Konferencja pedofilska w Krakowie atakiem żydowskiej hierarchii na Kościół Święty.

Cela śmierci o. Kobe - judaistyczna symbolika_gazetawarszawska.com22.06.2014| Polecam badzo dobry i ciągle akualny artykuł Krzysztofa Cierpisza /Gazeta Warszawska

Konferencja pedofilska –
żydy „w owczej skórze”.

W  tych dniach  zebrały się w Krakowie żydy, dla niepoznaki, przebrane za biskupów katolickich.  

Obradują   one nad  „grzechami Kościoła” i gorliwie  biją się w Jego, a nie własne piersi. Konferencja pedofilska w Krakowie – mieście posoborowego  świętego Jana Pawła II – to  bez wątpienia pewne novum w zbrodni bicia się w piersi.

Tym  razem  nie chodzi  już  o  zbrodnie Kościoła Świętego przeciw żydom, ale przeciw dzieciom.  „Pedofilia” to kolejny projekt żydowski poniżania i zniewalania Kościoła Pana Naszego Jezusa Chrystusa.

Kraków  jest  wybrany  tu nieprzypadkowo, miasto to coraz bardziej urasta do rangi polskiego matecznika antychrysta.

Tu działa „kościół otwarty”, którego „papieżem”  był  żyd Turowicz – członek przedwojennej  organizacji  żydowskiej  Bund,  mentor  Wojtyły, domniemany inicjator  Wojtyły do masonerii, jeden z najaktywniejszych członków masonerii (XXXX)  na soborze antychrysta.

To Turowicz  ściągnął  terrorystów  żydowskich do Oświęcimia celem napaści na Karmelitanki, to  on razem  z zaprzańcem Macharskim w pałacu Rothschild’a przekazał żydom Oświęcim. Tu wywarł swe piętno – wspomniany już  – za infekowany teozofią i okultyzmem  K. Wojtyła .

Parędziesiąt kilometrów od Wawelu urodził się pedofil Polański,  który z całą pewnością zaliczył swą pierwszą ofiarę jak nie w  Krakowie, to w okolicach – a jego  pedofilia  znana  środowisku  od najmłodszych lat, była i jest akceptowa- na przez obecne autorytety wrażliwości moralnej w Polsce.  Tu przed wojną w podkrakowskiej  wsi żydówka urodziła dziecko, które to niemowlę miało rogi, ogon i kopyta.

Konferencja ta  nie ma nic wspólnego z prawdą czy dobrem społecznym. To ty powa  antykatolicka  heca  głównie  w  wydaniu  żydowskich  manipulantów z  durnymi polaczkami jako  listkiem figowym na tej kloacznej  goliźnie jej uczestników.

Konferencja nie ma też jakiegokolwiek związku z dramatyczną czy nagłą  sytuacją  polskich  dzieci,  jest  jedynie  tematem  zastępczym w akcie specyficznej poprawności  politycznej.  Ta  specyficzność  polega na tym, że konferencja ta problemu nie rozwiązuje, ale go tworzy – jest to jakaś forma kreatywności a’la Hollywood, przerobienie faktu medialnego na rzeczywistourojony.

Konferencja  jest  faktycznym  odwróceniem  uwagi  od autentycznych problemów dzieci,  które strasznie cierpią  i w Polsce, i w świecie skutkiem patologii wynikającej  właśnie  z  gwałtu  na  Kościele  Świętym,  który  jako   zniewolony przez żydów już nikogo nie broni.

Kościół  w  Polsce  ze  Świętego przepotwarza się żydowską sektę, taki to „koś- ciół”  z  już  od dawna nie broni rodzin polskich, które giną, a ofiarami tego są właśnie dzieci.  Sekta ta bardziej, a nie „kościół” nawet, ma na swych wargach bezustanny jazgot problemu „antysemityzmu”. 

Problem  wolności  Kościoła Świętego nie jest lokalny a ogólnoświatowy.  Cały Kościół Święty  jest  zniewolony,  jako  taki  nie tylko już nic nie czyni, a nawet już niemal nic nie głosi – milczy!

