TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: CZĘŚĆ DRUGA – ROZDZIAŁ I – Jezus Chrystus jest ostatecznym celem i kresem Nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy

Prawdziwe nabożeństwo – niewola miłości do Matki Bożej - Fra Angelico_upload.wikimedia.orgZwiastowanie Najświętszej Maryi Panny – Fra Angelico /upload.wikimedia.org

 Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (1673 – 1716)
TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE
DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

CZĘŚĆ DRUGA

Zasadnicze prawdy dotyczące doskonałego Nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy

Dotąd mówiliśmy o konieczności Nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy.

Teraz   z  Bożą pomocą wytłumaczę, na czym to Nabożeństwo polega. Najpierw jednak podam kilka prawd zasadniczych, które to wzniosłe i tak gruntownie uzasadnione Nabożeństwo postawią we właściwym świetle.

ROZDZIAŁ I

Jezus Chrystus jest ostatecznym celem i kresem Nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy

1. Jezus Chrystus naszym jedynym Panem i celem

Pierwsza prawda:

Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, musi być ostatecznym celem wszystkich naszych nabożeństw,   —  inaczej byłyby one błędne i złudne.

Jezus Chrystus to Alfa i Omega[1], Początek i Koniec wszystkiego. Pracujemy tylko, — jak mówi Apostoł, — by każdego człowieka uczynić doskonałym w Jezusie Chrystusie,

—gdyż tylko w Nim mieszka cała pełnia Bóstwa i cała pełność łaski, cnoty i doskonałości.

Tylko w Nim otrzymaliśmy pełnię błogosławieństwa duchowego. 

— Chrystus jest naszym jedynym Mistrzem, który ma nas nauczać, jedynym Panem, od którego zależymy, jedyną Głową, z którą mamy być połączeni, jedynym Wzorem, do którego mamy się upodobnić, naszym jedynym Lekarzem, który ma nas uleczyć, jedynym Pasterzem, który ma nas żywić, jedyną Drogą, która ma nas prowadzić, jedyną Prawdą, której musimy wierzyć, jedynym Życiem, które ma nas ożywiać,

— słowem  —  jest naszym jedynym Wszystkim we wszystkim, które ma nam wystarczyć.

Albowiem nie dano ludziom pod niebem żadnego innego Imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.   — Bóg nie położył innego fundamentu dla naszego zbawienia, dla naszej doskonałości i naszej chwały,   — niż Jezusa Chrystusa.

Wszelki gmach, który nie spoczywa na tej opoce,   — stoi na lotnym piasku i wcześniej czy później runie niechybnie.

Każdy wierny,   który   nie trwa w Nim jak latorośl w winnym szczepie,

— odpadnie, uschnie i będzie wart tego, by go w ogień wrzucono.

Poza Chrystusem wszystko jest bezdrożem, kłamstwem, nieprawością, śmiercią i potępieniem.

Jeśli     natomiast   jesteśmy w Jezusie Chrystusie i Jezus Chrystus jest w nas — nie  potrzebujemy obawiać się potępienia.

Ani Aniołowie w niebie, ani ludzie na ziemi, ani szatani w piekle, ani jakiekolwiek inne stworzenie — nie może nam szkodzić,   — bo nie może nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Jezusie Chrystusie.

Przez  Niego, z Nim i w Nim możemy wszystko:   — możemy oddać Bogu Ojcu w jedności Ducha Świętego wszelką cześć i chwałę (kanon Mszy św.),

— możemy stać się doskonałymi, —  a dla naszego bliźniego być miłą wonią Chrystusową na żywot wieczny.

2. Doskonałe Nabożeństwo do Maryi jest drogą do Chrystusa Pana

Jeśli więc głosimy doskonałe Nabożeństwo do Najświętszej Dziewicy, — to tylko w tym celu, by Nabożeństwo nasze do Jezusa Chrystusa stało się gruntowniejsze i doskonalsze oraz by podać łatwy i pewny środek do znalezienia Chrystusa.

Gdyby Nabożeństwo do Najświętszej Dziewicy oddalało nas od Jezusa Chrystusa,   — to trzeba by je odrzucić jako złudzenie szatańskie.

Tymczasem rzecz ma się przeciwnie,  —  jak to już wykazałem i jeszcze wykażę.

Nabożeństwo to jest konieczne, — ale po to,   — by Jezusa Chrystusa całkowicie znaleźć, ukochać Go i wiernie Mu służyć.

* * *

Zwracam się do Ciebie, mój najmilszy Jezu, by użalić się serdecznie przed Twym Majestatem, że większość chrześcijan,   — nawet spośród bardzo uczonych,  —  nie rozumie koniecznej łączności, jaka istnieje między Tobą a Twą świętą Matką.

  Ty,  Panie, zawsze jesteś z Maryją, a Maryja zawsze jest z Tobą i bez Ciebie być nie może;  —  inaczej przestałaby być tym, czym jest.

Łaska tak ją przekształciła w Ciebie, że już nie Ona żyje i nie Ona jest, ale Ty, mój Jezu, żyjesz i królujesz w Niej doskonalej niż we wszystkich Aniołach i błogosławionych.

Ach, gdybyśmy znali chwałę i miłość, jaką odbierasz w tej przedziwnej Istocie, zaprawdę, inne do Ciebie i do Niej żywilibyśmy uczucia.

Maryja jest tak ściśle z Tobą zjednoczona, że łatwiej byłoby oddzielić światło od słońca i ciepło od ognia, a nawet — powiem śmiało — prędzej można by odłączyć wszystkich Aniołów i błogosławionych od Ciebie   — aniżeli Twą błogosławioną Matkę,   — gdyż Ona goręcej Cię kocha i doskonalej Cię sławi niż wszystkie inne stworzenia razem.

Czyż nie jest rzeczą pożałowania godną, najmilszy Mistrzu mój,  —  gdy się widzi   nieuświadomienie i ciemnotę panującą na ziemi względem Twej świętej Matki?

Nie mówię tu o bałwochwalcach i poganach, którzy nie znając Ciebie, nie starają się Jej poznać.

Nie mówię również o heretykach i odszczepieńcach, którzy odłączywszy się od Ciebie i Twego świętego Kościoła, nie troszczą się o Nabożeństwo do Twej świętej Matki.

Mówię tu o katolikach, a nawet o uczonych, powołanych do nauczania innych, a nie znających Ciebie ani Twej świętej Matki, chyba tylko czysto rozumowo, sucho i obojętnie.

Rzadko kiedy mówią o Twej świętej Matce i o Nabożeństwie, jakie do Niej mieć powinniśmy,   — ponieważ,  —  jak twierdzą,   — lękają się, by go nie nadużyto, a   Tobie   nie   uchybiono,   —  oddając zbyt wielką cześć Twej świętej Matce.

Kiedy widzą lub słyszą że jakiś czciciel Najświętszej Dziewicy mówi często o Nabożeństwie do tej Dobrej Matki z czułością, siłą i przekonaniem, jako o środku pewnym i wolnym od złudzeń, jako o drodze krótkiej i bezpiecznej, jako o ścieżce niepokalanej, jako o cudownej tajemnicy, by Cię odnaleźć i doskonale umiłować,  

— wnet powstają przeciwko niemu i przytaczają tysiące fałszywych dowodów, by mu wykazać, że nie powinien tyle mówić o Najświętszej Dziewicy,  

— że   pod   tym   względem dzieją się wielkie nadużycia, że należy starać się, by je usunąć.

Twierdzą, że trzeba raczej mówić o Tobie aniżeli pobudzać wiernych do Nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy, Którą już dosyć kochają.

Niekiedy   rozprawiają  o Nabożeństwie do Twej świętej Matki, ale nie po to, by je rozszerzać, lecz aby usuwać nadużycia, jakich w nim rzekomo upatrują.

Tymczasem brak im pobożności i gorącego Nabożeństwa nawet do Ciebie, Panie,   — a to dlatego, że nie znają Maryi.

Uważają Koronkę, Szkaplerz i Różaniec za Nabożeństwa odpowiednie dla umysłów  słabych i dla ludzi ciemnych, za Nabożeństwa zbędne dla osiągnięcia zbawienia.

A gdy spotkają kogoś z Różańcem w ręku, zaraz starają się odmienić jego myśli i uczucia.

Zamiast   Różańca   zalecają   mu   odmawianie siedmiu Psalmów Pokutnych, —  w   miejsce   Nabożeństwa  do Najświętszej Dziewicy   — Nabożeństwo do Jezusa Chrystusa.

O mój najmilszy Jezu, czyż ci ludzie mają Twego ducha? Czy miłymi są Tobie tak postępując?

Czy może Ci być miły, kto nie dokłada wszelkich starań, aby przypodobać się Twej Matce, z obawy, by Tobie nie sprawić przykrości?

Czyż   Nabożeństwo   do Twej świętej Matki jest przeszkodą w Nabożeństwie do Ciebie?

Czyż Maryja przywłaszcza sobie cześć, którą Jej oddajemy? Czyż stanowi Ona coś odrębnego od Ciebie? Czyż jest Ci obcą, nie mając z Tobą żadnej łączności? Czyż może nie podobać się Tobie ten, kto pragnie Jej się przypodobać? Czyż oddając się Jej i kochając Ją, odłączamy lub oddalamy się od Twej miłości?

Jednakże, Mistrzu mój miły, większość tych uczonych nie zdoła odwieść nas od  Nabożeństwa do Najświętszej Panny i sprawić, że staniemy się wobec niego obojętni, a będzie to dla nich upokorzeniem za ich pychę.

Ustrzeż mnie, Panie, ustrzeż od ich uczuć i praktyk,   — a daj mi udział w uczuciach wdzięczności, poważania, szacunku i miłości, które Ty sam okazujesz Twej świętej Matce,   — abym Cię miłował i chwalił tym więcej, im dokładniej będę Cię naśladował i im bliżej przy Tobie będę kroczył.

Jeżeli   dotąd   nic  jeszcze nie powiedziałem na cześć Twej świętej Matki, dodaj mi   łaski,   — abym   Ją   godnie chwalił:  —  „Fac me digne tuam matrem collaudare”

—  wbrew wszystkim wrogom, którzy przecież i Twoimi są wrogami, abym ze świętymi radośnie mógł powiedzieć: —  „Non praesumat aliquis Deum se habere propitium, qui benedictam matrem offensam habuerit”

—  „Niech się   nie   spodziewa   Miłosierdzia   Bożego,   kto  Jego świętą Matkę obraża[2].

Abym zaś z miłosierdzia Twego otrzymał łaskę doskonałego Nabożeństwa do Twej świętej Matki i mógł je rozkrzewić po całej ziemi,   — spraw, niech Cię ukocham gorącą miłością.

Przyjmij żarliwą modlitwę, którą ze św. Augustynem zanoszę do Ciebie:

„Tu es Christus, Pater meus sanctus, Deus meus pius, Rex meus magnus, pastor meus bonus, magister meus unus, adiutor meus optimus, dilectus meus pulcherrimus, panis meus vivus, sacerdos meus in aeternum, dux meus ad patriam, lux mea vera, dulcedo mea sancta, via mea recta, sapientia mea praeclara, simplicitas mea pura, concordia mea pacifica, custodia mea tota, portio mea bona, salus mea sempiterna.

Christe lesu, amabilis Domine, cur amavi, quare concupivi in omni vita mea quidquam praeter te lesum Deum meum?

Ubi eram quando tecum mente non eram? lam ex hoc nunc, omnia desideria mea, incalescite et effluite in Dominum lesum; currite, satis hactenus tardastis; properate quo pergitis; quaerite quem quaeritis.

lesu, qui non amat te, anathema sit; qui te non amat amaritudinibus repleatur… O dulcis lesu, te amet, in te delectetur, te admiretur omnis sensus bonus tuae conveniens laudi.

Deus cordis mei et pars mea, Christe lesu, deficiat cor meum spiritu suo, et vivas tu in me, et concalescat in spiritu meo vivus carbo amoris tui, et excrescat in ignem perfectum; ardeat iugiter in ara cordis mei, ferveat in medullis meis, flagret in absconditis animae meae; in die consummationis meae consummatus inveniar apud te… Amen”.

„Tyś jest Chrystus, Ojciec mój święty, mój Bóg litościwy, mój Król wielki, mój Pasterz dobry, Mistrz mój jedyny,

Wspomożyciel mój najlepszy, Umiłowany mój przepiękny, mój Chleb Żywy, mój Kapłan na wieki,

Przewodnik mój do Ojczyzny, ma Światłość prawdziwa, Słodycz moja święta, moja Droga prosta, moja Mądrość jasnością lśniąca, Prostota moja nieskalana, mój Pokój niezamącony, cała Straż moja, Dziedzictwo me drogie, moje Zbawienie wieczne.

Chryste Jezu, mój najmilszy Panie, czemuż kochałem i pragnąłem w całym swym życiu czegokolwiek prócz Ciebie, Boga mego?

Gdzież byłem, kiedy myślą i sercem nie byłem z Tobą?

Odtąd będzie inaczej.

Pragnienia moje wszystkie, rozpalajcie się i ulatujcie do Pana Jezusa. Biegnijcie, już dość zwłoki; śpiesznie zmierzajcie do celu waszego; szukajcie Tego, którego szukacie.

Jezu, niech wyklęty będzie, kto Ciebie nie kocha; niech przepełniony będzie goryczą, kto Ciebie nie miłuje…

O słodki Jezu, niech Cię ukocha, niech rozraduje się w Tobie, niech Cię podziwia wszelki rozum oddany chwale Twojej.

Boże serca mego i cząstko moja, Chryste Jezu, niech umrze w sercu moim własny duch mój, a żyj Ty we mnie.

Niech się rozpali we wnętrzu moim żywy węgiel Twojej miłości, niech się wzmaga i rozpali ogniem potężnym, niechaj się pali nieustannie na ołtarzu serca mego, niechaj się żarzy we wnętrznościach moich i niechaj w głębi duszy mojej płonie. Obym w dniu skonania mego stanął doskonały przed Obliczem Twoim… Amen”.

†††

[1] Nastgpujący fragment jest piękną mozaiką cytatów Pisma Świętego zaczerpniętych z: Ap 1,8; Ef 4,13; Kol 2,9; Mt 23,8-10; J 13,13; 1Kor 8,6; Kol 1,18; J 13,15; J 10,16; J 14,6; Dz 4,12; 1 Kor3,11; Mt 7,26-27; J 15,6; Rz 8,1 Rz 8,38-39, 2 Kor 2,15 nn.

[2] Powyższe zdanie nie zaprzecza prawdzie o nieskończonym Miłosierdziu Bożym, ale stanowi swoistą przestrogę przed zatwardziałością serca – przyp. red.

Opr. i red. tekstu: emjot

Za; Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort – TRAKTAT o doskonałym Nabożeństwie do NMP.pdf – TRAKTAT o doskonałym Nabożeństwie do NMP.

Poprzednie:

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY – WSTĘP

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: CZĘŚĆ PIERWSZA – ROZDZIAŁ I – Rola Maryi przy pierwszym przyjściu Chrystusa Pana

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: CZĘŚĆ PIERWSZA – ROZDZIAŁ II – Maryja jest prawdziwą Matką Mistycznego Ciała Chrystusa

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: CZĘŚĆ PIERWSZA – ROZDZIAŁ III – Rola Maryi przy drugim przyjściu Chrystusa Pana

—————————————————————————————————-

Tłumaczenie : Helena Brownsfordowa, 1927
Przepisane z II wydania, opublikowanego przez Kapłański Ruch Maryjny w Polsce, Częstochowa, 1983
To dziełko ofiaruje Tobie Królowo Polski, Matko Boża Częstochowska, w Roku Jubileuszu 600-lecia, Kapłański Ruch Maryjny w Polsce

Manuskrypt przejrzał i przedmową do I wydania poprzedził: (Sługa Boży) Ks. Dr Aleksander Żychliński w maju 1927
NIHOL OBSTAT: Ks. Dr Kazimierz Karłowski, Poznań, 3 maja 1927
REIMPRIMATUR: Ks. Malewski, Wikariusz Generalny, 24 grudnia 1947

Całość materiałów na temat św. Ludwika Grignion de Montfort obejmuje pozycje opracowane w latach 2000-2005 przez zespół pod kierownictwem p. Anatola Kaszczuka, strona techniczna: Magdalena Tuszyńska MTuszynska@hotmail.com

– Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny – św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
– Przedmowa (Sługi Bożego) Ks. Dr Aleksandra Żychlińskiego do I wydania Traktatu oraz wypowiedzi papieży
– 33-dniowy okres ćwiczeń duchowych do Aktu Poświęcenia się wg. św. Ludwika – praca Ks. Fryderyka W. Fabera
– Tajemnica Maryi – św. Ludwik Maria Grignion de Montfort wraz z „Życiorysem św. Ludwika” napisanym przez (św.) Maksymiliana Marię Kolbego, OFM.
– Modlitwa płomienna – św. Ludwik Maria Grignion de Montfort

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: