Współczesna nauka potwierdza prawdziwość relikwii

Współczesna nauka potwierdza prawdziwość relikwii Relikwia  Krzyża Św. (Fot. za Świadkowie Tajemnicy)

Dopiero  rozwój  techniki w XIX  i  XX w.  pozwolił  na ostateczne potwierdzenie autentyczności  najcenniejszych  relikwii  chrześcijańskich związanych z męką Jezusa Chrystusa.

Relikwie od zawsze otaczał nimb tajemnicy, ale oszustwa i nadużycia były bardzo częste.  Już  w  średniowieczu  po całej Europie krążyły setki falsyfikatów, wykorzystywanych do kupczenia odpustami. Dlatego nawet wierni wykazywali  coraz  to  większe  powątpiewanie  w  autentyczność szczątek świętych, czy związanych z nimi przedmiotów. Reformacja oraz epoka oświecenia, stopniowo przesuwały wiarygodność wystawianych relikwiarzy od oddawania czci, w kierunku zabobonu.

Papież  i  biskupi  obecni  na  Soborze Laterańskim IV  w 1215 r. wydali dekret mówiący,  że  kto  handluje  relikwiami dopuszcza się świętokradztwa i symonii. Sytuację zmienił dopiero rozwój nowożytnej techniki, umożliwiający naukowe  zbadanie  pochodzenia  poszczególnych pamiątek i analizę cech mogących świadczyć o ich nadprzyrodzonym pochodzeniu.

Tajemnica Całunu

Gdy w 1902 r. na nadzwyczajnym posiedzeniu Francuskiej Akademii Nauk w Paryżu miał wystąpić Yves Delage wybitny profesor anatomii porównawczej, spodziewano się, że ten agnostyk i znany antyklerykał, bezlitośnie rozprawi się z mitem, jak ówcześnie osądzono, Całunu Turyńskiego.

Jednak ku zaskoczeniu naukowców, profesor stwierdził, że wyniki jego badań świadczą  jednoznacznie,  że  na  płótnie  widnieje  prawdziwy  obraz  Jezusa z Nazaretu. Prawdopodobieństwo pomyłki ocenił na 1 : 10 000 000 000.

Historia z tajemniczym płótnem, w które miał być owinięty Chrystus  złożony do grobu, nie wydarzyłaby się w ogóle, gdyby nie zainteresowanie nowo rozwijającą  się  technologią  fotografii,  uwielbianą  przez szacownego turyńskiego prawnika Secondo Pia.

To właśnie ten włoski adwokat  28 maja 1898 r. postanowił swoim aparatem zrobić zdjęcie Całunu.  Na fotografiach z tego okresu widzimy niepozornego mężczyznę  z wąsikiem w kapeluszu, stojącego obok aparatu na trójnożnym statywie, bawiącego się zegarkiem.

Jakież  musiało  być  jego  zaskoczenie, gdy w swoim domowym laboratorium zobaczył wyłaniającą się na kliszy ludzką postać.

Oblicze z Całunu_wiadomosci.monasterujkowice.plOblicze z Całunu /wiadomosci.monasterujkowice.pl

Wkrótce  powstała  nowa  dziedzina  wiedzy  badająca  relikwię –  syndologia.

Całunowi  zrobiono  wiele  dokładniejszych  zdjęć.  Płótno poddano badaniom ekspertów z innej rozwijającej się dziedziny nauk – medycyny sądowej.

Na  konferencji  w  1939 r.  wypowiadali się także lekarze. Jeden z francuskich chirurgów  dowiódł,  że  obraz  zawiera  wszelkie  anatomiczne  i fizjologiczne szczegóły człowieka w stanie agonii.

Autentyczność zabytku badali następnie nie tylko fotografowie, którzy wykluczyli,  że  obraz jest malowidłem, gdyż nie tylko nie posiada żadnych pigmentów, ale niemożliwe byłoby odzwierciedlenie takiej ilości szczegółów.

Swoje dodali także materiałoznawcy, fizjolodzy i biolodzy. Zarówno ekspertyzy prowadzone w Belgii, jak i we Francji, dowiodły jednoznacznie, że materiał pochodzi  ze  Środkowego  Wschodu  i  utkany  został na krosnach używanych przez Żydów.

Włoski lekarz prof. Pierlugi Baima Bollone zidentyfikował grupę krwi ofiary – AB, bardzo rzadkiej w Europie, ale popularnej wśród narodu wybranego.

Amerykański  chemik  prof. Alan D. Adler,  znalazł w niej obecność bilirubiny, świadczącej o męczeńskiej śmierci zawiniętego w tkaninę.

Spośród 58.  różnorodnych pyłków roślinnych znalezionych na płótnie, aż 38 z nich było charakterystycznych dla regionu Judei. Określone typu cierni czy kapara występują jednak wyłącznie w Ziemi Świętej.

Problemem okazało się datowanie znaleziska.

Metoda rozpadu węgla C-14 nie dała zadowalających rezultatów. Odkryto jednak  fotografię  monet  umieszczonych  w  oczodołach  ofiary  i okazały się być nimi leptony bite za Poncjusza Piłata.

Nowe  technologie  co  prawda  potwierdziły  prawdopodobną  datę powstania płótna na I w. n. e., ale nigdy nie pozwoliły dokonać rzeczy kluczowej dla eksperymentu:  skopiowania oryginału.  To, co przerosło ludzkie siły ostatecznie uznaje się za nadprzyrodzoną wartość pamiątki.

Relikwie Krzyża Świętego

Kłamstwa reformacji

Już  Erazm  z  Rotterdamu, twierdził, że okręt handlowy nie wystarczyłby, aby pomieścić wszystkie rozsiane po świecie części Krzyża Świętego.

Te  same  kłamstwa powielał Marcin Luter, który twierdził z kolei, że ze wszystkich relikwii Krzyża można by wybudować duży dom.

Tymczasem prawda ujrzała światło dzienne dzięki m.in. benedyktyńskiej pracy historyka Charlesa Rohault de Fleury. – Wyniki swoich poszukiwań opublikował w swej pracy z 1870 r.

Otóż obliczył on, że całkowita objętość Krzyża Świętego wynosiła około 36 tys. centymetrów sześciennych.

Tymczasem  objętość  wszystkich  jego fragmentów rozproszonych po świecie osiągała  zaledwie  4  tysiące  centymetrów  sześciennych. 

Oznaczało to,  że  wszystkie  znane  i oficjalnie czczone kawałki tej relikwii na kuli  ziemskiej  nie  stanowiły  nawet  jednej dziewiątej jego pierwotnej całości – tłumaczy Grzegorz Górny,  który  przez  wiele  lat  prowadził dziennikarskie śledztwo w sprawie autentyczności relikwii Chrystusowych.

Za  autentyczne  można  uznać  z  pewnością  różne  fragmenty  znajdujące się uprzednio w Rzymie, Konstantynopolu i Jerozolimie.

Titulus Damnationis Jezusa Chrystusa przechowywany jest w Bazylice  Świętego Krzyża w Jerozolimie_ fot. Janusz Rosikoń_fronda.plTitulus Damnationis Jezusa Chrystusa przechowywany jest w Bazylice  Świętego Krzyża w Jerozolimie – fot. Janusz Rosikoń/fronda.pl

Właśnie z nich przez wieki odłupywano mniejsze części.

W  Bazylice  św. Krzyża  znajdują  się  tylko trzy małe fragmenty w relikwiarzu datowanym na 1803 r.

Jeden  z  najcenniejszych  relikwiarzy  w  Polsce, znajdujący się w kolegiacie w Tumie pod Łęczycą został zrabowany przez hitlerowców w 1939 r.

W 1960 r. z kolei zrabowano relikwię Krzyża Św. z kościoła Odnalezienia Krzyża Świętego na Kalwarii Wileńskiej. Złodziej – mieszkaniec Białorusi – przyznał się do winy i oddał  skradziony skarb w 2002 r.

Święte  Gwoździe

Jeszcze  większy  problem  dotyczył  Świętych  Gwoździ,  którymi  miał  zostać przybity do Krzyża Jezus Chrystus.

Niemiecki  historyk  sztuki Franz Xaver Kraus obliczył w 1868 r., że w Europie znajdują się aż 36 miejsca przechowywania tych bezcennych pamiątek.

W  sukurs  badaczom przychodzą znaleziska archeologiczne i przekazy historyczne.

Za głównego znalazcę relikwii Krzyża Św. uważa się bowiem świętą Helenę.

Gdy  w 1968 r. archeologowie znaleźli w Jerozolimie groby czterech mężczyzn ukrzyżowanych  przez  Rzymian mniej więcej w tym samym okresie, gdy miała miejsce Męka Pańska, możliwe okazało się porównanie tam znalezionych gwoździ ze zgromadzonymi dotychczas relikwiami.

Rekonstrukcja gwoździa, którym przybito ręce i nogi Jezusa_malygosc.pl_Janusz RosikońRekonstrukcja gwoździa, którym przybito ręce i nogi Jezusa/malygosc.pl/Janusz Rosikoń

Okazały się nimi czworokątne gwoździe stolarskie o długości kilkunastu centymetrów. 

Łatwiej  było  więc  wskazać  falsyfikaty  np.  wiedeński gwóźdź wykonany ze… srebra, i prawdopodobne oryginały np. relikwia z rzymskiej Bazylika Świętego Krzyża w Jerozolimie.

Relikwiarz Świętego Gwoździa w Bazylice św. Krzyża_malygosc.pl_Janusz RosikońRelikwiarz Świętego Gwoździa w Bazylice św. Krzyża/malygosc.pl/Janusz Rosikoń

Trudno  za  to  określić autentyczność innych znalezisk przechowywanych po dziś dzień we Włoszech, Francji, Niemczech czy na Wawelu.

Chusty  z  Oviedo i Manopello

Wiedza kontra zabobony

Nowożytna  wiedza  pozwoliła  także  wypowiedzieć  się naukowcom odnośnie innych  relikwii  Męki  Pańskiej  takich  jak chusta z Oviedo, suknia z Trewiru, chusta z Manoppello czy tunika z Argenteuil.

Chusty  z  Oviedo i Manopello to dwa płótna, na których zachował się wizerunek Chrystusa, mające jednak różne pochodzenie.

Ta z Oviedo to tzw. sudarion, którym owinięto głowę Zbawiciela bezpośrednio po śmierci, gdy wisiał jeszcze na Krzyżu.

Natomiast  ta  z  Manopello ma być Chustą św. Weroniki, czyli tą, którą ta odważna kobieta otarła twarz Chrystusowi podczas Drogi Krzyżowej.

Zaskakujące,  że  gdy  dzięki  współczesnej technologii komputerowej zestawimy  oba  obrazy z tym znanym z Całunu, okazuje się, że pokrywają się i należą do tego samego mężczyzny.

Efekt nałożenia na siebie wizerunku Całunu Turyńskiego i Całunu z Manoppello_pl.wikipedia.org
Efekt nałożenia na siebie wizerunku Całunu Turyńskiego i Całunu z Manoppello. Zgadzają się nie tylko proporcje twarzy ale i ślady zranień//pl.wikipedia.org

Badania  nad  Sudarionem  z Oviedo rozpoczęto już w latach sześćdziesiątych ubiegłego  wieku i prowadzili je specjaliści z takich dziedzin jak hematologia, palinologia (nauka o budowie ziaren pyłku i zarodników roślin) czy matematyka.

Relikwiarz zawierający Chustę z Oviedo_pl.wikipedia.orgRelikwiarz zawierający Chustę z Oviedo/pl.wikipedia.org
Chusta z Oviedo_adonai.pl
Chusta z Oviedo
z obfitymi śladami krwi, przechowywana w katedrze w Oviedo (północna Hiszpania), pochodzi z czasów Chrystusa, a charakterystyczne rozmieszczenie plam krwi, które na niej widnieją, wykazuje zadziwiającą identyczność z odbiciem twarzy na Całunie Turyńskim.
/adonai.pl

Relikwia cudem ocalała, gdy w 1934 lewicowi terroryści chcieli wysadzić kryptę  św. Leokadii  w  katedrze. W 1942 r. restaurację miejsca nadzorował sam generał Franco.

Chusta z Oviedo - Zadziwiająca identyczność z odbiciem twarzy_adonai.pl

Chusta z Oviedo – Zadziwiająca identyczność z odbiciem twarzy/adonai.pl

Potwierdzenia,  że Sudarion może być chustą pośmiertną Jezusa szukał już w latach  60. włoski  syndolog  ks. Giulio Ricci.

W  kolejnych  latach  palinolodzy doszli do podobnych wniosków, co ich koledzy podczas badań w Turynie, z tym, że potrafili już określić nawet datę kwitnienia niektórych zarodników, która zbiegała się z czasem Paschy.

Następnie analizy kryminalistyczne potwierdziły tożsamość Chrystusa.

Hematologowie  zaś  ustalili prawdopodobną przyczynę zgonu – śmierć przez uduszenie w wyniku ukrzyżowania.

Święte Oblicze – całun z Manoppello_pl.wikipedia.orgŚwięte Oblicze – Całun z Manoppello/pl.wikipedia.org

Z  kolei  fakt,  że Chusta z Manoppello może być tą znaną z kart Ewangelii, dowiedziono dopiero trzy dekady temu.

Relikwiarz z całunem z Manoppello_pl.wikipedia.orgRelikwiarz z Całunem z Manoppello/pl.wikipedia.org

Zawdzięczamy  to  siostrze  Blandynie, niemieckiej trapistce, która zauważyła podobieństwo  wizerunku  z podobizną znaną z Całunu.  Syndolodzy potwierdzili te przypuszczenia.

Suknia z Trewiru w Zachodnich Niemczech

Niezwykłe losy ma za sobą Suknia z Trewiru w Zachodnich Niemczech.

Suknia miała być tuniką należącą do Chrystusa.  Fakt,  że  znajduje  się  ona w kraju  protestanckim  doprowadzał  do wściekłości Lutra, który wyzywał tamtejszy kler od sług szatana i oszustów.

Ilustracja Sukni z Trewiru z 1933_pl.wikipedia.orgIlustracja Sukni z Trewiru z 1933/pl.wikipedia.org

Trewirska  tunika  ma  być  szatą  tkaną  w jednym kawałku, bez szwów, co jest charakterystyczne wyłącznie dla jednego regionu w Izraelu – Galilei.

Szata z Trewiru_info-horyzont.plSzata z Trewiru/info-horyzont.pl

Już w 1810 r. obejrzało ją 230 tys. pielgrzymów, a w 1891 r. około dwa miliony.

Międzyczasie  musiała  zostać  poddana  gruntownej rekonstrukcji, zanim wystawiono ją na widok publiczny.

Szwajcarka  dr Mechthild Flury-Lemberg,  która  w latach 70. ubiegłego wieku badała tkaninę  i stwierdziła,  że jest ona charakterystyczna dla okresu imperium rzymskiego.  Część  naukowców kwestionuje jednak, aby należała ona do Chrystusa.

Dlatego nie mając pewności hierarchia kościelna uznaje ją za „relikwię dotykową drugiego stopnia”, nie będącą jednak odzieniem Zbawiciela.

Tunika z podparyskiego Argenteuil.

Prawdopodobna jest za to autentyczność tuniki z podparyskiego Argenteuil.

Zachowane we fragmentach płótno ma być tym, o które losy rzucali kaci Chrystusa. Według tradycji rzymscy żołnierze mieli sprzedać szatę apostołom.

Relikwia trafiła do Francji w IX w. za sprawą cesarza Karola Wielkiego.

Cudem  uniknęła dewastacji, gdy francuscy rewolucjoniści palili kościoły i niszczyli przedmioty kultu.

3. Tunika z Argenteuil_stacja7.pl

Święta Tunika z Argenteuil/stacja7.pl

Pod koniec XIX w.  obiekt przeszedł gruntowne prace konserwatorskie. Zszyto go w całość z mniejszych zachowanych fragmentów.  Poddana badaniom, rzeczywiście nie posiadała ani jednego szwu.  O starożytnym pochodzeniu tkaniny świadczyły użyte barwniki.

W latach 90. ubiegłego stulecia przeprowadzono dalsze badania optyczne.

8. Całun Turyński - porównanie z SzatąCałun Turyński  – porównanie z Szatą/stacja7.pl

Potwierdzono  ich  zbieżność  z  odkryciami  z Całunu. Plamy krwi okazały się tożsame  zarówno  ze względu na ich umiejscowienia, ja i grupę krwi.  To drugie odkrycie potwierdzili wybitni genetycy.

Kolumna Biczowania – Korona Cierniowa – Włócznia Longinusa

Znak zmartwychwstania

Wśród innych relikwii związanych z Męką Chrystusa są m.in. kolumna biczowania  umiejscowiona  w rzymskiej Bazylice św. Praksedy czy korona cierniowa z katedry Norte Dame w Paryżu.

Kolumna biczowania w Bazylice św. Praksedy w Rzymie_pl.wikipedia.org

Kolumna biczowania w Bazylice św. Praksedy w Rzymie/pl.wikipedia.org

W Bazylice św. Piotra znajduje się ponadto Włócznia Longinusa, którą rzymski żołnierz miał ugodzić w bok konającego Zbawiciela.

Longinus przebijający włócznią bok zmarłego na krzyżu Jezusa Chrystusa_Fra_Angelico_upload.wikimedia.org

Longinus przebijający włócznią bok zmarłego na krzyżu Jezusa Chrystusa – Fra Angelico/upload.wikimedia.org
Święta Lanca Cesarska przetrzymywana we wiedeńskim muzeum Hofburg (fot. René Hanke)_niewiarygodne.plŚwięta Lanca Cesarska przetrzymywana we wiedeńskim muzeum Hofburg (fot. René Hanke)/niewiarygodne.pl

Relikwie korony cierniowej znajdujące się w katedrze Notre-Dame w Paryżu_upload.wikimedia.org

Relikwie korony cierniowej znajdujące się w katedrze Notre-Dame w Paryżu/upload.wikimedia.org

Paryż, katedra Notre Dame, korona cierniowa _Foto-Onet

Paryż, katedra Notre Dame, korona cierniowa _Foto-Onet

Przybywający  do  Jerozolimy  mogą  także  od  niedawna podziwiać kamienny pierścień na skale Golgoty, który mógł przytrzymywać Święty Krzyż.

Całun Turyński – Świadek Zmartwychwstania

Ale co ze zmartwychwstaniem, czy jedynym dowodem w sprawie ma być pusty grób?

Sceptykom  dają  odpowiedź  znów badacze Całunu Turyńskiego. Potwierdzili ono „tajemnicze zniknięcie ciała”, które było oplecione płótnami.

SINDONE

Całun Turyński/wikipedia.org

Badacze oznajmili, że musiało nastąpić ogromnej siły nieznane dotąd promieniowanie, które spowodowało, że  „nowe ciało” przeniknęło przez tkaninę nie naruszając jej pierwotnej struktury.

Owa niezwykła erupcja energii o natężeniu dziesięć do potęgi szesnastej elek tronów  na centymetr kwadratowy, spowodowała, że na materii odbił się znany  nam  obraz  o niespotykanie  grubej głębokości zabarwienia, którą mógłby współcześnie wytworzyć jedynie laser ultrafioletowy.

Współcześnie nikt przecież nie jest w stanie przeprowadzić podobnego eksperymentu.

Czyżby nauka ostatecznie udowodniła, że taki cud może uczynić tylko Bóg?

____________________________

Redakcja tekstu i uzupełnienie  ilustracjami – m.jasińska

 Tekst: Tomasz Teluk – Przy pisaniu artykułu korzystałem z książki Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia pt. „Świadkowie Tajemnicy. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych”, Rosikon press, Warszawa 2013

Za; http://www.fronda.pl/a/wspolczesna-nauka-potwierdza-prawdziwosc-relikwii,36281.html 9.04.2014

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Całun Turyński, Chusta z Manoppello, Chusta z Oviedo, Chusta św. Weroniki, Kolumna Biczowania, Korona Cierniowa, RELIKWIE, Relikwie Krzyża Świętego, Święta Szata - Trewir, Święta Szata z Arguentil., Święty Gwóźdź. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.