Kodeks Rzymskiego Katolika

Kodeks Rzymskiego Katolika

1. Mocno  wierzymy  we wszystko, w co nasza Święta Matka – Jeden, Święty, Powszechny, Apostolski Kościół wierzy i czego naucza. W tej Wierze chcemy żyć i umierać, jako że jedynie w Kościele można należycie czcić Boga w Trój- cy Jedynego.

2. Wiara  (cnota nadprzyrodzona)  jest niezbędna do osiągnięcia Zbawienia Wiecznego. [1]

3. Tylko Wiara Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego jest Prawdziwa. [2]

4. Poza  Świętym  Kościołem  Rzymskokatolickim  nie  ma  zbawienia ani od- puszczenia grzechów. [3]

5. Posłuszeństwo Biskupowi Rzymskiemu jest konieczna dla osiągnięcia zba wienia. [4]

6. Wszystkie  inne  sekty i ‘religie’,  poza Świętym Kościołem Rzymskokatoli- ckim, są kłamstwem Lucyfera. [5]

7. Kościół Święty brzydzi się każdą nowością. [6]

8. Bezwzględnie obowiązuje posłuszeństwo Papieżowi, który strzeże nieska-lanego depozytu wiary. [7]

9. Papież  nie  może głosić  herezji (czyli fałszywej nauki w sprawach wiary), gdyż jest nieomylny w sprawach wiary, moralności oraz dyscypliny. [8]

10. Nowinkarskie reformy antysoboru watykańskiego (1962-1965) zawierają liczne herezje, z herezją modernizmu, herezją liberalizmu i herezją wolności sumienia na czele. [9]

1. Wszyscy antypapieże: Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł I, Jan Paweł II, Be- nedykt XVI, Franciszek,  głosząc publicznie herezje  odpadli od Świętej Wia- ry Katolickiej, nie obejmując urzędu,  gdyż z Prawa Bożego i Prawa Kanoni-cznego wynika jasno, że heretyk nie może zostać Biskupem Rzymu. [10]

12. Katolików obowiązują unormowania Codex Iuris Canonici z 1917 r.. ¹

Kodeks antypapieża Jana Pawła II,  zawierający  jawne herezje, nie zos- tał  legalnie  promulgowany przez prawowite, Święte i nieomylne Magi- sterium.  [11]; [12]

13. Wierzymy, że św. Piotr NA ZAWSZE MA NASTĘPCÓW w prymacie nad ca łym Kościołem, jak naucza nas nieomylnie Sobór Watykański (1870). [13]

14. Jako Kościół Walczący  jesteśmy zobowiązani do Obrony Świętej Wiary i Nauki Bożej. [14]

15. Oddajemy  się  pod  opiekę  Najświętszej  Maryi  Pannie,  Królowej Korony Polskiej,  jako Pogromczyni  wszystkich  herezji. [15]

“Będzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie ścierpią, ale według  swoich pożądliwości  nagromadzą  sobie  nauczycieli, mając świerzbiące uszy, i od prawdy słuch odwrócą, a obrócą się ku baśniom”.  (II Tm 4, 3-4)

Przypisy.

[1] “Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie po- tępiony”.  (Mk 16,16)

[2] (Leon XIII, Encyklika Immortale Dei)

‘Która zaś jest prawdziwa religia, nie trudno  poznać człowiekowi, co się zdrowym i bezstronnym kieruje sądem.  Mnogie a w oczy bijące dowody, jak spełnione proroctwa, niezliczone cuda, szybkie nawet wśród nieprzy jaciół  i  największych   przeszkód  rozkrzewienie  się  wiary,  świadectwo krwi  męczeńskiej  i  inne podobne przekonują, że jedynie prawdziwą jest religia, którą  sam  Jezus  Chrystus  ustanowił, a  której  straż  i szerzenie Kościołowi swemu poruczył.’

[3] (Bonifacy VIII, Bulla Unam Sanctam)

‘Wiara nas składnia do utrzymywania i wyznawania, że jest jeden Koś- ciół, święty, katolicki i apostolski. My w niego wierzymy mocno i tę wia- rę bez zastrzeżenia wyznajemy. Poza nim nie ma zbawienia ani odpusz czenia grzechów, zgodnie z tym, co mówi Oblubieniec w Pieśni nad Pieś niami: —  “Jedna jest gołębica moja, doskonała moja, jedynaczka matki mojej, wybrana rodzicielki mojej”.  [Pnp 6,8].’

[4] (Bonifacy VIII, Bulla Unam Sanctam)

‘Toteż oznajmiamy, twierdzimy, określamy  i  ogłaszamy,  że  posłuszeństwo Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia.

[5]  ‘Herezją  jest powiedzieć: — wszystkie religie są prawdziwe.’ (Św. Pius X)
(Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‘Teraz  przejdźmy do innej przyczyny wielu nieszczęść, które  wraz z Na- szym  żalem  dotykają Kościół to jest do indyferentyzmu, czyli przewrot- nej opinii bezbożnych, wszędzie podstępnie rozpowszechnianej, że w każ dej religii można dostąpić wiecznego zbawienia duszy,  jeśli się uczciwie i obyczajnie żyje.

W tak oczywistej sprawie, jesteście  w stanie z łatwością uchronić powie- rzony Wam lud od tego najbardziej zgubnego błędu.

Kiedy  bowiem  Apostoł  przestrzega, że, “jeden  jest Bóg, jedna Wiara, je- den Chrzest” (Ef 4, 5), niechże  drżą z bojaźni wszyscy, którzy z jakiejkol- wiek religii spodziewają się fałszywie otwartego  przystępu  do błogosła-wionej wieczności i niech szczerze rozważą według świadectwa Zbawicie la, że  “są  przeciw  Chrystusowi, bo z Chrystusem nie są, i że rozpraszają nieszczęśliwie, bo z nim nie gromadzą” (Łk 11, 23), dlatego “niezawodnie na  wieki  zaginą, jeśli  katolickiej  wiary  wyznawać i jej całkowicie i bez naruszenia zachowywać nie będą” (11).

Niech posłuchają św. Hieronima, który gdy się Kościół podzielił schizmą na trzy stronnictwa, mówi o sobie, że  jest nieugięty w postanowieniu, je- żeli ktoś chciał go przyciągnąć  na swoją stronę, mężnie  wyznając:  “Kto się łączy z katedrą Piotra, jest ze mną” (12).

Próżno  by  ktoś  sobie  schlebiał, że  i on także jest odrodzonym w wodzie chrztu  świętego,  bo  na  ten  zarzut  trafnie  odpowiedział św. Augustyn: “Gałązka z winnicy odcięta swój kształt zachowuje, ale cóż  jej po kształ- cie jeżeli nie czerpie życia z korzenia?”.’

[6] (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‘Tego zaś najlepiej dopełnicie, gdy zgodnie z obowiązkiem Waszego urzę du i zważając na Was samych  i na naukę, będziecie ciągle o tym pamię- tać: —  “że  Kościół  powszechny brzydzi się każdą nowością”  i że według przestrogi  Św. Agatona  papieża —  “co  raz  rozstrzygnięto, ani  umniej- szać, ani  zmieniać  ani dodawać, ale wszystko w słowach i w interpreta- cji należy zachować nienaruszone”.

W  ten  sposób  zostanie niewzruszona siła jedności, która się wspiera na tej stolicy Św. Piotra jak na fundamencie, i skąd wypływają prawa komu nii  na  wszystkie  Kościoły  partykularne  —  “tam  też będzie dla wszyst- kich obrona, bezpieczeństwo, port wolny od burz i wszelkiego dobra nie- przebrany skarbiec”.

Dlatego dla poskromienia zuchwałości tych, którzy albo prawa tej Świę- tej Stolicy zamierzają zniweczyć, albo  usiłują zerwać jej związek z inny- mi  Kościołami  partykularnymi, jedynie dzięki któremu kwitnąć  i trwać mogą, tym  wszystkim  głoście  wiarę  i  prawdziwe  uszanowanie ku niej, wołając ze św. Cyprianem: – “Błądzi, ktokolwiek ufa, że jest w Kościele, a opuścił Katedrę Piotra, na której założony jest Kościół”.’

[7] (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‘Dlatego powinniście o to dbać i nad tym ustawicznie czuwać, aby  depo- zyt wiary był ustawicznie strzeżony przeciw takiemu strasznemu spisko wi  bezbożnych, aby  jego nie  wydarli i nie zniszczyli, na co spoglądając prawie się zalewamy łzami.

Niech wszyscy pamiętają, że sąd o zdrowej nauce, którą należy głosić lu- dowi, oraz zarząd i szafarstwo całego Kościoła należą do Biskupa Rzym- skiego, któremu Chrystus powierzył zupełną władzę pasterzowania, rzą- dzenia  i  administracji całego Kościoła, i jak jednoznacznie orzekli Ojco- wie Soboru Florenckiego: –  “Obowiązkiem  każdego biskupa jest wiernie się trzymać stolicy św. Piotra, powierzonego depozytu święcie i ściśle dochowywać i paść trzodę Bożą zleconą swojej pieczy.

Kapłani  zaś  winni  okazywać  posłuszeństwo  biskupom”,  których mają “szanować  jak  ojców  duchownych”,  według  przestrogi  św.  Hieronima oraz  pamiętać, że  im: “starożytne  kanony wzbraniają sprawować przy jętego urzędu  i władzy nauczania, bez pozwolenia biskupa, którego pie- czy  lud  jest  powierzony,  i  od  którego  Bóg  będzie  się  domagał zdania sprawy  z powierzonych jemu dusz”.

Jest  więc  rzeczą  pewną, że ci którzy czynią cokolwiek przeciw temu po- rządkowi, są wichrzycielami spokoju Kościoła.’

[8]

a) (Sobór  Watykański, Sesja  IV,  Konstytucja  Dogmatyczna  PASTOR AETERNUS)

My zatem, wiernie  zachowując  tradycję  otrzymaną  od początku wiary chrześcijańskiej,  na chwałę Boga, naszego Zbawiciela, dla wywyższenia religii  katolickiej  i  dla  zbawienia  narodów  chrześcijańskich, za zgodą świętego  soboru, nauczamy  i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że  gdy  biskup Rzymu przemawia ex cathedra, to znaczy, gdy wy- konując  urząd  pasterza  i  nauczyciela wszystkich chrześcijan, na mocy swego  najwyższego  apostolskiego  autorytetu  określa naukę dotyczącą WIARY  lub MORALNOŚCI obowiązującą cały Kościół, dzięki opiece Boż- ej  obiecanej  mu  w  osobie św. Piotra, wyróżnia się tą NIEOMYLNOŚCIĄ, w jaką Boski Zbawiciel  zechciał  wyposażyć  swój Kościół dla definiowa- nia nauki wiary lub MORALNOŚCI.

Dlatego  takie  definicje  biskupa  Rzymu  –  same  z  siebie, a nie na mocy zgody Kościoła – są NIEZMIENIALNE. 

Gdyby zaś ktoś, nie  daj Boże, odważył się sprzeciwiać tej naszej definicji –  niech będzie wyklęty.

b) (x. Tylka – Dogmatyka katolicka.  Część ogólna,  Tarnów 1900, s. 309- 310.) – Pierwsza opiewa: “ZAKRES  NIEOMYLNOŚCI obejmuje PRZEPISY KARNOŚCI kościelnej“.

Przez “karność” czyli “DYSCYPLINĘ” rozumiemy to wszystko, co  Kościół ustanowił odnośnie do czci Boga należnej i do życia chrześcijańskiego.

Tu więc należą obrzędy, używane przy sprawowaniu Sakramentów świę tych, modły  publiczne, bezżeństwo  duchownych, przyjmowanie  Komu- nii świętej pod jedną postacią, post czterdziestodniowy itd.

Mówiąc tu o nieomylności, nie chcemy powiedzieć, że każdy z tych prze- pisów musi być uważany za coś doskonałego  i niezmiennego  i że każdy będzie dla wszystkich ludów i czasów pożyteczny i niezbędny;

twierdzimy tylko, iż Kościołem PRZY TAKICH POSTANOWIENIACH KIE- RUJE  DUCH  ŚWIĘTY, który  nie  dopuści, żeby  Kościół  postanowił  coś przeciwnego wierze i dobrym obyczajom.

Sobór  bowiem Trydencki (10) zakazuje gardzić ceremoniami, używany- mi  przy sprawowaniu Sakramentów świętych, albo opuszczać je dowol- nie, albo zmieniać.

A  Papież  Pius  VI  potępia  zdanie  (11)  synodu w  Pistoi odbytego, który twierdził, że  “przepisy  karności  kościelnej mogą być nie tylko niepoży-teczne, zbyt uciążliwe, ale niebezpieczne, szkodliwe, prowadzące do za- bobonu i materializmu“.

1. Apostołowie, zebrani na Soborze Jerozolimskim (Dz. Ap. 15, 28-29), mó wią  o postanowieniach, odnoszących się  do karności kościelnej:  “Zdało się  Duchowi  Świętemu  i  nam, abyśmy więcej nie kładli na was ciężaru, oprócz  tych  potrzebnych,  abyście  się  wstrzymywali  od rzeczy bałwa- nom ofiarowanych i od krwi” itd.

Wyraźnie  więc  podają  przepisy  karności  kościelnej,  powołując się na światło użyczone im przez Ducha Świętego, które zapewnia nieomylność ich wyrokowi.

2. Potwierdzają tę prawdę i Ojcowie święci.

Za  wszystkich  niechaj  wystarczą  słowa św. Augustyna (ad Januar. ep. 55. n. 35): –  “Kościół  ani  nie  zatwierdza  nic takiego, co jest przeciwne wierze albo dobremu życiu, ani nie przyjmuje milcząco, ani nie czyni“.

3. Wreszcie i sam CEL nieomylności domaga się tego, żeby do jej zakresu należały także przepisy, odnoszące się do karności.  Kościół  bowiem jest nie  tylko wtenczas —  NAUCZYCIELEM  i  KIEROWNIKIEM  WIERNYCH, któremu mają zupełnie ufać, kiedy ogłasza dogmaty, ale i wtenczas, gdy wydaje przepisy praktyczne.

c) (Sobór  Watykański – Sesja IV,  Konstytucja  Dogmatyczna  PASTOR AETERNUS)

Gdyby zatem ktoś mówił, że biskup Rzymu posiada tylko urząd nadzoro wania lub kierowania, a nie pełną i najwyższą władzę jurysdykcji  w ca- łym Kościele, nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w spra wach  dotyczących  KARNOŚCI  i rządzenia Kościołem rozproszonego po całym świecie;  albo  że posiada on tylko większą część, a nie całą pełnię tej najwyższej władzy; albo że ta jego władza nie jest zwyczajna i bezpo- średnia, zarówno w odniesieniu do wszystkich i każdego z kościołów, jak również  wobec  wszystkich  i  każdego  z  pasterzy i wiernych – niech bę- dzie wyklęty.

[9]

a) (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

Jeżeli zgodnie ze sformułowaniem  Ojców Soboru Trydenckiego, jest  jas- ne, że: “Kościół został pouczony przez Jezusa Chrystusa i jego apostołów i  dotąd  Duch Święty  naucza  go wszelkiej prawdy” , to jest absurdalne i wielce  dlań szkodliwe domagać się w nim jakiegoś odrodzenia i reformy rzekomo potrzebnej do jego własnego ocalenia czy wzrostu, jakby to Koś ciół  mógł  ulegać  zaciemnieniu, zbłądzeniu lub tym podobnym brakom, takim właśnie wydaje się nowatorom, którzy zamierzają położyć funda- menty  pod  jego  nową  czysto ludzką instytucję,  i w konsekwencji doko- nać tego czym właśnie brzydzi się św. Cyprian, to jest:  – “Kościół, dzieło Boskie w dzieło ludzkie zamienili”.

Niech się zastanowią, ci którzy żywią takie zamiary, że według świadect wa św. Leona, jednemu  tylko Biskupowi Rzymskiemu powierzono znosić ustawy kanoniczne, tylko  on sam a nie jakaś osoba prywatna ma prawo wyrokować o ustawach swoich poprzedników, aby  jak  pisze św. Gelazy: – “rozważać  postanowienia  kanonów,  i  oceniać nakazy poprzedników, odnośnie  do  tego  co  jest konieczne w danym czasie do odnowienia Koś- cioła, aby  to co wymaga zwolnienia po odpowiednim rozważeniu zosta- ło skorygowane”.

b) (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‘Ze stęchłego źródła indyferentyzmu, wypływa również owo niedorzecz- ne  i błędne mniemanie, albo raczej omamienie, że każdemu powinno się nadać i zapewnić wolność sumienia.

Do  tego  zaraźliwego  błędu  wprost doprowadza niewstrzemięźliwa i ni- czym  nie pohamowana dowolność poglądów, która  wszędzie  się szerzy ze  szkodą  dla władzy duchownej  i świeckiej, za sprawą niektórych bez- wstydników, którzy  odważają się głosić, że z tego powodu religia odnosi jakąś korzyść.

Ale czy może być “bardziej nieszczęśliwsza śmierć dla duszy niż wolność błądzenia?”, mawiał św. Augustyn.

Kiedy zwolniony zostałby wszelki hamulec, który  utrzymywał  ludzi  na drodze prawdy, wówczas  ich zepsuta natura skłonna do złego już na oś- lep  rzuci  się  za swoim popędem, wówczas  powiedzmy  to rzetelnie – ot- warta  jest  “studnia  przepaści”  (Apok 9, 3), stąd  według objawienia św. Jana wydobywał się dym, który zaćmił słońce, i szarańcza, która spusto szyła ziemię.

Stąd  pochodzi  nieuporządkowanie  umysłów,  stąd  w  młodzieży  coraz większe  zepsucie, stąd  u  ludu pogarda najświętszych praw  i rzeczy du- chowych, stąd  słowem:  zaraza  w  państwie  szkodliwsza nad wszystkie, ponieważ wiadomo na podstawie doświadczenia opartego na całym sta- rożytnym  dorobku, że  państwa  kwitnące  potęgą, sławą  i zamożnością upadły tylko  z  powodu tego jednego nieszczęścia, nieumiarkowanej do- wolności opinii, wolności wypowiedzi i żądzy coraz to nowych zmian.’

c) (Pius IX – Encyklika Quanta cura)

‘Dobrze  bowiem  wiecie, Czcigodni  Bracia, że  w  naszych  czasach wielu jest  takich, co  stosując  do  ludzkiej społeczności przewrotną zasadę tak zwanego naturalizmu  ośmielają się  głosić, iż najlepsza struktura społe- czeństwa i rozwój państwa zgoła wymagają, by ludzka społeczność była kształtowana  i  zarządzana  be z żadnego  uwzględnienia  religii,  jakby ona  w  ogóle  nie  istniała, a przynajmniej nie czynią żadnego rozróżnie- nia między religią prawdziwą a fałszywą.

Ponadto nie wahają się twierdzić, wbrew  nauce  Kościoła  i Świętych Oj- ców, że  najlepszą  jest  taka  struktura  społeczeństwa,  w  której  władzy państwowej nie przyznaje się obowiązku  nakładania ustalonych kar na tych, co  występują  przeciwko religii katolickiej, z wyjątkiem sytuacji, w których domaga się tego spokój publiczny.

Na  podstawie tego całkowicie fałszywego pojęcia o władzy w społeczeń- stwie  nie  cofają  się  przed  popieraniem  owego  błędnego  poglądu,   ze wszech  miar  zgubnego  dla  Kościoła katolickiego i narażającego dusze ludzkie na utratę zbawienia, a przez świętej pamięci Grzegorza XVI, Na- szego  Poprzednika, nazwanego  szalonym  pomysłem, a  mianowicie, że wolność sumienia  i kultu jest własnym prawem każdego człowieka, któ- re  powinno  być  ogłoszone  i sformułowane w ustawie w każdym właści- wie ukonstytuowanym społeczeństwie.

A nadto że obywatele mają prawo do wolności w każdej dziedzinie życia , które nie  może być ograniczane przez jakąkolwiek władzę, czy to świec ką czy to kościelną.

Dzięki temu prawu mogą oni swoje poglądy jawnie i publicznie głosić, za równo  poprzez  ustne  wypowiedzi  jak  też za pośrednictwem publikacji, czy w jakikolwiek inny sposób.

Tak  zaś  nierozważnie  twierdząc,  nie zważają zupełnie na to i nie biorą wcale pod uwagę tego, że głoszą “swobodę zatracenia”  i  że, jeśliby zaw- sze wolno było bez ograniczeń wygłaszać ludzkie opinie, to nigdy nie za- braknie  takich, którzy  ośmielą  się sprzeciwiać prawdzie  i ufać w słowa ludzkiej  mądrości,  podczas,  gdy z  samej  nauki  Pana  Naszego   Jezusa Chrystusa wiara i mądrość chrześcijańska winna wywnioskować, jak na leży unikać tej, ze wszech miar szkodliwej, próżności.’

[10]

a) (Innocenty III – Sermo 4: In Consecratione, PL 218, 670′)

‘Tym bardziej nie może się rzymski papież chlubić,  ponieważ może być sądzony przez ludzi  – a raczej, można wykazać, że już został osądzony, jeśli «utraci swój smak»  popadając  w herezję; gdyż  ten, kto  nie wierzy już został osądzony.’

b) (Paweł IV – Bulla Cum ex apostolatus)

‘Dodajemy również, że gdyby kiedykolwiek się okazało, że  jakiś  biskup, (a  nawet  pełniący obowiązki arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa), czy też kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, albo (jak to zostało wy- żej wspomniane) legat, czy  też  papież  rzymski  przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed wyniesieniem go do godności papieskiej  odpadł od wiary katolickiej, albo popadł w jakąkolwiek here- zję: wówczas  wybór  albo  wyniesienie tej osoby, nawet dokonane w zgo- dzie i jednomyślnie przez wszystkich kardynałów będzie żadne, nieważ- ne i próżne…

Prócz  tego  wszystkie  razem  i  każda  z  osobna  z  osób  wyniesionych  i awansowanych  w  taki  sposób  do  swych godności, mocą samego faktu, bez  żadnego  dokonanego  w  tej   kwestii   ogłoszenia  będą   pozbawione wszelkich  godności,  miejsc,  zaszczytów,  tytułów,  władzy,  urzędów   i mocy.’

c) (św. Robert Bellarmin, Doktor Kościoła – De Romano Pontifice. II, 30)

‘Papież,  będący  jawnym  heretykiem  automatycznie  (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrze ścijaninem (katolikiem) oraz członkiem Kościoła.

Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół.

Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła], którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję.’

d) (św. Franciszek Salezy, Doktor Kościoła)

‘Otóż kiedy Papież jawnie jest heretykiem, ipso facto traci swą godność i wyklucza się z Kościoła….’

e) (św. Antonin)

‘W przypadku gdyby Papież stał się heretykiem, to – przez sam ten fakt i bez żadnego innego orzeczenia – odłączyłby  się  od  Kościoła. Głowa od- dzielona  od  ciała  nie  może – tak  długo  jak pozostaje oddzielona – być głową tego samego ciała, od którego została odcięta.’

f) (Maroto – Institutiones Iuris Canonici 2, 784)

‘Heretycy i schizmatycy są wyłączeni z piastowania urzędu papieskiego na mocy samego Boskiego prawa… muszą być bezwzględnie uważani za wykluczonych  od  zasiadania  na  tronie  Stolicy Apostolskiej, która jest nieomylnym nauczycielem prawdy wiary i centrum kościelnej jedności.’

g) (Coronata – Institutiones Iuris Canonici 1: 312)

‘Nominacja na Urząd Prymatu. 1. Co  jest wymagane przez Boskie prawo dla tej nominacji… wymagane  dla ważności jest również, aby osoba wy- brana była członkiem Kościoła; i dlatego, wykluczeni są heretycy i apo- staci (przynajmniej publiczni).’

h) (Coronata – Institutiones Iuris Canonici 1: 316)

‘Jeżeli rzeczywiście zdarzyłaby się taka sytuacja, to on [rzymski Papież] z  mocy  prawa  Boskiego, odpadłby z urzędu  i  to  bez żadnego wyroku – doprawdy, nawet bez deklaratywnej sentencji.

Ten, kto otwarcie głosi herezję sam się stawia poza Kościołem i jest niepo dobieństwem, by  Chrystus  mógł  zachować  Prymat  Swego  Kościoła   w kimś tak niegodnym.

Dlatego też, gdyby rzymski Papież głosił herezję, to jeszcze przed jakim- kolwiek potępiającym wyrokiem (który zresztą byłby niemożliwy) utra- ciłby swoją władzę. ‘

i) (Wernz-Vidal – Ius Canonicum t. II, s. 415)

‘Wszyscy, przed którymi na mocy Boskiego prawa lub unieważniającego prawa  kościelnego  nie  stoją  przeszkody, spełniają  warunki  niezbędne [do wyboru na papieża].

Dlatego, mężczyzna, który  posiada zdolność używania rozumu wystar- czającą by przyjąć wybór i sprawować jurysdykcję i który jest rzeczywi stym członkiem Kościoła może być ważnie wybrany, nawet jeśli jest tyl ko człowiekiem świeckim.

Wykluczeni jako niezdolni do ważnego wyboru, są jednakże: wszystkie kobiety, dzieci, które jeszcze nie doszły do wieku dojrzałości, dotknięci nieuleczalną choroba umysłową, heretycy i schizmatycy.’

j) (Wernz-Vidal, Ius Canonicum, t. II: De Personis, s. 453)

‘Gdyby poprzez notoryczną  i  otwarcie okazywaną herezję papież miał stać się heretykiem, przez sam ten fakt (ipso facto) uważa się go za poz- bawionego całej władzy prawodawczej (jurysdykcji), nawet przed wyda niem przez Kościół deklaracji [o utracie urzędu] (…) papież popadając w herezję  przestaje  być  ipso facto  członkiem  Kościoła,  a  co za tym idzie przestaje też być Jego głową.’

k) (x. Franciszek Bączkowicz CM  –  Prawo Kanoniczne.  Podręcznik  Dla Duchowieństwa, t. I, s. 161)

‘Gdyby duchowny dopuścił się jawnej herezji, traci tym samym, przez milczące zrzeczenie się i bez dalszej deklaracji, wszystkie  swe urzędy kościelne (kan. 188 n. 4).’

l) (Udalricus Beste – Introductio in Codicem)

‘Niemała liczba kanonistów uczy, że prócz śmierci i abdykacji, papieska godność może również zostać utracona przez popadnięcie w pewien stan choroby  umysłowej,  który  prawnie  równoważny  jest  śmierci, jak rów- nież wskutek jawnej i uporczywej herezji.

W tym ostatnim przypadku, papież  automatycznie  utraciłby  swą wła- dzę   i  to  rzeczywiście  bez  ogłaszania żadnego wyroku, ponieważ pier- wsza Stolica (tj., Stolica Piotrowa) przez nikogo nie jest sądzona…

Powód tego jest taki, iż papież popadając w herezję przestaje być człon- kiem Kościoła.

Ten, kto  nie  jest  członkiem społeczności, nie  może  być, rzecz jasna, jej głową. ‘

m) (A.  Vermeersch – Epitome Juris Canonici)

‘Zgodnie przynajmniej z bardziej rozpowszechnionym nauczaniem rzym ski Papież jako prywatny nauczyciel może popaść w jawną herezję.

Wtedy to, bez żadnego deklaratywnego wyroku (jako że najwyższa Stoli ca nie jest sądzona przez nikogo),  automatycznie  (ipso facto)  utraciłby tę władzę, której  ten, kto  nie  jest  już  członkiem Kościoła nie jest zdolny posiadać.’

n) (C. Baldii – Institutiones Iuris Canonici)

‘Obowiązujące  obecnie  prawo  dotyczące  wyboru  rzymskiego  Papieża sprowadza się do następujących punktów: […]

Wykluczone  jako  niezdolne  do  ważnego wyboru są następujące osoby: kobiety, dzieci przed osiągnięciem wieku rozeznania rozumowego, obłą kani, nieochrzczeni, heretycy i schizmatycy….’

o) 1917 CODEX IURIS CANONICIS: Can 188.  Ob tacitam renuntiationem ab ipso iure admissam quaelibet officia vacant ipso facto et sine ulla de claratione, si clericus: 4ş A fide catholica publice defecerit;

Polskie tłumaczenie:
‘Wszystkie urzędy winny być opróżnione  ipso facto (bez wymaganej de- klaracji) przez milczącą rezygnację… w wyniku publicznego odstępstwa od wiary katolickiej’ (Codex Iuris Canonici, Canon 188 nr 4)

[11]

a) (Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS)

Dlatego nauczamy  i  wyjaśniamy, że Kościół rzymski, z  rozporządzenia Pana posiada  nad  wszystkimi innymi [kościołami] pierwszeństwo zwy- czajnej władzy, oraz  że  ta  jurysdykcyjna władza biskupa Rzymu, która jest  rzeczywiście  biskupia, jest  bezpośrednia: wobec niej OBOWIĄZANI są  zachować  hierarchiczne podporządkowanie  i  PRAWDZIWE POSŁU- SZEŃSTWO  pasterze  i  wierni  wszelkiego obrządku i godności, każdy z osobna i wszyscy razem, i to NIE TYLKO w sprawach wiary i moralności , ale także w kwestiach dotyczących DYSCYPLINY i kierowania Kościo- łem rozproszonym po całym świecie;

w ten sposób, żeby – przez zachowanie jedności zarówno wspólnoty, jak i wyznawania tej samej wiary z biskupem Rzymu – Kościół Chry- stusa był jedną owczarnią wokół jednego najwyższego pasterza.

To jest nauka prawdy katolickiej, od której nikt nie może odstąpić BEZ UTRATY WIARY i ZBAWIENIA.

b) (Sobór  Watykański  – Sesja IV,  Konstytucja  Dogmatyczna  PASTOR AETERNUS)

Gdyby zatem ktoś mówił, że biskup Rzymu posiada tylko urząd nadzoro wania lub kierowania, a nie pełną i najwyższą władzę jurysdykcji w ca- łym Kościele, nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w spra wach dotyczących KARNOŚCI  i  rządzenia Kościołem rozproszonego po całym świecie; albo że posiada on tylko większą część, a nie całą pełnię tej najwyższej władzy; albo że ta jego władza nie jest zwyczajna i bezpo średnia, zarówno w odniesieniu do wszystkich i każdego z kościołów, jak również  wobec  wszystkich  i  każdego  z pasterzy i wiernych – niech bę- dzie wyklęty.

c) (Sobór Trydencki – Sesja XXIII, Nauka o sakramencie kapłaństwa)
‘Kan. 6.

Jeśli ktoś twierdzi, że w Kościele katolickim NIE MA HIERARCHII  z  roz- porządzenia Bożego, która się składa z biskupów, kapłanów i ministrów – niech będzie wyklęty.’

d) (Pius IX – Encyklika QUANTA CURA)

Również nie możemy milczeniem pominąć ZUCHWALSTWA  tych  ludzi, którzy NIE CIERPIĄC ZDROWEJ NAUKI, utrzymują, „że tym wyrokom i postanowieniom Stolicy Apostolskiej, które mają NA CELU DOBRO POW SZECHNE KOŚCIOŁA, jego  prawa  i  KARNOŚĆ, byle  tylko nie dotyczyły dogmatów wiary  i obyczajów, godzi  się  ODMAWIAĆ  PRZYZWOLENIA I POSŁUSZEŃSTWA BEZ GRZECHU I BEZ NAJMNIEJSZEGO USZCZERBKU DLA KATOLICKIEJ WIARY”.

Każdy widzi to i jasno pojmuje, jak bardzo SPRZECIWIA SIĘ to dogmato wi o pełni władzy danej Biskupowi Rzymskiemu przez samego Chrystusa Pana do pasterzowania, rządzenia i sprawowania władzy w Kościele.

e) (Henry Edward kard. Manning, OBECNY KRYZYS STOLICY APOSTOL SKIEJ. Wykład IV,  London 1861)

I jak to już przedtem powiedziałem właśnie przeciw tej osobie  [tj. prze- ciw papieżowi] szczególnie  i  z  całą  bezwzględnością kieruje swój atak duch  zła  i  kłamstwa;  bo jeśli głowa ciała zostanie uderzona, to samo ciało musi umrzeć.

“Uderz pasterza, a  rozproszą  się  owce” było  starym  podstępem  złego, który uderzył w Syna Bożego by móc rozproszyć owczarnię.

Ale ta sztuczka już raz została wypróbowana i udaremniona na zawsze, gdyż przez  śmierć, która uderzyła  w  Pasterza owczarnia została odku- piona:  i  chociaż pasterz postawiony  w  miejscu Syna  będzie uderzony, owczarnia nie może już więcej się rozproszyć.

Przez trzysta lat świat usiłował przerwać  linię  papieży, ale  owczarnia nigdy się nie rozproszyła: tak też będzie aż do końca.

f) (x. Grabowski  –  Prawo  Kanoniczne według  nowego kodeksu,  Lwów 1927, s. 20-21.)

Papież tedy dokonuje podziału Kościoła na części, naznacza w nich pa- sterzy i udziela im władzy. W ten sposób PAPIEŻ jest ŹRÓDŁEM JURY- SDYKCJI biskupów w diecezjach.

O tyle objawia się  apostolskość  jurysdykcji  biskupów, o  ile  władza  ich pochodzi od Stolicy Apost., o tyle też są prawowitymi rządcami Kościoła i mogą domagać się posłuszeństwa, o ile stoją na opoce Piotrowej.

Z chwilą przeto, gdy jakiś biskup utraci łączność ze Stolicą Apost., PRZE STAJE tem samem BYĆ RZĄDCĄ w tym Kościele, który Chrystus założył.

Również  nie jest prawowitym zwierzchnikiem diecezji ten, kto obejmuje rządy  z  wyboru  ludu  lub  nawet duchownych, albo  z  nominacji rządu świeckiego Z POMINIĘCIEM PAPIEŻA.

[12]

a) (Sobór Trydencki  –  Sesja XXIII, Nauka o sakramencie kapłaństwa)
‘Kan. 7.

Jeśli ktoś twierdzi, że biskupi nie są wyżsi od kapłanów albo że nie mają władzy bierzmowania i udzielania święceń, albo że władza, którą mają, jest im wspólna z kapłanami, albo że święcenia przez nich udzielone bez zgody lub wezwania  ludu  czy władzy świeckiej są nieważne, albo  że  ci, którzy nie zostali PRAWNIE wyświęceni i POSŁANI przez władzę kościel ną i KANONICZNĄ, lecz skądinąd przybywają, są  uprawnionymi  szafa- rzami słowa i sakramentów – niech będzie WYKLĘTY.

b) (Św. Tomasz z Akwinu)

A ponieważ konsekracja Eucharystii  jest  aktem, który  wypływa  z  wła- dzy święceń, ci, którzy czy to przez HEREZJĘ bądź SCHIZMĘ bądź  EKS- KOMUNIKĘ oddzieleni są  od Kościoła, rzeczywiście  mogą  konsekrować Święte Postacie, które po ich konsekrowaniu zawierają prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa:

niemniej jednak NIE ROBIĄ TEGO SPRAWIEDLIWIE NALEŻYCIE (recte) , lecz czyniąc to raczej GRZESZĄ. Dlatego  też  nie otrzymują owocu ofia- ry, która jest ofiarą duchową“.

c) (Św. Tomasz z Akwinu)

“Kapłan w modlitwach Mszy rzeczywiście mówi w osobie Kościoła, z któ rym pozostaje w jedności; ale  przy  konsekracji sakramentu mówi nieja- ko w osobie Chrystusa, Którego miejsce zajmuje na mocy władzy święceń

W konsekwencji, jeżeli kapłan oddzielony od jedności Kościoła celebruje Mszę, to  nie  utraciwszy  władzy  święceń  konsekruje prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa;  ale  ponieważ  jest odłączony od jedności Kościoła, jego MODLITWY nie mają ŻADNEJ SKUTECZNOŚCI“.

d) (Pelagiusz I)

‘Jedno ciało Chrystusa dowodzi faktu, że jest jeden Kościół. Ołtarz, który jest oddzielony od jedności [Kościoła] nie może gromadzić prawdziwego Ciała Chrystusa.’

e) (Św. Cyprian)

‘Schizmatyk ośmiela się wznosić inny ołtarz  i  profanować  prawdę Bos- kiej Ofiary poprzez fałszywe składanie ofiar“.

(Święty ten domagał się także, aby nawróceni kapłani schizmatyccy by li  degradowani  do  stanu  świeckiego,  traktując  ich  jako  “tych,  którzy wbrew jedynemu, boskiemu ołtarzowi ośmielali się składać poza [Kościo łem] świętokradzkie i fałszywe ofiary”).’

f) (Św. Augustyn)

‘Poza Kościołem katolickim nie ma prawdziwej ofiary.’

g) (Św. Leon Wielki)

‘Poza Kościołem nie ma ani uznanego kapłaństwa ani prawdziwych ofiar.’

h) (Św. Hieronim)

‘Bóg NIENAWIDZI ich ofiar [tj. heretyków] i ODRZUCA JE OD SIEBIE, a kiedykolwiek gromadzą się w imię Pana, BRZYDZI GO ICH ODÓR, i zaty ka Swój nos….’

[13]

a) (Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AE TERNUS)

To zaś, co  książę  pasterzy  i  wielki  pasterz  owiec, Jezus  Chrystus  Pan, ustanowił w osobie św. Piotra  DLA ZBAWIENIA WIECZNEGO  i trwałego dobra Kościoła, MUSI USTAWICZNIE TRWAĆ W KOŚCIELE, który  z  Je- go  woli  założony  na  skale  NIEPRZERWANIE  będzie  stał  mocno aż do końca wieków.

Nikt nie może wątpić, a wiedziano o tym w każdej epoce, że święty i bło gosławiony Piotr, książę i głowa apostołów, filar wiary oraz fundament Kościoła katolickiego, przyjął klucze królestwa od naszego Pana Jezusa Chrystusa, Zbawiciela i Odkupiciela rodzaju ludzkiego.

Tenże Piotr ŻYJE, przewodzi i SPRAWUJE SĄD aż do dziś i NA ZAWSZE W SWOICH NASTĘPCACH, biskupach  świętej  Stolicy  rzymskiej, przez niego założonej i uświęconej Jego krwią.

b) (Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS)

Gdyby zatem ktoś mówił, że nie wskutek ustanowienia samego Chrystu sa Pana, a  więc  nie na mocy prawa Bożego, św. Piotr  NA  ZAWSZE  MA NASTĘPCÓW w prymacie nad całym Kościołem;  albo  że biskup Rzymu nie jest następcą św. Piotra w tym prymacie – niech będzie wyklęty.

c) (x. Tylka – Dogmatyka katolicka. Część ogólna, s. 291.)

‘A więc Biskupi są przełożonymi kapłanów, oni ich wyświęcają i “posyła ją“, to znaczy: powierzają  im  sprawowanie  urzędu  kapłańskiego; a kto nie otrzymał od swego prawowitego Biskupa lub Papieża posłannictwa, NIE SPEŁNIA PRAWOWICIE ŻADNEJ POSŁUGI DUCHOWNEJ.’

[14]

(Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‘Wszystkie te rzeczy piszemy Wam wprawdzie z bólem serca ale i z ufno ścią w tym, który rozkazując wiatrom spokój zaprowadza, abyście  Wie- lebni Bracia uzbrojeni puklerzem wiary mężnie walki Pańskie staczali.

Do Was szczególnie należy stać jak mur wobec powstającej na naukę Bo- żą wszelkiej wyniosłości.

Dobądźcie duchowego miecza, którym jest słowo Boże, i udzielajcie chle- ba tym, którzy pragną sprawiedliwości. Wezwani do pilnego zadania w Winnicy Pańskiej, o  to  jedno  starajcie  się, nad  tym wspólnie pracujcie, abyście wytępili zarzewie goryczy z powierzonej Warn roli, aby po znisz czeniu nasion występków, mogły na niej dojrzewać błogie plony cnót.

Okazujcie miłość ojcowską najpierw ku tym, którzy szczególnie poświęci li się naukom duchownym i filozoficznym, zachęcajcie ich i przestrzegaj cie, aby tylko w zdolnościach własnego rozumu nie pokładali nadziei, i z drogi prawdy nie zbaczali na drogę bezbożnych.

Niech pamiętają, że: “Bóg jest wodzem mądrości i poprawcą mądrych” (Mądr 7,

 15), i że “żadną miarą  bez  Boga  nie poznamy Boga, który przez słowo naucza ludzi poznawać Boga”. Pyszny tylko albo raczej głupi człowiek odważa  się  tajemnice  wiary, które przekraczają wszelkie pojęcie, roz- trząsać po ludzku  i  polegać tylko na własnym rozumie, który właśnie dla tego, że jest ludzkim, jest słaby i zawodny.’

[15]

(Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‘Aby to wszystko  zostało  pomyślnie  i  szczęśliwie zrealizowane, wznie- śmy ręce  i  oczy do Najświętszej Maryi Dziewicy, która  sama  zgładziła wszelkie herezje i jest naszą największą ufnością, i całą podporą naszej nadziei.

Niechaj swoją opieką w tak wielkiej potrzebie wyjedna pomyślny skutek Naszym staraniom, radom  i  czynnościom w tak wielkiej potrzebie trzo- dy Pańskiej.

O to Księcia Apostołów Piotra  i  jego współapostoła Pawła pokornie bła- gamy, abyście się wszyscy stali niezłomnym murem, aby innego funda- mentu nie zakładano, oprócz tego, który został położony.

Tą radosną nadzieją umocnieni, ufamy, że  sprawca i dokonawca  wiary Jezus Chrystus pocieszy Nas wreszcie we wszystkich uciskach, które Nas tak bardzo ogarnęły ze wszystkich stron.’

________________________________

Naszym jedynym ratunkiem jest wstawiennictwo Matki Bożej i łaska żalu doskonałego.

Przy ważnej spowiedzi wystarczy akt żalu niedoskonałego. Natomiast gdy brak jest kapłanów katolickich grzechy są nam odpuszczane przez akt żalu doskonałego.

Akt żalu doskonałego odpuszcza grzechy i rodzi w duszy życie łaski uświęcającej. Gdy dusza żyje łaską uświęcającą staje się mieszkaniem Ducha Świetego, który dzisiaj działa tylko przez Maryję.

Ponieważ Maryja jest Wszechpośredniczką wszystkich łask, może Ona wyprosić nam łaskę żalu doskonałego, wyjednać łaskę poświęcającą i “zamieszkać”, trwać w naszej duszy.

Życie w łasce poświęcającej, w zjednoczeniu z Duchem Świętym (Maryją) jest życiem w Królestwie Bożym na ziemi – “Abowiem oto królestwo Boże w was jest.”

Przez grzech traci człowiek łaskę poświęcającą, dusza jego dla Boga umiera. Tak uczą św. Augustyn, św. Bazyli i inni Ojcowie Kościoła.

Bóg wtedy oddaje go jako sędzia sprawiedliwy w ręce szatana, aby był człowiek jego niewolnikiem. Człowiek żyjący w grzechu ciężkim jest niewolnikiem szatana, a niewolnik nie czyni tego co chce, ale czyni to, co mu jego pan rozkazuje. Przez grzech ciężki dusza, jak i władze tej duszy (wola) jest zniewolona przez szatana.

Jedynym naszym ratunkiem z tej niewoli jest Życie Boże w nas, które wyjednał nam Chrystus. To Życie Boże może w nas trwać przez odpuszczenie grzechów i łaskę poświęcającą, dlatego szatan przez diabelską dezorientację dzisiejszych czasów zaatakował sakrament pokuty.

Jest to prawdziwie szatańska dezorientacja, wielu jest przekonanych o odpuszczeniu grzechów – a de facto grzechy nie są im odpuszczane i łaski poświęcającej nie otrzymują.

Dlatego często wśród takich wiernych, po takich spowiedziach, następuje szybki nawrót do grzechu.

Jedynym naszym ratunkiem jest Maryja.

_____________________________

_____________________________________________
Opr.  emjot – na podstawie: katolikintegralny

¹ Kodeks  prawa  kanonicznego – wspólna  nazwa  kościelnych aktów prawnych zawierających  zasadniczy zrąb prawa kanonicznego Koś- cioła katolickiego.

Przez  bardzo długi okres katolickie prawo kanoniczne nie było skodyfi- kowane. Składały się nań kanony soborów powszechnych, dekrety syno dalne, akty prawne pochodzące od papieży i normy zawarte w Tradycji Kościoła.

Te  ostatnie nie były nawet spisane. Do celów jurysdykcyjnych posługi- wano się prywatnymi zbiorami norm.

Ostatecznie przybrały one formę Corpus Iuris Canonici.

Pierwszym  aktem  prawnym, który  zasłużył  na  miano  kodeksu prawa kanonicznego (czyli  systematycznego  zbioru norm dotychczas istnieją- cych, ale o własnej mocy obowiązującej) był  kodeks  prawa kanoniczne- go  z  1917  (Codex Iuris Canonici, Pii X  Pontificis  Maximi  iussu digestus, Benedicti Papae XV auctoritate  promulgatus), promulgowany  27  maja 1917 przez papieża Benedykta XV bullą Providentissima Mater Ecclesia, który wszedł w życie 19 maja 1918.

Kodeks ten utracił moc obowiązującą w wyniku wejścia w życie kodeksu prawa  kanonicznego  z 1983,  (Codex Iuris canonici  auctoritate Joannis Pauli PP. II promulgatus), promulgowanego  25 stycznia 1983  przez pa- pieża Jana Pawła II konstytucją apostolską Sacrae disciplinae leges. Kodeks ten wszedł w życie 27 listopada 1983.

Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku dotyczył zarówno dyscypliny w Kościele łacińskim  jak  i Kościołach Wschodnich uznających prymat Bi- skupa Rzymu.

Nowe  prawo  kanoniczne dla tych Kościołów zostało zawarte w kodeksie kanonów  Kościołów  wschodnich (Codex canonum Ecclesiarum Orienta- lium auctoritate Joannis Pauli PP. II promulgatus), promulgowanym 18 października 1990, również  przez  papieża  Jana  Pawła  II,  konstytucją Sacri canones. Kodeks ten wszedł w życie 1 października 1991.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_prawa_kanonicznego

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: