Kraków : Z miasta kościołów robią stolicę seksu

mid_49425_____________________________________________________

Kraków. To piękne, zabytkowe miasto zaledwie w ciągu kilku lat przestało być jednoznacznie kojarzone z prawdziwą kulturą i sztuką, również tą sakralną.

Pierwsze skrzypce grać chce teraz lubieżna i nachalna rozrywka. Tak oto miasto kościołów powoli staje się ostoją rozpusty.

Nie tak winno wyglądać miejsce, w którym bije Serce Narodu.

Unia Europejska, otwarte granice, tanie linie lotnicze i corocznie bite rekordy liczby turystów, także tych zagranicznych…

Polska i jej największe skarby historii znajdujące się w sercu Krakowa stały się hitem.

Nie dla wszystkich.

Szybko   okazało się, że to nie ta wartościowa kultura i sztuka jest celem wizyt w Grodzie Kraka chociażby niektórych „Wyspiarzy”.

Niekończące się (tanie) imprezy, szaleństwo, zabawa.  

— Nie trzeba było długo czekać, by tak atrakcyjnym klientem zainteresował się „seks biznes”.

Dziś wizyta w centrum Krakowa nie obejdzie się bez nachalnych zaczepek wynajętych   „staczy”,   bezwstydnie nagabujących przechodniów na „darmowe pokazy” w lokalach dla dorosłych.

„Nocne” kluby   — takowe są już chyba tylko z nazwy,   — bo na usługi różnorakich   „domów   uciech”   zaproszenie  można dostać właściwie o każdej porze dnia i nocy.

Niestety ten i tak już przykry obraz sodomickiego, a przecież tak pięknego i zabytkowego centrum Krakowa z górującymi wciąż nad Rynkiem Głównym wieżami Bazyliki Mariackiej   — psuje kolejna sexinicjatywa.

Do ofert wszelkiej maści klubów „gogo” i „bunga bunga”   — w jednej z kamienic znajdującej się w samym sercu miasta dołączy wystawa sztuki erotycznej „50 twarzy seksu”,   — otwierana z okazji tzw. dnia zakochanych.

W taki oto sposób i tak już mocno skomercjalizowane przez laicki świat wspomnienie św. Walentego ma teraz zyskać nowe, erotyczne oblicze.

Za inicjatywą stoi bliżej nieokreślona  — „grupa młodych pasjonatów historii, sztuki i erotyki”, 

która na wystawie zapragnęła zaprezentować

— „współczesną obyczajowość seksualną i dzieła wielowiekowej sztuki erotycznej” oraz postanowiła sięgnąć do „wyobraźni widza”.

Eksponaty – jak się dowiedzieliśmy – były zbierane latami przez wujka jednego z organizatorów wystawy, a pochodzą z wielu krajów świata.

Celem jest  

„oswojenie dorosłych Polaków z erotyką, pokazanie, że nie musi ona budzić niezdrowych emocji”.

Na uwagę zasługuje tu sposób w jaki organizatorzy wystawy podchodzą do swego dzieła, mówiąc jednym tchem o oddzielaniu erotyki od pornografii oraz łamaniu kolejnych granic.

 Będąc atakowani ze wszystkich stron przez pornografię, musimy nauczyć się odróżniać sztukę erotyczną od pornografii, — dokonując świadomej oceny według własnych wartości,

— nawet jeśli jest to trochę sprzeczne z podzielaną wczoraj przez społeczeństwo obyczajowością,

— bo  dzisiaj ona jest już inna,   — choćby na skutek rozpowszechniania w kinach najnowszego filmu „Sztuka kochania” i kolejnych części „50 twarzy Greya”

– podkreślają.

A cóż to za system „własnych wartości”?

Czego jest on wyznacznikiem?

Dobra, piękna, czy może prawdy?

Na tym nie koniec, bo – jak się okazuje – ów system trzeba nam przewalutować na modłę stawiającego na ziemską przyjemność, — a zatem pozbawionego Boga, świata.