W  miejsce tej gorszącej konferencji pedofilskiej, odbywającej się na zniewoleniu  Kościoła Chrystusowego,  trzeba by w Polsce nie tyle debatować na takich szkodliwych konferencjach, lecz  trąbić na odsiecz, ale nie Wiednia, a Rzymu.

I  nie  o obronę obleganych murów, ale ich obalenie i zniszczenie wroga, który podstępnie wdarł się do Watykanu, ukradł Tron Piotrowy  i skrywa się za mu- rami udając papiestwo. To tam trzeba dopaść wroga i go zniszczyć, a  bez  dania mu szansy ucieczki, a jego  oddziały antychrysta  trzeba wybić co do nogi.

Kolejny  już  błazen na Watykanie  jest krzykliwie i kolorowo obwożony wkoło  jak małpa na jarmarku, a to tylko po to, aby właśnie odwracać uwagę od wagi niezliczonych już problemów, których Kościół Święty przez 50 lat zniewolony nie  rozwiązał,  a  w  to miejsce  ten  zbór soborowy  dodatkowo utworzył nowe –  na udrękę wiernych i radość piekieł.

Po  poniżeniu  Kościoła  w  USA,  miliardowym  rabunku  dokonanym  na  nim przez żydów w licznych diecezjach amerykańskich,  przyszedł czas na parafie polskie. 

Jest tu bez wątpienia i motyw finansowy, który  u żydów – co bardzo charakterystyczne – zawsze  idzie  w  parze  z atakiem ideologicznym.  Kwestia „wynagrodzenia”, „satysfakcji”  jest  bardzo  ważna i wiele jest na to przykładów historycznych,  np.  car  nie  tylko  został  obalony   i  zabity, ale carówny zostały zgwałcone po ich zamordowaniu.

Te  tragiczne  wydarzania  rozgrywające się na naszych oczach: obalanie Kościoła Świętego  poprzez  sobór antychrysta, rabunek jego dóbr, szeroko postępujący,  coraz  mniej  skrywany  akt  podstępnie wymuszanej  konwersji wiary katolickiej na judaizm, mają swoją historię – jako wzorzec postępowania (nakładania na nas kagańca) – historię bliższą i dalszą.

Historia dawana to akt konwersji, którego za pomocą nauk Talmudu dokona- no na Ludzie Starego Przymierza, z którego to aktu wywodzą się żydzi.

Talmud stworzył obecnych żydów i jest to bez znaczenia, czy są to semici, obecnie modni Chazarzy lub np. Słowianie. 

W  doskonałości  swej  sztuki  agresji Talmud posunął się aż nawet do autodeprecjacji, bo  stwierdza ,  że „grzech przeciw prawu” może być wybaczony, ale grzech przeciw nauczaniu rabina już nigdy.

Dodajmy i to, że w judaistycznej pogoni za nowymi obszarami zdobywania łu- pów,  stosowane  jest  prawo  do  zabicia  każdego żyda, który by przeszkadzał drugiemu żydowi w łupieniu nieżydów.

Prawo to jest faktycznie nakazem i mówi ono:

„żyd taki musi być zabity, a czym prędzej to się stanie , tym większa sława dla tego, który dokona takiego czynu”.

Talmud stwierdza również i to, że

„żyd zawsze pozostaje żydem, nawet jak konwertował na inne wyznanie lub jest ateistą” ,

czyli jest oczywiste to, że żyd musi spełniać polecenia gminy i to po karą śmierci, o  ile  by  się ociągał w swej gorliwości, a nie gra roli czy jest biskupem, czy papieżem.

Tamta stara metoda przenicowania Hebrajów  na żydów, jest też i naszą historią (wspomnianym wzorcem), bo  obecnie i my Lud Wybrany Nowego i Wiecznego Przymierza,  mamy  podzielić  los Ludu Starego Wybrania, bo i my jesteśmy konwertowani na judaizm.

Historia  nowa  to  „projekt kler w Polsce”,  który  żydokomuna  powierzyła do zrealizowania Juli Brystygier.

Julia  Brystiger  z  domu  Prajs,  znana  także  jako Brystygier, Brystyger, Bristiger(owa), Brüstiger, Briestiger, ps. Luna, Krwawa Luna, Daria, Ksenia, Maria,  ps. literacki Julia Prajs (ur. 25 listopada1902 w Stryju, zm. 9 października1975 w Warszawie) – funkcjonariuszka aparatu bezpieczeństwa Polski Ludowej, zbrodniarka stalinowska, pisarka / http://gazeta warszawska.com/2013/01/16/dlaczego/

Żydówka ta będąca autentycznie zboczoną seksualnie, która lubieżnie szarpała przesłuchiwanych więźniów za genitalia lub miażdżyła je szufladą od biurka, dostała  do  zrealizowania  dalekosiężny  plan zniszczenia Kościoła w Polsce poprzez masową inwigilację i infiltrację seminariów.

Jej  zbrodnicza  działalność  to  okres  1946-1956  i jej głównym sukcesem było przejęcie kontroli nad „rozwojem” seminarzystów.

W tym celu do seminariów posyłano agentów UB lub żydów, którym po za- kończeniu  studiów  udostępniono nie tylko dobre plebanie, ale i diecezje, a trwało to na długo po  okresie  Brystygier u władzy w UB (1956), o ile się kiedykolwiek skończyło.

Dużo  się  obecnie  narzeka  na „polski” kler, ale skoro tamte seminaria  przyj- mowały  żydów  i  agentów UB,  którzy  potem  zostali wyświęcani na księży, to czy można się dziwić patologii kleru (która i tak nie jest procentowo rozległa), i władzy obecnego episkopatu w Polsce, a nawet i Watykanu?

Autor  zna  bezpośrednie  zwierzenia  księdza,  który ukończył seminarium za wczesnego Gierka i został zwerbowany przez SB jako TW.

Ksiądz ten miał zaplanowaną przez bezpiekę  całą przyszłość  duszpasterską. Oficer  prowadzący  osadził go na plebani, o którą ten ksiądz go poprosił, na- wet  upatrzył  mu  diecezję , która  będzie do obsadzenia za jakieś 6-10 lat – a już zaplanowaną dla niego .

W międzyczasie oficer SB zamówił temu księdzu promotora do pracy doktorskiej, którą tenże ksiądz miałby napisać i dostać tytuł doktora teologii.

A co było warunkiem awansowania i późniejszego wyświęcenia na biskupa.

Po  zaplanowaniu wszystkiego milicjant wprowadził księdza w towarzystwo wyżej postawionych duchownych katolickich, które tak jakby, przejęło w swe grono tego nowego protegowanego Milicji Obywatelskiej. 

Wg. słów tego księdza była to jakaś  forma tajnej organizacji wewnątrz kościoła, o cechach czy masońskich, czy żydowskich. 

Ksiądz  ten  na  wszystko  się  zgodził, ale  na końcu się wycofał i nie chciał być ani  doktorem  ani biskupem, bo przeraził się nie tyle tym milicjantem, ale tymi  „przeraźliwymi”  biskupami, którzy zaczęli być jego obligatoryjnym towarzystwem.  

Mentalność  czy  poczucie kapłańskiego etosu tego  księdza kandydata wykluczały  bliższe związki z tymi osobnikami w sutannach hierarchów.

Jest zupełnie możliwe, że zabójstwo ks.  Popiełuszki było bardziej akcją hierarchii, aniżeli ubowca Piotrowskiego czy Pietruszki.

Nagonka  na  abp. Wielgusa,  była tym samym, a i jego faktyczne powiązania z SB – co raczej niewątpliwe – mogły   powstać  z  inspiracji  przełożonych   bardziej, aniżeli agitacji milicjantów.

Sam abp. Wielgus przyznał po ustąpieniu, że prawdy o kulisach nie może ujawnić, bo przysięgą  zobowiązał się do tajemnicy.

Wielgus przysięgał zachować tajemnicę milicjantowi , czy żydowskiej mafii w sutannach hierarchów, która dokonała przewrotu w Warszawie i osadziła tam Nycza?

Warte jest nadmienienie  tu aspektu ekonomicznego morderstwa na Popiełuszce.

Otóż według bardzo wiarygodnych informacji tamtego okresu (na bieżąco ) , x. Popiełuszko  miał  przejąć  skarb Solidarności (gotówka), który miał być bardzo dużej wartości. Skarb ten był gdzieś ukryty, a wiedzę o tym po- siadał głównie lub jedynie x. Popiełuszko.

Te ślady na ciele zamordowanego,  to przypuszczalnie skutek prób wydobycia  informacji  na  temat  ukrytych  pieniędzy, których Popiełuszko nie chciał przekazać hierarchii lub KOR-owi.

Przypominamy tu ten aspekt, bo wiele historycznych  akcji przeciw Polsce czy  Kościołowi ma właśnie  i aspekt finansowy jako niezbędny, a który potem jest skrupulatnie wymazywany z pamięci pokoleń.

Tak  więc  sytuacja  nie  jest niczym  zaskakującym, poza tym, że nie jest to już Kościół Święty   znany z ostatnich 2000 lat, ale Kościół „odnowy”, tzw. posoborowy zbór , a najdokładniej: antykatolicka sekta przebrana za hierarchię. 

Cała akcja rozgrywa się zatem na płaszczyźnie Kościoła posoborowego, a więc zrujnowanego  moralnie  i  doktrynalnie  z podstawionymi „wilkami w owczej skórze”.

Jest  to  Kościół soborowy, który jako Kościół jest coraz mniej Kościołem Chrystusa, bo jest kościołem samozniszczenia, a jego najgroźniejsi oprawcy siedzą w jego sercu i tym łatwiej czynią zniszczenie.

I niech ewangeliczne przyrzeczenie o Kościele, który będzie wieczny,  nikomu się  nie  myli  z  jego  wielkością liczbową, czy białą sutanną marionetki zamachowców.

Kościoły protestanckie też  „kościołem”  się tytułują, ale Kościołem nie są, nie jest  nim  również  Kościół anglikański,  który  zewnętrznie i strukturalnie jest nawet  bardziej  podobny  do  Kościoła Świętego, niż ta obecna synagoga watykańska.

Żyjemy w epoce soboru antychrysta, gdzie  oprócz wiary o „wieczności Kościoła” trzeba szczególnej mieć na uwadze również inną naukę ewangeliczną :

„strzeżcie się wilków w owczych skórach”.

Patrząc  z  tej  perspektywy,  „mea culpa”  z  Wadowic  zasiał  wśród  wiernych Kościoła Świętego  wielki kąkol. 

A   jego przerażający  akt oskarżania Kościoła i poprzednich  Wielkich Pa- pieży  w synagodze rzymskiej dnia 13 kwietnia 1986 roku – wobec  wrogów Oblubienicy Chrystusa  i bezwstydnych kłamców oraz oszczerców,  dał już od samego początku swój samoniszczycielski efekt.

Kilka tygodni po wizycie w synagodze, na teren Klasztoru Karmelitanek w Oś- więcimiu  wdarli się uzbrojeni żydzi z Ameryki, którzy grozili Siostrom morderstwami i wysadzeniem klasztoru w powietrze.

A tylko natychmiastowa kontrakcja samoobrony ukrytych tam rzemieślników uratowała życie tym niemal niemym siostrom, tej bardzo trudnej, po- kornej reguły.

Przypomniane Karmelitanki  i  losy ich budynku klasztornego są nie tylko na- szym  obowiązkiem moralnym, ale dobrym przykładem na to, co ma się wydarzyć w Polsce po tych żydowskich akcjach bicia się w polskie (katolickie) piersi,  jak to ma teraz miejsce w Krakowie, w mieście rzekomej polskości i co gor- sza, „oazie” kultury i inteligencji polskiej.

W  mieście  tym, najpierw kardynał Macharski – biskup diecezjalny – stanowczo protestował  przeciw  atakom  na  klasztor, ale potem, po wizycie w Izraelu, całkowicie zmienił zdanie.

Nie  pomogło nawet  i  argumentowanie, że klasztor nie stał na terenie Obozu, ale poza jego granicami. Co  polscy  subtelni i wrażliwi na innych idioci- katolicy z dumą podkreślają.

Sam Macharski  zaś  (co  wspomniano  powyżej),  zgodziwszy  się  wstępnie na usunięcie  klasztoru,   wyjechał  po cichu do  Szwajcarii, aby tym łatwiej oszukać i okraść własnych wiernych.

I tam, w prywatnym pałacu Rothschild`a podpisał akt zdrady i faktycznie zaparcia się własnego kapłaństwa.

http://gazetawarszawska.com/2013/01/21/dzien-judaizmu-w-kosciele-zdrajca/

http://gazetawarszawska.com/2012/02/11/kalendarium-konfliktu-oswiecimskiego-cz-1/

Macharski  zgodził  się  nawet,  aby   prace negocjacyjne odbyły się w niedzielę (23  lutego),  a  nie w  dzień  zwykły,  bo  było to potrzebne żydom, aby poniżyć świętość niedzieli. 

W treści tego dokumentu – zbrodni dokonanej na suwerenności nie tylko klasztoru,  czy  prawa  do  kultu –  ale i  Polski jako państwa, podpisanego  przez Macharskiego, gdzie mamy zdanie:

„….W konsekwencji nie powinien mieć miejsca stały kult katolicki na terytorium obozów zagłady.”

Minęło już 30 lat od tamtego kajania się, ugody z żydami, zaprzaństwa Macha rskiego i widzimy teraz, jak akt ten ugodził w Polskę. 

To  polskie  bluźnierstwo  zaparcia  się  kultu katolickiego na grobach niewinnie   pomordowanych  tam  katolików,   poniżenie  godności  Krzyża   Świętego przed  żydem,  zaowocowało  upadkiem  Polski,  bo  tym  aktem   zaprzaństwa  utraciła Ducha,  co  sprawiło, że  jej  zdolności obronne upadły nie tylko w Oświęcimiu, ale na przestrzeni całego terytorium.

Zaowocowało to wyniszczeniem najpierw gospodarki , a teraz narodu jako ca- łości.  Polska pod fałszywym sztandarem fałszywego i bluźnierczego pojedna- nia  się  z  żydami ( „nie rzucaj pereł przed wieprze, bo…”)  zainicjowanego w 1984 r. przez proroka z Wadowic,  staje się Ezawem narodów, kara jest nieodwołalna, bo nikt nie reaguje.

Taka jest arcyprosta, choć mistyczna prawda o losach Polski dzisiejszej.

I samo ratowanie Polski przez chodzenie na wybory nic tu nie pomoże, dopóki  nie sprowadzi się Karmelitanek na ich miejsce na Żwirowisku, a w ramach expiacji  nie  wybuduje dużego kościoła w samym centrum Obozu i nie podejmie innych działań przywracających godność Kościołowi, a godziwy byt narodowi.

Sam  Oświęcim swoim obecnym prowokacyjnym śmiechem żydowskim nie budzi nikogo, a przecież wszyscy wiedzą o licznych nadużyciach żydowskich tak w Obozie,  jak  i  w samym mieście, jak i to, że budynek klasztorny po Karmeli- tankach  będzie  przebudowany  i przerobiony na żydowski wyszynk, gdzie bę- dzie on zasilał kasę żydowską, zaś koszty budowy poniosą Polacy.

A tam żaden Polak nie pójdzie z żadną bombą, a jeśli już, to pójdzie tam po to , aby się napić pejsakówki, za którą godnie zapłaci, a przy tym usiądzie w specjalnym kącie dla gojów tak, aby nie naruszyć koszeru takiej spelunki.

Polakom pozostanie tzw. Żwirowisko – z pewnością okrojone na potrzeby rozbudowy żydowskiej pijalni –  gdzie z dumą wojowników bijących się o pietruszkę  od  lat  bronią  „krzyża papieskiego”,  który  przecież  nie  jest   „Krzyżem” – bo  Krzyż  katolicki jest „Krucyfixem”, czyli z postacią Chrystusa przybitego do krzyża.

Ten zaś na Żwirowisku nie ma postaci Chrystusa, więc może być znakiem ma- sońskim, bo  sam  znak krzyża geometrycznego  jest  symbolem Świątyni Hira- ma.

