Marzec – poświęcony czci św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

jozef_met

Św. Józef  – Patron Kościoła i dobrej śmierci

Marzec   –   poświęcony   czci   św.   Józefa   Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

03wa-jpg1

 Intencja na marzec

03wb-jpg2

 Modlitwy poranne i wieczorne w rodzinach

Podstawą życia chrześcijańskiego jest codzienna modlitwa.  — Nie może długo żyć po chrześcijańsku ten, kto zaniedbuje modlitwy, tak jak umrzeć musi z głodu każdy, kto by zupełnie pokarmu doczesnego zaniechał.

A co się tyczy zbawienia wiecznego, to jednogłośnie mówią Ojcowie św.,  że

—  kto się modli, zbawiony będzie, kto się nie modli, nie będzie zbawiony. 

Dlatego w chrześcijańskich rodzinach od niepamiętnych czasów kwitnie święty   zwyczaj,   że   tak   jak  pokarmem doczesnym cała rodzina wspólnie się zasila, tak i modlitwę, zwłaszcza poranną i wieczorną, wszyscy domowi razem odmawiają. 

Nasi praojcowie zbierali zwykle razem z rodziną wszystką czeladź do wspólnej wieczornej modlitwy.

Gospodarz domu, gospodyni, lub jedno z starszych dzieci odmawiało na głos modlitwy przed obrazem Ukrzyżowanego lub Najświętszej Panny, a wszyscy inni powtarzali je po cichu, albo na przemian z gospodarzem głośno odmawiali.

Pobożnie   odśpiewana   pieśń:   —  „Kto   się   w   opiekę poda Panu swemu”, — kończyła zwykle wieczorne nabożeństwo, po czym wszyscy udawali się na spoczynek.

Te wspólne modlitwy mają w sobie coś dziwnie pięknego i wzniosłego.

Każdy modli się za wszystkich, a wszyscy za każdego, jedno drugiemu służy za wzór i zachętę do pobożnej modlitwy;   — nic więc dziwnego, że i Chóry Anielskie z radością łączą się z taką rodziną, aby jej wyprosić z Nieba potrzebne łaski.

Co   więcej  sam Pan i Zbawiciel nasz łączy się z tym Chórem modlitewnym, jak nas o tym wyraźnie zapewnić raczył, mówiąc: 

— Gdzie są dwaj albo trzej zgromadzeni w Imię Moje, tam Ja jestem w pośrodku nich (Mat. 18,20).

Dobrze się dzieje w rodzinie, gdzie te modlitwy ranne i wieczorne wspólnie odmawiane bywają.

Tam   razem   z   pobożnością   krzewi się uszanowanie dla ojca i matki, uległość dla starszych,   — a zgoda i miłość między wszystkimi członkami rodziny.

Po takiej modlitwie każdy odchodzi wzmocniony do pracy codziennej.

Dziecko, które tym sposobem nauczyło się u rodziców odmawiać ranne i wieczorne modły, nie zapomni o nich nigdy przez całe swoje życie.

Choćby przez zbieg okoliczności dostało się kiedy między złych i przewrotnych   ludzi,  choćby nawet dało się porwać w bezbożny wir zepsutego   świata,   —  ta  modlitwa, której się nauczyło w domu rodzicielskim, którą wspólnie z ojcem i matką i całym rodzeństwem odmawiało — może mu być deską zbawienia.

Jeszcze z ostatniej toni grzechowej wyrwie go ta modlitwa i przybliży do Boga i zbawienie wieczne mu ułatwi.

Niektóre matki sądzą, że dostatecznie spełnią swój obowiązek, jeśli dzieci pacierza na pamięć nauczą, a gdy już dziecko potrafi samo pacierz odmówić, już o nie więcej nie dbają, lub co najwyżej naganiają je do codziennego pacierza,   — ale się z nim nie modlą.

Niestety, to wcale nie wystarcza.

Święty Augustyn mówi, że każda rodzina jest jakby osobnym Kościołem Chrystusowym, w którym rodzice są kapłanami, a wszystkie dzieci ich poddanymi; 

  — jak więc kapłani przewodniczą w nabożeństwie w kościele, — tak rodzice przewodniczyć powinni w nabożeństwie domowym.

Dziecko, które nie widzi ojca i matki na modlitwie, które się z ich przykładu pobożności nie nauczy,  —  łatwo obrzydzi sobie pacierz,  —  lub wmówi w siebie, że pacierz jest potrzebny tylko małym dzieciom;

— gdy więc dorośnie, zaniecha modlitwy, a z nią i wszystkich innych praktyk religijnych.

Zdarza się to zwłaszcza w naszych czasach, gdy szkoły publiczne wcale nie zwracają uwagi na religijne wykształcenie serca młodzieży, lecz obowiązek ten składają na rodziców.

Jeśli zaś i rodzice zapominają o tym obowiązku,  —  jakże się dziwić możemy, że   nasza młodzież tak prędko zapomina o najświętszych obowiązkach swoich, o praktykach religijnych, że traci pobożność, a z nią żywą wiarę i cnotę?

Chcesz więc ojcze i matko doczekać się pociechy z swych dzieci i błogosławieństwo sprowadzić na swoją rodzinę,   — staraj się koniecznie modlitwy ranne i wieczorne odmawiać wspólnie z całą rodziną.

To   rzecz niepodobna, — powiadasz sobie matko, — bo mój mąż nigdy pacierza nie   mówi,   — a   najstarszy   syn   szydzi   z   modlitwy; — byłoby jeszcze więcej z tego zgorszenia i więcej obrazy Boga.

Na   to   ci powiem,   — że ani mąż,   ani   twój   syn nie jest jeszcze taki zły, jak ci się może wydaje, a gdyby tak było, to tym bardziej modlić się trzeba z innymi dziećmi, aby dla nich łaskę Bożą wyprosić.

Żona pewnego gospodarza, który nie miał zwyczaju modlić się, postanowiła przez cały miesiąc październik odmawiać Różaniec razem z dziećmi co wieczór po pracy.

Z początku gospodarz gniewał się na ten nowy i — jak mówił — niepotrzebny zwyczaj, a nawet uciekał z domu;

— później, widząc, że gniew nie pomaga, przestał się gniewać i słuchał spokojnie, jak żona z dziećmi odmawiała Różaniec,   — a jeszcze przed końcem miesiąca sam razem z innymi pobożnie Różaniec odmawiał.

Spróbuj i ty, pobożna matko, tak samo postępować.

Odmawiaj   co   dzień   rano   i wieczór choćby z jednym dzieckiem modlitwy, —   a jeśli będziesz stała i wierna temu postanowieniu,   — wnet zwiększy się grono   wspólnie   odmawiających   z   tobą   pacierz,  a w końcu przekonasz się,  że i najbardziej zatwardziali zmiękną i razem z tobą Bogu chwałę oddawać będą.

Zresztą ufaj Bogu i potędze Najsłodszego Serca Jezusowego, do Którego miliony wiernych w tym miesiącu modlić się będą o to, aby ożył ten święty zwyczaj chrześcijański wspólnej modlitwy rannej i wieczornej we wszystkich rodzinach katolickich.

Dopomoże ci do tego i orędownictwo św. Józefa, — patrona rodzin chrześcijańskich,   — którego czci poświęcony jest ten miesiąc.

Wszyscy,   ilu   nas   jest,   starajmy   się o to, aby ten święty zwyczaj ożył między nami, zachęcając się wzajemnie do wspólnej modlitwy, dając z siebie dobry przykład innym,

—  a Bóg miłosiernym okiem wejrzy na nas i na rodziny nasze, i Boskie Serce Jezusowe zleje na nas błogosławieństwo swoje.

03wc-jpg3

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku, Katowice/Mikołów 1937 r.

photo

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii KAZANIA - REKOLEKCJE, Kościół Katolicki w Polsce, Małżeństwo, MODLITWA, NAUCZANIE KOŚCIOŁA, Obowiązek sprzeciwu, SEDE VACANTE, św. Józef, Życie duchowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s