Wszystkich Świętych i Zaduszki w przysłowiach ludowych

Wszyscy Święci, zima się kręci.
Na Wszystkie Świątki zimy początki: — śniegu, lodu kobiałeczkę, ale i ciepła troszeczkę.
Jak w dzień Wszystkich Świętych śnieży, śnieżek długo nie poleży.
Jak Wszyscy Święci ściągną chmury, wichry i deszcze —  to trzymają je tydzień jeszcze.

Jak w wiliją Sytkich Świętych mróz, to se chowaj wóz, a jak nie ma mrozu, to nie chowaj wozu.
Na Wszystkich Świętych od zrębu utnij gałąź dębu: —  jeśli soku nie ma, będzie tęga zima.

We Wszystkich Świętych jeśli ziemia skrzepła, będzie zima ciepła,
a jeśli słotno, będzie o drzewo markotno.

Na Wszystkich Świętych mróz, na Boże Narodzenie zima i susz.

Około dni Wszystkich Świętych zimę poznasz z drzew naciętych:
– Jeśli bowiem jodła sucha, nie bardzo trzeba kożucha.
– Jeśli mokra – mroźna zima przez długie czasy potrzyma.
– Buk im suchszy – suchsze mrozy.
– Buk wilgotny – mokry czas wróży.

Na Wszystkich Świętych zima jeszcze nie gościna.
Na Wszystkich Świętych mroźno i sucho, całą zimę będzie biało i głucho.

Kiedy mrożą Wszyscy Święci, zima kark dość prędko skręci.
Czasem takie czasy bywają, że już Wszyscy Święci w bieli przyjeżdżają.
Dnia Wszystkich Świętych śnieżny bój Ci rozkazuje: kożuch strój!

We Wszystkich Świętych, gdy deszcz się rozpada, może słota potrzymać do końca listopada.

Po Wszystkich Świętych słota, — przez cały miesiąc błota.
Wszyscy Święci  —  śnieg się kręci, a w Zaduszki dżdży jak ze strużki

Dzień Zaduszny bywa pluśny;  — niebo płacze, ludzie płaczą, a ubogich chlebem raczą, rozdając jałmużnę za duszyczki różne.
Na Zaduszki przychodzą z tamtego świata duszki.

Gdy Zaduszki zapłaczą, wkrótce ludzie słoneczko zobaczą.
I po smutnym płaczu znów serca pogodą uraczą.

W Dzień Zaduszny pogoda, — będzie na Zmartwychwstanie wygoda, a jak słota  — to psota.

W Dzień Zaduszny gdy pogoda, na Wielkanoc będzie woda.

Gdy w Zaduszki śnieg poprószy lub deszcz podokucza, wczesnym latem grozi susza.
Jeśli śnieg na Wszystkich Świętych zawiedzie, to święty Marcin na białym koniu przyjedzie.

Na   Zaduszki   ziemia  jeszcze sucha, a na Marcina wiatr z południa dmucha, — obaczyma, lekka będzie zima.

Wszyscy Święci, gdy jasnością nas uraczą, a Zaduszki (2.11.) nie popłaczą, Marcin (11.11.) nam też nie zsiwieje,   — wówczas bracie miej nadzieję, że na Ofiarowanie (21.11.) masz piękne zaranie, na Niepokalaną (8.12.) rzeki nam nie staną,  — a tak do Wilii na to dotrwa babskie lato.

***

Wyszperał: erg

Za; http://www.tomaszow-tit.pl/artykul,Wszystkich_Swietych_i_Zaduszki_w_przys%C5%82owiach_ludowych,12665.html?PHPSESSID=9e5a40a79ddad6b906ec0a69756efc67

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 44 (1163) z dnia 2 Listopada 2012r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 2 listopada Dzień Zaduszny, Uroczystość Wszystkich Świętych. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s