Tak  podobnie  jak  gdańskie krzyże stoczniowe stoją okultystycznie na planie trójkąta  –  a  więc  znaku  masońskiego,  z  wersetami  ST   przetłumaczonymi przez bluźniercę Miłosza.

A to wszystko nawet nie jest najstraszniejsze!

Kobe

Krzyża Świętego  Kościoła  katolickiego na terenie obozu – co teologicznie konieczne – dzisiejszy Polak nie postawi – bo tym obrazi wrażliwość religijną żyda,  który  to nowo-Polakowi jest coraz bardziej święty.

Kiedy  zajrzymy  do  celi śmierci  Świętego Maximiliana Kolbe, to na drzwiach do Jego celi nie znajdziemy znaku Krzyża, pod znakiem, którego ten Człowiek zginał, ale  symbolikę żydowską – gwiazdę dawidową,  bardzo słabo zamaskowaną.

Łącznie  w  ten  symbol  na drzwiach celi śmierci Polskiego Męczennika żydzi wsadzili aż trzy żydowskie symbole.

Symbolika judaistyczna

Kobe_syn

201406010108062792

oswiecim23

switon_krzyz_papieski2

“Krzyż papieski”, równie dobrze może to być  symbol masoński

200

A to jest Krzyż katolicki – Krucyfix

Jest to haniebne! Ale Hańba ta nie obciąża żydów, ta hańba obciąża Polaków.

I  tak  jak  z  Karmelitankami,  tak źle skończy się dla całej Polski i całego Kościoła w Polsce „projekt pedofilia”.

Nastąpi  całkowita  ruina  autorytetu  katechetycznego  polskiego  księdza. W sprawie dzieci  Konferencja  ta  niczego nie poprawi, a  tylko zgorszy maluczkich. 

Wiadomo,  że  dzieci w Polsce są przyrośnięte do telewizora i tylko murzyni w USA są jeszcze bardziej uzależnieni od telewizji, niż Polacy i ich pociechy.

Po tym praniu – w telewizji – tej „pedofilii”, każdy mały Jasio i Małgosia będą pytać  w  domu, co to ta pedofilia,  jeśli przemilczą to właśni rodzice, to powie im  to podwórko.

Dodatkowym  efektem całego tego żydowskiego świństwa, tej konferencji  kra- kowskiej  będzie  nic  innego,  jak  totalny  gender i to najskuteczniejszy wśród dzieci chodzących na religię katolicką –mających żywy kontakt z księdzem.

Zresztą o czym tu mówić, pedofilia nie jest zjawiskiem ani katolickim, ani polskim,  ani  słowiańskim.  W naszym obszarze geograficzno-kulturowym ta obrzydliwość jest nie tylko surowo  napiętnowana , ale tak odstająca od naszego etosu, że aż prawie nieznana.

To  twór  albo  sztuczny, przeniesiony medialnie przez takie właśnie gorszące konferencje, albo jeśli obecny fizycznie, to głównie lub jedynie wśród kleru żydowskiego pochodzenia:

abp. Michalik to się nawet przyznał, że winę ponosi tu i dziecko, z powodu którego „można się zapomnieć” – czyli on musi znać to z praktyki. 

W  Polsce tego  nie  ma, ale  to  tradycja żydowska , a za nią  muzułmańska,  w obu aż się roi od pedofilii i jej akceptacji.

Niech  więc  konferencyjni  żydzi  przeniosą się z tą pedofilską konferencją do  Tel Aviv i tam – przed kamerami izraelskiej TV –  wyłożą  rabinom  to, że  Talmud nie może pozwalać na współżycie z dziewczynkami, które maja trzy lata, a co u żydów jest normą.

Niech  hierarchowie  z  konferencji  krakowskiej nie ograniczają się jedynie do zbrodni pedofilii,  ale  dołożą   zbrodnie mordów rytualnych czy kanibalizmu, powszechnych wśród żydów, a żywym tego świadkiem jest tu żydówka Viki Polin  – pełne video z wywiadem świadka i ofiary http://gazetawarszawska.com/2014/04/13/zydowskie-mordy-rytualne/,

— niech poruszą problem handlu niewolnictwem, prostytucją, porwanymi kobietami – często  dziećmi,  handlem  organami  wyrywanymi  z porwanych żywych  ludzi,  handlem  krwią spuszczoną z małych dzieci celem transfuzji żydowskim staruchom.

Bo młoda krew wpuszczona w stare ciało odmładza organizm i jest to już dowodem naukowym z ostatnich dni.

Niech ci  konferencjanie  z Krakowa, z krucyfixami w rękach wejdą do żydowskich synagog,  z pozdrowieniem wszechwiecznym:

Laudetur Iesus Christus

Tam wśród żydów, on live TV ,  niech  wezwą  rabinów  do wyznania grzechów pedofilstwa  i  innych, jeszcze gorszych zbrodni i do pokuty, pokuty za nie i to na  kolanach  przed Najświętszym Obliczem Zbawiciela, którego ci hierarchowie  nie  będą  chować  za pasem czy w rozporku, ale unosić wysoko w górze, a rabinom  nakazać zdjąć mycki z głów, bo przed Panem Panów staje się odkrytą głową!

– efekt będzie natychmiastowy i taki, że  jego echo rozejdzie się po całym świecie.

Konferencja  pedofilska   w  Krakowie –  o ile jest z inspiracji strony polskiej, a nie  całkowicie zagranicznej, to jest wyłącznie rezultatem pedofilskiej projek- cji mecenasów z episkopatu bardziej, aniżeli odpowiedzią na faktyczny problem społeczny.

To tych hierarchów żydowskich w episkopacie – niewątpliwych pedofilii  – odpowiedzialnych  za  powołanie  tej gorszącej konferencji, trzeba wyłapać i wysłać  do  Izraela lub  Nowego Yorku, a  nie  tak strasznie gorszyć polskie dzieci i młodzież,  jak to ma miejsce w Krakowie.

To konferencja sama w sobie,   jako akt publicznie nagłośniony, jest okrutnym aktem gorszycielskim.

Samo tylko jej nagłośnienie  już ukradło dziecinny spokój niejednego dziecka. Najgłupszy  nawet  psycholog  wie, że  największą szkodą dla psychiki dziecka jest pokazywanie mu obrazu zła.

Tu to w Krakowie – mieście posoborowego świętego Jana Pawła II – to   pedofilskie  zło  tej  nagłośnionej  konferencji,  jest w dodatku medialnym złem wy- mierzonym w emocjonalność każdego dziecka, w jego subiektywnym odkrywaniu świata, to ono jest ofiarą.

Konferencja  sprawiła,  że  dzieci polskie są atakowane już nie tylko przez od- kryte krocze Dody, ale  i  żydowskich  pedofilii  przebranych  za katolicki kler konferencyjny, gdzie żydzi z konferencji fałszywie podają się za „kościół”.

Konferencji takiej nie było nawet w takich chorych krajach, jak pedofilska Anglia czy Szwecja.

Konferencja  pedofilska  w  Polsce – sama w sobie – to kolejny, namacalny do- wód na straszne zażydzenie hierarchii w Polsce, gdzie organizatorzy faktycznie zrobili konferencję  nie o problemie ogólnym, ale, co podkreślamy,  o swo- im  własnym  zboczeniu  i  eksponując  je,  znęcają się tym obrzydlistwem nad polskimi  dziećmi  przy milczeniu  lemingów  polskich —  jest  ona szczególną hańbą Krakowian.

Konferencja  ta negatywnie dotknie również duchownych oraz zaszkodzi Kościołowi jako całości.

Resztka  księży,  która wychodziła  na zewnątrz w sutannach, będzie tego unikać,  a  ich  aktywność społeczna ulegnie drastycznemu ograniczeniu – zamkną się w zakrystiach i będą tam prowadzić księgi parafialne – nic więcej.

Z powodu wzrastającego braku wiernych nastąpi i  brak dochodów, księża będą więc dorabiać jako nocni stróże.

Część kleru,  która jest bardziej zaradna, będzie pożyczać pod hipotekę, a pożyczą  dość  sporo –  jak na własne  potrzeby – bo  wiele  kościołów stoi w centrach miast i działki mają wysoką wartość zastawową.

Sytuacja  zapotrzebowania wytworzy  wypracowany przez banki cichy, ukryty przed  Polakami mechanizm pożyczania pod zastaw.

Jeżeli księdzem będzie żyd, to jego parafia skończy tak jak parafianie żyda Gocłowskiego z Trójmiasta.

Ksiądz żyd zastawi hipotecznie parafię, pieniądze ukradnie, opłaci się Mosadowi, który go pilotuje, a za resztę   osiedli się w drogiej willi w jakimś innym nieantysemickim kraju.

Nawet gdy parafianie, czy ew. nowy  proboszcz  zorientują się w problemie, to stopień  zadłużanie  uniemożliwi  już  praktyczny  odzysk  nieruchomości.  Po ewentualnym zburzeniu zaś kościoła i postawieniu tam hotelu, interes będzie jeszcze lepszy, więc hierarchia chętnie pójdzie na taki cymes.

Tak  będzie, bo  tak  jest  zaplanowane,  a  przyrzekł  to również  i Franciszek Skromny.

Oczywiście  ten  wyżej  wymieniony  miniaturowy kawałek gruntu Żwirowiska, zwielokrotniony proporcjonalnie  do skali Polski, przyniesie takie proporcjonalne zwiększenie dodatkowych  wariantów, do  tego stopnia, że aż trudno to sobie wyobrazić, bo pomysłowość  zbrodniarza przerasta przezorność ofiary.

Jedno  jest  jednak  pewne, że  każda patologia – wymyślona  czy  autentyczna – spotka przychylność żydów  w episkopacie,  a czynnikiem oddziaływania pedagogicznego będą mądrości Talmudu podane na początku.

A niech nikt się nie łudzi tym, że będzie inaczej.

Tak długo jak jest tam chociaż jeden żyd, episkopat nie będzie ciałem katolickim  suwerennym , ale instrumentem żydowskiego spisku przeciw Kościołowi.

Uczestnicy  i  promotorzy  Konferencji to niewątpliwy owoc Juli Brystygier w episkopacie.

Nazwiska uczestników konferencji  przypadkowo wyłapane w necie to:

  • bp Roman Pindel,
  • Jakub Kołacz SJ,
  • o. Adam Żak,
  • kard S. Dziwisz,
  • bp Piotr Libera,
  • ks. prof. Piotr Majer,
  • ks. dr Wojciech Rzeszowski,
  • ks. abp. Wojciecha Polak – Prymas Polski,
  • ks. bp. Andrzeja Czaja,
  • ks. bp. Grzegorz Ryś z Krakowa,
  • kard. Kazimierz Nycz.

Lista nazwisk jest niepełna, ale i tak warta zapamiętania,  to są bez wątpienia uczniowie  seminariów  wspomnianej Juli Brytygierowej, jeżeli nie bezpośred- ni, to pośredni – bez wątpienia.

Żydowska sadystka Julia Brystygier  zmarła w 1975 roku,  a  przedtem dostała komfortowe lokum u zakonnic w Laskach, żyła z datków ofiar, które własnoręcznie  zamęczyła lub ich rodzin —  została pochowana na Cmentarzu Wojsko- wym na Powązkach, w opinii głęboko wierzącej katoliczki.

Ci uczestnicy konferencji pedofilskiej w Kościele – niejeden z nich – musieli w jakiejś części zadbać i o dostanie życie dla tej bandzior,  jak i o katolickie epi- tafium dla niej.

Jest niewątpliwe i to, że konferencja pedofilska przyniesie takie skutki, jakby to sama  Brytygierowa tam była i debatowała, a niektórych to nawet przy tym łapała za krocze.

Siedź cicho durny chochole, niezłomni zostali pomordowani, więc Polska jest bez obrońców i pasywność jest usprawiedliwiona.

________________

In Christo
Krzysztof Cierpisz

22-VI-2014

Za; http://gazetawarszawska.com/2014/06/22/konferencja-pedofilska-zydy-w-owczej-skorze-2/

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: