Różaniec modlitwą serca i życia

phpthumb-phpMiesiąc październik to miesiąc, w którym w sposób szczególny pamiętamy o modlitwie ciągłej, którą zanosimy poprzez Maryję, odmawiając Różaniec.

Tak bardzo dziś spieszymy się w naszym życiu, brakuje nam czasu dla siebie, dla naszych najbliższych, i czasu dla Pana Boga.

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus mówiła o modlitwie następująco:

–  “Modlitwa   jest  dla mnie wzniesieniem serca, prostym spojrzeniem ku  niebu, okrzykiem wdzięczności i miłości zarówno w cierpieniu, jak i w radości – jednym słowem:  —  jest czymś wielkim, czymś nadprzyrodzonym, co rozszerza mi duszę i jednoczy mnie z Jezusem”.

Modlitwa, która ma jednoczyć nas z Panem Bogiem, z drugim człowiekiem, i która wprowadza pokój w naszym sercu. 

O taką modlitwę prosił Jezus Chrystus Apostołów, — prosi każdego z nas.

Mamy ciągle pamiętać o modlitwie w naszym życiu.

Miesiąc październik to miesiąc, w którym w sposób szczególny pamiętamy o modlitwie ciągłej, którą zanosimy poprzez Maryję, odmawiając Różaniec.

Często kojarzy się ona nam z monotonią, że może nie ma sensu; często kojarzymy Modlitwę Różańcową z ludźmi starszymi, schorowanymi; często Różaniec kojarzy się nam może i z tym,   — że pojawiają się problemy w naszym życiu, w życiu naszych najbliższych i wtedy do ręki sięgamy po Różaniec.

A może właśnie dzisiaj trzeba nam popatrzeć na Różaniec, jako tę modlitwę, która   jest   modlitwą serca,  —   która nieustannie płynie z naszych serc wtedy, kiedy przesuwamy paciorki różańca,   — i chwalimy Boga, i pozdrawiamy Maryję.

Może wielu z nas nie rozumie do końca sensu Modlitwy Różańcowej.

Chciałem dzisiaj przytoczyć, za Ojcem Emiliem Carandesem, — hiszpańskim Marianistą,   — legendę, która mówi o powstaniu Różańca.

— Może ona bardziej przybliży nam sens modlitwy, sens stawania przed Bogiem, odmawiając Różaniec.

Rozmawiał on z pewnym młodym człowiekiem na antenie radia, który do końca nie rozumiał Modlitwy Różańcowej i zadał takie pytanie:

—  Czemu, drogi Ojcze, nie opowiesz, skąd wzięło się słowo “różaniec” i jaka była jego droga rozwoju,  —  bo wydaje mi się, słowo różaniec ma coś wspólnego z różą?

— Czy rzeczywiście mają ze sobą coś wspólnego?   — Czy to przypadek?

I Ojciec Emilii odpowiada:

Obydwa słowa – różaniec i róża – wywodzą się z tego samego rdzenia.

Opowiadanie o tym należałoby właściwie rozpocząć od przepięknej średniowiecznej legendy, która stała się bardzo popularna w całej Europie.

A oto ona:

Opowiadają, że pewien rycerz, który bardzo czcił Matkę Bożą, — miał zwyczaj przynosić   codziennie  wieniec z pięćdziesięciu róż i wieńczył nim figurę Matki Bożej.

Wkładał w to wiele uczucia,   — tak, że każdego dnia czynił to z coraz większym zapałem.

Matka Boża wynagrodziła jego wytrwałość i wierność, powołując go do całkowitej służby dla Ewangelii, w ten sposób, że został zakonnikiem w pewnym klasztorze.

Był bratem zakonnym i przełożony przeznaczył go do ciężkiej pracy na polu, tak, że nie miał już czasu na kontynuowanie swego pobożnego zwyczaju.

Pewien starszy zakonnik z tego samego klasztoru zaproponował bratu, który nie miał czasu na to właśnie zajęcie,   — by zastąpił kwiaty duchowym wieńcem złożonym z pięćdziesięciu  Zdrowasiek.

