Nowa Religia Człowieka: Bergoglio propaguje naturalizm w „papieskich wideo-przesłaniach”

Nowa Religia Człowieka

Bergoglio propaguje naturalizm w „papieskich wideo-przesłaniach”

KS. BENEDICT HUGHES CMRI

–––––

Jednym z aspektów nowej religii Vaticanum II jest kompletny brak nadprzyrodzoności.  

— Ostatecznie, jeśli wszystkie religie zasługują na uznanie i są środkami osiągnięcia  nieba – jak naucza Vaticanum II – to po co się tak bardzo martwić o zbawienie dusz?

Skoro   każdy idzie do nieba, — to czemu po prostu nie skoncentrować naszych wysiłków na doczesności?

Na tym polega prawdziwy modernizm i w dostrzegalny sposób dominuje w nowej soborowej religii,   — która zasługuje by nazywać ją „Religią Człowieka”.

Wszystko skupia się na człowieku, na tu i teraz, na doczesności.

Zwracaliśmy już wcześniej na to uwagę (zob. „The Reign of Mary”, nr 152, s. 8 – Kult człowieka),   — ale trzeba to przypominać, zwłaszcza w kontekście nowych „papieskich wideo-przesłań”, które zaczęto rozpowszechniać począwszy od stycznia bieżącego roku.

Dowodów świadczących o skoncentrowaniu się na naturalizmie jest całe mnóstwo, szczególnie autorstwa Bergoglio.

Moglibyśmy przytoczyć wiele przykładów, takich jak jego ubiegłoroczna encyklika o zmianach klimatycznych.

Ale ostatnio, to akcentowanie spraw doczesnych zamiast nadprzyrodzonych znalazło swój wyraz w nowych „wideo-przesłaniach papieża” („Pope Videos”).

— Te wideokomunikaty są profesjonalnie zrealizowane i łatwo dostępne w Internecie.   — Każdy trwa około 90 sekund.   — Ich celem jest ogłoszenie comiesięcznych intencji „papieża”.

Zanim zajmiemy się tymi wideo-przesłaniami, trzeba wspomnieć słowem o Apostolstwie Modlitwy.

  — Ruch ten powstał w 1844 roku wśród jezuickich kleryków w Vals, we Francji.

Pragnęli ukończyć studia i wyruszyć w tereny misyjne, ale ich duchowy kierownik, ks. François Xavier Gautrelet SJ, przypomniał im, — że mogą uczynić wiele dla zbawienia dusz ofiarując Bogu codzienne modlitwy, naukę, pracę, a nawet czas wypoczynku.

Wszystko wykonywane zgodnie z obowiązującym w seminarium regulaminem było uświęcające i chwalebne,   — o ile motywowane było miłością do Boga.

Ks. Gautrelet instruował seminarzystów:

— „Bądźcie już teraz apostołami, apostołami modlitwy! — Ofiarujcie wszystko,   co czynicie każdego dnia w jedności z Sercem Naszego Pana w intencji tego, czego On pragnie: —  rozszerzania Królestwa dla zbawienia dusz”.

Pomógł seminarzystom uzmysłowić sobie,   — że mogą rozwijać dzieło zbawienia dusz tyleż przez swe codzienne życie modlitwy i pracy, co przez aktywne zaangażowanie się w działalność misyjną.

— Ta idea codziennej ofiary została wkrótce sformalizowana w tym,  co znamy jako Poranne Ofiarowanie.

Jest wiele odmian tej modlitwy, ale wszystkie zawierają takie podstawowe elementy jakie zawarte są w następującej formule:

„O Jezu, przez Niepokalane Serce Maryi, ofiaruję Ci wszystkie moje modlitwy,  prace, radości i cierpienia tego dnia we wszystkich intencjach Twego Najświętszego Serca, w jedności ze Świętą Ofiarą Mszy na całym świecie,  

—  jako zadośćuczynienie za moje grzechy, w intencjach wszystkich moich bliskich, a w szczególności w intencjach Ojca Świętego. Amen”.

Łatwo można dostrzec,  jak wielkim źródłem łask jest to, gdy katolicy na całym świecie, żyjący w stanie łaski, ofiarowują swe codzienne obowiązki na chwałę Bożą i zbawienie dusz!

W krótkim czasie, ruch rozszerzył się na całym świecie.

Apostolstwo Modlitwy kładzie wielki nacisk na Nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Jego emblematem jest symbol Najświętszego Serca.

— Z jednej strony jest wizerunek naszego Pana Jezusa, a na odwrocie Najświętsze Serce z napisem na górze:  —  „Stój, Serce Jezusa jest ze mną”,   — a poniżej słowa   v „Najświętsze Serce Jezusa, przyjdź Królestwo Twoje”.

W 1861 roku został wydany pierwszy Posłaniec Serca Jezusowego.

W tym samym roku, ks. Henry Ramière SJ dostosował organizację do parafii i różnych katolickich instytucji i opisał to w książce Apostolstwo Modlitwy, która została przetłumaczona na wiele języków.

W 1879 roku stowarzyszenie otrzymało pierwsze statuty, zatwierdzone przez Papieża Piusa IX, które w 1896 roku zostały przejrzane i zatwierdzone przez Papieża Leona XIII.

Apostolstwo Modlitwy zawsze działało pod patronatem Towarzystwa Jezusowego (Jezuitów).

Poranne ofiarowanie i modlitwy,  to podstawowe wymagania dla członkostwa, a w wielu krajach apostolstwo nie prowadzi żadnej rejestracji, nie ma żadnych grup, żadnych opłat i nie organizuje żadnych specjalnych zebrań (na podstawie artykułu z Wikipedii – Apostolstwo Modlitwy).

