ale też i dlatego, ażeby przez ten czas ilu wierzycieli mają, tyle swoich synagog mieli protektorów i obrońców.

§ 4. Sławny ów Mnich Rudolf, z niemałą gorliwością tak kiedyś powstawał przeciwko żydom jako Świętej Wiary naszej nieprzyjaciołom każąc, do tego chrześcijan przyprowadził, że ich wyniszczyć chcieli i było to okazją zabicia wielkiej liczby Żydów. Jak Wy rozumiecie, gdyby ten Rudolf tymi żył czasy, co by mówił i czynił, obaczywszy, co się dzieje w Polsce? Nazbyt wielkiemu gniewowi Rudolfa wielki ów Bernard Święty sprzeciwił się w liście swoim 363, który do księży i do ludu Francji Wschodniej posłał, te słowa na piśmie zostawił: Nie potrzeba żydów prześladować i zabijać ani też ich unikać Spytajcie się Pisma. Wiem także, że w Psalmie czytamy proroctwo o żydach. Bóg objawił mi (mówi Kościół) o nieprzyjaciołach moich, ażebym ich nie zabijał, żeby snąć nie zapomniał lud mój, żywymi bowiem są obrazami, pokazującymi nam i przypominającymi Mękę Pańską. Dla której rozproszeni są po wszystkich narodach, ażeby, gdy sprawiedliwą za grzech swój ponoszą karę, byli świadkami naszego odkupienia. W liście zaś  do Henryka Arcybiskupa Mogunckiego te mamy opisane słowa od tegoż Bernarda: Alboż więcej tryumfuje Kościół z żydów codziennie, gdy ich przekonuje i nawraca, aniżeli gdyby ich razem zgubił mieczem: Alboż daremnie ustanowiona jest owa powszechna w Kościele modlitwa, którą ofiarujemy za niewiernych żydów od wschodu słońca aż do zachodu, ażeby Bóg i Pan nasz odkrył ich ślepotę serca: żeby mogli przejść z ciemności do światła. Gdybyśmy się nie spodziewali niewiernych nawrócenia, do wiary, daremnie by się nam zdawało modlić za nich.

§ 5. Przeciwko temu Rudolfowi pisał także Piotr, Opat Cluny, do Ludwika francuskiego króla, którego namawiał, ażeby żydów zabijać nie pozwalał, lecz do tego pobudzał, ażeby ich za występki karał, te dobra im odbierając, które albo od chrześcijan wydarli, albo przez lichwę nazbierali, cenę zaś ich na potrzeby wiary świętej obrócił. O czym każdy przeczytać może w Rocznych Dziejach wielkiego kardynała Baroniusza na Rok Pański 1146. My w tej sprawie, nie mniej jak i w innych, tym sposobem postępować chcemy, którym Wielebni Przodkowie nasi Rzymscy Biskupi postępowali. Aleksander III pod wielką karą zakazał chrześcijanom, ażeby rocznie służby u żydów nie przyjmowali, co uzasadnia tymi słowy: żydowskie obyczaje z naszymi w niczym się nie zgadzają i oni by (to jest żydzi) łatwo dla ustawicznego towarzystwa i poufałości do swoich błędów i niedowiarstwa umysły prostych nakłonić mogli. Jako w Dekretach de Judaeis czytamy, że Innocenty III, gdy się dowiedział, że chrześcijanie do miast swoich przyjęli żydów, takiego przyjęcia ten sposób i okoliczności z upomnieniem wyznaczył, ażeby snąć czasami złem za dobrodziejstwo nie oddali: Którzy gdy z miłosierdzia do naszej społeczności są przyjęci, tę nam zapłatę oddają, którą według pospolitego przysłowia, mysz w torbie, wąż na łonie, ogień na ręku, swoim zwykli gospodarzom oddawać Tenże Papież za rzecz odpowiednią uważa, ażeby żydzi chrześcijanom, a nie ci tamtym służyli i dodaje: Ażeby synowie wolnej nie służyli synom służebnicy, ale jako słudzy od Pana odrzuceni, na którego śmierć niegodziwie się sprzysięgli, niechaj się przynajmniej z następstw uznają sługami tych, których śmierć Chrystusowa wolnymi, onych zaś sługami uczyniła. Które słowa: In Decretali Etsi Judeos znajdują się. W innym zaś Dekrecie: Cum sit nimis, pod tymże tytułem o żydach i saracenach, ażeby żydzi na publicznych urzędach nie byli, zakazał: Zakazujemy, ażeby żydzi na publiczne urzędy nie byli mianowani, ponieważ pod takim pretekstem chrześcijanom są najbardziej nieprzyjaznymi.
Innocenty IV, gdy do Ludwika świętego, króla francuskiego pisał, który miał zamiar żydów z państwa swego wygnać, ten zamiar jego pochwalił, ponieważ żydzi bynajmniej nie zachowują tego, co około nich Stolica Apostolska postanowiła: My dla
zbawienia dusz całymi siłami nakłonieni do wygnania żydów albo przez Ciebie samego albo przez innych, ponieważ oni ustaw od Stolicy Apostolskiej wydanych przeciwko sobie nie zachowują, zupełnie Tobie Listem niniejszym pozwalamy Jako każdy widzieć może u Raynalda na Rok Pański 1253 Nr 34.

§ 6. Jeśli zaś kto spyta, jakie są rzeczy, których Stolica Apostolska żydom znajdującym się w tych miastach, w których mieszkają chrześcijanie, zakazuje, to odpowiemy, że te wszystkie, które tymi czasy w Królestwie Polskim są żydom pozwolone, a któreśmy już powyżej wyrazili.
Dla zrozumienia prawdy w tych rzeczach nie potrzeba wiele ksiąg czytać Dosyć jest przeczytać tytuły Dekretów o żydach i sa- racenach Biskupów Rzymskich, poprzedników naszych, Mikołaja IV, Pawła IV, Piusa V świętego, Grzegorza XIII i Klemensa VIII. Konstytucje są na pogotowiu w Bullaryuszu Rzymskim.
Wy zaś, wielebni Bracia, ażebyście tę sprawę jaśniej zrozumieli, nie potrzeba Wam starania wielkiego przykładać w czytaniu, ponieważ te wszystkie rzeczy od Waszych Poprzedników na Synodach są postawione i na piśmie macie je przed sobą. Gdyż oni nie opuścili nic z tych rzeczy w swoich Konstytucjach, które do tej kwestii należą, a przez Biskupów Rzymskich postanowione były.
[…]

Leon XIII, List do Abp. Francesca di Paolo Satolliego, delegata apostolskiego w USA
8 września 1895

Doszło do nas, że w Stanach Zjednoczonych organizuje się niekiedy „konwencje”, na których zbierają się zupełnie bez różnicy zarówno katolicy, jak i wyznawcy innych kultów – aby zajmować się zagadnieniami religijnymi lub moralnymi. Dostrzegamy w tym fakt, że naród ten jest coraz żywiej zainteresowany sprawami religijnymi. Jednak chociaż dotąd te mieszane zebrania były tolerowane z roztropnym milczeniem, wydaje się jednak bardziej rozważne, aby katolicy odbywali swe kongresy osobno oraz aby – skoro te kongresy mają być pożyteczne i pomocne nie tylko dla nich – ograniczyli się do ich zwoływania z zaznaczeniem, że uczestnictwo w nich jest otwarte dla wszystkich, włącznie z tymi, którzy są poza Kościołem […]

Pius XII, Święta Kongregacja Rozkrzewiania Wiary, Instrukcja Piane compertum
8 grudnia 1939

Dobrze wiadomo, że w regionach wschodnich niektóre ceremonie, chociaż dawno temu były związane z obrzędami pogańskimi, obecnie – wraz ze zmianami obyczajów i umysłów dokonującymi się wraz z upływem czasu – zachowują jedynie znaczenie czci dla przodków lub miłości do ojczyzny albo uprzejmości wobec bliźnich.
[…]
1. Ponieważ Rząd Chiński wielokrotnie i otwarcie oświadczał, że wszystkim, którzy chcą, wolno wyznawać religię i że nie ma on zamiaru wydawać ustaw czy nakazów w sprawach religijnych; a ponadto ceremonie, które ku czci Konfucjusza są przez władze publiczne albo dokonywane, albo polecane, nie odbywają się z zamiarem sprawowania kultu religijnego, lecz jedynie w tym celu, aby poprzeć i wyrazić cześć, której godny jest wybitny mąż, oraz należny kult względem tradycji ojców – jest dozwolone katolikom być obecnymi przy aktach czci, które odbywają się przed obrazami lub tablicami w budynkach konfucjańskich lub w szkołach.
2. Dalej, nie należy uważać za niedozwolone umieszczania w szkołach katolickich obrazu Konfucjusza lub tablicy z jego imieniem, zwłaszcza jeśli zarządzą to Władze, albo pozdrawiania go przez pochylenie głowy. Jeśli kiedyś obawiano by się zgorszenia, niech zostanie oświadczona poprawna intencja katolików.
3. Należy tolerować to, że katolicy będący urzędnikami lub uczniami – jeśli zarządzone są publiczne ceremonie, które dają pozory zabobonu – są przy nich obecni, o ile tylko, w myśl Kan. 1258, zachowują się biernie, a dają jedynie oznaki tego uczestnictwa, które słusznie może uchodzić za czysto obywatelskie; po zadeklarowaniu, jak wyżej, swej intencji, jeśli to kiedyś wydałoby się konieczne dla odsunięcia fałszywych interpretacji swych uczynków…

http://christianitas.org/site_media/content/ch51_dyscyplina.pdf

***

Prawodawstwo dyscyplinarne Kościoła w odniesieniu do stosunków chrześcijan z poganami, żydami i muzułmanami (wybór)(Sancta Ecclesia) Papież Sykstus III, Sobór Efeski 431 r., Kanon 71 Nikomu nie wolno głosić, spisywać ani formułować innej wiary niż ta, która została ustalona przez Świętych Ojców zgromadzonych w Nicei wraz z Duchem …Created on 18 January 20186.

Encyklika Papieża Benedykta XIV: A quo primum dotycząca tego, co jest zabronione żydom(+Pugna+)… się się świątobliwością, którzy rodzili się, żyli i umierali w Królestwie Polskim, ale także wielu chwalebnie odbytych w tymże królestwie i owocnych w dobre wyniki soborów i synodów. Dzięki usilnym staraniom …Created on 06 January 2018

KANONY ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW

Kanony (Reguły) Apostolskie (ros. – Апостольские правила) – to zbiór starożytnych dokumentów kościelnych: osiemdziesiąt pięć wschodnich, pięćdziesiąt zachodnich, dotyczących zarządzania dyscypliną kościelną w pierwotnym Kościele, są one częścią Konstytucji apostolskich.

Poruszają one przede wszystkim zagadnienia dotyczące urzędu i obowiązków chrześcijańskiego biskupa, formacji i obyczajów kleru, życia duchowego chrześcijańskiej owczarni, jak umiarkowanie, posty oraz zasady organizacyjne (ekskomunika, synody, relacje z poganami i Żydami), Sakramenty (Chrzest, Eucharystia, małżeństwo).

Jest to zatem podręczny zbiór prawodawstwa pierwotnej Kościoła.

Nieco historii

Kanony (Reguły) Świętych Apostołów odnoszą się do najwcześniejszej tradycji Kościoła i są przypisywane uczniom Chrystusa. Oczywiście, nikt nie twierdzi, że zostały one sformułowane i napisane osobiście przez Świętych Apostołów w takiej postaci, w jakiej dotarły do nas. Jednak już od pierwszych wieków chrześcijaństwa miały one wielki autorytet, jako zapisaną tradycję apostolską. Już I Sobór Powszechny powołuje się na te Kanony (Reguły) jako na coś ogólnie znanego, nie nazywając ich, ponieważ inne powszechnie znane Kanony przed tym Soborem nie istniały. Tak zwany I Kanon tego Soboru wyraźnie ma na uwadze 21-szy Kanon (Regułę) Apostolski, a 2-gi Kanon – 80-ty Kanon (Regułę) Apostolski. Sobór w Antiochii (341 r.) większość swoich przepisów oparł na Kanonach Apostołów. Szósty Sobór Powszechny w 2-im kanonie potwierdził autorytatywność Kanonów (Reguł) Apostolskich, głosząc: „żeby odtąd … pozostały stałe i niezmienne, które były przyjęte i zatwierdzone przez żyjących przed nami Świętych i Błogosławionych Ojców, a także i nam przekazane imieniem świętych i chwalebnych Apostołów w liczbie osiemdziesięciu pięciu Reguł.”

Szczególne znaczenie Kanonów (Reguł) Świętych Apostołów polega nie tylko na ich starożytności i wysoce autorytatywnym pochodzeniu, ale także na tym, że zawierają one, w rzeczywistości, prawie wszystkie główne normy kanoniczne, następnie uzupełniane i rozwijane przez Powszechne (Ekumeniczne) i Lokalne Sobory oraz Świętych Ojców.

