Fatima i islam. Czy Trzecia Tajemnica Fatimska wypełni się w 2017 roku czy później? |POLECAM!

Są to fragmenty książki Stanisława Krajskiego pt. „Fatima i masoneria – czy Trzecia Tajemnica Fatimska wypełni się w 2017 roku czy później?”, która właśnie się ukazała.

Polecam wszystkim ku przestrodze ulegania oszołomom po Vaticanum II, biskupom i księżom także w Polsce — mówiącym katolikom o rzekomej czci, jaką muzułmanie oddają Matce Bożej!  (mj)

Foto//twitter.com/

W Kościele dominowała od Soboru Watykańskiego II idealistyczna wizja islamu, niewiele mająca wspólnego z rzeczywistością, oparta, — jak można się domyślać,  —  na wypowiedziach samych wyznawców islamu.

Jeśli   nawet   jakiś katolicki uczony próbował ją zweryfikować i podjął badania nad islamem, wyniki tych badań jako „godzące w międzyreligijny dialog” —  nie   przedostawały się do szerszego kręgu odbiorców katolickich (w tym biskupów i kardynałów).

Obowiązywała bowiem już chyba zaraz po Soborze swego rodzaju posoborowa polityczna poprawność, która zabraniała „jątrzyć”.

Matka Boża i Fatima, córka Mahometa

W książce pt. Opinie o Maryi — Messori stara się udowodnić, że są różne „punkty styczne” islamu i chrześcijaństwa.

W pierwszym rzędzie informuje nas, że nazwa Fatimy, liczącej do 1917 r. parę tysięcy mieszkańców, — według toponomastów, — została temu miasteczku nadana właśnie przez Arabów.

Następnie zauważa, że — Fatima to ukochana córka Mahometa i „prorokini” islamu, i pisze:

— W oczach muzułmanów Fatima, niczym Maryja, oddaje swe cierpienie, swoją modlitwę, swoje współczucie za wszystkich ludzi.

Amerykański biskup Fulton Sheen, znany pisarz i kaznodzieja, stwierdził:

— Tak jak Estera (przed pierwszym przyjściem Chrystusa) była dla Izraela figurą Maryi, tak Fatima (przed drugim przyjściem Jezusa) mogła być figurą Maryi dla islamu.

Messori w tym momencie „zauważa”, że  —  chrześcijaństwo jest „religią miłości”,  —  judaizm „religią nadziei”, a islam – „religią wiary” i stwierdza:

— Zadaniem objawień z 1917 r.   — (kiedy w Rosji powstał pierwszy w historii   reżim, w sposób jednoznaczny oparty na naukowym ateizmie) — było ostrzeżenie przed niebezpieczeństwami, jakie zagrażają wierze w epoce ideologii.

Być może dlatego, że nazwa Fatima przywodzi na myśl synów Izmaela, syna Abrahama, dla których istnienie ateizmu jest rzeczą niewyobrażalną, może właśnie dlatego wybór padł na to miejsce.

Być może tajemnica istnienia dwóch Fatim – arabskiej kobiety i portugalskiego miasteczka – naprowadzi nas na odkrycie innej niezwykłej zagadki: zagadki obecności Maryi w islamie. Wypełnienie się ewangelicznego proroctwa — (Oto bowiem błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia) — wydaje się dotyczyć również wyznawców islamu, których liczba – zgodnie z przewidywaniem demografów – za sprawą wysokiego przyrostu naturalnego i ciągłej ekspansji niebawem przewyższy liczbę chrześcijan.

Jest rzeczą szczególną, iż w dobie ekumenizmu zapomina się, że to właśnie Maryja jest miejscem, gdzie muzułmanie i chrześcijanie (przynajmniej katolicy i prawosławni)   — są sobie najbliżsi.

