TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: CZĘŚĆ DRUGA – ROZDZIAŁ II – Święte niewolnictwo

Prawdziwe nabożeństwo – niewola miłości do Matki Bożej - Fra Angelico_upload.wikimedia.orgZwiastowanie Najświętszej Maryi Panny – Fra Angelico /upload.wikimedia.org

 Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (1673 – 1716)
TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE
DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

CZĘŚĆ DRUGA

Święte niewolnictwo

1. Chrześcijanie są bezwzględną własnością Chrystusa Pana

Druga prawda.

Z   powyższych   uwag   wykazujących,  kim Jezus Chrystus jest dla nas, wynika, że nie należymy do samych siebie,  —  jak mówi Apostoł (zob. 1 Kor 6,19), —  lecz całkowicie do Chrystusa jako Jego członki i Jego niewolnicy, których odkupił nieskończenie drogo, bo ceną swojej drogocennej Krwi (zob. 1 P 1,19).

Przed Chrztem św. byliśmy niewolnikami szatana.    — Chrzest św. uczynił nas prawdziwymi   niewolnikami Jezusa Chrystusa[1], którzy mają żyć, pracować i umierać tylko po to, by rodzić owoc Bogu-człowiekowi (por. Rz 7,4), by Go wielbić w naszym ciele i pozwolić Mu panować w naszej duszy,  —  gdyż jesteśmy Jego zdobyczą, Jego ludem nabytym i Jego dziedzictwem (por. 1 P 2,9).

Dlatego przyrównuje nas Duch Święty:

1) do drzew posadzonych na roli Kościoła wzdłuż potoków łaski, mających rodzić owoc w swoim czasie ( Ps 1,3);

2) do latorośli, której szczepem jest Jezus Chrystus i która ma wydać obfite grona (zob. J 15,1-5);

3) do stada, którego pasterzem jest Chrystus i które ma rozmnażać się i dawać hojnie mleko (zob. J 10,11nn);

4) do ziemi urodzajnej, którą Bóg uprawia, a której ziarno mnoży się i przynosi plon trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny (zob. Mt 13,8).

Jezus Chrystus przeklął nieurodzajne drzewo figowe (zob. Mt 21,19) i wydał wyrok potępienia na nieużytecznego sługę, który nie umiał pomnożyć swego talentu (zob. Mt 25,24-30).

Wszystko to dowodzi, że Jezus Chrystus pragnie od nas, słabych ludzi, owoców, to znaczy dobrych uczynków, gdyż dobre uczynki nasze są Jego wyłączną własnością:

—  Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili (Ef 2,10).

Przytoczone słowa Ducha Świętego wykazują, że Jezus Chrystus jest jedynym źródłem wszystkich naszych dobrych uczynków i ma być także ich celem ostatecznym, i że mamy Mu służyć nie tylko jako najemnicy, ale jako niewolnicy z miłości.

2. Dwa rodzaje służby

Na ziemi istnieją dwa rodzaje przynależności do kogoś względnie zależności od czyjejś władzy, a mianowicie:   — zwykła służba i niewola — stąd też mówimy o sługach względnie o niewolnikach.

Przez kontrakt służebny, jaki chrześcijanie między sobą zawierają, człowiek zobowiązuje się służyć drugiemu przez pewien czas i za pewną opłatą.

Natomiast człowiek zostający w niewoli przez całe życie zależy zupełnie od swego pana i jest zmuszony służyć mu bez żadnego prawa do odszkodowania lub zapłaty, jak zwierzę, nad którym właściciel ma prawo życia i śmierci.

3. Trzy rodzaje niewoli

Są trzy rodzaje niewoli: — niewola naturalna, przymusowa i dobrowolna.

Wszystkie stworzenia są w pewnym znaczeniu niewolnikami Boga, gdyż do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia (Ps 24,1).

W niewoli drugiego rodzaju znajdują się złe duchy i potępieni.

Sprawiedliwi zaś i święci są niewolnikami trzeciego rodzaju.

Niewola dobrowolna jest najdoskonalszą i najwięcej chwały przynosi Bogu, który patrzy w serce (zob. 1 Sm 16,7), serca się domaga (zob. Prz 23,26) i nazywa się Bogiem serca (zob. Ps 73,26), czyli miłującej Go woli.

Przez dobrowolną bowiem niewolę przenosi człowiek Boga i Jego służbę ponad wszystko, choćby nawet prawem natury nie był do tego zobowiązany.

4. Różnica pomiędzy sługą a niewolnikiem u ludzi

Wielka jest różnica pomiędzy sługą a niewolnikiem:

Sługa nie daje swemu panu wszystkiego, czym jest i co posiada, ani wszystkiego, co może nabyć z czyjąś pomocą lub własnymi siłami;

— niewolnik tymczasem oddaje się swemu panu całkowicie, oddaje mu bez zastrzeżeń wszystko, co posiada, i wszystko, co może zrobić.

5. Chrześcijanie są niewolnikami Jezusa Chrystusa

Nic bardziej na świecie ludzi ze sobą nie łączy, nic bardziej nie sprawia, że jeden człowiek doskonalszą staje się własnością drugiego, niż niewola.

Nie ma też dla chrześcijanina niczego, dzięki czemu staje się zupełniejszą własnością Jezusa Chrystusa i Jego Najświętszej Matki, nad dobrowolną niewolę.

Przykład dał nam sam Jezus Chrystus, który z miłości ku nam —  przyjął postać sługi (Flp 2,7), — a potem Matka Najświętsza, która się nazwała służebnicą i niewolnicą Pańską (zob. Łk 1,38).

Apostoł z dumą określa się jako

— servus Christi —  sługa Chrystusa (Rz 1,1; Ga 1,10; Flp 1,1; Tt 1,1).

W   Piśmie  Świętym chrześcijanie niejednokrotnie nazywani są servi Christi — sługami Chrystusowymi (1 Kor 7,22; 2 Tym 2,24).

Wyraz zaś sługa — servus w starożytności nie oznaczał nic innego, jak niewolnika,   — bo wtedy nie było jeszcze sług w dzisiejszym rozumieniu, a panów obsługiwali tylko niewolnicy lub wyzwoleni.

Katechizm Soboru Trydenckiego, nie chcąc pozostawić najmniejszej wątpliwości, że jesteśmy niewolnikami Jezusa Chrystusa, posługuje się wyrazem wykluczającym wszelką dwuznaczność i nazywa nas mancipia Christi —  niewolnikami Jezusa Chrystusa.

Twierdzę więc, że musimy należeć do Jezusa Chrystusa i Jemu służyć, nie tylko jako słudzy lub najemnicy,   — lecz jako niewolnicy z miłości, którzy oddają się Mu i poświęcają z wielkiej a serdecznej miłości, by Mu służyć jako niewolnicy dla samego zaszczytu, że do Niego należą.

Przed Chrztem św. byliśmy niewolnikami szatana.

Chrzest św. uczynił nas niewolnikami Jezusa Chrystusa (zob. Rz 6,22).

Chrześcijanie zatem są koniecznie: — albo niewolnikami szatana, albo niewolnikami Jezusa Chrystusa.

6. Chrześcijanie są zarazem niewolnikami Maryi

To, co mówię bezwzględnie o Jezusie Chrystusie, to samo twierdzę relatywnie o Matce Najświętszej.

Bo skoro Jezus obrał sobie Najświętszą Pannę za nierozłączną towarzyszkę swego życia i śmierci, swej chwały i potęgi w niebie i na ziemi,  — to udzielił Jej z łaski swego Majestatu tych samych praw i przywilejów, które sam posiada z natury:

Wszystko,   — co Bogu przysługuje z natury,   — przysługuje Maryi z łaski 

mówią święci.

Według   ich   zdania,   — Jezus Chrystus  i   Maryja mają tę samą wolę i tę samą władzę,   — posiadają wspólnie tych samych poddanych, te same sługi i tych samych niewolników.

Zdaniem świętych i wielu uczonych, można zatem zostać i nazywać się „niewolnikiem z miłości” Najświętszej Panny,   — by przez to stać się w sposób doskonalszy niewolnikiem Jezusa Chrystusa.

Najświętsza  Panna jest środkiem, którym się Zbawiciel posłużył, by przyjść do nas.

Ona   też   jest   środkiem, którym   mamy   się  posługiwać, by dojść do Niego — (św. Augustyn).

Maryja   nie jest jak inne stworzenia, które gdy się do nich przywiążemy, raczej od Boga nas oddalają, niż do Niego zbliżają.

Największym pragnieniem Maryi jest raczej to, by nas zjednoczyć z Chrystusem, swym Synem, a największym pragnieniem Jej Syna, byśmy przez Matkę Najświętszą do Niego przychodzili.

Przez to właśnie oddajemy Chrystusowi cześć i sprawiamy Mu radość, podobnie jakby króla uczcił i ucieszył ten, kto by stał się niewolnikiem królowej, chcąc przez to stać się doskonalszym poddanym i niewolnikiem króla.

Toteż   Ojcowie   Kościoła,   a   za nimi św. Bonawentura, wyraźnie mówią, że — Matka Najświętsza jest drogą prowadzącą do Chrystusa.

Co więcej, jeśli,  —  jak powiedzieliśmy,   — Najświętsza Dziewica jest Królową i Władczynią nieba i ziemi,

— „Imperio Dei omnia subiciuntur, et Virgo; ecce imperio Virginis omnia subiciuntur et Deus” 

— „Władzy Boga podlega wszystko, nawet Dziewica; władzy Dziewicy podlega wszystko, nawet Bóg”.

Oto słowa św. Anzelma, św. Bernarda, św. Bernardyna, św. Bonawentury.

Czyż   więc   nie   ma Maryja tylu poddanych i niewolników, ile jest stworzeń na świecie?

Czy nie jest słuszną rzeczą, żeby przy tylu niewolnikach z przymusu nie było niewolników z miłości, którzy by z własnej woli wybrali Maryję za Królową, ofiarując się Jej jako niewolnicy?

Jak to?

Czyżby   ludzie   i  szatani mieli posiadać dobrowolnych niewolników, a Maryja nie?

Jak to?

Wszak  król poczytuje sobie za zaszczyt, że królowa, jego towarzyszka, posiada   niewolników,  nad którymi jest panią życia i śmierci,   — gdyż jej chwała i jej potęga są zarazem jego chwałą i potęgą.

Czyżby można przypuścić,   — by Pan nasz, który jako najlepszy z synów wszelkiej swej władzy udzielił Matce Najświętszej,   — nie był zadowolony z tego, że Maryja ma niewolników?

Miałby On mniej szacunku i miłości dla swej Matki, niż Aswerus dla Estery, lub Salomon dla Batszeby? (zob. Est 5,2-6; 1 Krl 2,19-20).

Któż odważyłby się coś podobnego powiedzieć lub nawet pomyśleć?

Lecz dokądże prowadzi mnie pióro moje?

Po cóż zatrzymuję się tak długo, by rzecz tak jasną uzasadniać?

Jeśli   ktoś   nie   chce  nazywać się niewolnikiem Najświętszej Panny, mniejsza o to!

Niechże stanie się i nazwie niewolnikiem Jezusa Chrystusa!

Wszak znaczy to tyle samo, co być niewolnikiem Maryi, gdyż Jezus jest owocem i chwałą Maryi.

Otóż doskonałym sposobem dostąpienia zaszczytu tego wzniosłego niewolnictwa jest właśnie nabożeństwo, któremu poświęcimy następny rozdział.

†††

[1] Biblijne potwierdzenie   tej   prawdy,   —   tak   trudnej   do   przyjęcia   przez   współczesnego   człowieka,  który chce być niezależny nawet od Boga, — znajdujemy także u proroka Izajasza i w tym kontekście, w którym pisze Święty, możemy ją odczytać:

Ale teraz tak mówi Pan, Stworzyciel twój, Jakubie, i Twórca twój, o Izraelu:  — „Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś moim!” (Iz 43,1-2) — przyp. red.

[19] Podobnego prawa nie zna ani prawo naturalne, ani prawo mojżeszowe. Autor przytacza tu tylko poglądy ludów pogańskich, chcąc na tym przykładzie lepiej wykazać omawiana zależność, abstrahując zupełnie od moralnej wartości takiego czynu.

Opr. i red. tekstu: emjot

Za; Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort – TRAKTAT o doskonałym Nabożeństwie do NMP.pdf – TRAKTAT o doskonałym Nabożeństwie do NMP.

Poprzednie:

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY – WSTĘP

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: CZĘŚĆ PIERWSZA – ROZDZIAŁ I – Rola Maryi przy pierwszym przyjściu Chrystusa Pana

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: CZĘŚĆ PIERWSZA – ROZDZIAŁ II – Maryja jest prawdziwą Matką Mistycznego Ciała Chrystusa

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: CZĘŚĆ PIERWSZA – ROZDZIAŁ III – Rola Maryi przy drugim przyjściu Chrystusa Pana

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: CZĘŚĆ DRUGA – ROZDZIAŁ I – Jezus Chrystus jest ostatecznym celem i kresem nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy

—————————————————————————————————-

Tłumaczenie : Helena Brownsfordowa, 1927
Przepisane z II wydania, opublikowanego przez Kapłański Ruch Maryjny w Polsce, Częstochowa, 1983
To dziełko ofiaruje Tobie Królowo Polski, Matko Boża Częstochowska, w Roku Jubileuszu 600-lecia, Kapłański Ruch Maryjny w Polsce

Manuskrypt przejrzał i przedmową do I wydania poprzedził: (Sługa Boży) Ks. Dr Aleksander Żychliński w maju 1927
NIHOL OBSTAT: Ks. Dr Kazimierz Karłowski, Poznań, 3 maja 1927
REIMPRIMATUR: Ks. Malewski, Wikariusz Generalny, 24 grudnia 1947

Całość materiałów na temat św. Ludwika Grignion de Montfort obejmuje pozycje opracowane w latach 2000-2005 przez zespół pod kierownictwem p. Anatola Kaszczuka, strona techniczna: Magdalena Tuszyńska MTuszynska@hotmail.com

– Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny – św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
– Przedmowa (Sługi Bożego) Ks. Dr Aleksandra Żychlińskiego do I wydania Traktatu oraz wypowiedzi papieży
– 33-dniowy okres ćwiczeń duchowych do Aktu Poświęcenia się wg. św. Ludwika – praca Ks. Fryderyka W. Fabera
– Tajemnica Maryi – św. Ludwik Maria Grignion de Montfort wraz z „Życiorysem św. Ludwika” napisanym przez (św.) Maksymiliana Marię Kolbego, OFM.
– Modlitwa płomienna – św. Ludwik Maria Grignion de Montfort

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. NABOŻEŃSTWO Trzech Zdrowaś Maryja, JEZUS CHRYSTUS ZBAWICIEL I ODKUPICIEL ŚWIATA, TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, WYZNANIE WIARY, św. Ludwik Maria Grignion de Montfort. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s