Cerkiew Prawosławna, Kościół Rzymsko – Katolicki i szereg Kościołów Protestanckich uznają ich apostolski autorytet.

2-ga Reguła Soboru w Trullo stawia Reguły na pierwszym miejscu w liczbie dokumentów kanonicznych i uznaje 85 Reguł Apostolskich. W ślad za tym Soborem autorytet wszystkich 85 Reguł uznaje Wschodnia Cerkiew Prawosławna.

Kościół Rzymsko – Katolicki uznaje autorytet tylko pierwszych 50 Reguł. Współczesny KRK rozpatruje całą historię Kościoła do czasu Wielkiego Rozłamu 1054 roku jako swoją historię.

Jak widzimy, w drugiej regule Soboru w Trullo wspomina się 85 Reguł Apostolskich. Taką samą liczbę Reguł Apostolskich znajdujemy w kanonicznym zbiorze Ioanna Scholastyka, Patriarchy Konstantynopola, który opracował swój zbiór około 550 roku, a więc 140 lat przed Soborem w Trullo.  Nie wiadomo, czy wcześniej ktoś wymieniał taki zbiór o liczbie 85 Reguł Apostolskich. Ale że były one w takiej dokładnie ilości – potwierdza praktyka Kościoła pierwszych wieków, co wynika z pism Ojców i nauczycieli Kościoła tej epoki. Taką liczbę Reguł Apostolskich Wschodnia Cerkiew zawsze akceptowała i uznawała, tak samo jak i do tej pory akceptuje i uznaje. Nauczanie Cerkwi, według przekonania jej zwolenników, wywodzi początek Reguł z czasów apostolskich (I wiek). Na Zachodzie zaakceptowano tylko 50 Reguł Apostołów.

W pierwszej połowie VI wieku opat rzymskiego klasztoru Dionizy (Dionisius exiguus), na zaproszenie solińskiego (Dalmacja) biskupa Stefana, przetłumaczył z języka greckiego na łacinę kanoniczny zbiór i na początku zbioru umieścił 50 Reguł Apostolskich. Na podstawie tego zbioru Dionizego cały Zachód, z większymi lub mniejszymi ograniczeniami, przyjął właśnie taką liczbę tych Reguł.

Istnieją dwie opinie, dlaczego Dionizjusz włączył do swego zbioru tylko 50 zasad Apostolskich.

Pierwszą opinię o tym, że Dionizy wniósł do zbioru nie 85, a tylko 50 Reguł, ponieważ w greckim rękopisie, z którego wykonywał swój przekład, było tylko 50 Reguł, należy uznać za nieuzasadnioną i bardzo powierzchowną. Inni twierdzą, że Dionizy przetłumaczył tylko 50 Reguł, a pozostałe 35 opuścił i w swoim zbiorze umieścił tylko 50 pierwszych Reguł, ponieważ tak mu polecono z Rzymu.

A kilka lat po Dionizym Ioann Scholastyk opublikował swój zbiór kanoniczny, w którym była pełna lista 85 Reguł.

Rzymowi wcale nie było na rękę rozprzestrzeniać na Zachodzie z autorytetem apostolskiego imienia takie Reguły, które w wielu sprawach były sprzeczne z praktyką Kościoła zachodniego i przy tym potępiały tę praktykę. Wystarczy zwrócić uwagę na kilka kwestii, o których mowa jest w różnych Regułach, począwszy od 51-ej i dalej, a natychmiast będzie widoczne potwierdzenie tego. Np., sprawa celibatu duchowieństwa budziła bardzo żywe zainteresowanie Kościoła zachodniego w pierwszych wiekach i starano się tam na różnego rodzaju sposoby zmuszać każdego kapłana, aby nie był żonaty.

Biskupom rzymskim nie mogły być miłe postanowienia, zawarte w 5, 17, 18, 26 i 40 Regułach dotyczące małżeństwa osób duchownych, w 6 Regule – o tym, czym powinny się zajmować osoby duchowne, w 34 Regule – w sprawie uznania samodzielnej władzy metropolity, w 35 i 37 Regułach – o ograniczeniu indywidualnej władzy rzymskiego biskupa w Cerkwi, lub w Regule 50 – o chrzcie przez zanurzenie.

Dlatego biskupi rzymscy, wykorzystując władzę, którą mieli na Zachodzie, zakazali rozpowszechniania Reguł Apostolskich i uznali je za apokryfy. Papież Gelasius wydał (494 r.) Dekret de libris non recipiendis i dodatkowo do tego dekretu, zgodnie z decyzją pewnego biskupa Rzymu (prawdopodobnie Ormizda  † 523), do wykazu zakazanych książek został również włączony Zbiór Reguł Apostolskich.

Generalnie Reguły Apostolskie w ciągu kolejnych trzech wieków niemal straciły zupełnie swoje znaczenie na Zachodzie. Dopiero w IX wieku Izydor Samozwaniec znów włączył do swego zbioru te Reguły według przekładu Dionizego. Później zostały one włączone do Dekretu Gracjana (XII wiek), wskutek uznania 2. Kanonu Soboru w Trullo jako obowiązującego również dla Kościoła Zachodniego, w którym zostały wspomniane wszystkie 85 Reguł, chociaż w samym dekrecie znajduje się tylko pierwszych 50 Reguł zgodnie z przekładem Dionizego.

Obecnie postanowienia Reguł Apostolskich na Zachodzie mają znaczenie takie, jak i Dekret Gracjana, który nawiasem mówiąc jest pierwszym rozdziałem Rzymskokatolickiego Corpus Iuris Canonici.

Czy Kościół Rzymsko – Katolicki i Kościoły Protestanckie uznają pozostałe (35) Reguły Apostolskie?

Wydaje się, że jest to nieprawdopodobne. Wystarczy obserwować procesy, zachodzące wewnątrz Kościoła RK, prace i działania nad utworzeniem jedynej, ogólnoświatowej religii w ramach ekumenizmu, prowadzenie dialogu chrześcijańsko-żydowskiego i z innymi religiami i wyznaniami pogańskimi. Wszystko to ma na celu przygotowanie drogi dla Antychrysta – „Mesjasza”, tak długo oczekiwanego przez Żydów.

Można zapytać: dlaczego Katolicy prowadzą dialog z przedstawicielami religii, którzy nadal nie uznają naszego Zbawiciela, Syna Bożego Jezusa Chrystusa, nie uznają Trójcy Świętej i podstaw naszej Wiary, pałają nienawiścią do Chrystusa, Jego Matki Maryi, Świętych katolickich? Dlaczego nie dokonali najmniejszych zmian w Talmudzie, pełnym straszliwych przekleństw i bluźnierstw z podstaw naszej Wiary, naszych świętości? Przecież z tego powodu Święci Papieże w swoich encyklikach oraz Sobory Powszechne zakazywały dialogu z masonami, Żydami i wszelkiego rodzaju poganami, aby uchronić naszą Wiarę przed skażeniem. Niestety, hierarchia Kościoła RK XX wieku odrzuciła te zakazy i przystąpiła do dialogu z poganami (Żydami i przedstawicielami innych religii i sekt), co przyniosło katastrofalne skutki dla Kościoła i chrześcijaństwa. Judaizacja katolicyzmu jest już w zasadzie dokonana. Zainteresowanym polecam artykuł Olgi Czietwierikowej, zamieszczony m.in. na stronie <wolnej polski> :  Od „nauczania pogardy” do „nauczania szacunku”: jak doszło do judaizacji katolicyzmu. Olga Czietwierikowa

http://gazetawarszawska.com/antykosciol/4231-judaizacji-katolicyzmu

Czy hierarchia ta pamięta o zakazach, podanych w Kanonach (Regułach) Świętych Apostołów?

Warto spojrzeć na 3 poniższe Reguły Apostolskie, aby przekonać się, jak dalece nie są one przestrzegane w Kościele RK.:

  1. Jeśli ktoś z duchownych lub świeckich wejdzie do synagogi żydowskiej albo heretyckiej, aby się pomodlić: niech będzie usunięty ze stanu duchownego (pozbawiony swojej świętej rangi) i odłączony od obcowania cerkiewnego (ekskomunikowany).
  2. Jeśli którykolwiek biskup, kapłan, diakon lub w ogóle ktokolwiek spośród stanu duchownego pości razem z Żydami, lub razem z nimi świętuje, lub przyjmuje od nich dary świąteczne, takie jak: macę i temu podobne, niech będzie pozbawiony godności stanu duchownego. Jeśli będzie to świecki: niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).
  3. Jeżeli jakiś Chrześcijanin przyniesie olej do kaplicy pogańskiej lub synagogi żydowskiej w ich święto lub zapali świecę, niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).

oraz dwie Reguły z 50-ciu, uznawanych przez KRK:

  1. Jeżeli biskup, kapłan lub diakon Święty Dzień Paschy (Wielkanocy) przed wiosennym zrównaniem dnia z nocą będzie świętował razem z Żydami, to niech zostanie usunięty ze stanu duchownego.
  2. Biskup, kapłan lub diakon tylko modlący się z heretykami, niech będzie ekskomunikowany. Jeśli pozwoli, że cokolwiek będą jeszcze oni robić jako słudzy cerkiewni, niech będzie usunięty ze stanu duchownego.

Hierarchowie, biskupi, księża, a nawet papieże nie tylko modlą się w synagogach czy meczetach, ale wręcz sami zwołują spotkania, na których modlą się wraz z heretykami i poganami (spotkania w Asyżu), palą świece w żydowskie święto Chanuka, obchodzą Wielkanoc w tym samym czasie, co Żydzi, na co pozwala kalendarz gregoriański (a nie juliański), całują Koran jako księgę „świętą” itp. Kto miałby usuwać ich obecnie ze stanu kapłańskiego lub tronu papieskiego? Oto jest pytanie…

Nikt tych Kanonów (Reguł) do tej pory nie odwołał, nie unieważnił. Będą one świadczyły przeciwko tym, którzy odwiedzali „świątynie” pogańskie, czy synagogi żydowskie lub palili w nich świece itp.

+++

85 Kanonów (Reguł) Apostolskich):

  1. Wyświęcenia biskupa przez nakładanie rąk dokonuje dwóch lub trzech biskupów.
  2. Wyświęcenia kapłana, diakona i innych osób ze służby cerkiewnej (kleryków, djaków, lektorów, zakrystian) dokonuje jeden biskup.
  3. Jeśli biskup lub kapłan, wbrew ustaleniu Pana, złoży na ołtarzu w ofierze jakiekolwiek inne dary, takie jak miód lub mleko, albo, zamiast wina, przygotowany na swój sposób inny napój, lub ptactwo, lub jakąkolwiek zwierzynę, lub, wbrew ustaleniu, poza przynoszonymi w określonym czasie pierwocinami zboża i winogronami, inne owoce, niech będzie pozbawiony godności stanu duchownego. Niechże nie będzie dozwolone składanie na ołtarzu czegokolwiek innego, prócz oliwy do lampy wieczystej i kadzidła podczas świętego ofiarowania.
  4. Wszelkie inne pierwociny owoców będą dostarczane do domu biskupa i kapłanów, ale nie do ołtarza. Oczywistym jest, że biskupi i kapłani podzielą je z diakonami i innymi osobami ze służby cerkiewnej.
  5. Biskup, kapłan, lub diakon nie wypędzi swojej żony pod pretekstem pobożności. Jeśli wypędzi, niech będzie odłączony od wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany); a gdy pozostaje nieugięty, niech będzie usunięty ze stanu duchownego.
  6. Biskup, kapłan, lub diakon, nie przyjmie na siebie obowiązku prowadzenia spraw świeckich. W przeciwnym razie niech będzie usunięty ze stanu duchownego.
  7. Jeżeli biskup, kapłan lub diakon Święty Dzień Paschy (Wielkanocy) przed wiosennym zrównaniem dnia z nocą będzie świętował razem z Żydami, to niech zostanie usunięty ze stanu duchownego.
  8. Jeżeli biskup, kapłan, lub diakon lub ktoś inny z grona sług cerkiewnych nie przystąpi do Priczastija (Komunii) podczas Liturgii: niechaj przedstawi przyczynę i jeśli będzie ona zasadna i godziwa, to zostanie usprawiedliwiony. Jeśli nie przedstawi, to niech zostanie odłączony od wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany); jako ten, który stał się przyczyną szkody dla ludzi i który spowodował powstanie podejrzenia w stosunku do sprawującego Liturgię, że sprawował Ją nieprawidłowo (Ofiarowanie).
  9. Wszystkich wiernych, wchodzących do cerkwi i słuchających Słowa Bożego, ale nie przebywających na modlitwie i Świętym Priczastii (Komunii Świętej) do końca, jako zachowujących się niegodziwie w cerkwi, należy odłączać od wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikować).
  10. Jeśli ktoś modli się z odłączonym od wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowanym), nawet jeśli by to było w domu, niech zostanie ekskomunikowany.
  11. Jeśli ktoś należący do duchownych, będzie się modlił z usuniętym ze stanu duchownego, niech również zostanie usunięty.
  12. Jeśli któryś z duchownych lub świeckich, odłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany) lub niegodny przyjęcia do stanu duchownego, odszedł i został przyjęty w innym mieście bez okazania dokumentu, to niech będzie ekskomunikowany zarówno przyjmujący, jak i przyjęty.
  13. Jeżeli ekskomunikowany kleryk zatai to: to niech jego ekskomunika trwa nadal, ponieważ skłamał i oszukał Cerkiew Bożą.
  14. Nie wolno biskupowi pozostawiać swojej diecezji i przechodzić do innej, nawet jeśliby przez wielu był przekonywany – chyba, że kiedy będzie godziwa przyczyna, zmuszająca go, aby to uczynił, gdy swoim pobożnym słowem przyniesie większą korzyść tam mieszkającym. I to nie według jego samowoli, ale według sądu wielu biskupów, po największym przekonaniu.
  15. Jeśli ktoś: kapłan, diakon lub w ogóle ktoś z grona duchownych, pozostawia swoją parafię i odchodzi do innej i w tym nowym miejscu zamieszka bez woli swego biskupa po przeprowadzeniu się: to takiemu nakazujemy, aby więcej nie służył, a tym bardziej, jeśli swego biskupa, wzywającego go do powrotu, nie posłuchał. Jeśli pozostanie w tej bezczynności: tam, to niech pozostanie jako świecki, nie będzie odłączony od wspólnoty cerkiewnej.
  16. Jeżeli biskup, u którego zdarzy się coś takiego, nie dokona określonego przez niego zakazu służby, i przyjmie ich jako członków duchowieństwa: niech będzie wyklęty (ekskominikowany), jako nauczyciel nieporządku.
  17. Kto po Chrzcie Świętym miał dwa małżeństwa lub konkubinę, ten nie może być ani biskupem, ani kapłanem, ani diakonem lub kimkolwiek z grona osób duchownych.
  18. Kto wziął za żonę wdowę lub rozwódkę, lub nierządnicę, lub niewolnicę lub zhańbioną, nie może być ani biskupem, ani kapłanem, ani diakonem, ani w ogóle być w gronie (na liście) osób duchownych.
  19. Kto w związku małżeńskim miał dwie siostry lub siostrzenicę, ten nie może być osobą duchowną.
  20. Jeśli ktoś z duchownych poręczy sobą za kogokolwiek, ten niech zostanie usunięty ze stanu duchownego.
  21. Wykastrowany, jeśli z powodu przemocy ludzkiej stał się taki, lub w czasie prześladowań został pozbawiony męskich członków, albo takim się urodził, to, jeżeli jest godny, niech będzie biskupem.
  22. Ten, kto sam siebie wykastrował, nie zostanie przyjęty do duchowieństwa, ponieważ jest on samobójcą i wrogiem Bożego stworzenia.
  23. Jeśli ktoś z duchownych wykastruje samego siebie, niech będzie usunięty ze stanu duchownego. Ponieważ jest on zabójcą samego siebie.
  24. Świecki, który wykastrował samego siebie, na trzy lata będzie odłączony (ekskomunikowany) od Sakramentów Św. Ponieważ jest oszczercą swego życia.
  25. Biskup, kapłan, lub diakon, zdemaskowany za cudzołóstwo, krzywoprzysięstwo lub kradzież, niech będzie usunięty ze stanu duchownego, ale niech nie będzie odłączony od wspólnoty cerkiewnej, ponieważ Pismo mówi: Nie pomścisz dwukrotnie za jedno(Nahuma 1: 9). Podobnie też i inne osoby ze służby cerkiewnej.
  26. Nakazujemy, aby z tych, którzy stali się osobami duchownymi będąc w stanie wolnym (bezżennym), mogli zawierać małżeństwo tylko lektorzy i śpiewacy.
  27. Nakazujemy, aby biskupa, kapłana lub diakona, którzy biją wiernych grzeszących lub niewiernych obrażających, i przez to chcą ich nastraszyć, usuwać ze stanu duchownego. Albowiem Pan nie uczył nas tego: wręcz przeciwnie, Sam uderzany, nie zadawał ciosów, oskarżany, nie oskarżał, cierpiąc, nie groził (1 P 2:23).
  28. Jeżeli biskup, prezbiter lub diakon za jawne przewinienie sprawiedliwie usunięty ze stanu duchownego, ośmieli się sprawować posługę, powierzoną mu kiedyś, to niech zostanie zupełnie odcięty od Cerkwi.
  29. Jeżeli biskup, kapłan lub diakon otrzymają te godności za pieniądze, to niech będą usunięci ze stanu duchownego i oni i ten, który ich wyświęcił i niech zostaną oni zupełnie odcięci od Cerkwi, jak

Szymon Mag przez Piotra (1 P 2:23).

  1. Jeżeli którykolwiek biskup, wykorzystując świeckie osoby na stanowiskach otrzyma za ich pośrednictwem władzę biskupią w Cerkwi, to niech będzie usunięty ze stanu duchownego i odłączony od wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany), a także wszyscy, kontaktujący się z nim.
  2. Jeżeli którykolwiek kapłan, lekceważąc swojego biskupa, będzie organizował osobne zebrania i ustawi inny ołtarz, nie oskarżając swego biskupa w czymkolwiek, sprzecznym z pobożnością i prawdą, to niech zostanie usunięty ze stanu duchownego, jako pożądający władzy, ponieważ stał się złodziejem władzy. Tak samo niech zostaną wyrzuceni i inni ze stanu duchowieństwa, którzy do niego dołączyli. Świeccy natomiast niech będą odłączeni od wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowani). I niech to będzie po pierwszym i drugim, i trzecim napomnieniu przez biskupa.
  3. Jeżeli jakikolwiek kapłan lub diakon, który został odłączony przez swego biskupa: nie może być przyjęty do wspólnoty przez innego, jak tylko przez tego, który go odłączył (ekskomunikował); z wyjątkiem sytuacji, gdy umrze biskup, który go ekskomunikował.
  4. Nie należy przyjmować nikogo z cudzych biskupów, lub kapłanów, lub diakonów bez listu polecającego: i kiedy list taki zostanie okazany, to niech wypowiedzą się o nich; i jeśli będą głosicielami pobożności, niech zostaną przyjęci; a jeżeli nie: to należy dać im to, czego potrzebują, ale do wspólnoty nie przyjmować, ponieważ wiele może być fałszerstwem.
  5. Biskupi każdego narodu (Cerkwi Lokalnych – dod. A.L.) powinni znać pierwszego z nich i uznawać go za głowę i niczego, co przekracza ich władzę, nie powinni robić bez jego decyzji: każdy powinien robić tylko to, co dotyczy jego diecezji i miejsc, do niej należących. Ale i pierwszy biskup niech nie robi czegokolwiek bez porozumienia się z pozostałymi biskupami. Ponieważ jak będzie jednomyślność, to Bóg będzie uwielbiony przez Ducha Świętego w Panu – Ojciec, Syn i Duch Święty.
  6. Biskup niech nie próbuje poza granicami jego diecezji dokonywać wyświęceń (przez nakładanie rąk) w miastach i wsiach jemu nie podporządkowanych. Jeśli jednak zostanie oskarżony o to, że dokonywał tego bez zgody podległych mu miast i wsi, to niech zostanie usunięty i on i ten, który go postawił (wyświęcił).
  7. Jeśli ktoś, kto został wyświęcony na biskupa, nie przyjmie służby i opieki nad ludem mu powierzonym: niech będzie wyklęty (ekskomunikowany) do chwili, kiedy to przyjmie. Podobnie kapłan i diakon. Jeśli pójdzie tam i nie zostanie przyjęty, nie z własnej woli, ale ze złośliwości ludu: to niech on pozostaje jako biskup, natomiast duchowieństwo tego miasta niech będzie wyklęte (ekskomunikowane) za to, że takiego zbuntowanego ludu nie nauczyli.
  8. Dwa razy w roku niech odbywa się sobór biskupów i niech rozważają ze sobą o dogmatach pobożności, i niech załatwiają powstałe cerkiewne sprzeczności. Pierwszy raz – w czwartym tygodniu Pięćdziesiątnicy, i drugi – w dwunastym dniu października.
  9. Biskup niech troszczy się o wszystkie cerkiewne sprawy i zarządza nimi, jak nadzorca Boży. Ale nie jest dopuszczalne, aby przywłaszczał z nich coś sobie lub darował swoim krewnym to, co należy do Boga. Jeśli są biedni, to niech wspiera ich jako biednych: ale pod tym pretekstem niech nie sprzedaje majątku, należącego do cerkwi.
  10. Prezbiterzy i diakoni bez woli biskupa niech niczego nie robią. Ponieważ to jemu został powierzony lud Boży i on ponosi odpowiedzialność za ich dusze.
  11. Niech będzie znany własny majątek biskupa (jeśli posiada własny) i dobrze znany majątek Pański, aby biskup umierając, miał władzę zostawić to, co własne, i rozdać komu chce i jak chce, i żeby pod płaszczykiem cerkiewnego majątku nie został roztrwoniony majątek biskupa, mającego czasem żonę i dzieci lub krewnych, czy niewolników. Ponieważ jest to sprawiedliwe przed Bogiem i ludźmi, żeby i cerkiew nie poniosła jakiejś szkody, z powodu niewiedzy o majątku biskupim, i żeby biskup lub jego krewni nie zostali poddani konfiskacie majątków na rzecz cerkwi, lub żeby jego bliscy nie wpadli w kłopoty, i żeby śmierci biskupa nie towarzyszyła zła sława.
  12. Polecamy, aby biskup miał władzę nad majątkiem cerkiewnym. Jeśli drogocenne dusze ludzkie powinny być mu powierzone, to o ileż bardziej powinien on dysponować pieniędzmi, powinien on wszystkim zarządzać według swojej władzy i potrzebującym przez kapłanów i diakonów podawać w bojaźni Bożej i całym szacunkiem; jak również (w razie potrzeby), aby i on pożyczał na swoje niezbędne potrzeby i szczególnie potrzebujących braci swoich, niech nie cierpią niedostatku pod żadnym względem. Albowiem Prawo Boże postanowiło, aby służący przy ołtarzu od ołtarza byli karmieni, ponieważ i wojownik nigdy nie podniesie broni na wroga na swoim utrzymaniu.
  13. Biskup lub kapłan, lub diakon, oddany grom i pijaństwu, albo przestanie, albo zostanie usunięty ze stanu duchownego.
  14. Subdiakon lub lektor lub śpiewak, który czyni podobnie – albo przestanie, albo zostanie ekskomunikowany. Tak samo i świeccy.
  15. Biskup, kapłan, lub diakon, domagający się lichwy od dłużników – albo przestanie, albo zostanie usunięty ze stanu duchownego.
  16. Biskup, kapłan lub diakon tylko modlący się z heretykami, niech będzie ekskomunikowany. Jeśli pozwoli, że cokolwiek będą jeszcze oni robić jako słudzy cerkiewni, niech będzie usunięty ze stanu duchownego.
  17. Biskupów lub kapłanów, przyjmujących (akceptujących) chrzest lub ofiarę heretyków,  nakazujemy usuwać ze stanu duchownego.„Jakaż jest zgoda Chrystusa z Beliarem, albo wierzącego z niewierzącym?”(2 Kor. 6:15)
  18. Biskup lub kapłan jeśli ochrzci ponownie ochrzczonego chrztem prawym, lub jeśli nie ochrzci skalanego chrztem niewiernych, niech będzie usunięty ze stanu duchownego, jako naśmiewający się z Krzyża i Śmierci Pana, i nie odróżniający kapłanów od fałszywych kapłanów.
  19. Jeśli jakiś świecki, wydalając swoją żonę, weźmie drugą, lub odrzuconą przez innego, niech będzie wyklęty (ekskomunikowany).
  20. Jeżeli biskup lub kapłan chrzci niezgodnie z poleceniem Pana: w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ale w imię trzech nieskończonych (wiecznych), lub w imię trzech synów, lub trzech pocieszycieli: niech będzie usunięty ze stanu duchownego.
  21. Jeśli którykolwiek biskup lub kapłan podczas Sakramentu Chrztu dokona nie trzech, lecz jednego zanurzenia, symbolizującego śmierć Pana: niech będzie usunięty ze stanu duchownego. Albowiem nie powiedział Pan: „w Moją śmierć chrzcijcie” – lecz: „idąc nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego”(Mt. 28:19)
  22. Jeśli ktoś: biskup, lub kapłan, lub diakon, lub ktoś ze świętego stanu, unika małżeństwa, mięsa lub wina, nie dla czynu powstrzymania się (abstynencji), ale ze względu na pogardę, zapominając, że wszystko jest bardzo dobre, i że Bóg, stwarzając człowieka, męża i żonę stworzył razem, i w ten sposób szkaluje stworzenie: więc albo się poprawi, albo niech będzie usunięty ze stanu duchownego i odłączony od Cerkwi (ekskomunikowany). Tak samo i świecki.
  23. Jeśli ktoś: biskup lub kapłan nie akceptuje człowieka, który odstąpił od grzechu, ale go odrzuca: niech będzie usunięty ze stanu duchownego, ponieważ tym zasmuca Chrystusa, który powiedział:

„Radość jest w niebie z jednego grzesznika, który się nawraca”.

  1. Jeśli ktoś: biskup, kapłan lub diakon, w dniach święta nie spożywa mięsa ani wina, ale nie z powodu czynu abstynencji, a gardząc nimi: niech będzie usunięty ze stanu duchownego, jako spalony we własnym sumieniu i będący powodem pokusy dla wielu.
  2. Jeśli któryś z duchownych zostanie zauważony w karczmie, jak spożywa: niech będzie ekskomunikowany – za wyjątkiem, gdy jest on w drodze i z potrzeby odpoczywa w hotelu.
  3. Jeśli któryś z duchownych będzie złorzeczył biskupowi: niech będzie usunięty ze stanu duchownego, gdyż „Przełożonemu ludu Twego nie będziesz złorzeczył”(Dz 23: 5).
  4. Jeśli któryś ze służby cerkiewnej złorzeczy kapłanowi lub diakonowi: niech będzie odłączony od Cerkwi (ekskomunikowany).
  5. Jeśli któryś z duchownych będzie się wyśmiewał z kulawego, głuchego, ślepego, albo z niedomaganiem nóg niech będzie ekskomunikowany. Podobnie – świecki.
  6. Biskup lub kapłan nie dbający o służbę cerkiewną i o ludzi, i nie uczący ich pobożności, niech będzie ekskomunikowany. Jeśli pozostanie w tej gnuśności i lenistwie: niech będzie usunięty ze stanu duchownego.
  7. Jeśli ktoś, biskup, kapłan lub diakon, nie daje tego, co potrzebuje inna osoba duchowna: niech będzie ekskomunikowany. Gdy skostnieje w tym, niech będzie usunięty ze stanu duchownego, jako zabijający swego brata.
  8. Jeśli ktokolwiek, ze szkodą dla ludzi i duchowieństwa w cerkwi ogłasza fałszywe książki bezbożnych jako święte: niech będzie usunięty ze stanu duchownego.
  9. Jeśli wierny (kandydat do stanu duchownego) zostanie oskarżony o nierząd lub cudzołóstwo, lub o jakąkolwiek inną zakazaną sprawę i zostanie zdemaskowany: nie może być przyjęty do grona duchownych (kleru).
  10. Jeśli ktokolwiek spośród kleru, z obawy ludzkiej przed Żydem, lub Grekiem, lub heretykiem, wyrzeknie się imienia Chrystusowego, niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany). Jeśli zaś wyrzeknie się imienia sługi Cerkwi, niech będzie usunięty ze stanu duchownego. Jeśli wyrazi skruchę, (nawróci się), niech będzie przyjęty, ale jako świecki.
  11. Jeśli kto: biskup, kapłan, diakon lub ktokolwiek ze stanu duchownego, będzie jeść mięso we krwi duszy jego lub rozszarpane przez dzikie zwierzęta czy też padlinę: niech będzie usunięty ze stanu duchownego. Jeśli to samo robi świecki: niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).
  12. Jeśli ktokolwiek z duchownych zostanie zauważony, że pości w Dniu Pańskim lub w sobotę, za wyjątkiem jednej tylko (Wielkiej Soboty): niech będzie usunięty ze stanu duchownego. Jeśli jest to świecki: niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).
  13. Jeśli ktoś z duchownych lub świeckich wejdzie do synagogi żydowskiej albo heretyckiej, aby się pomodlić: niech będzie usunięty ze stanu duchownego (pozbawiony swojej świętej rangi) i odłączony od obcowania cerkiewnego (ekskomunikowany).
  14. Jeśli któryś z duchownych podczas kłótni uderzy kogoś i zabije go jednym ciosem: niech będzie usunięty ze stanu duchownego za swoją zuchwałość. Jeśli uczyni to świecki: niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).
  15. Jeśli ktoś zgwałci nie poślubioną dziewicę, niech będzie ekskomunikowany ze wspólnoty cerkiewnej. Nie wolno pozwolić mu wziąć drugą, ale musi pozostać przy tej, którą wybrał, nawet gdyby była uboga.
  16. Jeśli jakiś biskup, kapłan lub diakon przyjmie od kogokolwiek powtórne święcenie: niech będzie pozbawiony godności duchownej zarówno on, jak i ten, który go powtórnie wyświęcił; chyba że w sposób wiarygodny stwierdzone będzie, że pierwsze święcenie przyjął on od heretyków. Ponieważ ochrzczeni lub wyświęceni przez takowych nie mogą być ani wiernymi, ani sługami Cerkwi.
  17. Jeśli którykolwiek biskup, kapłan, diakon, subdiakon, lektor, lub kantor (śpiewak) nie pości w okresie Wielkiego 40-dniowego Postu przed Wielkanocą, lub w środę albo w piątek, z wyjątkiem przeszkody ze względu na niemoc cielesną, niech będzie pozbawiony godności stanu duchownego. Jeśli będzie to świecki: niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).
  18. Jeśli którykolwiek biskup, kapłan, diakon lub w ogóle ktokolwiek spośród stanu duchownego pości razem z Żydami, lub razem z nimi świętuje, lub przyjmuje od nich dary świąteczne, takie jak: macę i temu podobne, niech będzie pozbawiony godności stanu duchownego. Jeśli będzie to świecki: niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).
  19. Jeżeli jakiś Chrześcijanin przyniesie olej do kaplicy pogańskiej lub synagogi żydowskiej w ich święto lub zapali świecę, niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).
  20. Jeśli któryś ze służby cerkiewnej lub świeckich ze świętej cerkwi ukradnie wosk lub olej: niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany) i zapłaci 5-krotną wartość tego, co ukradł.
  21. Niech nikt nie przywłaszcza do swego użytku poświęconego złotego lub srebrnego naczynia lub zasłony, bo to jest – bezprawne. Jeśli ktoś na tym zostanie przyłapany: niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).
  22. Biskup, oskarżany o cokolwiek przez ludzi godnych zaufania, powinien być wezwany przez biskupów, i jeśli stawi się i przyzna się lub będzie przez nich oskarżony: niech zostanie nałożona na niego pokuta (ros. – епитимия). Jeśli natomiast będzie wezwany i nie posłucha: niech zostanie wezwany ponownie przez dwóch wysłanych do niego biskupów. Jeśli jednak i ich nie posłucha: niech zostanie wezwany po raz trzeci przez dwóch wysłanych do niego biskupów. Jeśli i teraz nie okaże szacunku i nie stawi się, to Sobór, według swego uznania, wyda o nim decyzję, aby ten nie myślał, że będzie dla niego korzystne unikanie sądu.