Dochodzi nawet do pewnego paradoksu: — podczas gdy chrześcijańscy teologowie i bibliści prześcigają się w zawężonych i dwuznacznych interpretacjach niektórych dogmatów Maryjnych, — począwszy od samej dziewiczości Maryi,  —  islam nie dopuszcza na ten temat najmniejszych wątpliwości ani wahań.

— Co więcej, gotowy jest ukamienować tych, którzy mają śmiałość nastawać na honor Maryi. — Czyli na honor Tej, której łono nigdy nie zostało naruszone.

Prawdy o Maryi zawarte w Koranie i w opartych na tradycji hadisach, są niezwykle bliskie dogmatowi o Niepokalanym Poczęciu, który tak trudno było zaakceptować samym katolikom.

A może jest tak, że chrześcijaństwo jest religią miłości, wiary i nadziei, judaizm religią zagubienia — (odrzucili Boga-człowieka, a czekają na innego mesjasza, który nigdy nie przyjdzie),   — a islam religią szatana?

A może wypowiedzi islamu o Maryi to takie „mydlenie” oczu i swoista indoktrynacja?

Czy Messori nie uświadamia sobie, że pomimo tych wszystkich pozytywnych odniesień do Maryi, jakie można znaleźć w islamie,   — islam nieustannie obrzuca  Ją obelgami i bluźni przeciwko Niej, gdy neguje ten podstawowy fakt, że jest Ona matką Boga?

Czy nie wie, że s. Łucji objawił się Chrystus w nocy z 29 na 30 maja 1930 r. i wymienił, w związku z Objawieniem Fatimskim, pięć rodzajów obelg i bluźnierstw wypowiadanych przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi, i że — wśród nich znalazły się obelgi i bluźnierstwa przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu?

Czy Messori nie zauważa, że   —  nie ma mowy o czci dla Maryi, jeśli Jej Syna uznaje się za zwykłego człowieka, Który w świetle Koranu — poddaje się w istocie woli Allaha,  —  Który nie umarł na Krzyżu i nie Zmartwychwstał?

Jaka jest w istocie relacja, w ujęciu islamu, pomiędzy Maryją a Fatimą, córką Mahometa?

Czy Matka Boża Fatimska będzie „pomostem” dla islamu?

Z wypowiedzi Messoriego wynikałoby, że możemy mieć nadzieję, iż Matka Boża będzie swego rodzaju „pomostem”, po którym wyznawcy islamu przejdą do chrześcijaństwa – staną się wyznawcami Chrystusa.

Nie jest to oryginalny pomysł Messoriego.

On powtarza tylko w znacznym skrócie tezy zawarte w książce arcybiskupa Fultona Johna Sheena pt. The World’s First Love: Mary the Mother of God (San Francisco 2010).

Tezy te powtarza w bardziej rozbudowanej formie Andrew Apostoli, —  jeden z głównych promotorów oficjalnej wersji interpretacji Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej.

W jego książce pt. Fatima: orędzie nadziei na dzisiejsze czasy — znajdujemy punkt pt. „Matka Boża a narody muzułmańskie”,

— w którym rysuje posoborową, optymistyczną wizję nawrócenia wyznawców islamu dzięki Matce Bożej Fatimskiej.

Powtarza to samo co Messori, znacznie to tylko rozbudowując i pisze:

— Wyciągając rękę do świata islamu, katolicy muszą odwoływać się do wyjątkowego szacunku, jakim muzułmanie darzą Matkę Bożą.

Referując koncepcję arcybiskupa Sheena, stwierdza:

— Arcybiskup uznał wszystkie te odniesienia do Matki Bożej za znak, że muzułmanie mogą przyjąć bardziej przyjazną postawę wobec chrześcijan, a nawet możliwe jest ich nawrócenie, jeżeli uda się ich nakłonić do oddawania większej czci Maryi.

