Inkwizycja – dzieło miłosierdzia

mid_39828Św. Dominik przewodniczy auto da fe, obraz Pedro Berruguet

Osiemsetlecie powołania Trybunału Świętej Inkwizycji (decyzje IV soboru laterańskiego z 1215 roku) nasuwa kilka refleksji.

Pierwsza z nich odnosi się do historii Kościoła.   — Inkwizycja (zarówno rzymska, podporządkowana papieżowi, a jeszcze bardziej hiszpańska podporządkowana Koronie hiszpańskiej)   — od kilku stuleci zajmuje czołowe miejsce   – obok wypraw krzyżowych   –  wśród „czarnych kart Kościoła”.

W ramach   walki  z   „papizmem”   — protestanccy  autorzy w XVI i XVII wieku – najpierw w protestanckich prowincjach Niderlandów wojujących z Hiszpanią,   — a następnie w protestantyzowanej Anglii walczącej z Hiszpanią o posiadłości w Nowym Świecie

– rzucili na rynek pierwszą falę książek i traktatów z cyklu „mroczne tajemnice lochów inkwizycji”.

Liczba ofiar trybunałów inkwizycyjnych urosła nagle do kilkuset tysięcy osób (potem poszła w miliony),   — a inkwizytorzy stali się nurzającymi się we krwi sadystycznymi siepaczami.

I tak już poszło – poprzez oświeceniowych „filozofów”, dziewiętnastowiecznych wrogów Kościoła rzymskiego na zachodzie i wschodzie   — (por. postać Wielkiego Inkwizytora u Fiodora Dostojewskiego), — aż do dwudziestowiecznych twórców tzw. kultury masowej (por. bestsellerowe powieści Umberto Eco czy Dana Browna).

Z drugiej strony rzetelne badania historyczne, prowadzone bynajmniej nie tylko przez katolickich historyków  —  (por. rozprawę H. Kamena o inkwizycji hiszpańskiej, dostępną również w języku polskim),   — stopniowo „odczerniają” obraz inkwizycji, wskazując,

— że zdecydowana większość kar zasądzanych przez trybunały inkwizycyjne miała charakter kar pokutnych,

— że postępowanie przed takim trybunałem zważywszy na standardy panujące w średniowieczu i w czasach nowożytnych przed sądami państwowymi (królewskimi) wyróżniało się klarownością i przestrzeganiem procedur,

— że inkwizycja wyjątkowo niechętnie zajmowała się procesami o czary (hiszpańscy inkwizytorzy w pewnym momencie wprost odmówili zajmowania się tymi sprawami).

Pojawiają się studia nad duchowością inkwizytorów, pokazujące,   — że nie byli to pozbawieni wyższych uczuć mordercy, — ale niejednokrotnie bardzo wykształceni, o bogatej duchowości ludzie Kościoła.

Kolejna refleksja, która towarzyszy jubileuszowi inkwizycji odnosi się do czasów nam współczesnych,  

— do Kościoła,   — którego papież mówi  —  „kimże jestem, aby ich sądzić?”,

— do epoki,   — w której jak głosi modny obecnie nad Tybrem teolog i promotor   „nowej   troski   duszpasterskiej   —  (kardynał   Walter   Kasper), — Magisterium Kościoła ma być „słuchające” ,a nie „rozkazujące”. [sic! – admin]

Słowem,   — mówimy dzisiaj o Kościele abdykacji,   — przy czym wstrząsające uzasadnienie abdykacji Benedykta XVI  —  („zbrakło sił fizycznych i duchowych”)  —  jest tutaj dramatycznym opisem całości sytuacji.

W tak opisanej rzeczywistości prawomocność istnienia Inkwizycji Świętej jawi się jako coś niedopuszczalnego, zasadniczo niezgodnego

— z „kolejną fazą recepcji Soboru” (kard. Kasper), „nowego aggiornamento” (kardynał R. Marx),  

—  w które wchodzi Kościół.

Jakże wreszcie mówić o Inkwizycji u progu Roku Miłosierdzia?

Ale przecież między jednym (miłosierdzie) a drugim (inkwizycja) istnieje ścisły związek.

Istnienie bowiem poprzez wieki trybunałów inkwizycyjnych wyrastało z pielęgnowanej w Kościele przez stulecia prawdy o miłosiernym charakterze anatemy (klątwy).

O miłosiernych uczynkach względem duszy, — a w tym o napominaniu błądzących,   — zawsze nauczał katechizm.

Z tej samej duchowości miłosiernej anatemy, co Inkwizycja,   — wyrastał także rzymski Indeks Ksiąg Zakazanych.

W swoim dziele „Miłosierna Anatema” (The charitable anathema) — Dietrich von Hildebrand,   — niemiecki filozof i teolog katolicki nazywany przez Piusa XII „Doktorem Kościoła XX wieku”,   — wyjaśniał dlaczego w drugiej połowie XX wieku anatema została faktycznie zarzucona.

„Niechęć do posługiwania się tym niezbędnym narzędziem autorytetu Kościoła jest konsekwencją nieszczęsnego irenizmu,  —  który z kolei jest konsekwencją podstawowego pomylenia miłosierdzia i komunii [jedności].

— Komunia [jedność] i wspólnota zakładają wspólny cel – jedność w prawdzie.

Chrześcijańska komunia zakłada jedność w Świętym Kościele.

— Natomiast miłosierdzie [charity] — nie zakłada wspólnego przyjęcia prawdziwej wiary.

Nakaz miłosierdzia rozciąga się na każdą istotę ludzką, — nawet ku nieprzyjaciołom Boga. […]

Komunia z kolei wymaga od nas o wiele mniej    — niż czyni to miłosierdzie,   — ale z kolei wymaga więcej od tego, z którym zawiązujemy komunię.

Religijna komunia [jedność] zakłada, że inna osoba podziela naszą wiarę.

Tak więc z pomieszania pojęć miłosierdzia [charity] i komunii [communion]   — anatema jest uważana za coś twardego i niemiłosiernego.

Anatema wyklucza z komunii [jedności] Kościoła tego, który wyznaje herezję,   — o ile nie odwoła swoich błędów.

Ale właśnie dlatego jest anatema aktem największego miłosierdzia względem wiernych,   — porównywalnym do zapobieżenia zarażenia wielu ludzi śmiertelną chorobą.

Poprzez  odizolowanie nosiciela zakażenia,   — chronimy cielesne zdrowie innych.

— Poprzez anatemę chronimy zdrowie duchowe.

A   czyż   Chrystus   nie   powiedział,   — że   bardziej   powinniśmy   się  bać tych, którzy zabijają duszę,   — aniżeli tych, którzy zabijają tylko ciało?”.

Warto więc u progu Roku Miłosierdzia pamiętać o powołanej do życia 800 lat temu instytucji,   — o tym dziele miłosiernej troski Kościoła.

——————————————————————-

Grzegorz Kucharczyk

Źródło. D. Hildebrand, The charitable anathema, Harrison (New York), Roman Catholic Books, 1993, s. 5.
http://www.pch24.pl

Gajowy wielokrotnie podkreślał, iż gdyby żył w tamtych czasach a podpadł prawu, to modliłby się aby oddano go w ręce Inkwizycji, gdzie miałby zapewnionego obrońcę z urzędu, a zeznania wymuszone torturami uznawano za nieważne.

Za; https://marucha.wordpress.com/2015/12/07/inkwizycja-dzielo-milosierdzia/
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Choroby, CZASY OSTATECZNE, Dietrich von Hildebrand, EKSKOMUNIKI, EKUMENIZM, Franciszek, HEREZJE i heretycy, INKWIZYCJA, Judaizacja Kościoła, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, KRONIKA NOVUS ORDO 2014, NAUCZANIE KOŚCIOŁA, Nowe '"credo" Franciszka, Społeczno - polityczna, WALKA Z KOŚCIOŁEM. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s