Panowanie Chrystusa a nawrócenie Żydów – Denis Fahey — ksiądz, który potrafił odczytać „znaki czasów

„Módlmy się, aby pamiętając o cierpieniach, jakich zaznał Izrael w ciągu dziejów, chrześcijanie umieli uznać grzechy, popełnione przez wielu z nich przeciwko ludowi przymierza i błogosławieństw, a przez to zdołali oczyścić swoje serca” —  (kard. Edward I. Cassidy)

Motto ks. Faheya: „To świat musi dostosować się do Zbawiciela, a nie On do świata”.

Katolicy powinni zaznajomić  się  nie tylko  z wielokrotnymi papieskimi potę- pieniami Talmudu,  ale również ze środkami przedsięwziętymi przez namie-stników Chrystusa  w celu zabezpieczenia społeczeństwa przed wpływem  ży- dowskiego naturalizmu.

W przeciwnym razie może się zdarzyć, że mówić będą o św. Piusie V czy Bene- dykcie XIV jako o antysemitach i wykazywać ignorancję odnośnie do  znacze- nia życia nadprzyrodzonego oraz panowania Chrystusa Króla nad społeczeń stwem   –  ks. Denis Fahey,  The Kingship of Christ and Conversion  of the  Je- wish Nation, 1953.

Wielu  publicystów  zauważyło,  że  przeprosiny  za  rzekome  „grzechy wobec ludu  Izraela”,  wygłoszone  12  marca  2000 roku  w  ramach  organizowanego przez  Watykan  „Dnia  modlitw o przebaczenie”,  trąciły  jednostronnością  i zdawały się ignorować obiektywną prawdę,  fakty historyczne  oraz żydowską nienawiść w stosunku do chrześcijaństwa.

Amerykański dziennikarz Joe Sobran w artykule zatytułowanym  „Żal niedo- skonały” wyraził konsternację papieskimi przeprosinami:

Nowy Testament potępia tych, którzy należą do „synagogi szatana, któ- rzy mówią, że są żydami, ale nimi nie są”; sformułowania te i wiele podo bnych przypisywane są Chrystusowi, który nie mówił nic o „pluralizmie ”, „tolerancji”, „dialogu” czy „tradycji judeochrześcijańskiej”.

Żydzi otwarcie oskarżani są [w Piśmie św.] o ukrzyżowanie Chrystusa  i  prze- śladowanie chrześcijan,  napomina  się ich,  że  muszą żałować za swe czyny i nawrócić się.  Talmud  nie  jest bardziej  ekumeniczny,  potępiając   wszystkie narody (gentiles),  a  zwłaszcza  chrześcijan,  i miotając ohydne przekleństwa przeciw Chrystusowi i Najświętszej Maryi Pannie1.

Co ciekawe, najlepsza (choć nie bezpośrednia) polemika z „przeprosinami za grzechy wobec ludu Izraela”,  napisana została 57 lat temu przez samotnego irlandzkiego księdza, który potrafił odczytać „znaki czasów” lepiej, niż wszy- scy posoborowi teolodzy razem wzięci.

Ksiądz Denis Fahey

The Kingship of Christ and Conversion of the Jewish Nation  —  to prawdopo- dobnie ostatnia książka opublikowana przez ks. Faheya, wielkiego bojownika o królestwo Chrystusowe, zmarłego w roku 1954 w wieku 71 lat.

Inne jego dzieła to m.in.  The Mystical  Body  of  Christ  in  the  Modern World, The Kingship of Christ and Organised Naturalism, The Church and FarmingThe Mystical Body of Christ and the Reorganization of Society.

Jedno jest pewne: jeśli przeczytacie prace ks. Faheya,  już  nigdy nie będziecie patrzeć na świat tak, jak do tej pory.

Ich wyjątkowość wynika z faktu,  że autor bez ogródek i odważnie głosi katoli- cką  naukę  o  społecznym  panowaniu  Chrystusa Pana,  która  znikła  obecnie całkowicie z  kazań wygłaszanych w świecie anglojęzycznym.  Jego  życie  było modlitwą i walką o uświadomienie światu,  że Jezus Chrystus musi zostać  uz- nany  Panem  i  Królem  przez wszystkie narody, w życiu prywatnym i publicz- nym. (…)

Ks. Fahey poświęcił swe życie biciu na alarm,  być  może  ostatni już raz przed wielkim upadkiem,  tłumacząc,  że chrześcijańskie niegdyś narody świadomie i dobrowolnie powracają do pogaństwa pod wpływem przenikającego  wszyst- ko ducha naturalizmu,  rozprzestrzeniającego się bynajmniej  nieprzypadko- wo.

Im bardziej narody odwracają się  od  Chrystusa,  tym  szerzej otwierają drzwi szatanowi i jego demonom, pozwalając  im  zatruwać  umysły  i  serca  ludzi  – oraz pogrążać świat w ciemnościach i prowadzić go ku całkowitej ruinie. Motto ks. Faheya było niepopularne, ale proste i prawdziwe:

„To świat musi dostosować się do Zbawiciela, a nie On do świata”.

Innymi słowy, państwa i rządy, jako twory istniejące z zamysłu Bożego, nie są wyłączone  spod Jego prawa. 

Aby  narody cieszyły się  pomyślnością  i  trwałością,  konieczne jest,  by  pań- stwa i rządy uznały panowanie Chrystusa Króla nad społeczeństwem.  Muszą oprzeć swe sądy o tym, co jest słuszne, na nauczaniu Jezusa Chrystusa  i Jego świętego Kościoła katolickiego. Inna postawa byłaby sprzeczna  z  Bożym pla- nem, którego celem jest ponowne doprowadzenie nas do Niego.

Mówiąc ściślej, państwa i rządy mają wobec Boga  obowiązek stworzyć warun- ki  społeczne  sprzyjające  życiu  łaski uświęcającej w duszach ludzi. Ks. Fahey wyjaśnia:

Jesteśmy  wezwani  do  pracy  na  rzecz  powrotu  społeczeństwa do Chrystusa Króla, byśmy –  zamiast być zmuszeni do zwalczania wpływów wrogich nasze- mu życiu nadprzyrodzonemu,  kiedy  tylko  opuszczamy kościół  po  Mszy  św. –   wspomagani  byli  w  naszym  życiu wewnętrznym przez warunki życia spo- łecznego2.

Ks. Fahey wskazywał też,  w zgodzie z niezmiennym nauczaniem papieży,  że istnieją potężne, zorganizowane siły pracujące przeciwko Chrystusowi i Jego Boskiemu planowi. Nazywał te grupy „siłami zorganizowanego naturalizmu”.

Owe siły zorganizowanego naturalizmu pracują gorliwie  –  i niestety z powo- dzeniem – nad dechrystianizacją społeczeństwa i usunięciem Jezusa Chrystu sa z serc oraz umysłów ludzi. Ich celem jest oderwanie cywilizacji od jej chrze ścijańskich fundamentów  i  postawienie jej na fundamencie czystego natura- lizmu,  w  którym  nie  byłoby  miejsca  dla  jedynego  prawdziwego Boga: Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Przez całe swe życie (czy to jako wykładowca w seminarium, czy to jako autor licznych książek i artykułów) ks. Fahey wyjaśniał,  że dwiema najpotężniejszy mi  siłami  pracującymi  dla  obalenia  katolickiego  porządku  społecznego są masoneria i naród żydowski.

Udowodnieniu tezy o udziale w tym przedsięwzięciu Żydów jako narodu  poś- więcona jest jego książka The Kingship of Christ and Conversion of the Jewi- sh Nation.

Sześć punktów

Ks. Fahey rozpoczyna swą książkę od omówienia sześciu punktów programu Chrystusa Króla. Owe sześć punktów stanowi fundament katolickiego porząd ku społecznego, oparty na tradycyjnym nauczaniu papieskim.  W  innej  swej książce ks. Fahey napisał:

W  zarysie  historii,  jaki  przedstawiam  niemal  każdego roku na rozpoczęcie [wykładów], usiłuję (…)  dokonać oceny epok historycznych,  ruchów, progra- mów  politycznych  oraz  idei  przekazywanych  młodzieży w procesie naucza- nia, odnosząc je do sześciu punktów programu Zbawiciela.

Wszystko, co jest w harmonii z Bożym planem, przyczyniać się będzie do pra- wdziwego postępu, a cokolwiek mu się sprzeciwia, zwiastuje upadek i śmierć. Tak więc próbuję ich nauczyć, by uczynili naszego Pana centrum swego życia w każdej jego dziedzinie3.

A oto owe sześć punktów:

1.     Wszystkie państwa muszą uznać za jedyną drogę, ustanowioną przez Jezusa Chrystusa dla naszego powrotu do Niego, Mistyczne Ciało Zbawicie la, Kościół katolicki, nadprzyrodzony i ponadnarodowy.