  23. Świadectwo przeciwko biskupowi nie akceptującemu heretyka; wypowiedziane przez jednego wiernego nie jest wystarczające: „Żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa” (Mt 18:16).
  24. Nie wypada biskupowi, z chęci dogodzenia swemu bratu, synowi lub innemu krewnemu wyświecać do godności biskupa tego, którego chce. Ponieważ nie jest sprawiedliwym tworzenie następców biskupstwa i Bożą własność dawać w darze ludzkiemu upodobaniu, bo nie należy Cerkwi Bożej oddawać pod władzę następców. Jeżeli ktoś tego dokonuje: jego święcenia niech będą nieważne, a on sam niech będzie ukarany ekskomuniką.
  25. Jeśli ktoś jest pozbawiony oka lub ma uszkodzone nogi, ale jest godny być biskupem: niech będzie. Ponieważ upośledzenie fizyczne nie kala go, tylko zło duchowe.
  26. Głuchy i ślepy nie będzie biskupem – nie dlatego, że jest skalany, ale żeby nie było żadnych przeszkód w sprawach cerkiewnych.
  27. Jeśli ktoś ma demona: to nie będzie przyjęty do duchowieństwa i nie będzie się modlił z wiernymi. Gdy zostanie uwolniony, niech będzie przyjęty do wspólnoty wiernych, a jeśli jest godzien – to i do duchowieństwa.
  28. Nawrócony poganin i nowo ochrzczony lub ten, który się nawrócił z grzesznego życia, nie może być od razu wyświęcony na biskupa, ponieważ niesprawiedliwym jest, aby nie wypróbowany został nauczycielem innych, chyba że ta sprawa zostanie ułożona dzięki Łasce Boga.
  29. Mówiliśmy, że nie przystoi biskupowi lub kapłanowi zajmować się sprawami świeckimi, powinien obowiązkowo być przy sprawach cerkiewnych: więc albo zostanie przekonany, żeby tego nie robić, albo zostanie usunięty ze stanu duchownego. Ponieważ zgodnie z Przykazaniem Pańskim „nikt nie może służyć dwóm panom”(Mt 6:24).
  30. Nie pozwalamy wyświecać niewolników do stanu duchownego bez zgody ich panów, ku zmartwieniu ich właścicieli, ponieważ z tego powodu następuje zamieszanie w domach. Natomiast jeżeli niewolnik zasługuje na wyświęcenie go na tytuł duchowny, jakim okazał się nasz Onisim (Onezym), a jego panowie pozwolą, uwolnią go i wypuszczą z domu: niech zostanie wyświęcony (patrz list do Filemona).
  31. Biskup, kapłan, lub diakon, ćwiczący w sprawach wojskowych i chcący utrzymać te dwa stanowiska, a mianowicie: władzę Rzymską i stan kapłański: niech będzie usunięty ze stanu duchownego, ponieważ „cesarskie należy oddać Cezarowi, a Bogu to, co jest Boże”(Mt 22:21).
  32. Jeśli ktoś niezgodnie z prawdą dokuczy królowi (carowi) lub księciu, niech zostanie ukarany. A jeśli ktoś taki będzie z grona duchownych: niech zostanie usunięty ze stanu duchownego, jeśli ze świeckich: niech będzie wyłączony ze wspólnoty cerkiewnej (ekskomunikowany).
  33. Dla wszystkich was, należących do duchowieństwa i świeckich, niech będą czcigodnymi i świętymi księgi Starego Testamentu: pięć Ksiąg Mojżeszowych: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska, Liczb, Powtórzonego Prawa. Księga Jozuego – jedna. Księga Sędziów – jedna. Księga Rut – jedna. Księgi Królewskie – cztery. Księgi Kronik (czyli pozostałości z księgi dni) – dwie. Księgi Ezdrasza – dwie. Księga Estery – jedna. Księgi Machabejskie – trzy. Księga Hioba – jedna. Księga Psalmów – jedna. Trzy Księgi Salomona: Przysłów, Koheleta, Pieśń nad Pieśniami. Księgi dwunastu proroków: Izajasza – jedna, Jeremiasza – jedna, Ezechiela – jedna, Daniela – jedna. Oprócz tego można również dodać w uwadze, aby wasi młodzi uczyli się mądrości wielce uczonego Syracha. Nasze Księgi, to jest Nowy Testament: Cztery Ewangelie: Mateusza, Marka, Łukasza, Jana. Czternaście listów Pawła. Dwa listy Piotra. Trzy listy Jana. Jeden Jakuba. Jeden Judy. Dwa listy Klemensa. I zalecenia (postanowienia) dla was, biskupów, przeze mnie wypowiedziane w ośmiu księgach, (których nie należy upubliczniać dla wszystkich ze względu na tajemnice w nich zawarte), i nasze Dzieje Apostolskie.

Źródła:

Kanony apostolskie

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ekskomunika

Правила Святой Православной Церкви с толкованиями Епископа Никодима (Милош)

http://www.holytrinitymission.org/books/russian/canons_apostles_nikodim_milosh.htm

Правила Святых Апостолов и Вселенских соборов с толкованиями

http://azbyka.ru/otechnik/Nikodim_Milash/pravila-svjatyh-apostolov-i-vselenskih-soborov-s-tolkovanijami/#0_3

Канонические правила Православной Церкви с толкованиями

Апостольские правила

http://azbyka.ru/otechnik/pravila/Pravila-i-Sobory-pravoslavnoj-cerkvi-apostolskie-pravila/

ekskomunika

http://gazetawarszawska.net/kosciol-swiety/4229-kanony-reguly-swietych-apostolow

Za; https://gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/3610-bazylika-sw-rocha-exkomunika-arcybiskupa-dr-tadeusz-wojdy-2

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Judaizacja Kościoła, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, Kościół i masoneria, Kościół Katolicki w Polsce, KRONIKA NOVUS ORDO 2014, Nowa etyka moralności, Sobór Watykański II, Uncategorized, WALKA Z KOŚCIOŁEM. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.