Uważał też, że nadzieję może dawać „entuzjazm, z jakim muzułmanie w Afryce, w Indiach i w innych częściach świata przyjmują pielgrzymującą figurę Matki Bożej Fatimskiej. — Uczestniczą w kościelnych nabożeństwach ku czci Matki Bożej, zezwalają na religijne procesje, a nawet na modlitwy przed meczetami…”.

Apostoli, podsumowując swoje rozważania, stwierdza:

— Istnieje nadzieja, że poprzez miłość do Matki Bożej, przede wszystkim jako Pani Fatimskiej,  —  muzułmanie zrozumieją, że nie jest Ona wyłącznie matką proroka, lecz Matką wcielonego Syna Bożego.

Czy faktycznie Matka Boża stanie się „pomostem”, przez który wyznawcy islamu dojdą do Chrystusa?

A może jednak ma to być z założenia „pomost”, dzięki któremu chrześcijanie „nawrócą” się na islam?

A może Matka Boża Fatimska ma nas uchronić przed takim nawróceniem?

Dlaczego wyznawcy islamu, których dzisiaj lepiej znamy i nie mamy już chyba wobec nich tych złudzeń, które mieli jeszcze niedawno temu arcybiskup Sheen i ks. Apostoli, tak pozytywnie reagują na Matkę Bożą Fatimską?

Czy islam jest religią szatana?

Doszukiwanie   się  (i to w zasadzie „na siłę”) w islamie „Bożych pierwiastków” to typowo posoborowe podejście.

Podejście takie powoduje, że gubi się meritum.

Zobaczmy, jak łatwo można uchwycić istotę islamu, — to, co w nim, z chrześcijańskiego punktu widzenia,  —  najważniejsze.

Wyobraźmy sobie taką sytuację.

— Do księdza egzorcysty przychodzi mężczyzna i mówi:

— Proszę księdza, od 20 lat objawia mi się Archanioł Gabriel.   — Przekazuje mi orędzie od Boga.

W jego ramach wspomina pozytywnie o Matce Bożej, mówi o Niej z szacunkiem, ale wciąż, co kilka dni powtarza, że Chrystus nie jest ani Bogiem, ani synem Bożym, że nie umarł na Krzyżu, nie Zmartwychwstał. Często mówi, że Trójca Święta to wymysł ludzki.

— Egzorcysta stwierdza:

— Synu, to z pewnością nie jest Archanioł Gabriel. To tylko szatan może mówić takie rzeczy.

Oto mamy Mahometa, któremu objawiał się przez 20 lat duch, przedstawiający się jako Archanioł Gabriel, i Koran, który jest zapisem tych objawień.

Islamscy teologowie opisują Allaha i świat, odwołując się wprost do koncepcji Plotyna, która nie tylko jest panteistyczna  — (panteizm zawsze prowadzi do uznania propozycji szatana: „Będziecie bogami”),

— ale również prowadzi dokładnie do tych samych konkluzji, do jakich prowadzi wywodząca się z doktryny Plotyna kabała, stanowiąca religię „pomocników szatana na ziemi” – masonów.

Jeśli chcemy rozumieć islam i uchwycić jego istotę, musimy wiedzieć, czym jest sufizm i jaką rolę w islamie spełnia.

Największy polski specjalista od islamu – prof. Józef Bielawski pisze w swojej wydawanej wielokrotnie od 1980 r. pracy pt. Islam:

— Bez poznania sufizmu obraz islamu byłby niepełny.  — Sufizm odegrał bardzo wielką rolę w rozwoju islamu jako doktryny religijnej, przez wzbogacenie jego treści, pierwotnie prawniczej o elementy miłości, intuicji, ekstazy.

Reza Aslan w swojej książce pt. Nie ma Boga oprócz Allaha. Powstanie, ewolucja i przyszłość islamu —  tak charakteryzuje sufizm:

— Jako ruch religijny sufizm charakteryzuje pomieszanie różnych motywów filozoficznych i religijnych,

— jakby był to pusty kocioł, do którego wlano zasady chrześcijańskiego monastycyzmu i hinduskiego ascetyzmu, ze szczyptą myśli buddyjskiej i tantrycznej, odrobiną gnostycyzmu islamskiego i neoplatonizmu i, na koniec, doprawionego szczyptą szyizmu, manicheizmu i szamanizmu rodem z Azji Środkowej.

