Z PODZIĘKOWAŃ NIEPOKALANEJ.

indeks[Nagasaki, przed grudniem 1930]

Miesiąc obecny jest ofiarowany Niepokalanej, mianowicie dzień 8 grudnia – to Jej święto, — stąd umieszczamy w tym piśmie wyjątki z licznych podziękowań polskiego „Rycerza”.

W listopadowym numerze polskiego „Rycerza”  podano 596 podziękowań, w tym 16 w pełnym tekście, inne z powodu braku miejsca tylko w postaci małej wzmianki. — Liczba podziękowań przesłanych do polskiego „Rycerza” w ciągu tego roku osiągnęła liczbę 5445.

Nie sądzimy, by podane fakty były cudowne w ścisłym tego słowa znaczeniu.   — W Kościele katolickim nie używa się zbyt lekko słowa „cud”.  — Także to sławne zdarzenie w Lourdes, gdzie Niepokalana się objawiła, i uzdrowienia cudowne badane i uznane jako pewne przez grupę lekarzy (także z innych wyznań), nie należą jako takie do zakresu wiary.

Zdarzenia ocenione jako cuda, — chociaż godne uznania, —  również nie należą do tej dziedziny, ani też zdarzenia,   — w których choć odrobinę byłoby niejasności.

Ale Bóg, Który nie tylko stworzył świat, lecz i nim kieruje,   — nie może pozwolić, aby człowiek działał samowolnie, według swego widzimisię.

Stąd, gdy człowiek czegoś usilnie pragnie i o to się modli – i to się spełni, poczuwa się do wdzięczności.

— A gdyby sprawa była trudna albo prawie niemożliwa do osiągnięcia, —  radość jego jest wielka,   — okazuje ją na zewnątrz w słowach lub na piśmie.

Mnie też pewna sprawa się przypomina.

Na początku 1922 roku, gdy pierwszy numer „Rycerza” miał iść do druku, trzeba było wpłacić  500 marek. 

— Nie wolno mi było robić długu i pożyczać, — stąd wielki kłopot.

Idąc do drukarni trzeba było przechodzić przez kościół. — Tam na ołtarzu Niepokalanej była koperta z napisem: — dla Niepokalanej.

Gdym otworzył,  — było tam akurat 500 marek!

Czy można nazwać przypadkiem, że ta ofiara wynosiła akurat tyle, ile ja gorąco prosiłem i potrzebowałem!

Nie mogę w żaden sposób powiedzieć, że to przypadek.  — Przypadkiem nazywamy to, czego przyczyny nie znamy.

Ale Bóg zna wszystko i wszystkim kieruje – stąd ja szczerze wyznaję: — to nie jest cud,   — ale łaska, prawdziwa łaska Niepokalanej.

Za tę łaskę mi udzieloną dziękuję z całego serca Niepokalanej!

Korube

Pisma, cz. II, Niepokalanów 2008, str. 458-459.

Zamieszczone w numerze grudniowym japońskiego RN z 1930 r.

Za; https://lagloriadelasantisimavirgen.wordpress.com/2016/11/29/z-podziekowan-niepokalanej/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii NAUCZANIE KOŚCIOŁA, NIEPOKALANA, NIEPOKALANE POCZĘCIE NAJŚW. MARYI PANNY, ZWYCIĘSTWA MARYI, św. Maksymilian Maria Kolbe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s