Wczorajsza obyczajowość, to już przeszłość.

— Dziś są nowe standardy.  

— Przekroczono kolejne granice, więc po co zawracać, skoro można, a nawet trzeba pójść jeszcze dalej?!

„Erotyzm od wieków towarzyszył człowiekowi, był inspiracją dla twórczości Mickiewicza, Fredry, Witkiewicza,   — motorem działania cezarów rzymskich, króla Henryka VIII, Lenina, Hitlera, Michała Wiśniewskiego z zespołu Ich Troje, Wisławy Szymborskiej, Michaliny Wisłockiej”

– napisali organizatorzy.

Okazuje się, że wystawa ma na celu  

—  „rozszerzenie naszego pola postrzegania erotyki poprzez wykraczanie poza to, co wizualne, i sięganie po wszystkie pozostałe zmysły”.

Prawdziwa sztuka powinna być dotykana, odczuwana, wąchana lub smakowana

– zachęcają organizatorzy.

Gorszące widowisko zorganizowane w piwnicach Kamienicy Kromerowskiej to  

—  „przegląd erotyki i sztuki miłosnej od Kamasutry do najnowszych gadżetów elektronicznych”  

 i to z całego świata.

Samo miejsce goszczące wystawę ma też swoją dość bogatą, lubieżną historię.

To tam w   dawnych   latach    —     „w     tajniki   seksu   wprowadzały  studentów   żony   kupców  miejskich”,  — a jeszcze niedawno pod tym właśnie adresem działał nocny klub.

Doprawdy, tak ma wyglądać Kraków?

Gdzie są włodarze miasta, nie raz już monitowani w sprawie uciążliwych klubów i nachalnej ich reklamy?

Miasto naszpikowane zabytkami, w tym prawdziwymi skarbami Kultury i wyjątkowymi perłami architektury, sławnymi na całym świecie — chce przyciągać turystów golizną i perwersją?

Dzieje się to w mieście wielu sanktuariów, do których odwiedzenia zachęca się   m.in.   czcicieli   Bożego   Miłosierdzia z całego świata.

A   może   zatem   czeka   nas hybrydowa oferta turystyczna w myśl porzekadła:   — „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”?

Na to na pewno zgody nie będzie!

____________________________

Marcin Austyn / 2017-02-13 : http://www.pch24.pl/z-miasta-kosciolow-robia-stolice-

emjot: Zamiast komentarza 

Kamienica Kromerowska

pod_orlem_krakow-jpg1

Kamienica Pod Orłem, Rynek Główny w Krakowie, nr 45. / nr rej. A-173 z 1965

Cancre – Praca własna

  • File:Pod Orłem, Kraków.jpg
  • Utworzony: 1 marca 2008
Miejscowość Kraków
Adres

Rynek Główny 45

Ukończenie budowy

XIVXVIII, 1897

Kolejni właściciele

Bartłomiej Kromer

 

Kamienica Pod Orłem (Kamienica Kromerowska) – jedna z zabytkowych kamienic przy rynku w Krakowie. Nosi numer 45.

Historia

Została wzniesiona prawdopodobnie w XIV wieku. W 1544 roku należała do Bartłomieja Kromera    — brata kronikarza Marcina Kromera./ zobacz:  http://www.sejm-wielki.pl/b/psb.13749.1 

Na parterze i I piętrze częściowo zachowały się renesansowe stropy kasetonowe[1]. W XVI i XVIII została przebudowana.

Ponownie zmieniona została pod koniec XIX wieku przez Władysława Ekielskiego.   — Wówczas otrzymała obecną fasadę; — rzeźbę feniksa pod okapem zaprojektował Stanisław Wyspiański, a odkuł Julian Szopiński.

W 1775 w kamienicy tej mieszkał Tadeusz Kościuszko.   — W 1892 za sprawą Towarzystwa im. Tadeusza Kościuszki odsłonięto tu tablicę ku czci Naczelnika,   — z medalionem wyobrażającym jego podobiznę, dłuta Władysława Eljasza-Radzikowskiego.

Podczas II wojny św. zniszczyli ją Niemcy.   — Nową płytę z medalionem Tadeusza Stulgińskiego umieszczono w 1946, w 200-setną rocznicę urodzin Kościuszki.

W budynku tym mieściła się historyczna apteka.

Przypisy

  1. Jan Adamczewski, Mała Encyklopedia Krakowa, Kraków 1996.

Bibliografia

  • M. Rożek, Urbes celeberrima. Przewodnik po zabytkach Krakowa, Kraków 2006.

Za;  https://pl.wikipedia.org/wiki/Kamienica_Pod_Or%C5%82em_w_Krakowie

_________________________________

„Ten krakowski zabytek pochodzi z XIV wieku.  — Po licznych przebudowach do naszych czasów pozostały w stanie nienaruszonym tylko gotyckie piwnice. Budynek osiągnął w XVI w. wysokość 4 pięter, co w ówczesnym Krakowie było ewenementem.

W kamienicy mieściła się m.in. cukiernia rodziny Wielandów pochodzącej ze Szwajcarii.  

— Działał tu także sklep firmy księgarskiej Gebethner i Wolff, którego tradycje kontynuuje mieszcząca się obecnie na parterze księgarnia.”

Kamienica Kromerowska - rynek Kraków - chrispu

Kamienica  Kromerowska, Rynek Główny 23,  Kraków Stare Miasto ·  File:Kromerowska house, 23,Main Market Square, Old Town ,Krakow,Poland.jpg / — foto/ Zygmunt Put / Praca własna / Utworzony: 2 sierpnia 2010

Za; http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/3258,krakow-kamienica-kromerowska .html

Zobacz też: John Heartfield

Helmut Herzfeld urodził się jako pierwsze z czworga dzieci pisarza Franza Helda (właściwie Franza Herzfelda).

W   roku   1895   Franz   Held — został skazany na karę więzienia za bluźnierstwo.

Po   odbyciu   wyroku   rodzina   Heldów   przeniosła   się   do Szwajcarii, potem do Austrii.

W roku 1899 rodzice ośmioletniego Helmuta przekazali go wraz z młodszym rodzeństwem rodzinie, po czym w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęli bez wieści.

—  Dzieci dostały się do przytułków i rodzin zastępczych, gdyż rodzina nie mogła pozwolić sobie na ich utrzymania.

Za; https://pl.wikipedia.org/wiki/John_Heartfield

Winifred Wagner – Wikipedia, wolna encyklopedia

https://pl.wikipedia.org/wiki/Winifred_Wagner

Małżeństwo okazało się niezbyt udane, zawarte było głównie w celu zapewnienia ciągłości rodziny Wagnerów. Winifred urodziła mu czworo dzieci: Wielanda …

John Heartfield – Wikipedia, wolna encyklopedia

https://pl.wikipedia.org/wiki/John_Heartfield

Po odbyciu wyroku rodzina Heldów przeniosła się do Szwajcarii, potem do Austrii. … z bratem Wielandem Herzfeldem w Berlinie wydawnictwo „Malik-Verlag”.

 ____________________

Homola-Skąpska, I. Krakowskie cukiernie i kawiarnie w XIX wieku

dlibra.umcs.lublin.pl/dlibra/plain-content?id=5687

Cała rodzina Wielandów trudniąca się cukiernictwem zyskała sobie szybko znakomitą opinię w Krakowie. Dużym powodzeniem w mieście cieszyły się ich …

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii CZASY OSTATECZNE, JUDAIZM - ŻYDZI, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, Kościół i masoneria, Kraków, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, Prostytucja, Sobór Watykański II, Społeczno - polityczna, WALKA Z KOŚCIOŁEM. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s