Fragment książki ks. Nicholasa Grunera „Fatimski ksiądz” – Trzy wymiary zła

Fatima Priest_wolna-polska.plPoniżej tekst przemówienia wygłoszonego przez  abpa Milingo,  22 listopada 1996 roku w Rzymie, (Włochy), na Kongresie „Fatima 2000:   —  pokój   na   świecie   a   Niepokalane Serce Maryi”

[Fatima 2000: World Peace and the Immaculate Heart of Mary],  jest to zredagowana transkrypcja z nagranego wtedy video.

Przemówienie, wyraźnie wykazało, że sataniści działają w Watykanie,

pojawiło się na pierwszych stronach rzymskich dzienników następnego dnia. 

To świadectwo abp Milingo jest bardzo ważne.

†††

Arcybiskup Milingo

22 listopada 1996

Drodzy bracia i siostry, księże Gruner, i wszyscy organizatorzy tego spotkania, — czuję się bardzo zaszczycony, że mogę być z wami dzisiejszego poranka, by rozmawiać o dobru i złu.

Jednocześnie nie możemy zapominać o roli Najświętszej Dziewicy Maryi pomagającej nam przejść przez całe zamieszanie istniejące zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz naszego Kościoła.

Moją wypowiedź podzieliłem na pierwszy, drugi i trzeci wymiar zła, —  i na koniec  nawiążę do tego,  że  jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga.

Zło istnieje

Ks. Gabriel Armouth tutaj w Rzymie, we Włoszech, uświadomił Kościołowi, że istnieje zło.

Mówił o tym w Radio Maria [radiu włoskim — mj],  — a nawet w wielu artykułach, — twierdząc, iż ważne jest ustanowienie egzorcystów,  by pomogli tak wielu niepokojonym ludziom, niekoniecznie opętanym, ale również poddanym różnym udrękom.

Te różne ataki szatana, odkryliśmy u pewnych ludzi,  kiedy modliliśmy się za chorych, opętanych, dręczonych.

Odkryliśmy, że niektórzy z nich zostali poświęceni  — nawet zanim się urodzili,  — szatanowi. 

— Inni,  kiedy tylko się urodzili,  — zostali poświęceni  imieniu szatana. —  Niektórzy z nich w wieku 3 lat, zostali zabici, jako ofiara.

Celebrowanie czarnych mszy i wspomnianych rzeczy trwa dalej.

Kiedy czytamy historię Kościoła, znajdujemy w życiu św. Benedykta przykłady, że zawsze,  kiedy zakładał nowy klasztor, za każdym razem miał przeszkody.

Na szczęście był świętym i mógł widzieć jak szatan może atakować, i zwalczał go modlitwą, pokutą i postem. 

I dlatego zakonnicy byli silni, — ale szatan posunął się tak daleko, że namawiał niektórych z jego uczniów by zabili św. Benedykta zatruwając jego jedzenie.

Jednak będąc w bliskości Boga pokonał to wszystko.

Potrzebni egzorcyści

Ks. Armouth tutaj w Rzymie posunął się nawet tak daleko, —  że wrócił do sprawy egzorcyzmów, — przypominał biskupom, iż mają obowiązek: —  albo sami dokonywać egzorcyzmów, albo muszą egzorcystów ustanowić, — w przeciwnym wypadku popełniają  śmiertelny grzech.

Był bardzo, bardzo odważny,  by to powiedzieć.

Dlaczego oni popełniają ten śmiertelny grzech?

Nie można lekceważyć Ewangelii, — masz trzy wielkie obowiązki wypływające z  Ewangelii.

— Głoszenie Ewangelii,  — wypędzanie  szatana, — i uzdrawianie chorych.

W Ewangeliach Pan wielokrotnie potwierdza władzę,  jaką daje Kościołowi nad szatanem i moc uzdrawiania chorych, — ale celowo,  — celowo, — Kościół lekceważy te dary.

Na początku Rozdz. 9 Ewangelii św. Łukasza, jest mowa o misji Dwunastu Apostołów:

— „Wtedy zwołał Dwunastu,  — dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i moc uzdrawiania chorych”. 2 I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.

— Mówił do nich:

— „Nie bierzcie nic na drogę: — ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też dwóch sukni!

Wyszli więc i chodzili po wioskach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie”.

W Rozdz. 10 św. Mateusza znowu widzimy tę moc, która jawi się w inny sposób.  — Znowu  jest tu mowa o misji Dwunastu, o których św. Mateusz pisze:

— „Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich Uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, — aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości”.

To jest ta część Ewangelii, — którą w Kościele zlekceważono, — i nie chcą się jej podjąć.

Oni uważają, że ci,  którzy angażują się w służbę leczenia i egzorcyzmu, — to jednostki,  które się tym zajmując,  robią to z własnej inicjatywy.

Uważają, że my to robimy,  — bo szukamy osobistego spełnienia lub rozgłosu.

Kiedy mówimy o trzech wymiarach zła, — można powiedzieć, że egzorcyzm można uważać za najbrutalniejszą z  form zwalczania szatana,

—  bo trzeci wymiar to inne podejście do zła, które niekoniecznie objawia się opętaniem.

Oni mogą być członkami należącymi do trzeciego wymiaru zła.

— Oni mogą być wśród was i mogą uczestniczyć w waszych ceremoniach, waszych homiliach, bardzo intensywnie, — i nie zauważycie u nich żadnej reakcji, —  i później podam wam powody tego braku reakcji.

Pierwszy wymiar zła

Pierwszy wymiar to my sami, — każdy z nas jest ofiarą grzechu pierworodnego. — Jako tacy, widzimy się wewnętrznie rozdwojeni,  jak w Liście do Rzymian 7,  w którym św. Paweł mówi o walce wewnętrznej.

Mówi:

 „Prawo jest z ducha. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu. — Nie rozumiem bowiem tego, co czynię,  — bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę”.

Ten podział w nas jest wrodzony, —  i dlatego Dawid mówi w Psalmie 50, bardzo wyraźnie, — że urodził się grzesznikiem w łonie matki.

Nie usprawiedliwia się z tego, że zgrzeszył, — ale pamiętając, —  chce,  by Pan złagodził karę,  bo mówi:

— „Co mogę zrobić, urodziłem się grzesznikiem”.

A potem znowu prosi Pana,  by On odnowił jego ducha.

Wszyscy jesteśmy w tym stadium, — tj. w pierwszym wymiarze zła.

— Ludzkość należy do niego zawsze,  kiedy walczymy,  by czynić dobro.

Ale jednocześnie musimy pamiętać, — jak św. Jakub przypomina nam w Piśmie Świętym,  — że w ogóle nie jesteśmy kuszeni przez Boga,  — ale jesteśmy kuszeni przez własne żądze w nas samych.

— Znajdujemy w sobie ten dualizm dobra i zła.

Jednak powołanie do świętości,  każe nam wybrać tylko jedną drogę,  — jeśli jesteś chłodny, mówi Pan,  nie będziesz  usprawiedliwiony.

Ty masz wybierać. — Musisz być silny.

My,  którzy przyjęliśmy Chrzest, — wyrzekliśmy się szatana i wszystkich jego dzieł i pokus. —  Dlatego mamy trzymać się tego,  co przyrzekaliśmy.

Nawet jeśli będziemy w sobie toczyć tę walkę, — to od nas zależy czy wytrwamy.

Zobaczmy jak pięknie ujmuje to św. Jakub. —  Wlewa w nas nadzieję mówiąc, że nie wolno nam popadać w rozpacz, ale  musimy wytrwać.

Św. Jakub (1:13) mówi, że

— „Kto doznaje pokusy,  — niech nie mówi, że Bóg go kusi. — Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi.

To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. Następnie wzbudza pożądliwość, pożądliwość rodzi grzech, — a grzech   — przynosi śmierć”.

Nie wolno nam mówić,  — że skoro urodziliśmy się,  to mamy pewne słabości – bo rodzimy się z grzechem pierworodnym – dlatego grzech jest w nas,

— ale musimy mówić bardzo wyraźnie, — że już umarliśmy dla grzechu poprzez Chrzest.  — Wyrzekamy się szatana i wszystkich jego działań, ze wszystkimi jego pokusami.

Tak więc nasza wytrwałość jest bardzo ważna, — to w ten sposób Święci stają się świętymi.  — Oni wzrastają w tych pokusach i pokonują każdą przeszkodę, aż stają się świętymi.

Tak mówi św. Jakub, — więc nie popełniajmy tu żadnego błędu, drodzy bracia, — światło dostajemy z góry, — ono pochodzi od Ojca światłości.

W Nim nie ma żadnej z tych rzeczy  jak chwiejność  lub ciemność.

Zz Swego wyboru uczynił nas Swoimi dziećmi, — przez przekaz prawdy, abyśmy byli pierwszymi owocami wszystkiego, co stworzył.

Znamy pierwszy wymiar, —  wszyscy do niego należymy.

— Wszyscy cierpimy z powodu tego rozdwojenia i musimy walczyć, żeby wygrać.

Potem będziemy należeć do Boga, —  jak wyraźnie uczy św. Paweł w Liście do Galatów,  — że Chrystus musi żyć w nas wszystkich.

Drugi wymiar zła

Jaki jest drugi wymiar zła?

Dziwne, drodzy bracia i siostry, — że są ludzie, którzy postanowili żyć tylko dla zła.

Tu we Włoszech mamy grupę ludzi,  która nazywa się stowarzyszeniem Kryminalnych Sadystów.

Stowarzyszenie kryminalnych sadystów, — którzy żyją tylko po to, by czynić zło, nic innego. — W nich nie ma najmniejszej woli do próby czynienia  dobra.

To tylko jedna grupa.

Lucyferianie są tacy sami. — Nie podejmują żadnego wysiłku, by czynić dobro, i nie mają żadnych potrzeby,  by kochać – nie ma  w nich nic!

Istnieją różnice między lucyferianami i satanistami, — bo nawet między Aniołami są różne stopnie.

Lucyfer zawsze ma zajmować, nawet między diabłami, swoje pierwsze miejsce. 

Pozostałych można skategoryzować jako satanistów, — i on to akceptuje, — ale lucyfer nie chce,  by innych złych ludzi, — satanistów, — stawiać na tym samym szczeblu zła,  jak lucyferian.

Mówi się, że lucyferianie są silniejsi od satanistów, — są grupą administrującą  w sferze kościołów szatana.

Więc teraz macie kategorię istot ludzkich… — kiedy mówimy o lucyferianach, — nie mówimy tylko o najwyższym upadłym aniele, — ale mówimy także o ludziach, którzy czczą szatana.

I oni nie mówią w ogóle o dobru i dobroczynności.  — Tego nie akceptują.

Cieszą się,  kiedy razem zgromadzeni całkowicie niszczą Dziesięć Przykazań. —  A ich zasadą  jest  — rób co chcesz.

Tu także znajdziecie, — choć w mniejszym stopniu, —  pewnych magików stosujących technikę manipulacji.

Ale druga kategoria to ci, —  którzy postanowili istnieć tylko po to,  by czynić zło.

I macie stowarzyszenia satanistów, kryminalne stowarzyszenia sadystów, lucyferiańskich satanistów, dzieci szatana i całą resztę.

Oni nigdy, — jak chrześcijanie, — nie wymówią „Ojcze nasz”. — Nigdy nie powiedzą — „Nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego”.

Nie zrobią tego,  bo w ich charakterze leży czynienie zła.

Trzeci wymiar zła

Trzeci wymiar jest najbardziej niebezpieczny.

Jest subtelny i najbardziej przerażający.

Wyobraźcie sobie, —  przez 24 lata walczyłem ze złem, i dowiedziałem się o tym dopiero w 1996.

Nie mogłem uwierzyć,  kiedy odkryłem ten trzeci wymiar zła.

Trzeci wymiar zła, — to ludzie wykonujący instrukcje w sektach satanistycznych.

Człowiek,  o którym mówię, to założyciel sekty, —  Anthony Levay, — mieszka w Ameryce.  — W Ameryce uważają go za nowego mesjasza.

Taki jest Amerykański Kościół.

Boże drogi. 

Wy uważacie go za głupca.

Anthony Levay nie jest głupcem. — Swój kościół ustanowił w Los Angeles, Turynie, Bassano, w Rzymie,  — i jeszcze w czwartym miejscu, — nie pamiętam jego nazwy.

Teraz 31 października, ustanowił kolejny, —  tuż przed Wszystkimi Świętymi, w Assmara, w Afryce.

Afryka nadal odprawia halloween z tańcami w ogniu i niektórzy nadal się w nim palą. — Wielu złożonych w ofierze.

W Afryce Levay mianował kogoś na lidera, —  jak on, — by kierował tam jego kościołem satanistycznym, — teraz dotarł do Afryki —   oni chcą być na całym świecie.

Teraz ta ‚kongregacja’ wydaje instrukcje.

— Najpierw stają się aspirantami, potem katechumenami, w końcu zostają ochrzczeni.

— Kiedy zostają ochrzczeni, — mówi się, że naśladują chrześcijan,  — ale robią to odwrotnie niż my.

My mówimy, że wyrzekamy się szatana, — oni wyrzekają się Boga.

Wyrzekają się Boga, Jezusa, całej Trójcy Świętej. — Oni wyrzekają się Komunii Świętej, Najświętszej Dziewicy Maryi.

Wyrzekają się wszystkiego. — Wtedy zostają ochrzczeni w imię szatana poprzez wymianę krwi.

Pobierają krew z pewnych żył (tutaj), — i mieszają ją z krwią abortowanych dzieci, albo nawet z czegoś innego.

Celebrujący „ksiądz” miesza krew i oni  ją wypijają.

Poprzez ten szczególny rytuał chrztu, — odbierają człowiekowi chrześcijańskie imię i nadają mu nowe.

Następnie do ciała satanisty wkładają pewne rzeczy, —  żeby wymazać wszelkie uczucia, afektacje, wszystko.

To w nich  ustanowione jest  nowe królestwo szatana.

Więc kiedy faktycznie składają ofiary z istot ludzkich, — ci ludzie nie mają absolutnie żadnych ludzkich uczuć,  — żadnych.

I teraz zostają całkowicie przekształceni.

Dochodzą do takiego etapu, że wypierają się szczegółowo i całkowicie własnej religii,  — i zostają ochrzczeni w imię lucyfera, —  i dostają nowe imię.

Całkowicie opętani

Wtedy dostają ten ‚zastrzyk’ i stają się całkowicie opętani. — Zostają przekształceni i całkowicie przemienieni. — Całkowicie opętani.

A zatem, wyznawcy lucyfera mają obrzęd inicjacji,—  tak jak my mamy obrzęd inicjacji przez Chrzest. 

Potem mamy Bierzmowanie. — Przez ten sakrament Duch Święty zaczyna nas z siłą i mocą wprowadzać w życie publiczne. 

Sataniści również robią to samo. — Kto w ten sposób został „ochrzczony satanistycznie”,  —  staje się całkowicie demoniczny.

Jakie otrzymują przymioty?  — Stają się silni, mają moc wywoływania zjawisk paranormalnych, takich jak bilokacja, mówią głosami.

Mogą kogoś skrzywdzić, zniszczyć, nie będąc widzialnymi.  — Potrafią grozić głosami.

Kiedy widzą, że ktoś chce od nich odejść, — idą za nim, będąc poza zasięgiem jego wzroku.  Mogą was pobić z dystansu.

Mówiąc o tym trzecim wymiarze zła, — przykro to mówić, — ale nasz Kościół należy do niego.

Bardzo mi przykro, — nie mogłem tego zrozumieć, —  a nawet teraz tego nie rozumiem.

Jedynym pocieszeniem dla mnie jest to, — że jednym z nich był Judasz Iskariota.

—  Przebywał razem z Jezusem przez trzy lata, — a jednak  się nie zmienił, —   i zrozumiałem,  — że trzeci wymiar zła istnieje nie tylko teraz,  —   ale istniał już wtedy.

Bo nic nie mogło zmienić serca Judasza Iskarioty, nic.

Mimo tego wszystkiego,  co zrobił Jezus.

Na wysokich stanowiskach w naszym Kościele

Kiedy dowiedziałem się, że nasz Kościół należy do tego trzeciego wymiaru zła, — myślałem, że naprawdę umrę na atak serca.

Kiedy widzisz nazwiska takich szlachetnych osób, na najwyższych szczeblach władzy… i  w ogóle.

Pytasz, czego oni chcą?

Najpierw są w Kościele Katolickim, to czego szukają, dlaczego należą do czegoś takiego?

