BURZYCIELE ŁADU SPOŁECZNEGO ( CZ. II)

how-to-pray-the-rosary

Masonerją  kieruje duch zła – szatan.  Niepokalana Dziewica zetrze jego pyszny łeb. 

Módlcie się tylko o to gorąco, w tem wasza największa siła, moc przekonań i potęga czynu.

***

BURZYCIELE ŁADU SPOŁECZNEGO ( CZ. II)

 Przede wszystkiem wierność i posłuszeństwo nakazom Wiary św. — czyli życie   prawdziwie   katolickie   –   oto środki, które uchronią nas od strasznych zamierzeń międzynarodowej masonerji, wroga Boga, Kościoła, narodów i państw.

(dokończenie)

Gdy zważymy, że mason, to ciągły rewolucjonista, gdy uprzytomnimy sobie podwójne jego oblicze jedno wobec lóż, drugie w stosunku do społeczeństwa, gdy wreszcie poznaliśmy jego działanie (w imię „pokoju” prowadzi ludzkość do krwawej rewolucji), — wówczas łatwo zrozumiemy ustosunkowanie się masona do różnych problemów życiowych.

MASONERJA A KOŚCIÓŁ.

 W programie swej działalności masoni na pierwszem miejscu stawiają zniszczenie Kościoła katol.

—  „Walka, wszczęta pomiędzy katolicyzmem a masonerją, jest to walka na śmierć i życie”   

(Oświadczenie Najwyższej Rady masońskiej).

Aby to przeprowadzić masoni nie działają otwarcie, lecz skrycie.

Przede wszstkiem usypiają czujność katolików,   — by w odpowiednim czasie nagle   przystąpić   do   czynu,  jak to uczynili np. w Hiszpanji kilka lat temu.

— „Z prawdziwą radością stwierdziliśmy, – mówił o tych wypadkach Edward Gamas, mason 33 stopnia – że nasi bracia w Hiszpanji zdołali zerwać pęta i wpuścić trochę światła wolności”.

Metody ich walki z Kościołem katol. dobrze i sprytnie obmyślili.

A walczą ostrożnie, aby przed czasem nie zdradzić się z swemi zamiarami.

Przede wszystkiem ośmieszają Biblję, wspierają przeciwników duchowieństwa, wyśmiewają księży i rozgłaszają ich prawdziwe a jeszcze częściej zmyślone wady i grzechy, — walczą przeciw papiestwu, w imię haseł narodowych usuwają zakony od pracy społeczno-religijnej, do znudzenia powtarzają, stare zarzuty przeciw  Kościołowi itp.

Wydawnictwa masońskie – pornograficzne — upadlają dusze, wciągając w bezdenne topieliska wyuzdania i swobody zmysłów w imię wolności i postępu.

A gdy już poczują się na siłach – przystępują do realizowania swych planów:

— najpierw usuwają zakonników, potem zamykają kościoły, prześladują duchowieństwo

– słowem   walczą   zawzięcie   z Kościołem, nie przebierając w środkach, jak to dzieje się po dziś dzień w Meksyku.

„Bracia   –   wołał   w 1922 r. mason Huart – jeżeli nie chcemy, by zabójczy   dla myśli ludzkiej cień (Kościół)… rozpostarł się i zgęstniał nad całym światem, — zniszczmy ten symbol hańby i okropności, to szkodliwe dla ludzkości gniazdo i wznówmy zaciętą starą walkę…”

MASONERJA A RODZINA.

Rozbiciu rodziny i opanowaniu młodego pokolenia wolnomularze poświęcają wiele pracy.

Najpierw poznajmy, co oni sami o tem sądzą:

Żąda się, by każdy   —  „mason był wyposażony w argumenty, mogące mu się przydać do przekonania swej małżonki o wartościach naszej myśli, wolnej od wszelkich dogmatów…

—  Wiele naszych pracowni masońskich zajmuje się kwestją emancypacji (równouprawnienia) kobiety…

Największą   energję,  — wszystkie niemal wysiłki   — winien mason zwrócić ku swym własnym dzieciom i ich wychowaniu, by wpoić w nie moralność masońską i świecką (t. zn. Bezbożną – dop. Red.)

(słowa Fourcauld-Hordonniera, masona 30 stopnia, r. 1929).

„Powinniśmy przedewszystkiem wszcząć akcję, mającą na celu skuteczne oddalenie młodzieży od stowarzyszeń klerykalnych”

(W. Wschód, 1928).

„Naszym celem – głosił mason Viviani – to stworzenie areligijnego (bezbożnego) uniwersytetu o charakterze aktywnym, bojowym i wojującym…

— Neutralność była zawsze dyplomatycznym kłamstwem, do którego uciekamy się dla uśpienia skrupułów”.

Chodzi więc masonom o skasowanie szkół wyznaniowych, usunięcie nauki religji ze szkół, usunięcie młodzieży spod wpływu duchowieństwa, — bo wówczas pójdzie ona łatwo na lep ich przewrotnych haseł, ubranych w szumne frazesy.

W tym też celu starają się pozyskać nauczycielstwo, wyrwać z jego duszy zasady wiary katolickiej,  — a przez nauczycielstwo mieć niczem nieograniczony wpływ na młode pokolenie.

Bracia masoni wiedzą dobrze, iż kto ma młodzież, do tego należy przyszłość.

A oni chcą kierować losami narodów i państw,   — wiodąc je drogą rewolucji do odchrześcijanienia i do ruiny moralnej i materjalnej.

Dodać   należy,  że  w przeprowadzeniu swych planów masonerja usuwa nawet uczonych katolickich, jak np. w Hiszpanji,   — a sprowadza profesorów z innych państw – naturalnie masonów.

MASONERJA A POLITYKA.

Zdawałoby   się,   że  masoni nie powinni interesować się polityką swego kraju, będąc sektą międzynarodową.

Właśnie dlatego, że są „międzynarodówką”,   — wszystkie siły skierowują ku opanowaniu rządów w danem państwie.

Decydujący wpływ na politykę pragną zdobyć przez swych posłów:

— „Masoni-członkowie parlamentu (posłowie)… w każdem posunięciu swem na terenie życia politycznego winni się stosować do propagowanych przez nas zasad

(W. Wschód, 1923 r.).

   — „… Członkowie parlamentu, którzy przychodzą do naszych przybytków masońskich, przysięgają, iż bronić będą republiki świeckiej”

(W. Wschód, 1930).

Znając ideę masonerji, rozumiemy ogrom niebezpieczeństwa, jaki zagraża życiu katolickiemu każdego kraju.

A oto w jaki sposób członkowie lóż zdobywają wpływy w jakiemś społeczeństwie:

W. Wschód głosi

–  „pierwszym naszym obowiązkiem jest przenikanie do ministerstw oraz wszelki administracyj państwowych…”

Zdobywają więc górę…

MASONERJA A SOCJALIZM.

Słyszy się często o pokojowej polityce „braci” masońskiej, — toteż trudno uwierzyć   niejednemu,   nieznającemu   podwójnej  maski wolnomularstwa, że celem jej jest rewolucja.

„Ponieważ zamknęliśmy sobie wyjście na prawo”   –  głosi mason Jan Bon – t. j.   postępowanie drogą uczciwą,

– „istnieje   dla   nas   jedna tylko droga, po której możemy skierować swe kroki”

t. j. wszelkie środki, choćby niegodziwe, byle prowadziły do celu.

„Biuletyn Wielkiej Loży” w r. 1922 jasno i otwarcie przyznaje się do swych niecnych planów:

— „Międzynarodowa rewolucja będzie przyszłem dziełem masonerji…”

— „Braci-masonów   nie  przeraża wcale idea bolszewicka” – mówi mason Patry.

A o środkach jakiemi posługuje się mason   — rzekomy idealista i pokojowiec,   — pisze „L’Humanité”  (dziennik masoński) w r. 1923:

„W   walkach   (społecznych)   doby  obecnej zwycięstwo będzie po stronie tych, którzy umieją najlepiej korzystać z najbardziej zabójczej broni, z broni śmiertelnej.

— Barykady, za niemi zaś karabiny, kulomioty, a nawet i armaty…”

Tak wygląda pokojowiec masonerji!

Rewolucję  w Hiszpanji przeprowadziła masonerja niemiecka, — o czem wiedział   autor   tej książki na kilka lat przed wybuchem krwawych rozruchów w owym kraju.

O   wypadkach rewolucyjnych w Rosji bolszewickiej pisze mason Brenier w ten sposób:

— „Masy rosyjskie nie zareagowały odpowiednio na stawiane im wymagania…   — nie zrozumiały, że konieczny jest pewien okres karności i to surowej, surowszej aniżeli karność za caratu…   — Naród rosyjski nie zrozumiał…”

Jest to publiczną tajemnicą, że rewolucję bolszewicką w Rosji przygotowali masoni innych państw.

Oto kilka szczególniejszych rysów wolnomularstwa.

Kościół   katol.,   widząc zbrodniczą działalność tej szatańskiej sekty od 200 lat ostrzega narody i rządy przed zgubnemi wpływami masonerji.

—   Wolnomularstwo zostało potępione w 16 encyklikach papieskich, o których katolicy tak mało wiedzą.

Niestety, wielu nie docenia grozy niebezpieczeństwa i stąd lekceważy ostrzegawcze głosy Stolicy Apostolskiej.

Wielka rewolucja francuska z całą okropnością, rewolucja bolszewicka, meksykańskie prześladowanie Kościoła i barbarzyńskie przeworoty w Hiszpanji   – oto praca i „zasługa” masonerji.

Nam w Polsce trzeba też czuwać,   — bo   ta  przeklęta mafja i u nas pracuje nad zniszczeniem Kościoła, spoganieniem dusz i wprowadzeniem zamętu i walk społecznych.

Bojkot pism bezbożnych, komunistycznych i pornograficznych, walka z komunizmem, kierowanym przez żydów – masonów, a przede wszystkiem wierność i posłuszeństwo nakazom Wiary św.   — czyli życie prawdziwie katolickie

–   oto   środki,  które uchronią nas od strasznych zamierzeń międzynarodowej masonerji, wroga Boga, Kościoła, narodów i państw.

M.

Rycerz Niepokalanej, rok XV, luty 1936, Nr. 2, str. 43-45. /https://lagloriadela santisimavirgen.wordpress.com/2016/08/01/burzyciele-ladu-spolecznego-cz-ii/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii „Nostra aetate”, CZASY OSTATECZNE, GRZECH, HISTORIA KOŚCIOŁA, Judaizacja Kościoła, JUDAIZM - ŻYDZI, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, Kościół i masoneria, MASONERIA, NAUCZANIE KOŚCIOŁA, Sobór Watykański II, Społeczno - polityczna, WALKA Z KOŚCIOŁEM. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s