Historia słynącego łaskami Obrazu Najświętszej Maryi Panny Śnieżnej

Według tradycji klasztoru, obraz poświęcony i obdarowany odpustami miał być podarowany przez papieża Urbana VIII do nowo ufundowanego klasztoru i kościoła w roku 1634.

Przedstawia on cud z jakim związana jest budowa Bazyliki Santa Maria Maggiore w Rzymie w roku 431. Znajduje się tam obraz Matki Bożej Salus Populi Romani — Wybawienie Ludu Rzymskiego, jest najbardziej ukochaną i czczoną ikoną maryjną w Rzymie. / Salus Populi Romani
Obrona i zdrowie rzymskich ludzi

Od najdawniejszych czasów to właśnie przed tę ikonę przybywali ludzie aby prosić Maryję o pomoc i wstawiennictwo Historia owego wydarzenia jest następująca:  Za czasów papieża Liberiusza (rządził Kościołem w latach 352 — 366), patrycjusz rzymski Jan ze swą małżonką, nie mając potomstwa, postanowili uczynić Najświętszą Maryję Pannę spadkobierczynią swego wielkiego majątku.

Oboje małżonkowie prosili gorąco, by wola Najświętszej Panny co do dobrego zużytkowania ich posiadłości została im w jakiś sposób objawiona.

Maryja wysłuchała ich próśb i potwierdziła to następującym cudem:

Dnia 5 sierpnia, kiedy w Rzymie bywają największe upały, nocą, część wzgórza Eskwilińskiego pokryła się śniegiem.

Tejże nocy, Najświętsza Panna objawiła we śnie obojgu małżonkom, każdemu z osobna życzenie, aby tam, gdzie znajduje się śnieg na wzgórzu, ku Jej czci zbudowali kościół.  —  W taki właśnie sposób chciała zostać ich spadkobierczynią.

Patrycjusz   Jan  powiadomił o tym papieża Liberiusza, który również miał taki sam sen. Toteż udał się on rano otoczony klerem i ludem w uroczystej procesji na śniegiem pokryte wzgórze i tam oznaczył miejsce na budowę kościoła Panny Maryi.

Maryja okazała się Zwycięską Panią i Opiekunką nie tylko klasztoru, ale i całego Krakowa, przychodząc z cudowną pomocą w czasie kilkakrotnych pożarów, czy oblężenia przez Szwedów (w 1655 roku).

Toteż obraz Najświętszej Maryi Panny Śnieżnej otoczony był przez wieki nieustanną czcią ludu krakowskiego.

Około roku 1820 przy klasztorze działał malarz krakowski Michał Stachowicz. On to prawdopodobnie przemalował obraz N.M.P. Śnieżnej, zmieniając np. kolor włosów Matki Bożej z bardzo jasnych na ciemniejsze, domalowując berło w Jej dłoni.

Do roku 1931 obraz przykrywały srebrne sukienki, zdjęte dla odnowienia obrazu dokonanego w tymże roku przez braci Pochwalskich. Ostatniej konserwacji dokonano podczas remontu kościoła w 1970 roku.

Ponadto z Obrazem wiąże się tradycja, że ukazywano go tylko na większe uroczystości. — Na dzień powszedni był zasłonięty wizerunkiem M.B. Różańcowej z klęczącymi u Jej stóp św. Dominikiem i św. Katarzyną ze Sieny.

„Wtedy to,  — jak podaje czasopismo „Dzwon niedzielny” z roku 1928 — nie widywano w wielkim ołtarzu w dni powszednie łaskawej Panny Śnieżnej.

Gdy się weszło do kościoła na jakieś większe święto, gdy uroczyście podnoszono zasłonę obrazu, czuło się, że to nie zwyczajny Obraz, lecz że tu Maryja zasiadła nie tylko jako Pani wielkiego majestatu z berłem w dłoni, lecz że znalazło się tutaj Matkę wszelkiej łaski i miłosierdzia wielkiego”.

Uroczystość N.M.P. Śnieżnej połączona z odpustem
i poprzedzającym ją triduum przypada w dniu 5 sierpnia.

Za; http://www.grodek.mniszki.dominikanie.pl/sniezna/historia_obrazu.html

Modlitwa do Matki Bożej Śnieżnej

O Maryjo, Matko moja niebieska,
najczulsza, najlepsza z matek,
do stóp i do Serca Twego macierzyńskiego
tulę się z miłością i ufnością dziecięcą.
Patrz, oto Twe dziecię przychodzi do Ciebie
i wzywa Twej pomocy!
Czy potrzeba o Matko, by wiele Ci mówiło,
Twe Serce wszystko już odczuło…
Ty wiesz, że cierpi, że płacze, że zgrzeszyło…
O Matko łaski Bożej, źródło życia i radości,
o Ty wsławiona w tym cudownym Obrazie łaskami bez miary,
spraw Twoim wstawiennictwem u Boga,
by i na moje serce dotknięte cierpieniem i winami,
spadły białe, śnieżne płatki Twej pociechy,
zmiłowania i wysłuchania.
Bóg Ci niczego odmówić nie może,
jeśli tylko prośby nasze nie sprzeciwiają się
zamiarom Jego ojcowskiego Serca, tak bardzo nas miłującego.
O Matko Najświętsza, wierzę, iż wszystko możesz u Boga!
O Matko Miłosierdzia, ufam Twemu macierzyńskiemu Sercu,
O Matko Najczulsza, Tobie powierzam wszystko,
co dotyczy mojej duszy, mego ciała i moich najdroższych!
O Matko Ukochana, miłuję Cię i wiem,
że miłujesz mnie jak dziecię swoje.
W Twoje ręce najświętsze składam życie,
śmierć i wieczność moją,
wierząc, że nie zginę na wieki. Amen.

***

Hymn do Matki Bożej Śnieżnej

  1. Matko co z płatków śniegu
    utkałaś nam całun wiary – do Boga
    Wspomnij gdy w życia biegu
    zapomnę gdzie prawdy droga

Ref. Matko Boska, co prószysz śniegiem
Błądzę, szukam, wciąż czegoś nie wiem
Wołam, proszę, zmień coś we mnie zmień
Przed Twym ołtarzem
klęczę, a w darze
daję kolejny dzień

  1. Matko dla swego ludu
    Przykryłaś zło dając znak – dla świata
    Czasem pragniemy cudu
    Jak śniegu w środku lata

sł. Witold Stawski
muz. Witold Stawski

Pieśń o Matce Bożej Śnieżnej

Życie, ach życie
Choć pierwej ranisz nim uśmiercasz
Olśniewasz mnie i trwam w zachwycie
Z każdym mocniejszym drgnieniem serca
Boś wiarą w to, że ma sens życie.

Nad łąką oddech ptak wstrzymuje
Gdy babie lato skrzydłem muśnie
Mnie dech zapiera, gdy znajduję
Na twej pochmurnej twarzy uśmiech
Przed światem co zagraża światu
Ty Matko Boska Śnieżna ratuj!

Życie, ach życie
Choć pierwej ranisz nim uśmiercasz
Olśniewasz mnie i trwam w zachwycie
Z każdym mocniejszym drgnieniem serca
Boś wiarą w to, że ma sens życie.

To nic, że ludzie wciąż próbują
Tasować dni me, tak jak karty
Oni – z kart domy swe budują
Ja wiem dlaczego żyć jest warto
Przed światem co zagraża światu
Ty Matko Boska Śnieżna ratuj!

Życie, ach życie
Choć pierwej ranisz nim uśmiercasz
Olśniewasz mnie i trwam w zachwycie
Z każdym mocniejszym drgnieniem serca
Boś wiarą w to, że ma sens życie.

Snując teorie oszukańcze
Klną na podatki i na żony
Ja zaś nad moim miastem tańczę
Gdy jesień złoci liście klonów
Przed światem co zagraża światu
Ty Matko Boska Śnieżna ratuj!

Życie, ach życie
Choć pierwej ranisz nim uśmiercasz
Olśniewasz mnie i trwam w zachwycie
Z każdym mocniejszym drgnieniem serca
Boś wiarą w to, że ma sens życie.

Życie, ach życie
Choć pierwej ranisz nim uśmiercasz
Olśniewasz mnie i trwam w zachwycie
Z każdym mocniejszym drgnieniem serca
Boś wszystkim co mi dane – życie.

sł. Zbigniew Książek
muz. Bartłomiej Gliniak

http://www.upanien.parafia.info.pl/?p=main&what=10

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Matka Boża Śnieżna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s