Sufizm,   — jak stwierdza ten autor,   — poszukuje „ukrytego znaczenia Koranu”, tak jak kabała poszukuje „ukrytego znaczenia Biblii”, — jest „ezoteryczny”, a jego liczni i znani przedstawiciele, — tacy choćby jak Fariduddin Muhammad ibn Ibrahim Attar   — byli „alchemikami”.

Przypomnijmy, że alchemia to postać kabały, którą uprawiali protoplaści masonerii – różokrzyżowcy i często sami masoni rytu szkockiego —  (ci jednak z reguły odwołują się do kabały „czystej” – żydowskiej).

Andrzej Szyszko-Bohusz charakteryzuje jako najważniejszy nurt w islamie sufizm i opisuje jego „Siedmioraką Drogę”, której geneza, — jak mówi, —  sięga neoplatonizmu i gnostycyzmu, wspólnych źródeł wschodniego mistycyzmu, a nawet panteizmu.

Pisze też:

— Siedem Szczebli Drogi pozostaje w ścisłej relacji do Siedmiu Sfer starożytnej kosmologii i astrologii.

Zauważmy, że astrologia jest,  —  jak zwraca na to uwagę sam wielki honorowy mistrz polskiej masonerii obrządku szkockiego, Tadeusz Cegielski w swojej książce pt. Sekrety masonów,   — integralną częścią alchemii, która wchodzi w skład doktryny masońskiej.

Szyszko-Bohusz, charakteryzując najwyższy szczebel sufizmu – szczebel siódmy, stwierdza:

— Zostaje osiągnięta Rzeczywistość – aspirant uzyskuje najwyższą samorealizację, samourzeczywistnienie.

— (…) Uwalnia się od wszelkich ceremonii, modlitw, wszelkich postów, jakichkolwiek obrzędów religijnych, gdyż widzi siebie jako lustro, w którym wszelkie rzeczy odbijają się.

Poprzedzające hasła religijne, jak — „Nie ma Boga prócz Allaha” lub „Nie ma Boga prócz ciebie”

— ustępują miejsca końcowemu sformułowaniu  — „Nie ma Boga poza mną” (La illaha illa Ana) (…)   — Gdy uczyni to, co jest zakazane dla innych, nie jest to dla niego grzechem.

(…) Ten właśnie czynnik decyduje, nie zaś to, że czyn ten jest grzechem.

(…)  Dla sufisty nie ma bowiem niczego podległego prawu narzuconemu z zewnątrz, nie ma związku legalnego lub nielegalnego, nie istnieje więc instytucja małżeństwa.

Wychodząc z założenia, iż akt seksualny sam w sobie jest dobry, 

—  jego stosunek do tego aktu zdeterminowany jest wyłącznie szczęściem własnym oraz partnera.

W ten sposób pojęcie „cudzołóstwa” traci dla sufisty wszelkie znaczenie.

Zauważmy, że zaprezentowany powyżej tekst przedstawia tę samą doktrynę, którą głosi szatan, a przyjmuje masoneria.

W jaki sposób wyznawcy islamu rozumieją Trzecią Tajemnicę Fatimską?

Powtórzmy to pytanie:   — dlaczego wyznawcy islamu tak pozytywnie reagują na Matkę Bożą Fatimską?

Vittorio Messori w swojej książce pt. Opinie o Maryi  — pisze, że

— muzułmanie   wielokrotnie   zgłaszali   swoje   roszczenia wobec Fatimy, że — teherańska telewizja wyemitowała dokument na temat słynnego sanktuarium Maryjnego  w Portugalii, że  —  media zachodnie podały „jako coś zabawnego”: — Muzułmanie domagają się zwrotu katolickiego Sanktuarium.

Jego zdaniem chodzi tu o tajemnicę, „która mówi o Maryjnej obecności w islamie”,   — o związek Maryi z Fatimą, córką Mahometa – wielką „świętą” islamu, która jest „figurą Maryi dla islamu”.

Messori z wielkim i naiwnym optymizmem przypisuje wyznawcom islamu Maryjne intencje, — sugeruje bezpodstawnie, że ich cześć dla Maryi jest tutaj głównym motorem działania.

Ta jego nieuprawniona interpretacja zdarzeń wyrasta z posoborowej wizji islamu jako religii bliskiej i zbliżającej się do chrześcijaństwa.

A jaka jest prawda?

Prawda rzuca się w oczy, jawi się, można by powiedzieć, jak na dłoni.

Wyznawcy islamu śledzą wydarzenia w świecie niewiernych i pewnego dnia na początku XX w. dowiadują się, że na terenach uznawanych przez nich za islamskie, terenach, które kiedy zajmowali, w miejscowości, której nadali nazwę Fatima na cześć swojej wielkiej „świętej”, objawia się „Pani” i czyni wielkie cuda, m.in. porusza słońce, co widzą dziesiątki tysięcy ludzi. Przekazuje jakieś orędzie. Co to może być za „Pani”? To może być tylko sama Fatima, córka Mahometa. Wyznawcy islamu są oburzeni: katolicy przywłaszczyli to sobie i sfałszowali wszystko, sfałszowali orędzie, podając, że to ich Matka Boża i przypisując jej słowa „do niewiernych”.

Wyznawcy islamu umacniają się w swoim przeświadczeniu, gdy dowiadują się,  że   — jest jakaś „Trzecia Tajemnica”, której Kościół nie chce ujawnić, choć   jej  ujawnienie zapowiedziane było na rok 1960, i że — niektórzy katolicy twierdzą, iż dokonuje się manipulacji tekstami Orędzia.

Gdy ogłoszono, że Trzecia Tajemnica została ujawniona, — wyznawcy islamu natychmiast   doszli   do   wniosku,  że — to, co ujawniono, potwierdza, że mieli rację.

W   pierwszym   rzędzie —  od razu rozpoznali, kim są żołnierze pojawiający się   w   wizji   i   dlaczego  w taki, a   nie   inny   sposób   —   zabijają   „biskupa odzianego   w  biel”, pozostałych biskupów, kapłanów, zakonników, zakonnice i świeckich katolików.

Ich rozumienie Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej jest następujące.

Na niebie ukazuje się al-Zahra (Błyszcząca/Źródło światła), — czyli Fatima, córka Mahometa oraz anioł.

Anioł powoduje, że  —  (jak mówi Koran o dniach ostatnich), — ludzie zobaczą góry, które uważali za nieruchome, jak będą przechodzić podobnie jak przechodzą chmury —  (łatwo to skojarzyć z wulkanami) — i zniszczy w ten sposób USA i Europę, czyli świat niewiernych.

Fatima, wysyłając światło, powstrzymuje dalszą aktywność anioła, ratując w ten sposób przed zniszczeniem świat islamu.

Żołnierze islamscy proponują elitom Kościoła katolickiego przejście na islam, a gdy ci odmawiają,   —  zabijają ich wszystkich, używając do tego symbolicznie łuków jako broni Mahdiego – proroka czasów ostatecznych.

Chrześcijaństwo przestaje istnieć i powstaje jedno światowe państwo islamskie, którego przywódcą jest Mahdi i zapanowuje na całym świecie pokój, jak to zapowiada Druga Tajemnica Fatimska, — dokładnie w takim kształcie, jaki zapowiadają „święte” księgi islamu.

