Powtórka z zamachu na WTC? Śledztwo w sprawie pożaru katedry Notre Dame w Paryżu rozpoczęto od wykluczenia ataku terrorystycznego

fot: Twitter

Tydzień po pożarze oficjalna narracja brzmi, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej. Chociaż wielu ekspertów w to nie wierzy. Prąd na budowie został wyłączony o 17.50. Inna narracja to zwarcie w kablach wind budowy. No ale jak zwarcie w kablach wind zamontowanych na zewnątrz rusztowania budowy mogło wystrzelić iskrę pod dach katedry?

Dwie wieże World Trade Center (WTC) w Nowym Jorku. Dwie wieże katedry Notre Dame w Paryżu. Dwie północne wieże. Dwa islamskie zamachy terrorystyczne na WTC. Pierwszy w 1993 r. metodą od dołu: 600-kilogramowa bomba zbudowana na butlach wzbogaconego skompresowanego gazu i umieszczona w furgonetce zaparkowanej w podziemnym garażu pod północną wieżą WTC, islamiści wierzyli, że po eksplozji północna wieża przewróci także wieżę południową, atak nieudany. Drugi w 2001 r. metodą od góry (samolotowe bomby ogniowe), atak udany. Pierwszy islamski atak terrorystyczny na katedrę Notre Dame w 2016 r. metodą od dołu (kilka butli z gazem umieszczonych w samochodzie zaparkowanym za katedrą, samochód miał być podpalony), atak udaremniony. Czy nagły gwałtowny pożar dachu katedry w Wielki Poniedziałek miał być tym drugim atakiem, metodą od góry? Czy drugie ognisko pożaru, o którym wspominali strażacy (ale o którym milczy oficjalna narracja), w pobliżu północnej wieży katedry miało spowodować jej zniszczenie, a przy okazji rykoszetem zniszczenie wieży południowej?

Dwa ogniska pożaru

W Wielki Poniedziałek, podczas kiedy w 850-letniej katedrze Notre Dame w Paryżu odbywało się nabożeństwo gromadzące 1500 osób, na dachu katedry wybuchł gwałtowny pożar, który zniszczył cały dach, część sklepień i iglicę. Oficjalnie ogień wybuchł o godz. 18.50 chociaż pierwszy alarm został wszczęty przez system przeciwpożarowy już o godz. 18.20. Ale strażnik pełniący permanentną służbę w katedrze nie znalazł ogniska pożaru. Dopiero drugi alarm o godzinie 18.45 okazał się „właściwy”, z tym, że wtedy ognisko pożaru było już za duże, by ugasić je gaśnicami dostępnymi na miejscu. Rektor katedry Patrick Chauvet podejrzewa, że „usterka” w systemie komputerowym sterującym alarmem przeciwpożarowym mogła skierować strażaków w złe miejsce po pierwszym alarmie pożarowym o 18.20. Od kilku miesięcy na dachu katedry prowadzono prace remontowe, po dachu katedry zaczęło więc kursować wielu nowych ludzi z dwóch firm, które prowadziły te prace plus z firmy ochroniarskiej placu budowy. W dniu pożaru na dachu znajdowało się kilkanaście osób, które zaczęły opuszczać dach o godz.17.20. O godz. 17.50 na dachu było już pusto i dostęp do prądu został wyłączony. Kamery wideo monitorujące Paryż zarejestrowały o godz. 17.05 obraz osoby na dachu stojącej blisko iglicy, wideo pokazuje też tajemniczy błysk. Na dachu nie wymieniano na razie powłoki (płyty z ołowiu o grubości 5 mm), nie używano spawalników lub pił do metalu, które mogłyby wywołać iskry. Prowadzono tylko wstępne prace remontowe, takie jak np. usuwanie elementów dekoracji i rzeźb do dalszej konserwacji w innych miejscach. Do tego ogień wybuchł na poddaszu katedry, a nie na jej powłoce dachowej. Wielowiekowe dębowe belki podtrzymujące dach mające przekrój 50x50cm zapaliły się jak zapałki. Niech ktoś spróbuje zapalić zapalniczką dobrze wyschnięty kloc dębowy o przekroju 50×50 cm. Do tego poddasze katedry było miejscem wysprzątanym i ascetycznym: dębowe rusztowanie, pomost wiodący wzdłuż głównej osi katedry, a pod pomostem sklepienia katedry. Nie było tam żadnych składów łatwopalnych materii, wiór, papierów czy starych gazet, oczywiście. W trakcie akcji gaśniczej strażacy zidentyfikowali dwa ogniska pożaru, jedno koło północnej wieży, drugie koło iglicy. Rysunek operacyjny strażaków opublikował w niedzielę francuski tygodnik „Le Journal du Dimanche”. Ognisko pożaru koło północnej wieży zagrażało stabilności wieży, która groziła zawaleniem i pociągnięciem za sobą reszty budowli. Czy dwa ogniska pożaru mogą być powiązane z dwoma alarmami przeciwpożarowymi (o godz. 18.20 i o godz. 18.45) i z „awarią” systemu informatycznego, który wysyłał strażników w niewłaściwe miejsca?

Marionetka Macrona prowadzi śledztwo

Śledztwo w sprawie pożaru nadzoruje prokurator generalny Paryża Rémy Heitz, nominowany przez Macrona kilka miesięcy temu (8 listopada 2018 r.). Macron złamał zasady (a właściwie tylko pozory) demokracji i własnoręcznie wepchał Heitza na stanowisko, wbrew opinii ministra sprawiedliwości Nicole Belloubet. Ciekawe, co na to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu? Prokurator generalny Heitz był w przeszłości urzędnikiem rządowym, doradcą w gabinecie premiera Francji w latach 2002−2003, a potem dyrektorem w Ministerstwie Sprawiedliwości w latach 2006−2008. Wepchany na stanowisko własnoręcznie przez Macrona prokurator Heitz jest wiernym politycznie prokuratorem na telefon. Po ujawnieniu taśm z rozmowami byłego kontrowersyjnego bodyguarda Macrona Alexandra Benalli, pogoniony listownie przez premiera Francji prokurator Heitz próbował w lutym dokonać rewizji w redakcji serwisu informacyjnego Mediapart, co oburzyło dziennikarzy i opozycję. To nam przypomina nalot na redakcję tygodnika „Wprost” w czasach rządu Platformy Obywatelskiej. Rządy Macrona i rządy Donalda Tuska wyglądają na podobne, jeżeli chodzi o standardy demokracji. Skoro prokurator Heinz jest prokuratorem na telefon, to nie dziwi jego decyzja podjęta już na samym początku śledztwa w sprawie Notre Dame, by nie zajmować się ewentualnych wątkiem terrorystycznym, tylko skoncentrować śledztwo na nieumyślnym spowodowaniu pożaru. Intencjonalne ograniczenie zakresu śledztwa już na samym początku i arbitralna eliminacja wątków śledztwa wywołały by burzę, gdyby miały miejsce dzisiaj w Polsce, ale jakoś nie budzą większych emocji we francuskim państwie prawa, które ma być podobno dla nas przykładem.

Niespodziewane zbiegi okoliczności

Tydzień po pożarze, oficjalna narracja brzmi, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej. Chociaż wielu ekspertów w to nie wierzy. Prąd na budowie został wyłączony o 17.50. Inna narracja to zwarcie w kablach wind budowy. No ale jak zwarcie w kablach wind zamontowanych na zewnątrz rusztowania budowy mogło wystrzelić iskrę pod dach katedry? Nawet sam magik David Copperfield nie zdołałby tego zrobić. Snucie teorii spiskowych jest, jak wiemy, surowo zakazane przez mainstream medialny i polityczny (poza spiskami złowrogiego Putina, o których można pisać, ile się chce), ale powiedzmy sobie szczerze, narracja o splocie aż dwóch technicznych awarii, to znaczy (i) usterki systemu komputerowego zarządzającego systemem przeciwpożarowym katedry oraz (ii) zwarcia w instalacji elektrycznej katedry lub budowy, wygląda dosyć podejrzanie. A to, że ten splot technicznych awarii nastąpił akurat w czasie najważniejszego dla katolików tygodnia, w symbolicznej katedrze, która była już celem (nieudanego na szczęście) ataku terrorystycznego w 2016 r. i w czasie, kiedy we Francji kościoły katolickie są atakowane codziennie (średnio dwa ataki dziennie według danych francuskiego MSWiA), a w samym Paryżu miesiąc temu podpalono drewniane wejście do innego dużego kościoła (St. Sulpice). Nasuwa pytanie: w jak monumentalnie duży zbieg okoliczności mamy uwierzyć?

Atak na symbole

Notre Dame to, obok wieży Eiffla, symbol Paryża, tak jak World Trade Center (WTC) był symbolem Nowego Jorku. Na oba obiekty istniało zlecenie islamistów. Pierwszy atak terrorystyczny na WTC miał miejsce 26 lutego 1993 r. Komando ośmiu islamistów zdetonowało bombę opartą na butlach ze skompresowanym ubogaconym gazem umieszczoną w furgonetce zaparkowanej w podziemnym garażu północnej wieży WTC. Zginęło pięcioro pracowników budynku (wśród nich 35-letnia ciężarna kobieta) i jeden klient garażu. Prowodyr ataku Ramzi Yousef, urodzony jako Abdul Basit Mahmoud Abdul Karim, przebywał wcześniej w obozie szkoleniowym Al Kaidy w Afganistanie, do USA dostał się nielegalnie, przyleciał do Nowego Jorku z Pakistanu, używając fałszywego irackiego paszportu, następnie złożył wniosek o azyl w USA. W jednym samolocie z Ramzi Yousefem przyleciał także inny członek komanda Ahmed Ajaj, używający fałszywego szwedzkiego paszportu. Został zatrzymany. Drugi atak terrorystyczny na WTC miał miejsce 11 września 2001 r. Rezultat tego ataku wszyscy znamy już bardzo dobrze. Wspomnę tutaj, że o ile islamiści wjeżdżający do USA musieli kombinować z fałszywymi paszportami, to ewentualni terroryści wjeżdżający później na teren Europy takiego problemu nie mieli. Od 2015 r. kilka milionów osób przybyło nielegalnie do Europy, w większości bez dokumentów lub podając fałszywe dane osobowe. Dwóch z nich z miejsca po przybyciu wzięło udział w atakach terrorystycznych w Paryżu na jesieni 2015 r.