Z okazji setnej rocznicy tego ruchu w 1944 roku, Papież Pius XII podziękował Bogu za Apostolstwo Modlitwy, nazywając je

   — „jednym z najskuteczniejszych środków służących zbawieniu dusz, ponieważ odwołuje się do modlitwy i modlitwy wspólnej”.

Polecał organizację ze względu na przyświecający jej cel

—  „wytrwałej modlitwy w intencjach Kościoła i chęć ich wypełnienia przez codzienną ofiarę”.

Było do przewidzenia, że moderniści, którzy przejęli katolickie instytucje w celu propagowania swych nikczemnych planów  —  nie pominą wspaniałej pracy Apostolstwa Modlitwy.

— Przeciwnie,   — przez promowanie nowych miesięcznych intencji, mogą bardziej skutecznie zmieniać myślenie nieświadomych katolików.

I właśnie to czyni Franciszek poprzez swoje wideo-przesłania.

Za pontyfikatów prawdziwych papieży, tematem miesięcznych intencji byłyby takie sprawy jak   — niesienie ulgi duszom czyśćcowym, nawrócenie grzeszników, powodzenie misji, szerzenie Wiary i generalnie, zbawienie dusz.

Poza tym, co może być ważniejsze niż zbawienie nieśmiertelnych dusz, za które Chrystus przelał Swą drogocenną krew?

W porównaniu z tym celem, wszystko inne traci znaczenie.

Ale moderniści, którzy zamieszkują Watykan – a zwłaszcza jeden z nich, który mieni się być papieżem – nie myślą w ten sposób.

Przepojeni modernistycznymi zasadami, rozumują jedynie w kategoriach doczesności.

Przekonajmy się o tym sami zapoznając się z intencjami Franciszka zawartymi w pierwszych trzech „papieskich wideo-przesłaniach”.

Styczniowym tematem był ekumenizm:

—  „Ten  szczery dialog między mężczyznami i kobietami różnych wyznań może przynieść owoce pokoju i sprawiedliwości”.

To   pierwsze   wideo   było   szokującym   pokazem   kompletnej   apostazji,  — potraktowano   w   nim jednakowo buddyzm, chrześcijaństwo, judaizm i islam.

— Nie było żadnej wzmianki o nawróceniu – jedynie wzajemne zrozumienie i dialog.

W rzeczywistości, Franciszek stwierdził, że

  — „Wielu ludzi myśli odmiennie, odczuwa odmiennie, szukając Boga albo spotykając Boga w różny sposób”.

Ale nigdzie tam się nie wspomina,   — że te wszystkie „różne drogi” poza prawdziwą   wiarą  są błędne i będą prowadzić dusze na zatracenie, zamiast do zbawienia.

Chociaż, do tej pory nie powinno nas już nic szokować, to pierwsze wideo było naprawdę wstrząsające.

Lutowa intencja, to

— „Abyśmy troszczyli się o świat stworzony, który otrzymaliśmy jako bezinteresowny dar, żeby go pielęgnować i chronić dla przyszłych pokoleń”.

I znów można zapytać,   — gdzie w tym wszystkim jest nadprzyrodzoność?

Bez wątpienia, nikt nie chce widzieć ziemi niepotrzebnie zanieczyszczonej, ale czyż zbawienie dusz nie jest dużo ważniejsze?

Franciszek narzeka na „niewolnictwo konsumpcjonizmu”,   — ale nie ma żadnej wzmianki o niewoli grzechu!

Nie spodziewajcie się po nim, że skrytykuje aborcję, cudzołóstwo, homoseksualizm, itp.

Dla modernisty, grzech nie ma znaczenia.

  — Jedynym   grzechem w rzeczywistości jest krzywdzenie innych osób, nie zaś obrażanie Boga.

W końcu, w marcowym komunikacie słyszymy apel o to,

— „aby rodziny przeżywające trudności otrzymywały konieczne wsparcie, a dzieci mogły wzrastać w zdrowym i pogodnym środowisku”.

Z   pozoru,   ta   intencja   wydaje   się   dużo bliższa katolickiemu przesłaniu niż poprzednie.

Kogóż   z nas nie zasmuca straszne zło, z którym borykają się dziś drogie dusze dzieci?

Uroczyste słowa Chrystusa – „Biada światu dla zgorszenia” – streszczają nasz niepokój o dusze tych niewinnych maleństw.

Ale czy Franciszek używa słowa „zgorszenie”?

Czy potępia brak katolickiego wychowania spowodowany korzystaniem z współczesnych modernistycznych katechizmów?

Czy potępia grzeszne rozpasanie, które tak często rozbija rodziny i zatruwa dusze dzieci?

Oczywiście, że nie!

Wspomina jedynie o

— „ekonomicznych, zdrowotnych albo innych problemach”.

I znów, w tym wszystkim nie ma nic nadprzyrodzonego.

Jaka będzie intencja na kwiecień?

Jedno czego można być pewnym – nie będzie to nic nadprzyrodzonego, ponieważ ta nowa religia jest naprawdę Religią Człowieka.

A pod przewodnictwem Bergoglio, nie ma powodów by sądzić, że jej główny cel się zmieni.

Ks. Benedict Hughes CMRI

Artykuł z czasopisma „The Reign of Mary”, nr 160, Winter 2016 ( www.cmri.org ) (1)

Tłumaczył z języka angielskiego Mirosław Salawa

–––––––––––––––

http://www.ultramontes.pl/hughes_nowa_religia_czlowieka.htm

Ten wpis został opublikowany w kategorii CZASY OSTATECZNE, Franciszek, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, KRONIKA NOVUS ORDO 2014, Nowe '"credo" Franciszka, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, WALKA Z KOŚCIOŁEM. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.