Jak to drzewiej bywało, czyli nieznane Popielcowe zwyczaje

mid_49781Julian Fałat, Popielec (akwarela) 1881, domena publiczna via Wikimedia Commons

Wstępna Środa, Popielec czy Środa Popielcowa – niezależnie od nazwy, dzień rozpoczynający w Kościele Wielki Post miał zawsze wyjątkowy charakter.

Wbrew   pozorom   jednak   minione  epoki nie zawsze łączyły tę datę z zadumą i umartwieniem.

Stosowany w kościołach podczas Mszy Świętych we Wstępną Środę popiół ma wymowną symbolikę: — oznacza kruchość ludzkiego życia, które niczym nakładany na nasze głowy proszek, może zostać zdmuchnięte – prochem jesteś i w proch się obrócisz (Rdz 3, 19).

Uzmysławia nam to marność spraw ziemskich. Wszystkie skarby po tej stronie nieba są tak naprawdę niczym.   — Przejście do wieczności zweryfikuje nasz prawdziwy skarbiec, skarbiec uczynków.

Mimo, iż współcześnie rozpoczynająca Wielki Post uroczystość w surowy sposób wpływa na nasz rytm życia, zmieniając nawet naszą dietę,   — to tradycja ludowa podchodziła do Popielca zupełnie inaczej.

Chociaż ciężko uwierzyć, to pobożny polski lud bawił się tego dnia i stroił figle w niepowtarzalny sposób.

Jak  piszą Katarzyna i Krzysztof Braunowie w książce „Zwyczaje Doroczne”, — we Wstępną Środę naród bawił się przy pomocy… popiołu.

— „Nad wejściem do karczmy wieszano przetak napełniony popiołem z wiązanym doń sznurkiem. —  Gdy   ktoś   wchodził   przez  drzwi, siedzący wewnątrz karczmy ciągnął za sznur i obsypywał wchodzącego popiołem”

– czytamy.

Inaczej „celebrowano” Popielec na Kurpiach:

— chłopcy biegali po wsi „sypiąc popiół na dziewczęta”.

Nieciekawy los czekał również łysych, których bito po głowie… grochem.

Środa popielcowa była również czasem… karania dziewcząt, które nie wyszły za mąż w karnawale.

Z   kolei   młode mężatki tego dnia dołączano do społeczności starszych kobiet.   —  Było to tak zwane   — „wkupne do bab”.

Dopiero

—  „od  czwartku po Środzie Popielcowej następował już, jak powszechnie mówiono, solenny post”,

a lud katolicki rozpoczynał prawdziwe przygotowania do Paschy.

Surowość Wielkiego Postu zatrwożyłaby niejednego współczesnego tradycjonalistę.

40 dni bez mięsa?

Toż  to dla dzisiejszego świata prawdziwa katorga, szczególnie, że – inaczej niż   jeszcze   sto lat temu – ze sklepowych półek kusząco zerkają na nas świeże mięsa, szynki i inne pyszne wyroby.

Ścisłe przestrzeganie okresowej bezmięsnej diety rozpoczynało się już w Popielec,   gdy   kobiety…  

—  wypalały    patelnie   i   narzędzia   kuchenne,   by – jak czytamy w książce „Mały   rytuał   domowy.   Rok   rodziny   katolickiej”   –   nie  pozostał na nich nawet gram zwierzęcego tłuszczu.

Kto   dzisiaj   odważyłby się podjąć wyzwanie, jakiemu przed dekadami musieli sprostać nasi przodkowie?

__________________

Michał Wałach

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2017-03-01)

Za; http://www.bibula.com/?p=94156/ Aktualizacja: 2017-03-1 8:48 pm

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii WIELKI POST, Środa Popielcowa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s