Zaczął to czynić, ale mimo to nie zaznał spokoju w duszy, lecz odczuwał tęsknotę za tymi dniami, kiedy to jako rycerz mógł poświęcić najpiękniejsze godziny do pielęgnowania róż i splatania z nich wieńca.

Ogarnął go wielki smutek i myślał o opuszczeniu klasztoru, by lepiej czcić Matkę Bożą.

Sądził, że i Ona, podobnie jak on, uważa zastępowanie najpiękniejszych i kosztownych róż prostymi i krótkimi   Zdrowaśkami   — za niewystarczające.

W każdym jednak razie uważał,   — że trzeba przynajmniej kontynuować wiernie odmawianie, pomimo swojego niepokoju i wątpliwości, tych Zdrowasiek.

Zdarzyło się pewnego razu, że przeor klasztoru wysłał go do miasta, z pewną sumą pieniędzy, celem dokonania koniecznych zakupów.

Pojechał więc do miasta.

Gdy zapadł wieczór, przypomniał sobie, że jeszcze nie odmówił swoich modlitw.   — Skupił się i zaczął pobożnie odmawiać swoje pięćdziesiąt Zdrowasiek.

W tym właśnie czasie obserwowali go z lasu bandyci;   — mieli zamiar napaść go i zabrać mu pieniądze.

Lecz od tego złego zamiaru powstrzymała ich cudowna wizja.

Podczas, gdy braciszek odmawiał na kolanach swoje Zdrowaśki, — pojawiła się przed nim przepiękna Pani o niezwykłej urodzie, godności i słodyczy.

Podczas, gdy zakonnik się modlił,  — owa Pani zbierała rękami kwiaty, które w cudowny sposób wypływały z ust tego człowieka.

Kiedy zakończył ustaloną liczbę Zdrowasiek, — ta piękna Pani skończyła również splatanie misternego wieńca, który następnie włożyła sobie na głowę i zniknęła.

Bandyci, wstrząśnięci widzeniem, rzucili się do stóp braciszka, który oczywiście niczego nie widział, i wszystko mu opowiedzieli.

Zakonnik ogromnie się wówczas wzruszył i odczuł ogromną pociechę.

Zrozumiał bowiem, że ta Pani  — nie była kim innym, jak tylko Matką Bożą, która przyjmowała jego ofiarę i w ten sposób wynagradzała jego wierność.

†††

To przepiękna legenda religijna.

Ale ona wnosi do naszego życia pewną mądrość życiową: — modlitwa posiada zawsze nieocenioną wartość i piękno.

I   może  dla nas, ludzi XXI wieku, wtedy, kiedy mówimy, że nie mamy czasu, — warto pomyśleć o Bogu, o nieustannej modlitwie, która jest modlitwą naszego serca.

I może – jako przykuci do łóżka; jako ci, którzy podążają do pracy; jako ci, którzy zajęci w naszych domach – poprzez nasze zajęcia warto gdzieś w myślach może przesuwać paciorki różańca  —  i modlić się do Boga przez Maryję, aby ta nieustanna modlitwa, o którą prosił Chrystus, była w naszym sercu i w naszym życiu.

Niech miesiąc październik, będzie miesiącem, w którym pokochamy Różaniec, pokochamy modlitwę,  — aby w ten sposób stawać naszym sercem przy Bogu i Maryi.

AMEN.

_____________________________

 za: http://www.homilieirozwazania.pl /za; http://www.pijarzy.pl//rozaniec_ modlitwa _serca_i_zycia_d8287_pol.html

► ZOBACZ: 

Łaski i cuda Różańcowe

Ave Maryja

Nabożeństwa do Najś.Maryi Panny

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ave Maryja, Matka Boża Różańcowa, Nabożeństwa do Najś.Maryi Panny, RÓŻANIEC, WYZNANIE WIARY, ZWYCIĘSTWA MARYI, Świadectwa Różańcowe, Życie duchowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Różaniec modlitwą serca i życia

  1. Pani Malgorzato, nie moge sie do Pani ani dodzwonic, ani meile nie dochodza. Prosze o kontakt w sprawie zbiorki pieniedzy dla Pani.

    JA

    polak.ortodoks@gmail.com

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s