Ali Agca w swojej książce pt. Obiecali mi raj   — pisze, że zdaniem muzułmanów   — w Portugalii nie ukazała się Matka Boża, ale córka Mahometa, Fatima, która miała przepowiedzieć koniec Watykanu i początek nowej ery, w której świat miał się znaleźć w objęciach islamu.

Jego mocodawcy zakładali, że śmierć papieża Jana Pawła II musiałaby przyspieszyć powrót Mahdiego, a w rezultacie koniec zachodniego świata.

Agca twierdził też,   — już w 2008 r.,   — że islam przygotowuje się do „końcowej bitwy”.

Decydujący   atak  ma mieć miejsce w dniu 13 maja 2017 r., dokładnie sto lat po ukazaniu się Fatimy.

Dla muzułmanów dodatkowym znakiem, że dzień wypełnienia się Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej się zbliża, był fakt, że — papież Franciszek ukląkł przed muzułmanką i umył jej nogi.

Zdjęcia,   na   których   papież   klęczy na kolanach i całuje stopy muzułmanki – jak mówi Grzegorz Górny – zrobiły wręcz furorę w świecie islamu, w którym   — gest uklęknięcia przed kimś jest interpretowany jako uznanie zwierzchnictwa i wyższości, jest to akt kapitulacji.

I oto zwierzchnik zachodniego chrześcijaństwa klęczy przed przedstawicielką islamu.

U muzułmanów jest nie do wyobrażenia, żeby jakikolwiek imam ukląkł przed katolikiem, a już tym bardziej katoliczką,   — bo kobieta w islamie stoi na niższym stopniu antropologicznym niż mężczyzna.

— Uklęknięcie przed kobietą oznacza wręcz utratę godności przez mężczyznę, jest formą upokorzenia.

Wielu muzułmanów odebrało ten gest papieża jako duchową kapitulację Zachodu, która poprzedza kapitulację fizyczną.

My wiemy, że zapowiedziane przez Matkę Bożą w Orędziu Fatimskim po wypełnieniu się Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej zapanowanie pokoju na świecie dotyczy pokoju Bożego, a nie „pokoju”, który zapewnia islamskie rządy nad światem.

***

26 Lut 2017 /Napisane przez  Stanisław Krajski /Za; https://warszawskagazeta.pl/swiat/item/4608-fatima-i-islam-czy-trzecia-tajemnica-fatimska-wypelni-sie-w-2017-roku-czy-pozniej

Stanisław Krajski: Fatima i masoneria – czy Trzecia Tajemnica Fatimska wypełni się w 2017 r. czy później?

Fatima i masoneria — to kolejna książka Stanisława Krajskiego, stawiająca Najświętszą Dziewicę w centrum wydarzeń. — Tym razem to nie Polska towarzyszy Maryi, ale cała ludzkość.

W recenzowanej pozycji, doktor Krajski mówi o Objawieniach w Fatimie, a szczególnie o ich części, zwanej Trzecią Tajemnicą Fatimską.

Jest to temat trudny i kontrowersyjny.

Trudności związane z interpretacją Tajemnicy podanej, — lub rzekomo podanej, do publicznej wiadomości w 2000 roku   — bledną jednak w porównaniu z niejasnościami wokół jej ujawnienia.

W książce Krajskiego mierzymy się z obydwoma problemami.

Autor stara się podać tak daleko, jak to tylko możliwe, idącą interpretację tego, co podano jako Trzecią Tajemnicę Fatimską.

Omawia także zawiłości powstałe wokół jej ujawnienia.

Krajski próbuje odpowiedzieć na pytania — czy Trzecia Tajemnica Fatimska została ujawniona?   — Czy prośby Matki Boskiej z Fatimy zostały spełnione? — Czy rok 2017 może być rokiem, w którym ludzkość zostanie „rozliczona” z Fatimy?

Szczególnie nurtujące są kwestie związane z ujawnieniem, bądź tylko pozorem ujawnienia treści Tajemnicy.

W książce znajdziemy informacje, sugerujące że Trzecia Tajemnica Fatimska wciąż pozostaje nieujawniona.

—  Kto i dlaczego bierze udział w zatajaniu tego, co miało być ujawnione już dawno temu? 

— Jak bardzo są w to zaangażowane osoby sprawujące wysokie funkcje w Kościele świętym?  

— Jaka była w tym rola papieży, w tym Jana Pawła II?

Na te pytania odpowiada Krajski w swojej książce.

 Niezależnie od tego czy przyjmiemy wersję, że Trzecia Tajemnica została ujawniona, czy że wciąż pozostaje utajniona,   — z pewnością zaciekawi nas, rozważany przez autora książki scenariusz oczyszczenia ziemi.

Kary, jaką Bóg ześle na ziemię za całe zło, które się na niej rozpanoszyło.

Już na samym początku książki dr Krajski opisuje prawdopodobny, — według niego,   — ciąg wydarzeń, z wielkim kataklizmem na czele.

Warto dowiedzieć się jak może wyglądać koniec świata, jaki znamy.

Wszystkie hipotezy autora należy jednak rozważać z punktu widzenia katolika.

Nie jest to książka, która pokaże nam Watykan przeżarty złem, ale raczej Kościół nękany przez jego wiarołomnych członków;   — nie pokaże nam końca świata rodem z amerykańskich filmów katastroficznych, ale raczej możliwy przebieg oczyszczenia, kary zapowiedzianej w wypadku niewypełnienia próśb Matki Bożej Fatimskiej.

Podtytuł wyklucza też uznanie się autora za tego, który wie na pewno, co przyniesie rok 2017: czy Trzecia Tajemnica Fatimska wypełni się w 2017 r. czy później? Jak zaznacza autor we wstępie:

— „[…] odpowiedzi na pytanie – co i jak się stanie? – udzieli wyłącznie Bóg.”

Uważam, że ta niezwykle ciekawa książka powinna znaleźć się w bibliotece każdego czciciela Matki Bożej oraz także tych, którzy obserwując dzisiejszy świat pytają – co się dzieje? – i nie znajdują odpowiedzi.

***

Wydawnictwo św. Tomasza z Akwinu /Ilość stron: 194

| 2 maja 2017 /Za; http://myslkonserwatywna.pl/stanislaw-krajski-fatima-i-masoneria-czy-trzecia-tajemnica-fatimska-wypelni-sie-w-2017-r-czy-pozniej/

Zobacz też:

Masoneria Islam Uchodźcy

Autor:  Stanisław Krajski

Czy masoni wyznają islam?
Czy Allah i bóstwo masonerii są tym samym?
Islam i kabała
Nawet syn sułtana należał do masonerii
Islam: „Chrystus nie jest Bogiem ani nawet synem Bożym”
Islam: „Chrystus przyjdzie w dniach ostatnich by zniszczyć chrześcijaństwo”
Kto promuje w Polsce Islam?

Etniczna trąba powietrzna
Hidżra – islamizacja i podbój poprzez „wędrówkę ludów”
W jaki sposób George Soros wspomaga „uchodźców”?
Powiązane z Sorosem ośrodki polskie wspierające „uchodźców”
„Czy czujecie smród nadchodzącej świętej wojny?”
Europa popełnia samobójstwo

Ilość stron 144

Wydawnictwo Św. Tomasza z Akwinu/ Rok wydania 2016

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii A-PAPIEŻE PO VATICANUM II, APELE - KOMUNIKATY, CZASY OSTATECZNE, EKUMENIZM, FATIMA, Franciszek, Islam, Jan Paweł II, Judaizacja Kościoła, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, Kościół i masoneria, MASONERIA, Matka Boża Fatimska, Owoce pontyfikatu JP II, Prawda o islamie, Sobór Watykański II, WALKA Z KOŚCIOŁEM. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s