W obronie pokoju społecznego

Pierwszy atak terrorystyczny na katedrę Notre Dame miał miejsce we wrześniu 2016 r. Komando pięciu islamistek, zdalnie kierowane przez szejka Państwa Islamskiego w Syrii, poprzez system Telegram próbowało podpalić w nocy z 3 na 4 września samochód z sześcioma butlami gazu i trzema butelkami benzyny zaparkowany w pobliżu katedry. Podpalenie samochodu się nie udało, ogień zgasł, obsługa bliskiej restauracji zawiadomiła policję. Komando zostało złapane. Po atakach islamistów w 2015 r. ochrona statyczna wokół katedry została wzmocniona. Betonowe bloki uniemożliwiają podjazd pod samą katedrę. Zwiedzający są poddawani kontroli bagaży. Prace remontowe katedry zapoczątkowane latem zeszłego roku otworzyły nową możliwą linię frontu. Obecność wielu nowych ludzi wokół katedry, pracowników różnych firm, które dostały kontrakt na pracę, otworzyło możliwość wtapiania się w tłum. Obecność sprzętu budowlanego i materiałów dała możliwość dyskretnego wprowadzenia łatwopalnych materiałów na teren katedry. Rusztowania wokół nawy katedry dały dostęp do dachu, czyli miejsca, gdzie metoda ataku od góry mogłaby mieć swoje szanse. To, że polityczny prokurator generalny Paryża z góry wyklucza zamach, nic nie znaczy, wręcz przeciwnie. To, że Państwo Islamskie nie przyznało się do spowodowania pożaru katedry, też nic nie znaczy. Państwo Islamskie jest aktualnie w fazie przegrupowania, wypchane z Syrii i Iraku, przesyła swoich żołnierzy do Afryki albo z powrotem do Europy. Wielkanocne krwawe ataki na kościoły na Sri Lance też nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Na szczęście pożar nie zniszczył katedry Notre Dame doszczętnie. Ale islamiści o niej nie zapomną. Pamiętajmy, że na powtórkę ataku na World Trade Center czekali cierpliwie osiem lat. Być może dlatego koordynacja operacji odbudowy Notre Dame została powierzona byłemu szefowi francuskiej armii, generałowi Jean-Louisowi Georgelin. Nie zdziwiłbym się, gdyby wokół terenu katedry w odbudowie wyrosły zasieki obronne w wojskowym stylu, a wojsko przejęło nadzór nad ochroną placu budowy. Nie dlatego, że mason Macron pokochał nagle katolików, ale dlatego że po prostu nie chce by zraniona przez pożar katedra oszpecała „jego” letnie igrzyska olimpijskie 2024 w Paryżu. Katedra ma być odbudowana − przynajmniej z zewnątrz − do tego czasu. W międzyczasie, polityczne śledztwo w sprawie pożaru Notre Damo będzie się tliło na małym ogniu, bez większych fajerwerków. Macron musi przecież zachować resztki „pokoju społecznego” w multikulturowej laickiej Francji, a oficjalne potwierdzenie tezy zamachu mogłoby te resztki pokoju zburzyć do reszty. Codziennie we Francji odnotowywane są średnio dwa ataki na kościoły katolickie (oficjalne dane francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych). W Niedzielę Wielkanocną pożar wybuchł w kościele w mieście Eyguières na południu Francji (50 km od Marsylii), zapaliła się estrada koło prezbiterium. Zapewne kolejne zwarcie systemu elektrycznego.

_________________

Tekst ukazał się na łamach tygodnika Warszawska Gazeta a;

https://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/19954-powtorka-z-zamachu-na-wtc-sledztwo-w-sprawie-pozaru-katedry-notre-dame-w-paryzu-rozpoczeto-od-wykluczenia-ataku-terrorystycznego

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii EKUMENIZM, KOŚCIÓŁ KATOLICKI, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, Kościół i masoneria, Likwidacja świątyń, Rewolucja Francuska, WALKA Z KOŚCIOŁEM. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.