Chrystus modli się za nas i w nas – św. Augustyn

Posted: 27 Mar 2012

Z Komentarza św. Augustyna, biskupa, do psalmu osiemdziesiątego szóstego

Słowo swoje, przez które Bóg wszystko uczynił, dał ludziom jako ich Głowę i dar najwyższy, oni zaś mieli stać się Jego członkami. Syn Boży jest więc zarazem i Synem Człowieczym; jednym Bogiem wraz z Ojcem, jednym człowiekiem wraz z ludźmi. Gdy wznosimy nasze błagalne modły do Boga, nie oddzielamy Syna od Ojca, a kiedy się modlimy jako Ciało Syna, niech się ono nie oddziela od swojej Głowy. Jeden jest tylko Zbawiciel swojego Ciała, nasz Pan, Jezus Chrystus, Syn Boży. On modli się za nas, modli się w nas, do Niego my się modlimy. Modli się za nas jako nasz kapłan; w nas się modli jako nasza Głowa; do Niego zanosimy modlitwy jako do naszego Boga.

Rozpoznajmy więc i nasze głosy w Jego wołaniu, a Jego głos w naszym wołaniu. Zwłaszcza, gdy w pismach proroków jest mowa o uniżeniu się Jezusa Chrystusa, które nam się wydaje niegodne Boga, nie wahajmy się odnieść je do Tego, który nie zawahał się stać jednym z nas. Wszystko jest Mu poddane, bo wszystko jest przez Niego stworzone.

Wpatrujmy się w majestat Jego Bóstwa, słuchajmy tego, co o Nim zostało powiedziane:

 „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało”.

 Widzimy Syna, którego Boży majestat przewyższa wszystko i wznosi się ponad całą chwałę stworzenia, a równocześnie Pismo święte ukazuje Go nam pogrążonego w udręce, modlącego się i sławiącego Ojca. Trudno nam w to uwierzyć, bo nasz umysł, jeszcze olśniony blaskiem Jego Bóstwa, wzdraga się dopuścić do siebie myśl o takim poniżeniu. Obawiamy się, jeśli tak można powiedzieć, przynieść ujmę Synowi Bożemu słysząc z Jego ust te same słowa, które my kierujemy do Niego, gdy się do Niego zwracamy jako do Boga. I dlatego wahamy się i nie wiemy, co o tym sądzić; a kiedy badamy Pismo, niczego tam innego nie znajdujemy, jak tylko to, że trzeba uciec się do Pana i nigdy się od Niego nie oddalać.

Obudźmy się, otrząśnijmy się ze snu i niech nasza wiara będzie czujna. Niechże ona dojrzy, że Pan, którego widzieliśmy jako Boga, przyjął postać sługi, stał się podobny do ludzi, i jako jeden z nich uniżył samego siebie i stał się posłuszny aż do śmierci, a wisząc na krzyżu żalił się słowami psalmu:

 „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił”.

 Modlimy się przeto do Chrystusa jako do Boga, On zaś modli się jako człowiek. W pierwszym wypadku chodzi o Boga, w drugim występuje On jako sługa. Albowiem przyjął On naturę ludzką, podlegającą zmianom, aczkolwiek przez to sam nie doznał żadnej zmiany. My wraz z Nim tworzymy jedno; On jest Głową, my Jego Ciałem. Modlimy się więc do Niego. Modlimy się przez Niego i w Nim. Zanosimy nasze prośby razem z Nim, a On modli się w nas.

—————————————————————————-

Za; „Wielkopostne medytacjie on-line”serwis PSPO

Za; http://www.brewiarz.pl/index.php3

Zdjęcie; Wikipedia – św. Augustyn

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: