Benedykt XVI i stuła papieża Leona – Jacques Blutoir

Papie? podbija WyspyBenedykt XVI W opactwie westminsterskim-2010/fot. Marcin Mazur/papiez.wiara.pl

Tak oto dobiega końca pontyfikat papieża Benedykta XVI – możliwość napisania tych słów ze świadomością, że Ojciec Święty nie jest konający wcale nie przynosi mi ulgi; przeciwnie – przeraża (choć oczywiście nie życzę mu śmierci).

Mimowolnie sięgam pamięcią do początków jego posługi i usiłuję przywołać w myślach jej najważniejsze momenty. Zapytany chcę umieć powiedzieć coś więcej niż tylko rzucić tytułami dwóch papieskich dokumentów: Summorum Pontificum i Anglicanorum Coetibus. Listę odpowiedzi zachowam dla siebie, a teraz chcę wspomnieć o czymś, co przyszło mi do głowy, kiedy nad nimi rozmyślałem.

Jednym z najczęstszych zarzutów z jakimi papież Benedykt XVI spotykał się wśród konserwatywnych katolików jest ten, że był nieudolny, że nie dość stanowczo rządził Kościołem. Dziś odnoszę wrażenie, że już na samym początku pontyfikatu wyszedł z założenia, że wcale nie musi tego robić.

Papież nie chciał dokonywać zdecydowanych aktów rządzenia, lecz przepowiadać i dawać przykład; być – jak mówi II Sobór Watykański – „trwałym i widzialnym źródłem i fundamentem jedności zarówno kolegium biskupów, jak i wszystkich wiernych”.

Nie chciał być władcą. Gdy wyrzucił tiarę ze swego papieskiego herbu, mówiono że Biskup Rzymu dostosowuje symbolikę do współczesnych realiów, a konserwatyści przełknąwszy tę żabę tłumaczyli, że to kwestia taktyki, że „pancerny kardynał” musi „ocieplić wizerunek”.

Tymczasem już wówczas należało dokładniej przyglądać się również o wiele dyskretniejszym gestom papieża Benedykta, bo taka perswazja przez gesty i symbole była po pierwsze zgodna z cechami jego charakteru, po drugie z wyznawaną przez niego eklezjologią (w której kolegializm miał, niestety, o wiele większe znaczenie niż to się mogło wydawać), w końcu dopełniała się z towarzyszącym mu od początku przekonaniem, że jest papieżem przejściowym.

I tutaj należy szukać przyczyn utraty „siły ducha”, o których Ojciec Święty mówił zrzekając się urzędu.

  • W pewnym wieku nie sposób zmienić własnego usposobienia, a nowe warunki działania sprawiają, że człowiek czuje się zagubiony; rządzenie za pomocą przykładu i zachęt dawało nikłe efekty (czy w ogóle miała nastąpić jakaś liturgiczna „reforma reformy” inna niż dające się zauważyć zmiany w papieskich celebracjach?) i raczej mnożyło problemy, niż je rozwiązywało.
  • Na dodatek, mimo upływu kolejnych lat Pan Bóg wciąż odmawiał swemu wikariuszowi możliwości stawienia się na sądzie szczegółowym.

Nie jestem jednak w stanie wejść w papieskie pantofle, a też nie chcę za bardzo wchodzić z własnymi butami w życie ich właściciela, więc wracam do kwestii symboli.

W czasie pontyfikatu Benedykta XVI co uważniejsi obserwatorzy – uważniej- si, ale też dobrze znający historię Kościoła i historię sztuki – mogli zauważyć, że papież prowadzi swego rodzaju „politykę symboliczną”.

  • Przestał używać specyficznego krzyża Jana Pawła II i zastąpił go krzyżem Piusa X,
  • przywrócił tron nieużywany od czasów Jana XXIII,
  • nosił mitrę Piusa IX,
  • przywrócił wielkanocny biały mucet,
  • powrócił do używania czerwonych butów,
  • założył camauro (niestety niezbyt szczęśliwie dobrane),
  • ale również przy okazji różnych celebracji zakładał kapy i ornaty, których kroje wprawne oko kojarzyło z postaciami konkretnych świętych, choćby Karola Boromeusza czy Filipa Neri.

Wybór westymentów zawsze był bardzo dobrze przemyślany, ale nawet tutaj okazywało się, że intencje papieża spotykały się z niezrozumieniem, lub były rozumiane opacznie.

  • I wcale nie chodzi o zarzucany mu przez postępowych ignorantów powrót do rzekomo anachronicznych przedsoborowych form. Również tradycjonaliści nie do końca dostrzegali to, co chciał przekazać im papież.

Przekonałem się o tym, gdy Ojciec Święty przyjechał do Zjednoczonego Królestwa z wizytą apostolską i by beatyfikować kard. Newmana.

  • W czasie nieszporów celebrowanych w anglikańskim opactwie westminsterskim Benedykt XVI nosił stułę Leona XIII.

Jakimś nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności pierwsi rozpoznali ją amery-kańscy tradycjonaliści niegrzeszący nadmierną wiedzą o historii katolicy- zmu w Anglii. W Internecie zaczęły pojawiać się informacje jaki wspaniały policzek papież wymierzył goszczącemu go anglikańskiemu prymasowi Rowanowi Wiliamsowi.

Papież Leon XIII_pl.wikipedia.org

Papież Leon XIII/pl.wikipedia.org

W pierwszej chwili można było tak sądzić, bo przecież Leon XIII jest autorem bulli  Apostolicae curae, w któ­rej orzekł, iż w Kościele Anglii wyga­sła sukcesja apostolska, a „święcenia dokonane w rycie anglikańskim były i są całkowi- cie nieważne i nie mają w ogóle żadnego znaczenia”.

Orzeczenie papieskie uważane wówczas (zarówno w roku 1896 przez anglikanów jak i w 2009 przez wspomnianych amerykańskich tradycjonalistów) jako akt wrogości wobec Wspólnoty Anglikańskiej było w rzeczywistości elementem troski, z którą papież Leon XIII odnosił się do sprawy jedności chrześcijan – kwestii pod­noszonej nieraz w trakcie jego pon­tyfikatu.

Dwa lata wcześniej, w roku 1894, papież wydał list apostolski Praeclara gratulationis publicae, w którym motywowany „miłością do Boga i troską o wspólne zbawie­nie” zwrócił się do Kościołów pra­wosławnych z apelem o „zbliżenie i łączność”, a protestantów wprost wzy­wał do powrotu na łono Kościoła Rzymskiego – Matki wszystkich Kościołów.

Właśnie na potrzeby działań ekumenicznych papież zle­cił zbadanie kwestii ważności święceń anglikańskich, które dotąd zgodnie z instrukcją Pawła IV uchodziły za nie­ważne.

I choć orzeczenie było negatywne, to Leon XIII daleki był od ogłaszania go tonem tryumfu i wyraził nadzieję na powrót anglikanów do jedności z Rzymem.

Właśnie o tym miała świadczyć stuła założona przez Benedykta XVI.

W ogóle trzeba powiedzieć, że Kościół w Wielkiej Brytanii cieszył się nadzwyczajnym zainteresowaniem papieża Leona, który po odnowieniu angielskiej hierarchii przez Piusa IX zrobił kilka innych zna­czących i szeroko komentowanych gestów:

w 1878 restytuował hierarchię katolicką w Szkocji;                                              w 1879 podniósł do godności kardynalskiej Johna Henry’ego Newmana;   w 1881 konstytucją Romanos pontifices uregulował kwestie jurysdykcyjne i stwo­rzył ekonomiczne podstawy bytu dla brytyjskich instytucji kościelnych;                                                                                                                            w 1882 kreował kardynałem arcybiskupa Dublina i zaangażował się w rozwikłanie niezwykle trudnej i grożącej rozlewem krwi sytuacji w Irlandii;                                                                                                                                    w 1886 beatyfikował pięć­dziesięciu angielskich męczenników i ustanowił w Indiach Bry­tyjskich angielską hierarchię katolicką kończąc w ten sposób spór z biskupami portugalskimi;                                                                      na rok 1891 nakazał uroczyste obchody jubileuszu związanego 1300 rocznicą wysłania przez papieża św. Grzegorza Wielkiego misji do Anglii; w 1895 wydał encyklikę Ad Anglos zachęcającą mieszkańców Wysp do powro­tu do jedności Kościoła powszechnego;                                                         w 1896 wydał encyklikę Apostolicae curae o święceniach anglikańskich;  w 1898 wydał encyklikę Caritatis studium o Kościele w Szkocji;                     w końcu, a w kwietniu 1903 roku, na trzy miesiące przed swą śmiercią przyjął na audiencji króla Edwarda VII.

Dlaczego wspominam Leona XIII?

  • Bo dziś przypada 134 rocznica jego wyboru na Stolicę Piotrową. Gdy był koronowany miał 68 lat, a kiedy umierał – 93.

Jacques Blutoir

Za: Pod mitra (20.02.2
Za; http://www.bibula.com/?p=67112 – 2013-02-20
  • Zdjęcia dod. emjot
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ABDYKACJA PAPIEŻA, Benedykt XVI. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.