Arcybiskup Jan Cieplak: wielki świadek wiary katolickiej – Przepowiednia z roku 1888

17 lutego 1926Arcybiskup Jan Cieplak (*17 VIII 1857 †17 II 1926), obraz Leonarda Mierkiewicza.

Arcybiskup Jan Cieplak

To postać dziś już legendarna. Repre- zentuje  tych  wszystkich  polskich ka- płanów,  którzy cierpieli z  rąk bolsze- wików.

Dwukrotnie  przez  nich  aresztowany, skazany na karę śmierci, cudem ocalo ny  dzięki  interwencjom  Stolicy  Apo- stolskiej i rządu Rzeczypospolitej.

Przed wojną  każdy  Polak  o  nim   sły- szał.  I o jego dzielnym wikariuszu generalnym  ks. Konstantym Budkiewiczu, którego nie udało się wyrwać z rąk bolszewickich oprawców.

Sługa Boży arcybiskup Jan Cieplak urodził się w Dąbrowie Górniczej i tam pa- mięć o nim do dziś się zachowała.   Pamięć o dobrym kapłanie,  duszpasterzu, duchowym przywódcy powierzonych mu wiernych.   Jego ojciec Jacek był gór- nikiem, matka Julia z Bugajskich wcześnie odumarła synka.  Wychowywał się u babci, potem u ks. Jana Bugajskiego z rodziny mamy.  Po gimnazjum w Kiel- cach i Seminarium Duchownym tamże,   studiował  a później wykładał w Aka- demii Duchownej  w  Petersburgu,  co  miało  decydujący wpływ na jego dalsze życie.

W czerwcu 1908 r. został biskupem pomocniczym diecezji mohylewskiej – naj większej obszarowo diecezji katolickiej  na świecie.   Został  tam  zapamiętany jako duszpasterz całkowicie oddany wiernym, przy tym powszechnie  akcepto wany przewodnik duchowy  na  nadciągające bardzo trudne czasy  dla  katoli- ków w Rosji. W roku 1909 odbył pierwszą wizytację duszpasterską na Syberii.

W ciągu 5 miesięcy wybierzmował ponad 20 tysięcy wiernych! Miało to szcze- gólne znaczenie dla porozrzucanych po całej Syberii Polaków. 

Rosjanie prawosławni bali się kapłana o takiej sile duchowej jako przedstawi- ciela Kościoła katolickiego w Rosji. Donoszono na biskupa, że zwalcza prawo- sławie, że nie modli się za cara, że jest animatorem polskich manifestacji na- rodowych.

Za wystąpienia   „w kierunku antypaństwowym”  rząd rosyjski  go represjono- wał,  policja  nadzorowała.   Sługa Boży  arcybiskup  metropolita mohylowski, administrator apostolski diecezji mińskiej ks. Wincenty Kluczyński wstawiał się za nim,   ale  po wizytacji parafii katolickich  w Rosji środkowej zaczęły się nowe represje.  — Oskarżono biskupa Cieplaka m.in. o uprawianie  „polskiej polityki”.

Rzeczywiście, biskup Cieplak rozbudzał ducha polskiego, traktował Polaków nie tylko jako bliskich sercu rodaków, ale też jako ostoję katolickości w Rosji.

Po rezygnacji arcybiskupa Kluczyńskiego, biskup Jan Cieplak został admini-stratorem archidiecezji mohylewskiej. Bronił praw katolików w Rosji.

W początkach rewolucji bolszewickiej wydawało się, że uciemiężony w Rosji carskiej Kościół katolicki zdobędzie wreszcie wolność.  Niestety, okazało się wkrótce, że nietolerancyjnego cara zastąpił sam diabeł…

Nowy arcybiskup mohylewski Edward Ropp został przez bolszewików uwięzio ny,   biskup Cieplak znów kierował archidiecezją,  w  warunkach ekstremalnie trudnych.   W  warunkach  bolszewickiego  bezprawia,  chaosu  i  głodu  bronił wiary świętej katolickiej i Kościoła.

Pojawiły się nowe problemy,   trzeba  było  starać  się o uwolnienie aresztowa- nych i prześladowanych kapłanów, których było za mało jak na potrzeby roz ległej archidiecezji.

W roku 1920 – w okresie wojny z Polską   –   biskup  Cieplak  został  uwięziony przez bolszewików, którzy „nacjonalizowali”  kościoły i zabraniali nauczania religii.

W czerwcu 1922 r.  został  ponownie aresztowany a w marcu 1923 r.  osadzony w moskiewskim więzieniu. Skazany na śmierć przez bolszewików 25 marca za „akcję kontrrewolucyjną”.   Zachował się z godnie,  jak przystało  na hierarchę Kościoła katolickiego.

Cały świat był pod wrażeniem tej sprawy.

Wtedy jeszcze Europą nie rządzili socjaliści, kuzyni bolszewików…  Bolszewia musiała się jednak liczyć z opinią Europy. Zamieniono karę śmierci na więzie nie  a potem wypuszczono biskupa na wolność.   W kwietniu 1924 r. wrócił do Polski,  witany manifestacyjnie  jako bohater narodowy  i obrońca wiary kato- lickiej.

Nie radował się z wolności.

Wiedział,   że pozostawił w Rosji setki  tysięcy  bezbronnych, wystawionych na najdziksze bolszewickie prześladowania wiernych.   Płakał  nad  losem  swego najwierniejszego  kapłana  i  współpracownika,  ks. Konstantego Budkiewicza, którego bolszewicy też skazali na śmierć i zamordowali 31 marca lub 1  kwiet- nia  1923 r. na Łubiance.

Biskup wyjechał do Rzymu i złożył Piusowi XI dokładny raport z tego,  co  się dzieje  z  Kościołem  katolickim  pod  rządami  bolszewizmu.  Podziękował za wstawiennictwo.

Był gorącym orędownikiem kanonizacji  bł. Andrzeja Boboli,   którego relikwii bronił przed zbezczeszczeniem w Bolszewii.

Przez kilka mięsięcy wizytował z poświęceniem kościoły katolickie w Stanach Zjednoczonych. Pracował ponad siły, co nadszarpnęło jego zdrowie.

Z woli Piusa XI został 14 grudnia 1925 r. arcybiskupem wileńskim.

Rząd Rzeczypospolitej  za zasługi dla narodu polskiego uhonorował go wielką wstęgą Orderu Polonia Restituta.

Do  ingresu  wileńskiego już nie doszło,  arcybiskup  umarł 17 lutego 1926 r.  w Passaic (Jersey City).   Ciało  sprowadzono  na koszt państwa do Wilna,  gdzie 16 marca 1926 r.  zostało uroczyście złożone   –   z  honorami  wojskowymi,   w obecności Prezydenta RP   –   w katedrze wileńskiej.

Przepowiednia z roku 1888

Autorstwo przypisywane arcybiskupowi Janowi Cieplakowi

Anioł na gwiazdy pokazał i rzecze:
Patrz, to wszechświata pisane są losy
I ręką Bożą rzucone w kolei tak,
Jak Bóg ułożył losy człowiecze.

A tej, o którąś się modlił i płakał,
Ojczyźnie twojej, Bóg wyznaczył dzieje.
Lecz patrz, już dla niej lepsze jutro dnieje,
Niedługo będzie jęczeć pod przemocą.

Gdy od tej chwili ćwierć wieku przeminie,
Świat się pożogą zrumieni i rzeka krwi się przeleje,
A z łun tych pożarów Polska wyjdzie wolna
Mąż ją wywiedzie, pomazaniec Boży,

Na straży ziem tych swe serce położy.
Lecz odrzuć radość i módl się w pokorze,
Ciężko doświadczą was wyroki Boże.
Nim się następne ćwierćwiecze przechyli

Wilk z krwawą paszczą, wiecznie mordu głodny,
Co się pod znakiem krzyża zawsze chowa,
Krzyż splugawiony znów weźmie za godło,
Pocznie narody pożerać dokoła.

Krwawe swe ślepia ku wschodowi zwróci
Zastęp pancerny na kształt chmury ptactwa
Całą potęgę na kraj twój rzuci.
A drugi niedźwiedź zdradziecki, co młotem kościoły wali,

Który prawo Boże wokół depta, nóż wam w plecy wrazi.

Próżno dobywać będziecie oręża,
Na ten raz w walce on zwycięża!
Lecz zginie własnym jadem zatruty.
Wicher z południa zawieje na państwa,
Runie najeźdźca i przemoc tyrańska!

Wilk z krwawą paszczą, zewsząd osaczony
Choć wszystkim groził, dokoła ściśnięty,
Próżno się miotać będzie jak szalony –
W bitwie nad rzeką w pień będzie wycięty!

Niedźwiedź, co dotąd zżerał własne dzieci
Krwią się zachłyśnie własną i upadnie.

Ten niby „olbrzym” przed karłem z północy
Drugi cios straszny z południa otrzyma,
A smok ze wschodu dobije olbrzyma.

Wszechmocny Pan Bóg kartę dziejów zmieni.
W stolicy Pańskiej tajne dokumenta
Ze 113 papież wyjmie szafy.

W Rzymie się pocznie odrodzenie świata.
Bóg wstrząśnie ziemią, powalą się domy.
Gdy zacznie mijać strasznie sroga zima,
Od Boga danym będzie znak widomy.
Od gór i stepów idzie wybawienie.

Pokój się Boży ustali w Warszawie,

Wielka w przymierzach, bogactwie i sławie
Polska ku morzom granicami sięgnie.
Dla tych co cierpią, przyjdzie dzień wesela,
Dla tych co wątpią, dzień sądu i kary.

Tak mówił Anioł i uleciał w gwiazdy
A jam się ocknął na swoim klęczniku

I jeszczem słyszał jak mówił z daleka:

Niech się twój naród burzy nie ulęknie,
Gdy Bogu ufa to w gromach nie pęknie.
Ręka go Boża przywiedzie wśród nocy
I nim nadejdą dni lata gorące,
W proch zetrze wrogów i wynijdzie słońce.

___________________________

Piotr Szubarczyk

http://wolnapolska.pl
Za; http://wirtualnapolonia.com/2014/02/17/piotr-szubarczyk-kalendarz-polski-codzienny-17-lutego-1926-arcybiskup-jan-cieplak/#more-33552
Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii KOŚCIÓŁ KATOLICKI, Kościół Katolicki w Polsce, OBJAWIENIA - PROROCTWA, Społeczno - polityczna, WALKA Z KOŚCIOŁEM. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Arcybiskup Jan Cieplak: wielki świadek wiary katolickiej – Przepowiednia z roku 1888

  1. Pingback: Proroctwa dla Polski | Serce Jezusa

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s