2.     Państwa i rządy muszą uznać Kościół katolicki  za  jedynego ustano- wionego przez Boga strażnika całego prawa moralnego, tak naturalnego jak i objawionego.

3.     Zagwarantowane muszą być jedność i nierozerwalność małżeństwa.

4.     Dzieci wychowywane być muszą jako członkowie  Mistycznego Ciała Chrystusa.

5.     Konieczna jest dekoncentracja i powszechność własności prywatnej.

6.     System ekonomiczny  powinien  ułatwiać  kredytowanie  i  produkcję dóbr oraz umożliwiać dostatnie życie chrześcijańskich rodzin4.

Temu  sześcio-punktowemu  planowi  Zbawiciela  szatan  przeciwstawia  swój własny plan, mający na celu nie ład, ale chaos i zniszczenie. Jest on dokładną antytezą, punkt po punkcie, programu Chrystusa Pana. (…)

Szatan ma na celu:

  1. Powstrzymanie narodów od uznania Kościoła katolickiego za jedyny Koś- ciół ustanowiony przez Chrystusa.
  2. Zachęcanie państwa do traktowania pośredniej władzy Kościoła  z  pogar- dą, przenosząc decydowanie o  wszystkich kwestiach moralnych na państ- wo albo lud (poprzez głosowanie).
  3. Podkopywanie chrześcijańskiej rodziny w sposób bezpośredni, przez legali zację rozwodów, czy też pośrednio, poprzez promowanie niemoralności.
  4. Staranie,  aby  dzieci  nie  były  wychowywane jako członkowie Mistycznego Ciała Chrystusa, a przede wszystkim, aby otrzymały naturalistyczną forma cję w szkołach.
  5. Koncentrację  własności  w rękach niewielu;  czy  to  nominalnie  w  postaci własności  państwowej,  tj. partii  znajdującej  się przy władzy, czy też w rę- kach manipulatorów finansowych.
  6. Tworzenie systemu ekonomicznego, w którym istoty ludzkie podporządko wane  są  produkcji  dóbr  materialnych,  a  ta  z  kolei  robieniu pieniędzy i wzrastaniu potęgi finansjery. (…)

W kolejnych dwóch rozdziałach ks. Fahey przybliża koncepcję  „społecznego panowania Chrystusa” oraz przedstawia czytelnikom „zarys teologii historii ”.

Zwraca uwagę, że wiek XIII był okresem, w którym najlepiej rozumiano i prak tykowano Boskie prawa dotyczące społeczeństwa.  Od  tego czasu rozpoczyna się stopniowy upadek.

Rewolta protestancka poważnie zraniła chrześcijańską Europę, doprowadza- jąc do powstania państw niekatolickich, a dzieła zniszczenia dopełniła rewo- lucja francuska i ustanowienie państwa świeckiego. 

Począwszy od roku 1789 coraz to nowe państwa opierały swe systemy prawne na naturalistycznych fundamentach masonerii,  będącej  satanistycznym na- śladownictwem ponadnarodowego Kościoła katolickiego.

Nic więc dziwnego, że żydowscy pisarze wychwalali zarówno rewolucję prote-stancką,  jak rewolucję francuską,  jako przejawy postępu 5.

Wielki Sanhedryn  zgromadzony  w  Paryżu w roku 1807 powitał zasady rewo- lucji francuskiej jak mesjasza:

„Mesjasz przyszedł do nas 28 lutego 1790 roku, wraz z Deklaracją praw człowieka6.

Walka narodu żydowskiego przeciwko panowaniu Chrystusa

W  dalszej  części  książki  ks. Fahey  wymienia dwa skutki  odmowy przyjęcia Bożego planu:

1° Stopniowe zanikanie katolickich wpływów na polityczne i ekonomiczne życie narodu.

2° Eliminacja nadprzyrodzoności z życia publicznego, będąca przygotowa niem na przyjście naturalistycznego „mesjasza”.

Chrystus Pan  wzywał  początkowo  naród  żydowski,  by  był zwiastunem Jego planu wobec całego świata.

Ich odmowa oznacza – pisze ks. Fahey – że  wybrali  narzucenie  światu swej  własnej  formy  narodowej  i  zaangażowali  całą  swoją  energię  w walkę o zorganizowanie przyszłej ery mesjańskiej.

Skoro więc jakiś naród zwróci się przeciwko nadprzyrodzonemu Mesja- szowi, podporządkowany zostanie „mesjaszowi” naturalnemu 7.

Wyobrażenia  dotyczące  mesjasza jest różne u różnych judaistów.  Ortodoksi chcą powrotu do Jerozolimy, by odbudować świątynię, przywrócić kult Stare- go  Przymierza  i  oczekiwać  przyjścia  osobowego  mesjasza.  Nieortodoksyjni żydzi  reformowani  odeszli  od głównej nadziei judaizmu, odrzucając wiarę w osobowego  mesjasza.  Wierzą  natomiast  w  nadejście  ery  mesjańskiej, która przyjdzie poprzez przywództwo i dominację ich rasy8.

Nie  oznacza  to,  że  wszyscy  Żydzi  są  złymi  ludźmi,  aktywnie  spiskującymi przeciw chrześcijaństwu.  Ks. Fahey  zauważa,  że  wielu z nich posiada liczne cnoty naturalne. Jednak

na tyle, na ile są oni zjednoczeni z przywódcami i władcami swej rasy, będą  się  sprzeciwiać wpływom czynnika nadprzyrodzonego na życie społeczne i zarazem stanowić aktywny zaczyn naturalizmu.

Wniosek ks. Faheya jest bardzo prosty.

Kiedy Żydzi uzyskują kontrolę nad katolikami w polityce, ekonomii  czy życiu społecznym, zaczynają w sposób nieunikniony wywierać wpływ  antychrześci-jański.

Prowadzi to do eliminacji nadprzyrodzonego wpływu Chrystusa na społeczeń stwo,  skutkując  zanikiem  państw  katolickich  i tryumfem naturalizmu.

Jak wyjaśnia ks. Fahey:

Koncepcja,  że Chrystus powinien panować nad narodami,  aby  wpływ Jego nadprzyrodzonego życia odczuwalny był w  całym życiu  publicz- nym, uszlachetniając je i oczyszczając, jest dla ich naturalizmu czymś odrażającym 9.

Słowa te potwierdza żydowski pisarz Bernard Lazare w swej książce L’Antise-mitisme:

Żyd jest żywym świadectwem zaniku państwa opartego na zasadach teo logicznych,  o  którego  rekonstrukcji  marzą  chrześcijańscy  antysemici.

Od  dnia,  w  którym  Żydowi  umożliwiono  objęcie  funkcji   publicznych, państwo chrześcijańskie znalazło się w niebezpieczeństwie. Jest to szcze ra prawda i antysemici, którzy twierdzą,  że Żydzi zniszczyli  ideę  pań- stwa, mogliby słuszniej powiedzieć, że wejście  Żydów do społeczeństwa oznaczało  zniszczenie państwa,  oczywiście państwa chrześcijańskiego 10.

Trzeba podkreślić, że ks. Fahey wygłaszał te ostrzeżenia nie dlatego, że niena widził  Żydów,  ale  dlatego,  że  podobnie  jak papieże,

zdawał sobie sprawę ze skutków dojścia przez nich do kierowniczych sta- nowisk  w  krajach  katolickich  na  wpływ czynnika nadprzyrodzonego na życie społeczne.

Przypominał stale swym czytelnikom,  że katolikom nie wolno żywić nienawi- ści wobec Żydów czy ich prześladować:

Najświętsze Serce Zbawiciela jest ludzkim sercem i  kocha On swój  włas- ny naród szczególną miłością.  Nie  wolno  nam o tym nigdy  zapomnieć, byśmy nie stali się ofiarami nienawiści do Żydów jako narodu.

Musimy  zawsze  pamiętać,  że  Zbawiciel  usiłuje  doprowadzić  ich   do tego nadprzyrodzonego zjednoczenia ze sobą, które odrzucili. (…)

Mamy  obowiązek  pracować  nad  powrotem  społeczeństwa  do naszego ukochanego  Zbawiciela,  tak  aby  organizacja życia społecznego mogła być przeniknięta rzeczywistością nadprzyrodzonego życia łaski 11.

Stosunek  ks. Faheya do narodu żydowskiego widoczny jest zwłaszcza  w  pew nej pobożnej praktyce:

Przez ponad 20 lat składałem Najświętszą Ofiarę Mszy w święta Wielka- nocy,  Bożego Ciała,  Apostołów  Piotra  i  Pawła  i  Wniebowzięcia Matki Bożej w intencji przyjęcia przez naród żydowski Bożego planu 12.

[..] Ks. Fahey oceniał wszystkie rzeczy, konfrontując  je  z Chrystusem  i  Jego Boskim planem.  W  tym  też kontekście wypowiadał się na temat utworzenia państwa Izrael w Palestynie:

Czy Żydzi mają prawo do Palestyny jako kawałka ziemi,  na którym mo- gą utworzyć odrębne państwo? Jest oczywiste, że nie.

Biorąc pod uwagę to wszystko,  co  zostało już powiedziane o odrzuceniu przez  nich  prawdziwego  nadprzyrodzonego Mesjasza,  nie mogą się już domagać  tego na mocy  Boskiego prawa.  Otrzymali  ten  kawałek  ziemi pod warunkiem, że będą posłuszni Bogu.

Nie posłuchali Bożego nakazu, by być posłusznym Jego Synowi, odrzuca jąc  Chrystusa  Pana  przed  Piłatem  oraz  na  Kalwarii,  i  trwają  po dziś dzień w swym nieposłuszeństwie.

Tak więc nie można mówić o prawie opartym o Bożą obietnicę.  Ponadto Arabowie mają naturalne prawo do kraju, który zajmowali  przez  ostat- nich 13 wieków 13.

Ks. Fahey przypomina też, że ponieważ próba ustanowienia państwa Izrael w Palestynie – obiektywnie rzecz biorąc  – przeciwstawiała się woli Bożej,  suge- rowano nawet, by wyznaczyć Żydom jakiś inny kraj, jak np. Ugandę 14.

Talmud

Ks. Fahey zastanawiał się też nad prawdziwym znaczeniem terminu „antyse-mityzm”. […]  Jak zauważa:

Żydzi posługują się tym słowem dla  oznaczenia wszelkich form  sprzeci- wu wobec ich działań,  sugerując  irracjonalność  takiej postawy i wyko- rzystując oskarżenia o antysemityzm do rozmaitych manipulacji.

W sposób oczywisty pragną,  by  świat  uwierzył,  że każdy, kto wyraża sprzeciw wobec żydowskich pretensji, jest mniej lub bardziej obłąkany.

[…]  Następnie  przechodzi  do  drażliwej  kwestii Talmudu,  którego  mesjani- styczne przesłanie oddaje poniższy cytat, pochodzący z „The Jewish World” z 9 lutego 1883 roku:

Wielki ideał judaizmu polega na tym (…)  by  cały  świat przepojony  zo- stał  żydowskimi  naukami  i  by  wszystkie rasy i religie zanikły w pow- szechnym braterstwie narodów 16.

To  właśnie  formacja  talmudyczna  odpowiedzialna  jest  za stosunek narodu żydowskiego  do  innych narodów, prowadzący do tarć, które on sam powodu- je.

Msgr Landrieux, biskup Dijon, w swej  L’Histoire et les Histoires dans la Bible wymienia następujące skutki nauk tamudycznych:

Jest to systematyczna deformacja Biblii. (…) Pycha rasy połączona z ide ą  powszechnej  dominacji  jest  tam  wyniesiona do poziomu szaleństwa. (…)

Dla  talmudystów sama  tylko rasa żydowska stanowi ludzkość,  nie-Ży- dzi nie są istotami ludzkimi. Mają naturę czysto zwierzęcą. Nie posiada ją żadnych praw. Nie obowiązują względem nich prawa moralne, regulu jące wzajemne stosunki między ludźmi, czyli Dekalog 17.

Również  były  rabin Drach,  XIX-wieczny  konwertyta  na  katolicyzm,  bardzo szanowany i odznaczany za swoje naukowe prace przez Leona XII, Piusa VIII i Grzegorza XVI, dostarcza nam interesujących informacji o Talmudzie:

Przez długi czas moim zawodowym obowiązkiem było nauczanie Talmu du i wyjaśnianie jego nauk, po wieloletnim uczestnictwie w specjalnych kursach prowadzonych  przez  najsłynniejszych  współczesnych  żydow- skich doktorów. (…)

Rozsądnego czytelnika Talmudu przygnębia widok owych dziwacznych aberracji, jakim ulec może umysł ludzki, kiedy pozbawiony jest prawdzi wej wiary, a rabiniczny cynizm sprawia, że często czerwieni się ze  wsty- du.

Chrześcijanin przerażony jest szalonymi i potwornymi kalumniami, któ rymi  bezbożna  nienawiść faryzeuszy ciska we wszystko, co święte. (…)

W  Gemarze  [części  Talmudu],   znajduje się  przynajmniej  sto ustępów, znieważających  pamięć  naszego  Najdroższego  Zbawiciela,   nadaniel- skiej  czystości Jego Świętej Matki,  Niepokalanej Królowej Niebios,  oraz cechy moralne chrześcijan, których Talmud przedstawia jako praktyku-jących najbardziej ohydne grzechy 18.

Aby zobrazować niezmienny szacunek żydów dla Talmudu,  msgr  Landrieux cytuje żydowski organ „L’Univers Israelite” (czerwiec 1887):

„Od dwóch tysięcy lat Talmud był i pozostaje do dziś obiektem czci dla synów Izraela, dla których stanowi kodeks religijny”.

Wspomina również „Archiver Israelites”, wedle którego:

„Wszyscy muszą uznać absolutny priorytet Talmudu nad Biblią Mojże- sza” 19.

Ks. Fahey zadaje więc pytanie: czy Talmudu naucza się po dziś dzień?

I odpowiada, cytując tom 12  Jewish Encyclopedia:

„Dla większości Żydów Talmud stanowi nadal najwyższy autorytet reli- gijny”.

Pomimo że „współczesna kultura stopniowo odstręczyła od studiowania Talmudu pewną  liczbę  Żydów w krajach  o  postępowej cywilizacji,  (…) zajmuje [on] jednak poczesne miejsce w programie nauczania szkół rabi nicznych” 20.

W jaki sposób jednak – może zapytać czytelnik – talmudyczni rabini nauczać mogą, że sam naród żydowski jest „mesjaszem”?

Ks. Fahey odpowiada na to pytanie, przytaczając pracę braci Lemannów, zna nych XIX-wiecznych konwertytów z judaizmu,  którzy  zostali księżmi  katoli- ckimi.  Dowiadujemy się z niej,  że rabini  zmienili pewne słowa proroctw  Sta- rego Testamentu albo też nagięli ich interpretację w taki sposób,  że  odnieśli je do rasy żydowskiej, a nie do Chrystusa. Oto trzy przykłady:

Rabbi Jerchi pisze:

Nasi Doktorzy rozumieją ten psalm (Psalm 2) o Mesjaszu,  ale ze względu na chrześcijan,  którzy  korzystają  z  tego [fragmentu] w złowrogi [nam] sposób, wskazane jest odnoszenie go do Dawida i Izajasza 53, gdzie znaj duje się opis cierpień Mesjasza, odnoszący się do narodu żydowskiego.

Według rabbiego Kimchi:

Prawdziwa interpretacja Psalmu 22 21 polega na zrozumieniu go odnoś- nie do ludu Izraela.

To  naród  żydowski  woła w niewoli:  „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”.

A jeśli w psalmie tym wszystkie słowa są w liczbie pojedynczej,  jest  tak dlatego,  że  Izrael  na  wygnaniu  musi  być  traktowany jako tworzący jednego człowieka, posiadającego jedno serce.

Podobnie rabbi Jarchi wyjaśnia rozdział 53 Księgi Izajasza:

Cierpienie spotkało naród żydowski,  aby przez swe rany  mógł  stać  się zbawieniem dla świata. Gniew Pański został uśmierzony i [Bóg] nie spu stoszył ziemi 22.

Księża  Lemann ubolewali nad katastrofalnym wpływem Talmudu  na  naród żydowski:

„Ponieważ księga ta jak kamień grobowy przygniata Izrael,  nie  ma  już między Żydami kwestii Mesjasza.

Biblia była zbyt jasna,  siedemdziesiąt  tygodni Daniela było zbyt jasne, Psalm 22 był zbyt jasny, 53 rozdział Izajasza był zbyt jasny. Wasi rabi- ni, o Izraelici, zgasili wszystkie te światła Talmudem” 23.

Bracia Lemann cytowali również słowa pewnych  żydowskich  pisarzy,  twier- dzących, że

„prawdziwy odkupiciel nie będzie osobą, ale Izraelem przeobrażonym w światło przewodnie narodów”.

Tak więc współczesny syjonistyczny ideał ma mało wspólnego  z  tradycyjnym judaizmem Abrahama i Patriarchów.

Sprawiedliwi  Starego  Prawa  –  pisze  były  rabin  Drach  –  nie kojarzyli Mesjasza, którego oczekiwali, jak to czyni dzisiejsza synagoga, z  powro- tem naszego narodu do  Palestyny  i  okryciem go chwałą oraz  napełnie- niem dobrami tego świata, oczekiwali od Niego wysłużenia nam  ducho- wego zbawienia, jak to uczynił nasz Pan Jezus Chrystus 24.

Aktualne cele Żydów i przyszłe wydarzenia

Talmud jest mroczną księgą.

Jego  znajomość  konieczna jest katolikowi, ale może doprowadzić niejednego do rozpaczy względem możliwości zbawienia narodu żydowskiego.  […]

W dalszym ciągu wywierają dechrystianizujący wpływ na narody  (a od czasu Vaticanum II również na Kościół, to jednak jest tematem na osobne studium) 26.

Rozdział zatytułowany Współczesne cele żydowskie  przytacza  przykłady re- alizacji  celów  narodu  żydowskiego  w  oparciu  o  dokumentację  obejmującą okres od wczesnych lat 50. ubiegłego wieku.

Szczegóły te, obejmujące również przypadki brutalnego traktowania  Ara- bów podczas tworzenia państwa Izrael, są zbyt liczne, by je w tym miejscu przytaczać.

Na specjalną  uwagę  zasługuje  krótka charakterystyka UNESCO pióra ks. Fa- heya,  w  której  wyjaśnia,  że  celem  tej agendy ONZ jest wychowywanie dzieci zgodnie z zasadami naturalizmu. Przepowiada również wprowadzenie demo- ralizującej edukacji seksualnej.

Na koniec cytuje doniesienie Canadian Intelligence Service z 1952 roku:

Jedna niewielka grupa (syjonistyczni nacjonaliści), stanowiąca jeden pro cent światowej populacji, posiada ponad 60% stałych stanowisk w Organi zacji Narodów Zjednoczonych 27.

Ostatni rozdział:  Przyjście antychrysta,  jest  prawdopodobnie  najlepszym i najbardziej zwięzłym omówieniem tego tematu, jakie kiedykolwiek  opubliko- wano. […]

Rozdział zamyka cytat mało znanego dekretu IV Soboru Laterańskiego, który grozi ekskomuniką każdemu, kto próbowałby podawać precyzyjną datę nadej ścia antychrysta czy drugiego przyjścia Chrystusa.

Epilog

Kiedy  Jan Paweł II  dokonał  12 marca  2000 r.  aktu  przeprosin  za  grzechy „przeciwko ludowi Izraela”, wypowiedział słowa następującej modlitwy:

Boże naszych ojców, Ty wybrałeś Abrahama i jego potomków, aby przy- nieśli Twoje Imię narodom.   Jesteśmy głęboko zasmuceni zachowaniem się tych,  którzy  w  historii  spowodowali,  że  te Twoje dzieci cierpiały, i prosząc o Twoje wybaczenie pragniemy zobowiązać się do prawdziwego braterstwa z narodem Przymierza. Przez Chrystusa Pana naszego.

Książki  ks. Faheya,  oparte  na  niezmiennym  nauczaniu  papieży,  pozwalają zrozumieć  niewłaściwość  tej  modlitwy, niezależnie od tego, jak dobre byłyby jej intencje.

W rzeczywistości jedynie rzymscy katolicy mogą być naprawdę nazwani  „sy- nami Abrahama”,   ponieważ tylko religia katolicka wierna jest wierze  Abra- hama w przyjście Odkupiciela. Jedynie oni mogą być naprawdę nazwani „lu- dem  Przymierza”,  ponieważ  Chrystus  zastąpił  Stare  Przymierze  Nowym, przez swoją mękę, śmierć, zmartwychwstanie i ustanowienie jedynego praw- dziwego Kościoła 28.

Tak  więc  „modlitwa  o  przebaczenie”  z  2000 r.  była  w  istocie  dziwacznym odwróceniem tego, co powinno mieć wówczas miejsce.  Nastąpiło  absurdalne odwrócenie ról.

To  żydowscy  rabini  powinni  recytować na kolanach tę samą modlitwę,  pro- sząc  Boga  o  przebaczenie dla tych Żydów,  „którzy  w  historii  spowodowali, że te [Boże] dzieci cierpiały”  w  wyniku ich dechrystianizacyjnego wpływu na narody i ich sprzeciwu wobec Chrystusa i Jego panowania.

To żydowscy rabini powinni  „zobowiązać  się do prawdziwego braterstwa  z narodem  Przymierza”,  czyli  innymi  słowy,  do  odwołania  swych   bluźnier- czych talmudycznych błędów i do nawrócenia do Nowego Przymierza Jezusa Chrystusa, świętego, rzymskiego i katolickiego Kościoła. Ω

John Vennari

Za „Catholic Family News” z sierpnia 2006. Tłumaczył Tomasz Maszczyk.

Przypisy:

  1. Joe Sobran, Imperfect Contrition, Sorban’s, maj 2000.
  2. Ks. Denis Fahey, The Kingship of Christ and Conversion of the Jewish Nation (dalej KCCJN), Omni Publications 1953, s. 52.
  3. Ks. Denis Fahey, A Brief Sketch of My Life Work, Omni Publications, s. 8.
  4. Szósty punkt jest tu sparafrazowany, gdyż jego szersze omówienie przekracza ramy niniejszego artykułu. Bardziej szczegółową analizę sześciu punktów znaleźć można w moim tekście A Clear Vision of the Kingship of Christ, The Six Points of Father Fahey.
  5. Patrz np. Leon de Poncins, Judaism and the Vatican (1967), cytujący żydowskiego pisarza Joszuę Jehudę, mówiącego przychylnie o „trzech ważnych etapach” zniszczenia tradycyjnego chrześcijaństwa: renesansie, rewolucji protestanckiej i rewolucji francuskiej, s. 35–36.
  6. Minutes of the Great Sanhedrin, za KCCJN s. 187.
  7. KCCJN, s. 49.
  8. David Goldstein, Campaigners for Christ, s. 20. David Goldstein był konwertytą z judaizmu.
  9. KCCJN, s. 65.
  10. Ibid.,. s. 60.
  11. Ibid., s. 72-73.
  12. Ibid., s. 6.
  13. Ibid., s. 70.
  14. Ibid., s. 71. Na tej samej stronie ks. Fahey dodaje w przypisie: „Niektórzy pisarze twierdzą, że Wielka Brytania ofiarowała Żydom Ugandę (por. L. Frey, Waters Flowing Eastward, s. 38). Oczywiście prawa rdzennych mieszkańców powinny być respektowane”.
  15. KCCJN, s. 79–81.
  16. Ibid., s. 78.
  17. Ibid., s. 86.
  18. Ibid., s. 88–89.
  19. Ibid., s. 92.
  20. Ibid., s. 93.
  21. W edycji Douay Rheims Psalm 21.
  22. KCCJN, s. 95.
  23. Ibid., s. 96.
  24. Ibid., s. 100.
  25. Ibid., s. 109.
  26. Obecnie w imię Vaticanum II Konferencja Episkopatu USA i żydowscy rabini z Ligi Przeciwko Zniesławieniu B’nai B’rith współpracują nad nowym komentarzem do lekcjonarza, mającym „oczyścić” go ze wszystkiego, co uznane zostanie za „antysemickie”. Zob.: John Vennari, The Gospel According to Non-Believers [w:] We Resist You to the Face (TIA 2000). Zob. też: John Vennari, Attack on the Oberammergau Passion Play.
  27. KCCJN, s. 169.
  28. Dla lepszego zrozumienia tego ustępu patrz: The Meaning of the Name Church autorstwa znanego teologa msgr. Josepha Clifforda Fentona, „American Ecclesiastical Review”, październik 1954. W innym miejscu msgr Fenton wyjaśnia: „Społeczność [Kościoła katolickiego] była prawdziwą kontynuacją Izraela. Ludzie, którzy należeli do niego, byli prawdziwymi synami Abrahama, ponieważ posiadali prawdziwą wiarę Abrahama. Ta społeczność [Kościoła katolickiego] była nowym ludem wybranym. Jego członkowie byli, jak ich nazywał św. Paweł, wybranymi Boga”. Zob.: Fenton, The Catholic Church and Salvation, Newman Press 1958, s. 139.
Za: Zawsze wierni nr 1/2007 (92)
Ilustracja: bibula.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii JEZUS CHRYSTUS KRÓL, JEZUS CHRYSTUS ZBAWICIEL I ODKUPICIEL ŚWIATA, JUDAIZM - ŻYDZI, WALKA Z KOŚCIOŁEM. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.