Wiedzą,  że to absolutnie destrukcyjne, i przeciwko ludzkości, —  ale ksiądz… zostaje księdzem.., zostaje biskupem.., zostaje kardynałem, żeby mógł ratować dusze. 

A on w tym  uczestniczy?  

Dlaczego należy do czegoś takiego?

Zobaczcie ich taktykę, — co oni powiedzą.

Powiedzą: – „Och nie.  Milingo spekuluje”.

Powiedzą: — Tak, tak,

Powiedzą : —  „Ach nie, on jest dziwakiem”,  „Nie wierzcie mu”.

Ale powiem wam, — niedługo zobaczycie. — I wtedy zrozumiecie to, co stanie się ze mną – przez ten znak zrozumiecie, że to,  co mówię, —  jest prawdą.

Władze Kościoła chronią szatana przed egzorcystą

I tym jednym ze znaków jest to, — że nie pozwalają Milingo na egzorcyzm w tej szczególnej diecezji w Rzymie.

— Nie wolno mu tego robić, — i mówi się, — że nie wolno mu dokonywać egzorcyzmu ani tu, ani gdzie indziej.

Jedyne czego oni  się boją,  —  to egzorcyzmy.

Szatan w Kościele Katolickim jest chroniony podobnie, — jak zwierzęta w rezerwacie chronione są przez rząd — który wyjmuje spod prawa każdego, kto próbowałby je złowić czy zabić.

Szatan w dzisiejszym Kościele jest faktycznie chroniony przez pewne władze przed oficjalnym myśliwym polującym na szatana w Kościele – egzorcystą.

Do tego stopnia, — że dzisiaj egzorcyście zabrania się wypędzania szatana.

Szatan jest tak chroniony, —  że temu myśliwemu, —  egzorcyście, —  zabrania się wykonywania jego pracy. — Myśliwemu w Kościele Katolickim zabrania się  przeszkadzania  szatanowi.

I to jest, bracia,  bardzo smutne,  —  aż trudno w to uwierzyć!

Respekt dla szatana rozpoczyna się rytuałem.

Dzisiaj w czasie Chrztu Świętego nie wolno rozkazać  — “Vade satana”  —  “Idź precz, szatanie”,  —  tego się nie robi.

W trakcie  obrzędu Chrztu, musisz być taktowny.

Formuła, — rozumiecie, — jest tak piękna, — że nie wolno mówić zbyt dużo o szatanie.

Tak, —  musicie być tak zacni.

Więc w trzecim wymiarze, wydaje się,  że szatan ma własną grupę, własnych pasterzy.

Znamy ich nazwiska. — Ale nie wymieniamy ich, —  robimy swoje —  to jest starcie w wojnie światów .

Jeśli o nas chodzi, —  nie musimy walczyć z nimi publikując ich nazwiska.

— Nawet gdybyśmy to zrobili, to nic by nie dało.

Musimy czekać, — ale nie do tego stopnia,  by nie zwalczać ich naszymi modlitwami i inną bronią duchową. Możemy ich pokonać, — o tym mówi nam List do Efezjan; 6.

Ale oni są potężni. — Do tego stopnia, że mogą wprawić ludzi w trans.

Rzucają klątwę na wasze odrzwia,  — wychodzicie i oni wsadzają was do auta, — a wy, —  będąc w transie, — nawet nie wiecie, kto was wiezie.

Przywożą was w pewne miejsce, robią z wami co chcą, — przywożą was z powrotem,  — i dopiero wtedy, —  po jakimś czasie budzicie się i próbujecie pytać,  co się dzieje.

Oni doszli do tego etapu.

Chociaż masoneria atakuje Kościół, to nie jest jego koniec

Teraz powiem wam coś ,  — zastanawiałem się nad tym bardzo wnikliwie, — że jeśli nawet najwyższa władza, jaką mogą posiadać w całym Kościele, mimo ostrzeżeń o trzecim wymiarze zła, — stała się masońską administracją,  

— przestrzegam was: — nie popełniajcie błędu, myśląc, że Kościół jest skończony.

To jest  wielki grzech.

Nie tylko mylilibyście się,  — ale w rzeczywistości  stanęlibyście po ich stronie.

Pan Bóg ich pokona

Sam sobie stale to powtarzam.

Ci,  którzy w Kościele Katolickim służą szatanowi, —  razem z nim zginą.

 — Co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Jesteśmy chronieni i prowadzeni przez dusze, które mają doskonałe ludzkie, naturalne cechy. — Jesteśmy pod opieką i kierowani przez najbardziej wybitnych, wykształconych ludzi w Kościele Katolickim.

Nie każdy ksiądz jest intelektualistą. Św. Jan Vianney  —  znany był nie jako intelektualista.

Ale wielu księży katolickich to intelektualiści. — To dlatego stali się masonami,  — bo nie mogą zaakceptować istnienia szatana.

— Nie mogą tego zrobić,  bo są intelektualistami.

Cały świat podziwia Kościół Katolicki prowadzony przez znakomicie wykształconych ludzi, i sposób w jaki są tak wspaniale zorganizowani.

Kierują nami intelektualiści.

Ale musimy pamiętać,  co mówi Pismo Święte w Mądrości Syracha (19:24):

— „Lepszy jest mniej zdolny, ale bojący się Pana, niż bardzo mądry, co przekracza Prawo”.

Zwycięży trzeci wymiar dobra.

Powiem więcej,  —  to są tylko znaki naszych czasów.

Powiem wam, że nawet jak większość przywódców Kościoła Katolickiego stanie się masonami, i wielu z nich jest ulegnie złu, i stanie się częścią trzeciego wymiaru zła, —  to też nie będzie koniec Kościoła.

Zobaczmy,  co to jest ten trzeci wymiar dobra. 

—  To bardzo ważne.

Trzeci wymiar dobra jest wtedy, —  kiedy jednoczymy się w tym, co zrobił dla nas Pan Bóg,  by nas podźwignąć.

Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. — Wiemy, że Bóg stworzył nas na Swój obraz i dał  nam życie, żebyśmy istnieli.

To, że pochodzimy od Boga nie wystarcza.

Bóg zrobił więcej.

Podzielił się z nami swoim podobieństwem, — a to podobieństwo oznacza życie w komunii z Nim we wszystkim co robimy, pełniąc Jego wolę,  —  i jednocześnie udzielił nam daru, który nazywamy Łaską Bożą.

— To jest bardzo ważne.

Podobieństwo Boga, to jest dokładnie to,  co sprawia, że żyjemy w harmonii, w komunii z Bogiem, pełnimy Jego wolę i podążamy nieustannie w kierunku ideału, o którym  mówił Jezus:

—„Bądźcie więc i wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

Teraz, pytamy,  — jak On mógł tak powiedzieć?

Żartował z nas ?

Nie, Jezus z nas nie żartował.

On dał nam wszystko. 

Umierając za nas na Krzyżu,  ponownie wysłużył dla nas wszelkie możliwe łaski potrzebne do zbawienia, które utraciliśmy przez Adama i Ewę.

Oni zgrzeszyli, bo uwierzyli, że nie umrą  popełniając grzech.

Bóg im powiedział : —  jeśli zgrzeszycie, pomrzecie,  — a kiedy zgrzeszyli,  stali się nadzy.

Dlaczego stali się nadzy?

Bo nie było już  jedności między nimi i Bogiem Stwórcą.

A to znamy wszyscy:

— rodzi ci się dziecko, — ale kiedy ono staje się narkomanem, choć ty nigdy nie byłeś ofiarą narkotyków czy alkoholu — to nie twoja wina.

Wszystkie rzeczy przytrafiają się dzieciom, którymi nie zawsze są związane.

— One nie pochodzą od ich własnych rodziców.  — W ogóle.

Jest to okoliczność, — w której rozwój duchowy takiej osoby, sposób w jaki kieruje swoją wolą i rodzaj wyborów,  których dokonuje — powoli oddala  ją od ideału,  jakiego pragnęli dla niej rodzice.

Tak więc Pan Bóg stwarzając nas chciał, byśmy byli podobni do Niego, — pokazał nam drogę,  — dał nam Dziesięć Przykazań i miłość Jezusa.

Więc miłujcie Boga całym sercem, całym umysłem, wszystkim czym jesteście.

I miłujcie bliźniego swego jak siebie samego.

Jeśli będziecie tego przestrzegać, to spełnicie wszystkie Jego Przykazania.

Jeśli to robicie, — to naprawdę jesteście Jego podobieństwem. Jesteście w harmonii, w komunii z Bogiem.

Pierwszy wymiar dobra

Kiedy mówimy o trzecim wymiarze dobra?

Wiemy, że pierwszy wymiar dobra osiągamy przez przyjęcie Chrztu. Jeszcze raz zostajemy wszczepieni w rodzinę dzieci Bożych.

Następnie otrzymujemy Sakrament Bierzmowania, i przyjmujemy z własnej woli inne sakramenty;

— jeśli pragniemy żyć tylko dla Boga, — mówimy tu nawet o ofiarowaniu swojego życia.

Dokonaliśmy jasnego wyboru.

Kiedy zostajemy namaszczeni olejem Chrztu i Bierzmowania, —  jesteśmy poświęceni Bogu.

— Dlatego mówimy, —  że na nowo narodziliśmy się duchowo — z wody i z Ducha Świętego.

To jest nasz pierwszy wymiar dobra  – duchowy.

Drugi i trzeci wymiar dobra

Drugi wymiar dobra — to też jasny wybór.

Kiedy w przeszłości udzielano Sakramentu Bierzmowania, — osobie bierzmowanej dawano policzek, — by przypomnieć jej, że ma być jak żołnierz Chrystusa.

Teraz także zostajecie  świadkami Chrystusa. — Osoba zostaje odesłana jako chrześcijanin, —  jak mówi św. Paweł:

— „Bądźcie światłem  [dla ludzi]  jak gwiazdy na niebie”. (Flp 2; 14-15)

Wy też macie świecić [przykładnym życiem],  żeby inni widzieli, iż naprawdę należycie do Boga.

— „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”.  (Mt 5, 13-19)

I tu mamy drugi wymiar   — w naszym przypadku jest to drugi wymiar dobra, w którym mamy udział.

Kiedy  dochodzimy do trzeciego wymiaru dobra, —  jest on bardzo wysoko,  —  widzimy go w życiu świętych.

Ojcowie Wschodniego Kościoła Katolickiego, kiedy mówią o Najświętszej Dziewicy Maryi, nazywają Ją —  „Tą Która najbardziej jest podobna do Najwyższego”.

Najświętsza Dziewica Maryja jest Tą, Która jest Pełna Łaski, a będąc pełną łaski widzimy,  — że  jest Ona całkowicie w rękach Pana.

Całkowicie, — nawet Jej wola jest tak zjednoczona z wolą Boga, że kiedy Bóg patrzy na Najświętszą Dziewicę Maryję, jest  uradowany, bo spełniają się Jego wszystkie zamiary wobec ludzkości, — i spełniają się tak,  jak Bóg od Niej oczekiwał.

— Jak bardzo chciałby On, żeby chrześcijanie, — wszyscy, — byli do Niej podobni.

Ale wiecie, że Ona urodziła się Niepokalana.

Więc w naszym przypadku, jesteśmy  gdzieś na początku drogi.

Jednak nic nie wstrzymuje nas, byśmy też odnieśli sukces, —  bo Ona jest naszą Matką i podoba się Jej,  kiedy widzi,  że ludzie Ją naśladują w tym,  co robi.

Musimy wiedzieć, że to Ona jest źródłem tego podobieństwa, która przyjęła  w pełni.

Dlatego z Jej pomocą, —  nam też może się udać, — my też możemy osiągnąć trzeci wymiar świętości.

Przykłady świętych

Żyła święta we Florencji,  — św. Katarzyna de Ricci.

Papież Benedykt XIV w bulli papieskiej kanonizacyjnej powiedział, — że nie można przemilczeć tego,

— że św. Katarzyna miała w sobie coś  bardzo szczególnego, —  doszła do takiej doskonałości, że nie tylko naśladowała Chrystusa w życiu, i umartwieniach,  — ale Jezus Chrystus  tak ją miłował , że miała oblicze Jezusa.

Zawsze kiedy podczas modlitwy wpadała w ekstazę, ludzie widzieli dokładne odbicie oblicza Jezusa na twarzy  św. Katarzyny z Florencji.

I Benedykt XIV był pod takim wrażeniem, — że nie wahał się powiedzieć,  iż to było coś wspaniałego.

Więc jest możliwe, aby ludzka istota miała pragnienie osiągnięcia najwyższego stopnia świętości w taki sposób, że można naprawdę odpowiedzieć na wezwanie Boga, jednocząc całkowicie swoją wolę z wolą Boga, — i wtedy jest się w stanie uczynić wszystko,  czego żąda Bóg.

Oczywiście najlepszym przykładem jest Najświętsza Maryja Dziewica.

Jesteśmy tak szczęśliwi, że mamy Najświętszą Dziewicę Maryję.

Ale mamy także świętych.

Św. Antoni Abbott z Egiptu przeczytał w Ewangelii:

— „Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!”

On miał siostrę i ich rodzice zostawili im spadek. —  Więc powiedział siostrze:

— „Patrz, właśnie przeczytałem Ewangelię i chcę iść za Jezusem, chcę wszystko sprzedać, więc podzielmy ojcowiznę”.

Siostra bierze to, co jej, a św. Antoni to, co jego. — Sprzedaje to, rozdaje biednym i idzie na pustynię — i żyje na pustyni przez 80 lat.

Przez 20 żył w podziemnej jaskini. —  Tam była woda i ludzie z Egiptu wypiekali chleb, który wystarczał na jeden rok.

Przez 20 lat,  co 6 miesięcy,  przynosili mu chleb.

Pewnego dnia ludzie się zbuntowali,  bo nie wiedzieli,  czy żyje i co się z nim dzieje,  — więc zmusili go,  by wyszedł, —  i byli zdziwieni.

Po 20 latach spędzonych pod ziemią, — kiedy wyszedł, — w ogóle nie był starszy.

Nic się nie postarzał.

Jego ciało było tak młode,  jak wcześniej.

Jak to było możliwe?

Był 20 lat pod ziemią i się nie postarzał?

Dlaczego?

Bo jego duch był tak wysoko, — że jego jego ciało nabrało właściwości tego ducha,  — i dusza, razem z ciałem, przez ten czas, —  nie mogły przejść przez żadne cierpienie ani rozkład.

Cieszcie się, Pan Bóg jest potężniejszy od szatana

Więc to jest prawdą.

Więc dlaczego, bracia i siostry, —  mamy w tym szczególnym czasie wierzyć, że zło jest potężniejsze?

Wszędzie ludzie narzekają.  — Cierpią od trzeciego wymiaru zła i z rozpaczą zaczynają odwracać się od Boga, popełniają samobójstwa.

Ale dlaczego?

Dlatego, że chrześcijanin zapomniał o tym wezwaniu do ideału:

— „Bądźcie więc i wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

A Jezus mówi… prosi,

— przestańcie obrażać Boga,  tak jak to ciągle czynicie, — teraz jest czas miłosierdzia,  — ale nadejdzie czas na sprawiedliwość.

Poniesiecie odpowiedzialność, bo Ja posłałem moją Matkę,  by was ostrzegła,

— ale wy lekceważycie to,  nie podchodząc poważnie do przekazu Najświętszej Maryi Dziewicy.

A zatem drodzy bracia i siostry, — uważam, że wystarczająco przedstawiłem temat,  byście przemyśleli to, o czym mówiłem.

Bardzo dziękuję ks. Grunerowi i wszystkim.

***

Tłumaczenie własne poprawione: emjot

na podst. tłum. Ola Gordon.

Za; http://wolna-polska.pl/wiadomosci/fragment-ksiazki-ks-nicholasa-grunera-fatimski-ksiadz-trzy-wymiary-zla-2015-01

Ten wpis został opublikowany w kategorii Antychryst, CZASY OSTATECZNE, Dziesięć przykazań Bożych, FATIMA, GRZECH, KARY I ZNAKI BOŻE, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, Kościół i masoneria, ks. Nicholas Gruner, MASONERIA, MATKA BOŻA, NAUCZANIE KOŚCIOŁA, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, OBJAWIENIA - PROROCTWA, Ojcowie Pustyni, OKULTYZM, SAKRAMENTY, Satanizm, WALKA Z KOŚCIOŁEM, Wiara, WOLNOŚĆ RELIGIJNA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s